1050 + 1 = 1051


W #piechuroglada jeden z tych filmów, które są bardzo dobre, ale więcej razy nie chce się ich oglądnąć.

----------

Tytuł: Dancer in the Dark

Rok produkcji: 2000

Reżyseria: Lars von Trier

Kategoria: #dramat #musical

Czas trwania: 140 min

Moja ocena: 8/10


Tracąca wzrok imigrantka stara się oszczędzić pieniądze potrzebne na operację oczu jej syna.


Co by nie mówić o Larsie, to jest on zdecydowanie reżyserem z jasną wizją tego co chce zrobić i potrafi perfekcyjnie wzbudzić w widzu napięcie, a potem je utrzymać. Bardzo podobał mi się ten film, ale w połowie musiałem go trochę rozchodzić, bo czułem się wręcz nieprzyjemnie. Niby nic się takiego nie dzieje, dialogi są bardzo proste i sprawiają wrażenie częściowo improwizowanych, ale nad wszystkim od początku wisi fatum, wiemy, że wydarzy się coś złego, tym bardziej, że dostajemy ku temu liczne wskazówki. Ze swojej strony cieszę się, że nie wszystko, co przewidywałem, się sprawdziło. Użycie cyfrowych kamer, a także wykorzystanie wielu zbliżeń i ujęć z ręki, nadają obrazowi specyficzny styl sprawiając, że wygląda on nieco jak amatorska produkcja lub para-dokument, co w tym przypadku zadziałało w moim odczuciu świetnie, pewnie ze względu na miejsce rozgrywania się akcji (małe, ubogie miasteczko, fabryka) - nadało to filmowi surowości, ugruntowało go w rzeczywistości i pozwoliło lepiej wejść w przedstawiony świat. Obsadzenie Björk w głównej roli było strzałem w dziesiątkę: jest naiwna, zagubiona, niewinna, ale także pełna jakiegoś optymizmu, co tym bardziej działa na emocje i uczucia widza w miarę rozwoju wydarzeń. Trochę waham się z oceną i zastanawiam, czy 9 nie byłoby odpowiedniejsze, ale zostawię jak jest. Polecam osobom, które nie boją się wyzwań.


#filmy #kino #filmmeter

74cb0e1e-4869-4a46-aca7-57bbc09ae747

@Piechur świetny film, widziałem kilka razy i zapewne jeszcze wrócę. Von Trier to mistrz w kategorii budowania napięcia i "gwałcenia" wszelkiej poprawności

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

1049 + 1 = 1050

Tytuł: Matrix Reaktywacja

Rok produkcji: 2003

Kategoria: Sci-Fi

Reżyseria: Wachowski

Czas trwania: 2h 18m

Ocena: 8/10


Powiedziało się "a", trzeba powiedzieć "b". Więc po rewatchu pierwszego Matrixa przyszedł czas na Reaktywację.

No cóż, to już bardziej kino akcji niż sprawny miszmasz gatunkowo-filozoficzny. Wciąż ogląda się świetnie, ale rozkmin już mniej.


Neo jest bohaterem wielkim już, i główną obroną ludzkiego miasta Zion. Jednak to, co odkrywa Neo w Matrixie, nie napawa optymizmem. Symulacja jest cykliczna, tak samo jak istnienie Zionu i pojawianie się Wybrańca. Albo wszystko pierdolnie, albo zaczynamy od nowa.


Każdy program jest już ustawiony od samego początku każdej symulacji na działanie w jednym kierunku - nawet zbuntowany agent Smith mówi, że robi to co robi, bo musi.


Ten motyw chyba najbardziej mi się podobał w Reaktywacji - że przeznaczenie jest brutalne i twarde - na pewno w sensie programów, których pomoc ludziom ma swoje drugie dno - czyli doprowadzenie do tego by anomalia nie rozwaliła systemu - trzeba go więc doprowadzić do rebootu.


To dalej świetny film, ale do jedynki nie ma podjazdu. Jednak jeśli ktoś lubi świat Matrixa, to warto obejrzeć. Mi teraz ciężej będzie zabrać się za trzecią część. Pewnie dlatego, że po pierwszym Matrixie miałam takie "WOW, ale odjazd", a druga część podwinęła trochę skrzydła. Ale obejrzę pewnie w końcu na dniach, bo trzeba powiedzieć "c".


