Krótka historia z życia.

Wczoraj różowa pracowała do późna, mi przypadły obowiązki domowe a wiec posprzątałem mieszkanie, zrobiłem lekcje z dziećmi, przygotowałem jej mega smaczna kolacje, a dostałem od niej focha, ze teraz nie mam sezonu na szpararagi, żeby nie kupować mango( bo na te owoce tez nie mam sezonu) i ze ogólnie koc na łóżku położony nie tam gdzie trzeba. Niże ankieta co robić, bi niestty się nie domyślam

#relacjerodzinne

pytanie

472 Głosów

Komentarze (98)

Zrozum, że może mieć ciężki dzień, jeśli to się powtarza:

1. rozmowa, nie pomaga? To 2. Terapia, nie pomaga? 3. Rozwód.

@bojowonastawionaowca No w sumie tu gość też się dowiedział: albo za mango, albo za szparagi, albo za mango i szparagi? i za koc oczywiście.

[to złap, utrzymaj przy życiu i dostarcz gościom od klonowania, żeby dla wszystkich starczyło]

pisała parę razy zamiast mnie w tematach związanych z psychologi


@bojowonastawionaowca Wiedziałem, że to multikonto! Haloooo! @Moderacja! #uprzejmiedonosze

@u-xrb73 Ciężkie się wylosowało. Wstrzymuję się od głosu. W każdym razie nie masz za co przepraszać Może porozmawiać?

@koszotorobur szybki strzał na wątrobę skutecznie ścina z nóg a ból pozostaje na długo w pamięci, skłaniając do refleksji i zadumy nad swoim zachowaniem.

Nie domyślać się bo jak będziesz już blisko sedna, to pewnie zmieni zdanie xD

Zapytać o co chodzi i ew. pogadać o tym 🙂

@u-xrb73 - na pewno nie pozwolić się różowej przypierdalać lub wyżywać na sobie (bo oczywiście, że mogła mieć gorszy dzień - ale nie dało jej to prawa się tak zachować).

Inni już polecali rozmowę - ale to tylko jak emocje opadną bo przegapiłeś szansę na swoją emocjonalną kontrreakcję kiedy się to wszystko działo (a mogłeś to wtedy efektywnie uciąć w zarodku).

Uleganie, uciekanie od tematu i zamiatanie pod dywan wyśle sygnał żeś miękka faja i można Ci wieźć na łeb - co różowa będzie sukcesywnie czyniła jeśli nie postawisz jasno granicy.

Wygląda na to, że obydwoje musicie popracować nad efektywną komunikacją w związku - są do tego książki i kursy - możesz zacząć od siebie jak ona jest oporna - wtedy przynajmniej jedno z was będzie się w tym związku zachowywać jak dorosły.

@Navane - jak umisz w angielski to: Jefferson Fisher - The Next Conversation: Argue Less, Talk More.

Polska premiera tej książki w maju: https://www.empik.com/powiedzmy-to-sobie-jasno-jak-prosto-sie-komunikowac-by-dojsc-do-porozumienia-jefferson-fisher,p1587711828,ksiazka-p

Książka dobrze syntezuje to co już inni napisali w swoich książkach (https://rosnijwsile.pl/10-najlepszych-ksiazek-na-temat-komunikacji-ktore-powinienes-przeczytac/) i zawiera praktyczne porady do wykorzystania w związku.

Relacje partnerskie polegają na rozmowie. Brakuje wam rozmowy. Twoja partnerka powinna powiedzieć co jej nie pasuje, przecież nie jesteś jasnowidzem. Strzelając takie ciche fochy pokazuje że jest niedojrzała emocjonalnie i zachowuje się jak dziecko. W ten sposób ona rujnuje wasz związek

@SzwagierPrezydenta no to jak nie wie, to nie ma prawa się fochać i musi to zrozumieć. Zdaję sobie sprawę, że wiele przypadków jest beznadziejnych pod tym kątem i nie mam pojęcia jak im uświadomić to, nie mam w tym doświadczenia. Jak szukałem kobiety, to odrzuciłem dziesiątki, dopóki nie trafiłem na jednorożca.

