Zdjęcie w tle

maly_ludek_lego

Gruba ryba
  • 703wpisów
  • 5158komentarzy

Raz na ruski rok przeglądam LinkedIna (tak, wiem, masochista ze mnie).

Otóż od jakiegoś roku widzę zalew postów na temat tego, że osoba X nie może znaleźć pracy od 3,4,6,8, 12 miesięcy (!)

I to bez znaczenia czy ktoś ma 3 lata doświadczenia, czy czasem raczej 10 lat.

I takich osób jest naprawdę, naprawdę sporo. Setki, tysiące?

I teraz bardzo dobrze widać to, co słyszalem już wiele lat temu na temat polskiego rynku IT.

Inzynierow może I mamy spoko, ale przedsiębiorczość u nas totalnie leży xD

Tak długi czas, jak 8 miesięcy to wystarczająco długo, żeby pomyśleć o swoim produkcie, znaleźć dofinansowanie (bo różne są), zebrać tych wszystkich bezrobotnych do kupy (xD) i coś razem wymyślić xD

Zamiast tego widzę jakąś taką wyuczoną bezradność I pisanie naprawde żenujących postów poniżej godności na LinkedIn.

Żebranie i błaganie rektuterow o pracę. Widziałem nawet post, w którym jakiś programista pisał, że jest beznadziejny i że czuję się jak śmieć xD No ludzie! 🙄

Swoją drogą tu widać też, jak mała wiedza istnieje na temat związków zawodowych i tego, żeby do takich związków wstępować. Ostatnio słyszałem o firmie z Francji, która zwolniła dochodowy oddział Polaków a Niemieckiego I Francuskiego (nierentownego) nie ruszyła, bo związki I ochrona pracowników właśnie xDD

Biorąc pod uwagę wszystko powyższe, nie wiem skąd się wzięło tak wielkie ego u niektórych programistów z którym się niestety nie raz i nie dwa spotkałem.

A teraz - bezradność, jak u dzieci i totalne poczucie braku kontroli I desperacji widze w tych postach - nie, mama nie przyjdzie i nie przytuli xD

Tak, też należę do tego zawodu i skwituje to krótko - taki obraz nasz xD

#programowanie #przemyslenia #korposwiat #it #takaprawda #gownowpis #pracbaza #kryzysit

1c2674b8-d8a4-43f2-89c4-2610a87b8da5

@maly_ludek_lego z tego co piszesz (zarówno posty tych płaczków, jak i ten o szukaniu osoby z Pythonem), to chyba trafiają do nas te same posty. Sytuacja jest zdecydowanie gorsza niż 5 lat temu, ale na pewno daleka od złej. Po prostu zrobił się normalny rynek bo:

a) ucięło dużo finansowania projektów w stanach

b) firmy przenoszą outsourcing z PL do innych krajow

I szczególnie ten drugi punkt jest zbieżny z tym, co napisałeś o przedsiębiorczości w Polsce. Cała masa stanowisk powstałych w IT w naszym kraju w ostatnich latach to software housy i posrednictwo, żeby j⁎⁎ać na zachodniego pana. Porządne polskie firmy, które wykorzystują nowe technologie, to można na palcach jednej ręki zliczyć. No i jak się kończy zapotrzebowanie z zachodu, to się robi nieciekawie.


Ale tak jak mówiłem, nie jest też tak, że się nagle cała branża zawija. Na LinkedIn jest kilkuset albo kilka tysięcy płaczków, którzy wrzucają takie dramatyczne posty. Ty tam wchodzisz, czytasz to i dostajesz depresji. Nie ma sensu sobie tego robić

Jestem w korpo-IT ponad 20 lat i przez ten czas poznałem setki specjalistów, ekspertów, seniorów, architektów, programistów z zarobkami 10 tys., 30 tys., 50 tys! Co jeden to "bardziej senior" od drugiego. A faktycznie jedynie garstka z nich była prawdziwie wartościowymi pracownikami. I teraz rynek weryfikuje ich doświadczenie i umiejętności i okazuje się, że nie ma dla nich miejsca. Firmy dalej biją się o doświadczonych pracowników ale nie zostanie się już full stack developerem z 30 tys. bo umie się w PowerShellu zrobić Write-Host.