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

b2424dc2-716f-4506-bc03-5f5ab3ab9583
f7ce0f5e-a5fb-4ee9-816f-32f45079f9f0

Jakoś mi ta część najmniej pasowała ze wszystkich - stanowczo za dużo elementów seksualnych, które klimatem nie pasowały mi do świata z części pierwszej (bzikający się Neo i Trinity, wielkie wilgotne rave party w Zion, ciasteczko od Francuza)

@Piechur Potrafię to zrozumieć - ta część jest o miłości - ma pokazać to wszystko (może oprócz deserku), że Neo wybiera uczucie.

Zaloguj się aby komentować

1048 + 1 = 1049


Nie tak dawna wrzutka od @Mahjong dotycząca filmu Misja uświadomiła mi, że sam mam do nadrobienia obraz o misjonarzach. Zapraszam do #piechuroglada

----------

Tytuł: Silence

Rok produkcji: 2016

Reżyseria: Martin Scorsese

Kategoria: #dramat #dramathistoryczny

Czas trwania: 161 min

Moja ocena: 7/10


Dwóch misjonarzy udaje się do Japonii, aby uzyskać informacje na temat zaginionego mentora. Na miejscu ich wiara zostaje poddana próbie, gdy stają się świadkami brutalnych prześladowań lokalnych chrześcijan.


Raczej ciężki obraz zadający kilka ważnych pytań na temat wiary, tego ile można, czy też ile warto dla niej poświęcić, oraz jak wiele cierpienia jest w stanie znieść człowiek i jakie są jego granice, gdy jedyną odpowiedzią na jego modlitwy zdaje się być cisza. Podobało mi się przedstawienie racji obydwu stron, każdą z nich byłem w stanie zrozumieć i w jakiś sposób się z nimi utożsamić. Montaż wydawał mi się momentami nieco kulawy, a przydługi epilog, różniący się od reszty filmu narracją, wybił mnie trochę na koniec z immersji. Wyjdę też na totalnego malkontenta, ale pomimo dużej pracy, jaką wykonał Andrew Garfield, to zwyczajnie nie pasował mi swoją buzią do tego obrazu, nie mogłem w niego uwierzyć. Film oceniam jednak ogólnie pozytywnie, jest to ciekawe dzieło w dorobku Scorsese. Polecam tym, którzy lubią nietuzinkowe historie i potrafią spojrzeć na świat z różnych perspektyw.


#filmy #kino #filmmeter

eda4e438-e1a2-403a-ba88-fb13e32076a6

@Piechur Nie jest to film tak dobry i tak mocno wdzierający się w serce jak "Misja", ale bardzo dobrze zrealizowany. Scorsese to człowiek wierzący, jak praktycznie każdy Włoch, i ciekawy podjął temat - ja sama jestem ateistką zatwardziałą od dawna, ale zawsze mnie fascynowała droga misjonarza - w sumie to taki odkrywca, który chce ustawić świat pod własną wiarę, ale stara się to robić w sposób bardzo łagodny, godny religii, którą w swoim sercu wyznaje.


Ale ten film nie jest w sumie o religii. To film o wierze, jak napisałeś, a Misja to bardziej film o miłości. Przydałby więc się jeszcze jeden tytuł o misjonarzach do tryptyku - o nadziei

Zaloguj się aby komentować

1047 + 1 = 1048

Tytuł: Jak zostałam perliczką

Rok produkcji: 2024

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Rungano Nyoni

Czas trwania: 1h 35min

Ocena: 7/10

Chwytający za serducho, dosyć smutny film o tym, jak na tle pogrzebu ukrywane są coraz to większe grzechy skrywane przez umarłego wujka. Myślę, że pokazuje problemy dzisiejszych rodzin, gdzie w wielu ukrywane są takie tajemnice, a nawet skrzywdzone kobiety nie są w stanie opowiedzieć o tym nikomu z różnych powodów (akurat w tym przypadku) pokaże to rodzinę w złym świetle. Temat niby oklepany, ale w nietypowym kraju dziejący się problem. Film dobry, niemniej dołujący.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #filmy #ogladajzhejto