@koszotorobur No nie chcę pisać, bo to tylko moje złe przeczucia oparte o tym, co ostatnio czytam o kobietach, ale nie to miałem na myśli.

@u-xrb73 Trzeba nie mieć instynktu samozachowawczego, żeby opierdalać osobę, która zrobiła papu. Nie gryzie się ręki, która karmi. xD

@u-xrb73 nie domyślić się, ale nie przepraszać. Miej swoją godność. Zapytaj gdy będzie spokojniejsza, co było prawdziwym problemem.

Ponieważ nikt jeszcze tego wątku nie podniósł, to poddam pod rozważania jeszcze to:

Czy nie wyglądało to tak, że ogarnąłeś rzeczy, które w 90% przypadków ogarnia ona i nie oczekiwałeś złotego medalu za POMAGANIE w domu? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Musztarda odebrał chleb opiekunce domowego ogniska i dziwi się, że jest niezadowolona. Ja np. przestałem zakładać worki na śmieci, no bo ZAWSZE zostawię na dnie trochę powietrza, przez co zmieści się te kilka % śmieci mniej i naruszę zasadę świętej wydajności xD WE ARE EFFECTIVE TEAM! aren't we?

@u-xrb73 Baby mają chyba w swojej naturze NAJPIERW pierdolenie co im ślina na język przyniesie, a potem przepraszanie. "Byłam przed okresem, miałam ciężki dzień, ty wiesz jak mam". Hormony i stres przejmują nad nimi kontrolę w znacznie większym stopniu niż nad nami. Tak mi się zdaje.

Ja troche się gotuję i odpowiadam ostro na pierdololo, ale coraz częściej ignoruję i czekam na wspomniane "przeprosiny".

@Dziwen tak dlatego nie potrzebujesz raz w roku wymówki że kupię bo jest sezon. Nie ma czegoś takiego więc kupujesz kiedy chcesz

Absolutnie nie ma za co przepraszać, cała ta teoria, że najlepszą dietą jest jedzenie tylko tego na co jest sezon i to może jeszcze tylko u nas w kraju to jest bzdura wymyślona przez jakichś pseudo znachorów. Powiedz jej co ty o tym sądzisz, jeżeli fochy się powtarzają to zacznij pisać pamiętniczek i opisywać w nim różne zachowania, te dobre i złe oraz swoje emocje im towarzyszące, jak jej przejdzie to będziecie się razem z tego śmiali, a jak nie to już masz dowód w sprawie. Nigdy nie ustępuj jej na krok jak zaczyna się bawić w takie gierki i narzucać szamańskie zasady co wolno jeść, a czego nie. Rozumiem, że te owoce były z myślą o dzieciach. Co do koca to schowaj go, zrób jeszcze inaczej, podrażnij ją tym jeszcze bardziej, jak z takimi pierdołami ci zacznie narzucać swoje zdanie to przestanie cię szanować. Jak ja jestem zbyt dobry, też się w d przewraca ukochanej, nie wchodzę w kłótnie tylko wystawiam rachunki za wszystkie sprawy które miała ostatnio załatwić sama i dalej robię swoje, mijaja 2-3 dni i dostaję elektroniczne przepraszam i zwrot na konto (ale nie mam co liczyć, że przeprosi mi mówiąc to w twarz). Oczywiście każdy jest inny i moje głupie rady mogą zaszkodzić, ale na pewno nie daj się ustawić pod jej pantofel. Musisz być jak Tommy Lee Jones w ściganym, jak wściekły byk, tylko nie daj się sprowokować, sama musi zauważyć co narobiła i że nie dasz się podporządkować, chyba że jesteś kukoldem to już za późno.

@ArkadioMorales - z ogólnym stwierdzeniem, aby nie dać się podporządkować się zgadzam.

Kobieta ciągle podświadomie testuje czy facet dalej jest tym zdecydowanym i silnym psychcznie samcem czy już pantofelm, którego można sobie podporządkować.