@maly_ludek_lego mam 8 lat stażu w Javie, mgr inż z polibudy. Mam certyfikaty z clouda AWS i Kubernetesa. Poza Javą kodowałem w Node.JS, Angularze, Pythonie. Rzucam niskie stawki. Rozważam hybrydę


Mam olbrzymi problem ze znalezieniem nowej pracy. Co prawda szukam lepszej pracy niż mam obecnie, więc bezrobotny nie jestem. Ale jakbym szukał pracy na bezrobociu to bym chyba dostał poważnej depresji. Z 6 miesięcy wysyłania setek CV by mieć z 10 rozmów i na praktycznie każdej mówią, że jestem za słaby. Rozumiecie to? Pracuje w aktualnej firmie, szef mi wypłaca kilkanaście tysięcy więc nie jestem słaby, realizuje taski, dowoże ficzery, dostarczam wartość. A i tak w branży mam zerową wartość bo tak rekruter uważa, bo nie znałem odpowiedzi na kilka pytań z googla które mógłbym w pracy wyszukać w 10 sekund jakby była potrzeba.


To jest totalna paranoja jak ten zawód się zeszmacił.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Opublikowany 30 kwietnia 2025 r. przez Challenges artykuł Vincenta Lamigeona ujawnia istnienie nowego francuskiego systemu rakietowego wielokrotnego startu (MLRS) o nazwie Foudre, opracowanego przez firmę Turgis & Gaillard. Ten wcześniej poufny projekt, który teraz został upubliczniony, pojawia się w momencie, gdy francuska armia pilnie potrzebuje zastąpić swoje starzejące się systemy LRU (Lance-Roquettes Unitaire), których gotowość operacyjna stale spada. Ze względu na krytyczną lukę w zdolnościach do 2027 r. i zagraniczne alternatywy budzące obawy co do autonomii strategicznej, Foudre ma być wysokowydajnym, w pełni suwerennym rozwiązaniem pozycjonowanym jako przyszły francuski odpowiednik amerykańskiego HIMARS.

Więcej szczegółów w poniższym artykule:

https://armyrecognition.com/news/army-news/2025/frances-upcoming-foudre-mlrs-rocket-launcher-aims-to-rival-us-himars-on-european-market


Ciekawe czy zostanie przetestowany na Ukrainie?


#wojna #wojsko #ciekawostki #francja #ue #ukraina

5f88dcc2-4710-467f-ba33-0506062a31d2

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jedna z fajniejszych rzeczy, jakie widziałem ostatnio w internetach.


Japoński artysta Shinrashinge (ur. 1993) jest znany ze swojej innowacyjnej „papierowej mangi”, w której pomysłowo przekształca zwykłe papierowe kubki w hipnotyzującą sztukę animowaną.


#ciekawostki #japonia #anime

Japończycy, chyba mają obsesje nad losowaniem niektórych rzeczy, do absurdalnej wręcz granicy perfekcji.

Tak AndżinSan, to jest super, bliskie perfekcji, piękne i skomplikowane!

Jesteś na dobrej drodze, popracuj nad tym jeszcze 5, może 10 lat i powinny być takie jak trzeba. Idealne!

Zaloguj się aby komentować

Czy w USA przeprowadza się wybory prezydenckie w czasie wojny? Bo jeszcze wywoła jakaś wojnę z Chinami albo Rosją i powiem że musi dalej rządzić.

@maly_ludek_lego Trzymaj się Ameryko. My też osiem lat musieliśmy się męczyć z debilem. Nie ma pewności co będzie dalej, ale przynajmniej kres tego krindżu już niedaleko.

Zaloguj się aby komentować

@maly_ludek_lego "Dla mojej wizji kraju jestem gotów poświęcić gospodarkę"

Z tym że nawet PiS "bynajmniej" coś dobrego zrobił dla faktycznie biedniejszych - 500+ czy pensja minimalna

A ci rozjebali wszystko w imię tak naprawdę c⁎⁎j wie czego.