fded3d4b-e488-4ec1-b9c6-185e5bc8c108
kopytakonia userbar

Zaloguj się aby komentować

1046 + 1 = 1047

Tytuł: Piękna i Bestia

Rok produkcji: 1946

Kategoria: Baśń / Fantasy / Przygodowy

Reżyseria: Jean Cocteau, René Clément

Czas trwania: 1h 36min

Ocena: 7/10

Pierwsza ekranizacja baśni autorstwa Jeanne-Marie Leprince de Beaumont


Właściciel floty statków ma trzy córki. Kiedy zostaje porwany przez strasznego potwora, tylko najmłodsza z nich oferuje się zastąpić go w niewoli. Monstrum zakochuje się w pięknej i szlachetnej dziewczynie, a ona nie odrzuca jego miłości...


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #ogladajztygryskiem #filmy

51f3554e-bdd5-49b2-abca-22f0cdb9a5c1

Jedna z moich ulubionych ekranizacji baśni w ogóle, odcisnęła piętno nie tylko na motywie Pięknej i Bestii, ale i ekranizacji baśni w ogóle - przykładowo ruchome świeczniki z rękami pojawiły się potem również m. in. w Faarie Tale Theatre i "Upiorze w operze"

Zaloguj się aby komentować

1045 + 1 = 1046

Tytuł: The Last Showgirl

Rok produkcji: 2024

Kategoria: Dramat

Reżyseria: GIA Coppola

Czas trwania: 1h 28min

Ocena: 8/10

Ciekawy film o przemijaniu, pogoni za marzeniami, tym, że ślepo za nimi goniąc można znaleźć się w ślepej uliczce.. Zaskakująco dobra rola Pameli Anderson, która kojarzyła mi się z prostą seksbombą tutaj zagrała chyba swoją życiówkę.

Podobne zdanie mam o Dave Bautista (nie wiem jak odmienić na polski), którego kojarzyłem z prostych ról mięśniaków, a tutaj zagrał poważniejszą rolę, co też zaskoczyło mnie pozytywnie. Bardzo dobry film. Chyba niedoceniony do końca. Warto zobaczyć!

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #filmy #ogladajzhejto

7dc6eb6e-76fc-4338-a331-623c52245aff
kopytakonia userbar

Zaloguj się aby komentować

1044 + 1 = 1045

Tytuł: Spotkanie

Rok produkcji: 1945

Kategoria: Melodramat

Reżyseria: David Lean

Czas trwania: 1h 26min

Ocena: 7/10

3 film w karierze Trevora Howarda - 1 w którym grał główną rolę


Laura Jesson jest szczęśliwą mężatką z dwójką dzieci. Przypadkowe spotkanie przystojnego lekarza w dworcowej restauracji zburzy jej dotychczas ustabilizowane życie.


Co prawda nie mój gatunek ale jak gra jakiś ulubiony aktor to i tak oglądam


Na CDA

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #ogladajztygryskiem #filmy

bbe5dc3c-f68f-4e7e-977d-f66abfeab730

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

1043 + 1 = 1044

Tytuł: Świat według Bundych (oryg. Married with Children)

Kategoria: Komedia

Reżyseria: Gerry Cohen, Linda Day, Amanda Bearse i inni

Czas trwania: 22 minuty

Ocena: 8/10

Perypetie rodziny Bundych z Chicago - chyba nie ma osoby, która by chociaż nie słyszała o tej kultowej serii. Pierwsze pięć sezonów kapitalne, późniejsze 6-9 lekki spadek formy, 10 sezon może być zaś ostatni 11. najsłabszy względem poprzednich, chociaż z paroma dobrymi odcinkami. Całościowo jednak serial daje radę, głównie ze względu na liczne żarty, aluzje i nawiązania do rzeczywistych osób. No i wszelakie mądrości czy filozofowanie niespełnionego sportowca i sprzedawcy butów Ala Bundy'ego ; )

