Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#mysliwi
Z serii: Myśliwi - nietykalna kasta
Nigdy nie pomyślałabym, że będę musiała napisać taki post. Ktoś zabił naszego konia.
W poniedziałek rano na pastwisku został znaleziony nasz ukochany koń z raną postrzałową w boku, w okolicy słabizny.
Zawiadomiliśmy policję. Na miejsce przyjechała również pani prokurator oraz inne osoby zaangażowane w czynności. Potem rozpoczęły się długie godziny oczekiwania, aż ktoś odbierze ciało naszego konia, aby zabezpieczyć je do sekcji.
Przed zabraniem konia poprosiliśmy o sprawdzenie okolicy jego rany wykrywaczem metalu, ale policja i prokurator „nie widzieli takiej potrzeby”. Zrobiliśmy to samodzielnie i urządzenie dawało sygnał w miejscu rany, czyli otworu postrzałowego. Na ranie wskazało odczyt 70 w skali ID.
Koń został zabrany i miał mieć sekcję następnego dnia. Niestety, nie został przyjęty, ponieważ w dokumentach wpisano, że waży 80 kg zamiast około 400 kg. W efekcie straciliśmy kolejną dobę.
W środę rano koń został odebrany ponownie i miał trafić do Karlina na sekcję. Dotarł jednak tak późno, że badanie przełożono na kolejny dzień.
Od początku mamy poważne obawy dotyczące bezstronności i rzetelności przeprowadzenia sekcji. Według posiadanych przez nas informacji pan H. weterynarz, który miał wykonać sekcję, ma powiązania ze środowiskiem myśliwskim. Od pierwszego kontaktu unikał tematu rany postrzałowej oraz sprzeciwiał się użyciu detektora metalu podczas sekcji. Jak wynika z naszych informacji nie odnalazł kuli w ciele konia.
Dlatego, z pomocą naszego adwokata, podjęliśmy formalne działania. W pierwszej kolejności złożyliśmy wniosek o umożliwienie nam udziału w dodatkowych oględzinach konia, a kiedy zaczęto piętrzyć trudności złożylismy wniosek o zmianę biegłego. Od początku zależy nam tylko na tym, aby okoliczności śmierci naszego konia zostały zbadane w sposób bezstronny i niebudzący wątpliwości, a sytuacja wygląda tak, że odmawia się nam nawet możliwości obejrzenia zwłok.
Już wcześniej prosiłam o możliwość uczestniczenia w sekcji. Pani policjantka nie wiedziała, czy jest to możliwe. Miała to sprawdzić i oddzwonić do mnie, ale telefon nigdy nie nastąpił.
Od rana, z pomocą adwokata Wojciecha Chojnowskiego, podejmowaliśmy działania mające na celu przeprowadzenie sekcji przez innego biegłego albo umożliwienie nam udziału w ponownych oględzinach konia przez pana biegłego. O 10:40 policjantka poinformowała mnie, że oględziny odbędą się o 11 (w miejscu oddalonym o 1,5 godziny drogi od mojego domu). Pan biegły zdecydowanie sprzeciwiał się przesunięciu godziny oraz naszemu wejściu na teren zakładu z detektorem.
Po wielkich trudach otrzymaliśmy zgodę przełożonej asesora prowadzącego sprawę na wejście na teren zakładu wraz z naszym weterynarzem oraz ponowne sprawdzenie konia tym samym wykrywaczem, którym badano go w dniu odbioru. W związku z tym pojechaliśmy pod zakład STRUGA sp. z o.o. — zakład utylizacji w Karlinie.
POJECHALIŚMY NA MIEJSCE, ABY DOPILNOWAĆ RZETELNEGO WYJAŚNIENIA ŚMIERCI NASZEGO KONIA.
Na miejscu spotkaliśmy się z odmową wpuszczenia nas na teren zakładu. Pracownica poinformowała nas, że ma zakaz wpuszczania nas i musimy poczekać na kierownika.
Usłyszeliśmy również uwagi o tym, że utrudniamy pracę i stwarzamy problemy.
Kiedy przyjechał kierownik, poinformowaliśmy go, że nagrywamy rozmowę. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że w takim razie rozmowa jest zakończona, po czym kierownik zamknął się w biurze na terenie zakładu.
Po zakończeniu nagrywania udało nam się ponownie porozmawiać. Poinformowaliśmy kierownika, że mamy zgodę pani prokurator, i zaproponowaliśmy, aby do niej zadzwonił w celu potwierdzenia. Mimo to nadal twierdził, że nie może nas wpuścić. Powiedział nam również, że jego zdaniem nie jest to rana postrzałowa.
