Jak się nad tym zastanowić do do sceny w "Nic śmiesznego" do której Adaś bez sensu znalazł obiekt filmowy las i ciągnął do niego bez sensu reżysera to ktoś faktycznie musiał znaleźć ten obiekt i ciągnąć do niego ekipę filmową. A może i wcześniej reżysera żeby mu to pokazać. Tylko wtedy to było git i wszystko cacy. Ktoś musiał się napracować i znaleźć dobrą lokalizację do pokazania jak do d⁎⁎y i idiotyczna była to lokalizacja.
Książka znaleziona w skrzyneczce w bibliotece z napisem "za darmo do wzięcia". Opublikowana w 1967r 100lat po narodzinach Marii Skłodowskiej Przez zakład historii nauki i techniki polskiej akademii nauk w nakładzie 18000 sztuk. To były czasy kiedy nakład był jeszcze napisany w samej książce.
Książka zapomniana przez historię. Nie ma jej na liście książek autora na Wikipedii, albo w ogóle w internecie. Znalazłem tylko aukcje na allegro które się nie sprzedają. Treści tu co kot napłakał. Więcej można dowiedzieć się czytając wpis na Wikipedii. Ani to składne ani to obiektywne. Czuć że autor miał chęć napisania czegoś fajnego aby uczcić noblistkę ale redakcja/cenzor wywierał silną presję aby pisać przy okazji o narodzie Polskim i jego dokonaniach. Poland stronk i wyszło jak wyszło. Na Wikipedii samego auto można przeczytać "Jako prezes Polskiego Towarzystwa Chemicznego w 1967 uzyskał dla Towarzystwa dom, w którym urodziła się Maria Skłodowska-Curie (przy ul. Freta 16 w Warszawie) aby urządzić tam muzeum uczonej." a następnie "25 września 1968 został zmuszony do złożenia prośby o bezterminowy urlop bezpłatny z pracy na Politechnice Warszawskiej." Nie miał chłop łatwo ale chciał dobrze i nie można mu zarzucić że się nie starał.
Książka napisana bardzo nierówno. Raz jest o życiorysie Marii Skłodowskiej-Curie. O życiu w Polsce pod zaborem rosyjskim. Potem o życiu we Francji potem o tym jakim lamusem był Fermii. Dysponował całym gramem radu (tyle radu do produkcji neutronów że o ja) i nie potrafił wykazać że wywołują one promieniotwórczości kobaltu. A taki Józef Rotblat w Warszawie mając zaledwie 30mg radu odkrył promieniotwórczy kobaltu. Potem znów coś o dokonaniach Skłodowskiej.
Zastanawiałem się kiedyś: czy można złożyć odkurzacz Dyson z nowych części zamiennych i czy wyjdzie taniej czy drożej?
Wymagania: części muszą być oryginałami, złożony model odkurzacz nie musi mieć wszystkich szczotek które oferuje gotowy zestaw (wystarczy jedna obrotowa szczota do odkurzania podłogi), porównywana jest cena przed promocja ze strony Dysona.
Padło na model v11. Są do niego wszystkie części zamienne. Jest dalej sprzedawany na stronie Dysona za 2185pln
Za wszystko wychodzi 2078zł. Może nie jest najtaniej ale nie mamy wszystkich części jak dodatkowe szczotki szczelinowa, combi i uchwyt na ścianę i jest tylko 107zł taniej.
Jeśli kupujemy wszystkie te dodatkowe szczotki to wychodzi o wiele drożej.
Jeśli nie zależy nam na gwarancji to można kupić niektóre części jak rurę, zasilacz czy filtr na allegro co zbije cenę o kilka stówek.
Albo w ogóle kupić cały nowy używany zestaw v11 za 700zł i nie pierdzielić się w takie idiotyczne gdybania xD
Mam ten Animal+ i powiem Wam, że daje radę z wieloma rzeczami, np. sierścią z mebli, ale łatwiej kupić nowe te rolki niż to z kłakow oczyścić. Nie wiem czy przy wymianie nie pójdziemy w jakiegoś chiniola.