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #seriale #światwedługbundych #80s

b199c404-5226-47d5-b08a-eec30691b2c9

@Cybulion z rok temu jak oglątałem to na pewnym portalu trzyliterowym ; ) albo z płyt DVD czy kiedyś na ipli. Gdzieś też patrzyłem to jest, ale nie w naszym kraju : V EDIT jeszcze na Nowa TV i Polsat Film czy jakoś tak leci w telewizji XD

Zaloguj się aby komentować

1042 + 1 = 1043

Tytuł: Mr. Mercedes

Kategoria: Akcja / Thriller

Reżyseria: David E. Kelley

Ocena: 7/10


Emerytowany detektyw nie czuje się dobrze na emeryturze, postanawia rozwiązać sprawę Pana Mercedesa, który sam się do niego dobija. Oczywiście detektyw zbierze swoją wierną ekipę w postaci młodego Jeroma, speca od kompiuterów, Idę - starą ale mundrą sąsiadkę i Holly - autystyczną lecz bystrą dziewczynę, która chce się wyrwać z marazmu swojego życia. W roli złola tytułowy pan Mercedes - Brady Hartsfield - typo vide vibe Bates z Psychozy, tyle, że oprócz motywu matki ma trochę inne zainteresowania.


Czytałam książki, chyba nie wszystkie, ale większość i cóż. Serial jest dość wierną adaptacją - przynajmniej w pierwszym sezonie, ale największą satysfakcję sprawił dobór aktorów - tak sobie mniej więcej wyobrażałam Hodgesa, Jeroma, Holly czy Mercedesa.


Bawiłam się bardzo dobrze, po to właśnie oglądam seriale. Tutaj ma być FUN, bo bez tego nie włączę kolejnego odcinka. W Mercedesie włączam kolejny i kolejny, więc widocznie była zabawa


Teraz muszę znaleźć sobie kolejny serial na dobijanie do snu - tak traktowałam Mercedesa. Ale przeraża mnie, że znów się wyłożę na jakimś serialu, który ma zapowiedziany pięć kolejnych sezonów i fabuła się nie domyka.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #seriale #kinozmahjongiem

4cb714d8-1133-4917-b001-8654cd9d28f1

Zaloguj się aby komentować

1041 + 1 = 1042

Tytuł: Zostańmy przyjaciółmi

Rok produkcji: 2005

Kategoria: Komedia

Reżyseria: Roger Kumble

Czas trwania: 1h 36m

Ocena: 3/10


Jak wyjść z friendzone? Wyjechać na 10 lat do Hollywood, tam zostać człowiekiem sukcesu i schudnąć, wrócić na swoją wioskę i swoją "przyjaciółkę" przygruchać na nowy image.


Beznadzieja, oglądałam bo mama prosiła byśmy coś obejrzały razem w tv. Jedynym jasnym punktem filmu jest Anna Farris, solidnie gra przerysowaną do granic rozpieszczoną i powaloną gwiazdkę pop.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

ced0447f-6860-4ff2-91a7-912a7cf13dab

@bojowonastawionaowca zobaczyłam, że gra Anna i pomyślałam, że może będzie dzięki temu trochę śmiesznie, no i było, ale Farris gra tam rolę drugoplanową i też przesadza trochę w stronę "strasznofilmową" i nie zawsze tym pasuje do filmu, albo może film nie pasuje do niej?


typowy amerykański romkom - i chyba tylko miłośnikom gatunku może się podobać

@Mahjong swoją drogą przy okazji świąt coś tam z tych amerykańskich romantycznych komedii przeleciało w telewizji - i one strasznie się starzeją, teraz nie da się tego oglądać xD

Zaloguj się aby komentować

1040 + 1 = 1041

Tytuł: Misja

Rok produkcji: 1986

Kategoria: Dramat / Historyczny

Reżyseria: Roland Joffé

Czas trwania: 2h 6m

Ocena: 9/10


Ten film widziałam tak dawno temu... Pamiętałam większość, ale jednak jako całość dopiero robi wrażenie w głowie.