Usłyszeliśmy od pana kierownika, że jedyną osobą, która może wjechać na teren zakładu w dowolnym momencie, jest pan H. — czyli biegły w naszej sprawie - i że może przyjechać nawet o północy, bez wcześniejszego uprzedzenia, a i tak zostanie wpuszczony.
Dlaczego więc my nie mogliśmy wejść, mimo że otrzymaliśmy zgodę pani prokurator?
Zarówno my, jak i właściciel zakładu wezwaliśmy policję. Niestety, jej przyjazd nie doprowadził do rozwiązania sytuacji.
Na moją prośbę, abyśmy wszyscy mogli rozmawiać wspólnie i jawnie, ponieważ to również ja wezwałam policję, odmówiono mi udziału w rozmowie. Policjanci zamknęli się w biurze na terenie zakładu wraz z kierownikiem.
Po opuszczeniu biura funkcjonariusze rozpoczęli rozmowę ze mną i moim adwokatem, który uczestniczył w niej przez telefon. Pomimo przedstawienia sytuacji policjanci poinformowali nas, że nie mogą zmusić kierownika zakładu do wpuszczenia nas do środka.
Na naszą prośbę skontaktowali się z dyżurnym policji, jednak nie udało się doprowadzić do kontaktu z prokuraturą w Goleniowie.
W obecności policji przekazaliśmy kierownikowi zakładu pismo, w którym poinformowaliśmy, że w związku z całą sytuacją nie wyrażamy zgody na utylizację naszego zwierzęcia bo chcemy dokładnie sprawdzić ranę postrzałową. W momencie wręczania pisma pan kierownik powiedział, że nie będzie niczego podpisywał, dlatego poprosiliśmy jedynie o jego przyjęcie. Po zapoznaniu się z treścią pisma powiedział, że „nie ma czegoś takiego”, a następnie, śmiejąc się nam w twarz, zamknął drzwi biura.
Wróciliśmy do domu z poczuciem ogromnej bezsilności – pomimo wszelkich starań nie mogliśmy nawet przyjrzeć się oględzinom, choć prawo na to pozwala.
NIE CHCEMY, ABY TA SPRAWA ZOSTAŁA ZAPOMNIANA.
Nie chcemy nikogo bezpodstawnie oskarżać – chcemy tylko prawdy, rzetelnego i bezstronnego postępowania.
To nie był dla nas „tylko koń”. To członek naszej rodziny. Istota, którą kochaliśmy, o którą dbaliśmy i z którą byliśmy związani. Nie możemy pogodzić się z tym, że ktoś mógł zadać mu taką śmierć.
Nie rozumiemy, dlaczego droga do wyjaśnienia tej sprawy napotyka tyle przeszkód. Chcemy, aby wszystkie okoliczności zostały dokładnie zbadane, a żaden istotny szczegół nie został pominięty.
PROSIMY WAS O POMOC W NAGŁOŚNIENIU TEJ SPRAWY.
Udostępniajcie ten post. Oznaczajcie media, dziennikarzy i osoby, które mogą pomóc nam dotrzeć do większej liczby ludzi.
Każde udostępnienie ma znaczenie.
Nie pozwólmy, aby ta sprawa została zamieciona pod dywan. Chcemy, aby prawda wyszła na jaw, a osoba odpowiedzialna — jeśli jej wina zostanie udowodniona — poniosła konsekwencje.
Dziś walczymy o sprawiedliwość dla niego. Nie pozwólcie nam walczyć samotnie.
Prosimy, udostępnijcie. Niech nasza historia dotrze jak najdalej.

Zaloguj się aby komentować
Aktualizacja tego wpisu https://www.hejto.pl/wpis/bierzecie-udzial-w-loteriach-organizowanych-przez-firmy-ktorych-produkty-kupujec w którym opisuję swoją coroczną walkę z Loterią Łomży.
Co można było wygrać w tym roku?
4x domek
co tydzień wyposażony namiot
co godzinę 50 złotych
Ile losów zarejestrowałem w każdym roku?
2026: 154
2025: 97
2024: około 150
2023: około 120
Co wygrałem?
nic
z każdym rokiem większy ból d⁎⁎y
Podbijam ubiegłoroczną myśl, że wygląda mi to na scam, skoro z 500 zarejestrowanych losów nie wpadła mi nawet najmniej wartościowa nagroda. ALbo po prostu mój zapas szczęscia wykorzystuję w innych loteriach i tutaj już zostaję z c⁎⁎⁎em w d⁎⁎ie ¯\_(ツ)_/¯
#gownowpis #piwo #zalesie
To jest chyba kwestia świadomości: fhooy ludzi robi dokładnie to samo a wygrywa jeden.