A jak samiec da się podporządkować to utrata szacunku do niego gwarantowana

Polish Dream: Part One - Make me entertained


Polish Dream: Part Two - Not sure what I feel


Polish Dream: Part Three - Let's say farewell

@u-xrb73 straszne. Serio współczuję. Musisz być wyrozumiały gość. Baby w ten sposób kręcą na siebie bata.

Powinna cie przeprosić

O ile nie ma jakiegoś głębszego kontekstu jak zwykle ale to zawsze niewiadoma po opowieści kogoś z netu

Aby trochę zbalansować przeważającą narrację, dodam, że gdyby pojawił się wątek o tym, ile rzeczy mamy do zarzucenia naszym drugim połówkom, lista ciągnęłaby się w nieskończoność. Każdy miałby co najmniej kilkanaście zarzutów, jestem tego pewna. Ale gdyby te same osoby miałyby wypisać, co mają do zarzucenia sobie samym, to już nie byłoby tak łatwo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Najlepsze, co można zrobić, to rozmowa, gdy emocje już opadną i próba zidentyfikowania przyczyn.

@Musztarda ja np znam swoją największą wadę - czyli przesadną skromność. Żona zaś narzeka na 3 moje kardynalne wady: po pierwsze, że nie słucham co do mnie mówi i dwie jakieś, nie pamiętam

@Pan_Slon - żaden człowiek nie wchodzi w związek będąc idealnym. Nie wiemy też czy to się ciągnie latami czy było incydentalne. Rozwód to broń ostatecznie - zanim do niego dojdzie można wpier spróbować popracować nad sobą i nad związkiem.

@koszotorobur


można wpier spróbować popracować nad sobą


Właśnie. Można np. zostać śniadym Włochem o niejasnych źródłach przychodów i mafijnych konotacjach i porwać lubą na ognisty weekend na Sycylii. Duża wilgotność w powietrzu gwarantowana.

@kitty95 - w przypadku gdy druga połówka ma takie specyficzne potrzeby to polak zakolak jest przegrany na starcie.

Niemniej nie każda kobieta na każdym etapie swojego życia ma chęci i możliwości takiego znaleźć.

@koszotorobur ale wiesz kto jest głównym konsumentem tych wszystkich greyów, 365 itp.? Nie młoda napalona żonka, tylko dzieciata Grażynka znudzona związkiem.

@kitty95 - a tak samo często rozróżniają

Poza tym od takiej fantazji o śniadym księciu czy innym bogaczu z pejczem do jej realizacji to długa droga - na przeszkodzie może stać dostęp do księcia/bogacza, wygląd oraz wiek kobiety, i inne rzeczy na które mężczyźni zwracają uwagę - a nawet sam fakt zdawania sobie sprawy z tego, że to tylko fantazja.

Nie wiem co Ty starasz się osiągnąć tą dyskusją.

@koszotorobur staram się zwrócić uwagę, że kobietami powodują emocje, a nie racjonalność wyborów. Jak nie ma emocji, to są fochy. Oczywiście jak wszędzie, są wyjątki.

@w0jmar Tą metodę stosuje od lat.Po pierwszych latach dyskusji, fochów i stresu teraz mam święty spokój.Jednym uchem wpuszczam, drugim wypuszczam omijając mózg i robię swoje.

Kłótnia z babą jest jak grypa.Leczona, czy nie trwa 7 dni, szkoda strzępić języka .¯\_(ツ)_/¯

@u-xrb73 skoro została do późna to raczej nie wróciła wypoczęta i miała już wszystkiego dość. Znam takie tematy z obu stron, to co mi pomogło to normalna rozmowa - np że zrobiłeś wysiłek żeby jej trochę poprawić samopoczucie, a dostałeś tylko narzekanie i jak się z tym czujesz. Mam jakieś wewnętrzne przekonanie, że taka rozmowa będzie x100 bardziej efektywna niż ankieta w necie. Trzymam kciuki za Was oboje.

Zaloguj się aby komentować