Pochodzę z jednej z kropek i potwierdzam użycie. Może kiedyś była jakaś sieć co się tak nazywała? Może lokalni sprzedawcy tak nazwali swój przybytek i tak się utarło?
Kamienie na lodowych piedestałach Na lodowej tafli pokrywającej powierzchnię jeziora Bajkał można niekiedy zaobserwować nietypowe, rzeźbione przez naturę dzieła sztuki – kamienie spoczywające na delikatnych, lodowych piedestałach otoczonych wgłębieniami. Ze względu na swój unikatowy wygląd są popularnie znane jako „bajkalskie zen” (ang. Baikal zen) i nic dziwnego, ponieważ rzeczywiście mogą kojarzyć się z kamieniami w ogrodach zen.
W jaki sposób powstają? Podstawowe znaczenie mają tutaj dwa niejako konkurencyjne procesy. Pierwszy z nich jest powiązany z efektem parasola: leżący na tafli lodu kamień osłania fragment lodu znajdujący się bezpośrednio pod nim, trochę jak miniaturowy parasol. Światło i ciepło słońca powoduje sublimację (odparowywanie) lodu naokoło, jednak w trudno dostępnym, zacienionym zakamarku pod kamieniem sublimacja zachodzi znacznie wolniej lub prawie wcale. Po jakimś czasie tworzy się dzięki temu miniaturowy lodowy piedestał.
Drugi proces zachodzi na późniejszym etapie, już po ukształtowaniu się piedestału, i jest odpowiedzialny za powstawanie wgłębienia poniżej kamienia. Gdy kamień nagrzewa się w promieniach słońca, zmagazynowana w nim energia przyspiesza sublimację lodu w jego najbliższym otoczeniu. Dzięki temu naokoło formuje się miseczkowate wgłębienie w lodowej tafli.
Powstawanie „bajkalskiego zen” jest ściśle powiązane z warunkami pogodowymi: pogoda musi być słoneczna, temperatura musi utrzymywać się przez dłuższy czas poniżej zera, a wilgotność powietrza musi być na tyle niska, by lód zamiast roztapiać się mógł sublimować, czyli przechodzić od razu ze stanu stałego w stan gazowy. Powierzchnia jeziora musi być ponadto pokryta odpowiednio grubą warstwą lodu i jednocześnie musi być wolna od śniegu.
Kamień może pozostawać na swoim cokole nawet przez ponad miesiąc. Po jakimś czasie cokół ostatecznie znika, pokonany przez sublimację, a kamień spada.
Tutaj artykuł opisujący próbę odtworzenia całego procesu w warunkach laboratoryjnych.
tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych
@sireplama Taki kamień może wturlać się na zamarzniętą taflę jeziora naturalnie, jeśli gdzieś przy brzegu coś się obsunie, ale odkąd temat stał się popularny, chyba sporo kamieni jest tam umieszczanych celowo przez ludzi Wystarczy położyć kamień na lodzie i pozwolić naturze działać przez kilka tygodni. Czasem też podobno ludzie rzucają kamieniami w lód, żeby sprawdzić, czy pęknie - w przypadku Bajkału to zwykle nie działa, bo lód jest za gruby i kamień zostaje na lodzie.
@Z_buta_za_horyzont Dzień Pamięci Ofiar Obu Totalitaryzmów na Warmii i Mazurach obchodzony jest corocznie
18 stycznia, na mocy uchwały Sejmiku Województwa, aby upamiętnić ofiary nazizmu i komunizmu, szczególnie w latach 1939-1956, z głównymi uroczystościami w Działdowie, gdzie istniały obozy KL Soldau i sowiecki obóz NKWD. Tego dnia składa się kwiaty, odprawia msze święte i oddaje cześć pamięci zamordowanych, osadzonych w obozach i więzieniach, zarówno znanych, jak i nieznanych.
Mam tu niedaleko takie jezioro, nazywa się Weissensee. Jest to najwyżej położone z dużych jezior Karyntii, i ma tę wspaniałą cechę, że szybko nagrzewa się latem (woda 25-27C) i równie szybko zamarza zimą. A jak już zamarznie zimą, to staje się areną dla setek łyżwiaży, narciarzy biegowych i kogo tam jeszcze zaniesie. Również hokeistów. I właśnie w ten weekend, odbywaja się tam największe w Europie zawody w pondhokeju - to taki hokej bez bramkarzy i walenia w przeciwnika byczkiem. Do rozegrania jest w ten weekend około 600 meczów, Możecie sobie podejrzeć jak to wygląda tu,https://www.pondhockey.at/livestream no i oczywiście, samemu sobie pojeździć, jeśli kto lubi na świeżym powietrzu, do zrobienia jest ponad 4km pętla!
