Nikogo nie bronię, ale jak w wieku 51 lat można iść przez pasy nie patrząc na każde najeżdżające do psów auto?
Te małpy za kierownicą nigdy się nie nauczą bezpoecznie jeździć, a te małpy na pasach nigdy się nie nauczą patrzeć w kierunku potencjalnego niebezpieczeństwa.
Jeden zapierdala, a drugi jest królem szosy, bo na pasach jest. Tej tragedii można było uniknąć na wiele sposobów, ale jednym z nich jest zachowanie ekstremalne ostrożności przez pieszego na przejściu.
Samo przejście też za⁎⁎⁎⁎ste, przez 3 pasy bez żadnych świateł...
Wszystko co moglo, poszlo źle...