Mam już napisanych 99 wpisów na hejto i chciałem z okazji setnego. Dodać coś specjalnego. Tak się zastanawiam co to mogłoby być. Zacząłem ostatnio dodawać książki na bookmeter. To może przeczytam coś specjalnego i dodam reckę. Albo dołaczę do jakiejś inicjatywy w której jeszcze nie uczestniczę i dodam pierwszy wpis do pompuj w poprzek ziemi czy cos.
Nie wiem czy było czy nie ale można sobie aktywować wyzwania bez tego cooldownu 6h. @bojowonastawionaowca nie wiem czy mam się z tym rozpisać ale w ciągu ostatnich 4 minut ukończyłem 3 wyzwania xD
Tytuł: Głupie ptaki Polski. Przewodnik świadomego obserwatora
Autor: Marek Maruszczak
Kategoria: nauki przyrodnicze
Wydawnictwo: Znak Koncept
Format: książka papierowa
ISBN: 9788324094998
Liczba stron: 256
Ocena: 4/10
Po przeczytaniu stwierdziłem że spróbuję napisać o tej książce jedynie to co było w niej dobre. Bo pisanie o tym, że była słaba i punktowanie rzeczy które mi się nie podobały to trochę jak zabrać sroce lizak.
No więc w książce jest jakaś setka ptaśków. Są kolorowe zdjęcia. Jest napisana po polsku co ułatwia czytanie. Szybko się czyta, bo tekstu jest mało i dużo obrazków. Czasami auto napisze jakiś fakt o ptaku. No i skończyły mi się dobre rzeczy więc wstawiam obrazek zainspirowany stylem książki o samej książce.
Tak ja to widzę. @Rozpierpapierduchacz ciągle robił te wpisy o @UmytaPacha a teraz jak paszka sobie wróciła to cicha noc Batman kloc i nie ma chłopa. Zapiorunował post Paszki i tyle
Bardzo chętnie posłucham opinii na temat poziomic cyfrowych (takich z wyświetlaczem). Zastanawiam się nad kupnem ale jest spory rozstrzał. Stabila i milłaki za 2k oraz proline za 200zł. Macie? Używaliście? Coś polecacie/odradzacie?
@owczareknietrzymryjski A na co to komu? Upadnie i się zepsuje. Zaprawy nie pociągniesz, bo przy myciu elektronika padnie. Jako przykładnicy nie użyjesz, bo się od ścisków rozkalibruje. Tak samo, jak podeprzesz płytę gk. Do bani z takim urządzeniem.
@owczareknietrzymryjski Te wszystkie proste narzędzia z elektroniką są jak sztuczne cycki:
Może nie są tanie, ale przynajmniej zbędne ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
Największa głupota w tej dziedzinie to suwmiarki z wyświetlaczem, gdzie wystarczy zwykła noniuszowa do której potrzeba względnie sprawne oczy i kawałek mózgu.
A i często po kilku użyciach rozkalibrowane jak termometry w przychodniach...
@dolchus też jestem tego zdania, suwmiarkę mam noniuszową i gitówa. Elektroniczne ciągle się rozładowują bo nawet jak są wyłączone to i tak są włączone. Taka jest ich natura że ciągle muszą pamiętać gdzie są i rozładowują baterię. Dzięki za opinię, rozbawił mnie tekst z tymi sztucznymi cyckami
@dolchus Suwmiarka z wyświetlaczem ma jedną zaletę, jak się ma tyle lat co ja i taki zestaw wad wzroku jak moje to na wyświetlaczu się wygodnie czyta. Nie używam często ale moja taniocha trzyma dokładność.
@owczareknietrzymryjski Jak do użytku domowego to chyba bardziej uniwersalny będzie laser krzyżowy, miałem Parkside i jest OK tyle że zasięg był średni to kupiłem Boscha chyba 15 metrów i jak porównywałem to Parkside całkiem nieźle trzymał linię.
Do laserów czerwonych można dokupić okulary poprawiające kontrast.