To jak z totalizatorem: widziałem mnóstwo ludzi od bambrów po emerytów którzy topili tysiące złotych w loterię. I nadal nie wygrali.
Zmień nastawienie - statystyka i prawdopodobieństwo to takie dwie kurtyzany które podpowiadają że albo wygrasz jutro albo nigdy.
Zaloguj się aby komentować
wszystko przez baby
https://video.twimg.com/amplify_video/2108731150588149760/vid/avc1/1920x1080/v-ABaudyNgD1dGAJ.mp4
#gownowpis #heheszki
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Nie ma takiego dowodu, powtarzam jeszcze raz, jest nagroda dziesięć tysięcy bryłek rudy dla człowieka, który wskaże cień dowodu, że Gomez wiedział o wymordowaniu Magów Ognia, po prostu nie wiedział, proszę sobie wyobrazić, znaczy się wiedział albo nie wiedział, ja nie wiem czy wiedział, ale istnieje ogromna możliwość, że nie wiedział. Jest nawet taka wypowiedź Thorusa, który zrobił tę słynną konferencję na arenie w starym obozie, która rozpoczęła masakrę, on powiedział zmęczony do swojego adiutanta "zrobiłem coś strasznego, ale imię Gomeza pozostanie nieskalane", z czego można wywnioskować, że on po prostu nie raczył Gomeza o tym poinformować.
#pasta #heheszki #korwin
Zaloguj się aby komentować
Za sprawą układów niżowych będzie sprzyjać napływom wilgotnych i cieplejszych powyżej średniej normy wieloletniej mas powietrza eh zimy nie będzie 😑❄️☃️
#pogoda #klimat

Zaloguj się aby komentować
Norrisowi jak zwykle psycha siadła.... Ehh on naprawdę nie zasłużył sobie nawet na 1 tytuł mistrza #f1
@KierownikW10 a w post sprint review co mówił?
Zaloguj się aby komentować
Ale fajny, taki... Słodko wkurwiony ;)
Zaloguj się aby komentować
Flaki z olejem ten sprint #f1 Ide na silent hill townfall
@inty kiepsko się zestarzało xD
Zaloguj się aby komentować
Jakieś dwa tygodnie temu przycieła mi się turbina w volviaku. I gryzło mnie sumienie że nie mogę się zebrać żeby ją wykręcić. Teraz już się nie muszą nią martwić. Beemka rzuciła znaczek czerwonego podnośnika xD #heheszki #motoryzacja
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wygrzebywałem dekant po kilku ładnych latach zapomnienia z czeluści szafy. Jest geściutko, brichtarowo, skórzanie, słodkawo. Mam wrażenie że mocno chemicznie ale może dlatego że nie jestem obeznany w tych klimatach zapachowych. Nie mniej zaciekawił mnie… Szkoda że pierwszej M-ki nie poznałem.
A Wy jakie macie doświadczenia z tym zawodnikiem?
#perfumy

Zaloguj się aby komentować
@peposlav Grajo 🎺 Hejnał tüu tuuu tuuuu 📻 A jednak #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Hejtusie, pijcie ze mną kreatynę. Po pół roku walki z dietą i ćwiczeń, otyły pan, po raz pierwszy w swym życiu się podciągnąl. Całe 1 i ¾ raza xD
Wiem że to nic ale i tak się micha cieszy ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
#hejtokoksy #odchudzanie #chwalesie
Słyszysz? Cicho, cicho, wsłuchaj się... To #pompujwpoprzekziemi Cię wzywa!
@Stashqo wybierz mądrze
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Sprawdzę tego nowego Galactic Racer
Kusi mnie wizja rougelite'owej ścigałki
Cena przesadzona - tak twierdzi spora część graczy, ale ja osobiście zawsze przeliczam cenę na ilość godzin spędzonych w grze, pod warunkiem że gra daje mi dużo frajdy, a nie jest napakowana ala'ubisoftowym ciupaniem znaczników i innymi przedłużającymi rozgrywkę sztuczkami
https://youtu.be/x-kPjL5zoEI?si=0PJ1w_rH8dfAUr6T
#gry #starwars #grywyścigowe
Zaloguj się aby komentować
Czy w sob będzie grany hejnał z wierzy Mariackiej 🤔
#rozkminy
Zaloguj się aby komentować