Jednym z moich ulubionych "ciekawostkowych tematów" są wojny równoległe do Wojen Napoleońskich. Bo o ile każdy kto zna coś historii kojarzy te wszystkie wojny z kolejnymi koalicjami, bitwy pod Austerlitz itp itd - mało znane poza zainteresowanymi są wojny, co były między krajami trzecimi. Wojny Rosji ze Szwecją i Turcją, Wiekiej Brytanii z Danią i Norwegią.
Ale to nie koniec.
Wiecie że kiedy Napoleon maszerowal armiami w Europie Centralnej to na Morzu Śródziemnym mieliśmy wojnę. Wojnę między arabskimi piratami a... USA? I to nie ostatnią, bo jak już nie było Napoleona to była powtórka?
Uczą tylko tego, co miało jakieś znaczenie dla nas. Tak samo nie uczą historii Chin. I tak materiał jest przeładowany, więc nie widzę powodu, żeby dorzucać jakieś randomowe wojny.
@szatkus-1 I tak i nie. Oczywiście takie pierdoły jak ta - to wiadomo że są zbędne dla przeciętnego ucznia. Ale jest przeładowanie niepotrzebnymi faktami, kiedy najczęściej nie ma trzech zdań o tym, jak w historii funkcjonowała Polska jeśli chodzi o poglądy, zwyczaje, gospodarke, urzędy czy obrzędy. Data za datą, wojna za wojną. Jak w filamch z Hollywood, ciągła akcja, brak czasu na cokolwiek pomiędzy.
@Ragnarokk panie, do tego trzeba wyjść poza kartę nauczyciela
miałem nauczyciela historii z którym (w technikum a nie liceum humanistycznym ) uczniowie zostawali w klasie na przerwie, by dokończyć opowieści o asasynach ;D - więc dało się
Mi brakowało takiego od ogółu do szczegółu
Generalny zarys historii świata i.. znaczenie Polski i jej status na dany region
Ja pamiętam że albo 100% o Polsce ( wrażenie Polandstronk) albo 0 o Polsce.
1 strona a4 „lepsze czasy“ Pawła Zycha dała mi lepsze rozeznanie o Polsce z XVIIw niż 6 miesięcy nauki historii w gimnazjum xD
Zima atakuje szponami Niekiedy sople na krawędzi dachu zakrzywiają się lub są ułożone wręcz poziomo, wyglądając, jakby próbowały wbić się w ścianę budynku lub w okno. Na ogół dzieje się tak, gdy na przemian nadtapiający się i na powrót zamarzający płat śniegu zsuwa się z dachu i podwija pod jego krawędź - w ten sposób sople, wcześniej wiszące na krawędzi i skierowane ku ziemi, przekrzywiają się i tak już zostają. W miarę dalszego narastania ich końce często zakrzywiają się, co sprawia, że zaczynają przypominać igłowate, lodowe szpony.
tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych
@sireplama Chyba niekoniecznie - obstawiam, że sopel co najwyżej może "oprzeć się" końcówką o szybę i przestać rosnąć wzdłuż albo się nadłamać. Takie podwinięcie sopli pod krawędź dachu jest trochę rozciągnięte w czasie, nie ma tam miejsca żadne uderzenie w szybę z większą siłą.
W dzień ostrych potraw będzie mnie rozweselał makaron udon noodle z pikantnym sosem. Czerwona ława składa się ze świeżych papryczek, jalapeno ze słoika, odrobiny sosu homemade, chorizo, pasty paprykowej cebuli, czosnku, parmezanu do złagodzenia.