To film o pewnym jezuicie, który wierzy w potęgę miłości i na tym opiera swoją misję. Chce nawrócić pewną grupkę Indian zamieszkujących nad wodospadami w Ameryce Południowej, w hiszpańskiej kolonii. Ciekawe jest, że na początku filmu widzimy jak owi Indianie zrzucają z wodospadu przywiązanego do krzyża poprzednika Ojca Gabriela.


Zawsze mi się to wydawało przykładem, jak trudno dotrzeć do "dzikusów". Ale w trakcie oglądania filmu doszło do mnie, że może to był jakiś wybrakowany jezuita, bo samemu Gabrielowi (w tej roli znakomity Jeremy Irons) udaje się to bez większego wysiłku. To on dopiero pokazuje jakie efekty daje miłość i podążanie taką ścieżką życia. Jego najjaskrawszym efektem działań jest Mendoza (Robert De Niro), niegdyś najemnik, chcący teraz odpokutować zabicie własnego brata. Dzięki Gabrielowi Mendoza zmienia całkowicie swoje życie, zamieszkuje w jego misji z Indianami i sam zostaje jezuitą.

Tymczasem Hiszpania sprzedaje swoją kolonię Portugalii, która chce usunąć z misji jezuitów Indian. Ojciec Gabriel i jego ekipa postanawia zostać w swojej misji, bo ich Indianie orzekli, że nie porzucą swoich ziem. Jedna część jezuitów postanawia chwycić za broń i stanąć w obronie wraz z Indianami.


Chyba nic nie łamie tak serca jak właśnie cały ojciec Gabriel, który patrzy jak przez ludzką chciwość i hipokryzję jego filozofia przestaje mieć sens, a przynajmniej nie pomoże przetrwać.


Film dość antykościelny, bo kościół popiera żądania Portugalczyków, nie biorąc pod uwagę opinii jezuitów.

To film smutny, który daje nadzieję, pokazuje jak mógłby wyglądać raj, a potem to wszystko ginie.


Wspaniałe aktorskie kreacje, cudowne widoki, niesamowita muzyka Ennio Morricone. Kto nie widział - niech nadrabia, bo bardzo warto.


PS. pierwsza scena z jezuitą na krzyżu spadającym z wodospadku to także symbol upadku kościoła/religii? różnie można to interpretować


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

fd14165e-0ea2-4683-834d-a5a69fa0e2e7
32f53979-4b39-4c64-9f6b-6cfffa65108e
b699e9a4-3f1c-4e44-833f-4ff421736adf

@Mahjong Wybitny film i wybitne role, takich już nie robią. Swoją drogą ciekawe jak wielu jezuitów było w przeszłości żołnierzami. Przydał by się taki zakon dzisiaj....

Zaloguj się aby komentować

1039 + 1 = 1040

Tytuł: Mission: Impossible - The Final Reckoning

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Sensacyjny

Reżyseria: Christopher McQuarrie

Czas trwania: 2h 49min

Ocena: 4/10

Lubię serię Mission: Impossible - filmy te zawsze były dla mnie takie fajne na odstresowanie, nie wymagające zbyt wiele myślenia, a jednocześnie nie szły w aż taką głupotę jak Szybcy i wściekli. Niestety ostatnią częścią jestem mega zawiedziony. Moim zdaniem to najgorsza odsłona, prawie w ogóle nie ma tutaj akcji, aktorsko totalnie nijak, w ogóle nie jest to żadne ciekawe zwieńczenie tej całej serii, ani zakończeniowo, ani jakoś wspominkowo no ten film jest cały taki nijaki. Jeden wielki ZA WÓD!


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #filmy #ogladajzhejto

bd2cb64a-933f-43ca-8589-7395ee0f461c
kopytakonia userbar

Oglądałem to w kinie i jak dla mnie to robił robotę, choć wszelką logikę trzeba było już zupełnie wyrzucić przez okno. Na mniejszym ekranie nawet nie próbuję tego oglądać

Zaloguj się aby komentować

1038 + 1 = 1039

Tytuł: Bugonia

Rok produkcji: 2025

Reżyseria: Yórgos Lánthimos

Czas trwania: 2h

Ocena: 8/10

Bugonia to czarna komedia, która bardzo dobrze punktuje dzisiejsze społeczeństwo. Zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Szczególnie podobała mi się gra aktorska głownych bohaterów, Jesse Plemons zagrał rewelacyjnie, a pani Emma Stone na swoim bardzo dobrym poziomie, ale potrafi lepiej. Muzyka podkreślała klimat absurdu rozgrywającego się w tym filmie. Fabuła wciągnęła mnie od początku do końca. Zakończenie trochę minus. Niby trochę zaskakujące, ale niepotrzebnie moim zdaniem na siłę wymyślne za bardzo. Jeden z ciekawszych i lepiej zrealizowanych filmów, jakie dane mi było obejrzeć w tym roku.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #filmy #ogladajzhejto

0b064af8-fe3e-4b82-9a82-68dfee8dc5a9
kopytakonia userbar

Plemons to mój jeden z ulubionych aktorów odkąd od widuję u Lantimosa, a Emma w sumie tak samo.

Zgadzam się z opinią, z tym że mi się zakończenie podobało. Nie zmieniało nijak wydźwięku filmu i nie ściągało na siebie całej uwagi, bo wiadomo, że było jakby "dla zabawy", za to mnie właśnie rozbawiło bardzo. Szczególnie fragment, gdzie Emma mówiła, dlaczego nie mogła się połączyć.

@kopytakonia no wiem ,też się nad tym zastanawiałem i wczoraj prawie bym się wybrał na "Jedna bitwa.." ale wolałem iść na Jarmusha, z czego jestem bardzo zadowolony, niemniej wracając do Bugoni to wiem że smakosze plują ze to remake, niemniej obejrzałem tez film na podstawie oryginalnego scenariusza: koreański "Save green planet" z 2003. i Wypada zupełnie blado na tle współczesnej wersji bo doszła MASA odniesień do aktualnych problemów trapiących współczesny świat rozwinięty [płaskoziemcy,szury,incele, korporacyjny wyzysk, seksualni predatorzy i ich ofiary, eko-swiry i rzeczywisty odcisk ludzkiego kopyta na tej nieszczęsnej planecie, zupdejtowana Genesis która godzi wszystkich albo przynajmniej taki sprawa wrażenie, a na koniec jeszcze oberwiemy Bułchakowem] (he, he)

@kopytakonia Gdyby nie żałosna końcówka to może i tak. Kolejny film, w którym nie wiedzieli jak skończyć, więc dali groteskowe, abstrakcyjne, jakby z zupełnie innego filmu. Przez to max 6/10.

@Dybala No mógł się zakończyć na tej scenie w karetce i tyle. Ale aż tak obniżać mu ocenę, za to, że się zakończył nieco szalenie to osobiście się nie zgadzam.

Zaloguj się aby komentować

1037 + 1 = 1038

Tytuł: Isle of the Dead

Rok produkcji: 1945

Kategoria: Horror

Reżyseria: Mark Robson

Czas trwania: 1h 11min

Ocena: 6/10


Podczas wojny bałkańskiej grupa ludzi zostaje uwięziona na greckiej wyspie z powodu kwarantanny.


Dostępny na CDA

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #ogladajztygryskiem #filmy

7f7ebcc1-aaa2-4af9-a8d4-f269a803de1e

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@inty Trzyma poziom, chociaż jak dla mnie już za bardzo poszatkowane bo równolegle toczą się wątki kilku osób a w jednym odcinku jest kilka przeskoków pomiędzy nimi, to przestaje trochę przypominać dynamiką grę, gdzie fabuła jest liniowa z punktu jednego bohatera.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

1036 + 1 = 1037

Tytuł: Szpiedzy

Rok produkcji: 1928

Kategoria: Niemy / Szpiegowski / Thriller

Reżyseria: Fritz Lang

Czas trwania: 2h 58min

Ocena: 8/10


Dyrektor banku, jest w rzeczywistości szefem organizacji przestępczej. Jego tropem podąża agent nr: 326


Magia kinda niemego - nie do podrobienia

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #ogladajztygryskiem #filmy

40a9a260-4ae8-4f77-8852-3b1724883c7a