Ja wiem, że to ładniej na talerzu wygląda ale na litość boską! Sos powinien być wymieszany z makaronem przed podaniem. Nie wyobrażam sobie rozpoczęcia posiłku od mieszania na talerzu
JA PI⁎⁎⁎⁎LE JAK MNIE WKURWIAJĄ TAKIE CIOTY, NO K⁎⁎WA. O JAKI JA JESTEM WIELCE HARDKOROWY SMAKOSZ NAJPIKANTNIEJSZE NA SWIECIE OO JAKA DOBRA OSTRA, PODKREŚLAM OSTRA MUSZTARDA.... ALBO "OO KUPIE SOBIE CZIPSY, ALE NIE JAKIEŚ SMACZNE, MUSZA BYĆ PIKANTNE, JESTEM LEPSZY BO JEM PIKANTNE A WY CO NADAL PAPRYCZKA CZY CEBULKA?... JA WPIERDALAM WASABI, SMAKUJE JAK OCET Z PIEPRZEM ALE WPIERDALAM, NIEBO W GĘBIE, GDYBY BYŁO CIUT OSTRZEJSZE TO WYJEBAŁBYM STAREGO WE WSZYSTKIE DZIURY TAKI BYŁBYM PODNIECONY, ZROBIŁBYM JESZCZE TEMAT ŻE PIKANTNE I OGIEŃ I PIEKŁO.... ROZUMIEM NADAĆ WYRAZISTOŚCI, ALE ZABIJAĆ CAŁY SMAK POTRAWY DLA WĄTPLIWEJ PRZYJEMNOŚCI PIECZENIA JAPY? KSZTUSISZ SIE, POCISZ I LECI CI Z NOSA.... MOŻNA O PORÓWNAĆ Z ROZKOSZĄ PODCZAS DŁAWIENIA SIĘ C⁎⁎⁎EM. PRAWDZIWE JEBANE SZOŁ ZACZYNA SIĘ KIEDY TAKI TWARDZIEL MOŻE SIĘ WYKAZAĆ, JAKAŚ PIZZERIA CZY U SIEBIE W KUCHNI.... CO TAM MATI ZAMÓWMY PIZZE, DLA MNIE MEGADIABLOPIZDAMEXICANOOSTRA Z DODATKOWYMI PAPRYCZKAMI, HEHE COŚ NIE OSTRA, JA TO NIE WIEM JAK WY MOŻECIE JEŚĆ TAKIE MDŁE xD CO TAM CHCESZ SPRÓBOWAĆ SEBA?... TYLKO MASZ POPIJ MLEKIE BO SIĘ WODO NIE POPIJA XD A TERAZ ZW NA MOMENCIK BO MUSZE SIE WYSRAĆ MOIM MEGA PIEKĄCYM STOLCEM, AHH NIE MA TO JAK BRUTALNE PIECZENIE ODBYTU I WALENIE KONIA DO CHRZANU.
Zjawisko powstawania lodowych półek na pniach i gałęziach sprawia, że skupiska drzew i krzewów wyglądają jak wyjęte z surrealistycznego, zimowego snu Poziome, cienkie, lodowe lub lodowo-śnieżne płaty przeważnie układają się w tej samej płaszczyźnie i przylegają do pni drzew na tej samej wysokości. Mogą mieć różną grubość i powierzchnię – niektóre są zupełnie małe, inne z kolei ciągną się od pnia do pnia i pomiędzy gałęziami, przypominając lewitujące nad ziemią fragmenty ośnieżonego gruntu.
Po napotkaniu czegoś takiego w grze można by pewnie pomyśleć, że to jakiś glitch w krajobrazie Te lodowe półki powstają jednak w świecie rzeczywistym i to na bardzo prostej zasadzie.
Gdy na zadrzewionym, zalanym (na przykład wskutek nagłych, obfitych opadów) terenie woda zamarza, warstwa lodu tworząca się na powierzchni zalanego obszaru przymarza do pni i gałęzi drzew. Gdy poziom wody opada, a temperatura wciąż jest odpowiednio niska, fragmenty lodu z powierzchni przymarznięte do naturalnych podpór pozostają tam, gdzie były.
Gdy woda zalewa ten sam skrawek terenu więcej niż raz, a warunki pogodowe są sprzyjające, płaty lodu mogą układać się na kilku poziomach o różnej wysokości. Niekiedy też na otaczającej pień półce pojawiają się sople, tworząc wokół drzewa malowniczą, zimową „spódniczkę” (ostatnie zdjęcie).
Zjawisko to bywa obserwowane zimą i wczesną wiosną na terenach zalewowych w chłodniejszych regionach Ameryki Północnej i Europy. Na naszym kontynencie przypadki powstawania takich lodowych półek na drzewach są znane między innymi z Holandii.
tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych
@Loginus07 Tak pobieżnie szukając zdjęć do wpisu, nie natknęłam się na żadne z Polski - ale na logikę, u nas też powinny się trafiać przykłady takich "lodowych półek" wokół drzew Inna sprawa, że to zjawisko nie ma chyba jednej ustalonej nazwy i każdy nazywa to jak umie, co też utrudnia wyszukiwanie.