Zaloguj się aby komentować

Postuje, bo wydało mi sie to ciekawe i lubie takie 4chanowe historyjki


Jakiś chuop znalazł na pchlim targu płytę z nazwą deathmetal w 2016 roku.

Zaciekawiony tytułem Death Metal w połączeniu z Chińską dziewczynką na okładce postanowił kupić płytę.

Płyta okazała się być w mega kiepskim stanie i w złej jakości.

Muzyka wydała mu się ciekawa, tak więc zaczął przeszukiwać internet w celu jakichś informacji o zespole, no i nic.

Muzyki nie było też na żadnym spotyfaju ani w żadnym serwisie muzycznym.

Postanowił, że wrzuci więc okładkę płyty na 4chana, bo chciał posłuchać albumu w lepszej jakości niż w rozwalona wersja + chciał się dowiedzieć o zespole czegoś więcej. Wrzucil tez przykladowe kawalki zripowanego albumu.

No i chłop po tym poście na 4chanie przepadł.

Oczywiście w międzyczasie na 4chanie album obrósł legendą i Ci autystycy zaczęli swoje poszukiwania bandu i lepszej jakości nagrania, bo jakże inaczej.


Po 4 latach udało im się zlokalizować pchli targ, gdzie album został kupiony przez postującego.

Dodatkową wskazówką były imiona zespołu na okładce. Jedno z nich było mniej typowe niż inne - Owain.

4chanowcy zaczęli więc spamować na facebooku ludzi o podobnym imieniu, ktorzy znajdowali sie w tamtej okolicy. No i tak, po nitce do klebka, znalezli wokaliste.

Wokalista ten nie miał zielonego pojęcia, że amatorski zespół, który założył 20 lat temu i który dawno się rozwiązał, zyskał w internetach taką poplarność i gorących fanów.

Postanowił, że trzeba coś z tym zrobić i znalazl 2 osoby z zespolu, jedną w Korei poludniowej.


W koncu udalo sie dotrzec do lepszej wersji albumu, a zespol po 20 latach wznowil dzialalnosc.

Obecnie tytulowy utwor ma na Spotify 46 mln odtworzeń.


Co ciekawe, jeden z członków oryginalnego zespołu nie został do tej pory odnaleziony (zerwał kontakt z dawnymi ziomkami) i nie zdaje sobie sprawy, że zespół w którym grał ~25 lat temu zyskał jakąś tam popularność


https://www.youtube.com/watch?v=bDUasZLyMk8


#ciekawostki #muzyka #4chan

Jeszcze wklejam czyjść komentarz spod jednego z występów:

Wyobraź sobie, że masz 17 lat i marzysz o zaistnieniu jako zespół, wkładasz serce i duszę w stworzenie albumu, ale musisz dorosnąć i porzucić to marzenie tylko po to, by spełniło się 20 lat później, a wszystko dlatego, że ktoś znalazł twój stary album w sklepie z używanymi rzeczami i postanowił podzielić się nim ze światem. To piękny zbieg okoliczności we wszechświecie chaosu.


https://www.youtube.com/watch?v=4ANf0QLIcpg

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@maly_ludek_lego Wiem, że mem, ale warto zaznaczyć, że piramida to przykład błędu przeżywalności. W epoce brązu budowano pewnie wiele różnych rzeczy, ale głównie piramidy przetrwały ze względu właśnie na ten kształt.

Zaloguj się aby komentować

Ostatnio coraz częściej łapię się na tym, że uważam że życie, szczególnie w kapitalizmie XXI wieku to taka strasznie nieuczciwa gierka komputerowa I do tego mega skręcona.


No bo tak:

Ktoś tu ostatnio wrzucał faceta z wielkim bebzonem i pomyślałem, jak łatwo przeciętnej osobie doprowadzić sie do stanu co najmniej nadwagi. Wystarczy kilka piw, kilka tygodni i kilka posiedzeń ze szwagrem albo częste odwiedzanie kebabowni. Hormony rozwalone, bebzol jest i odkręcanie tego zajmie miesiące, jak nie lata przeciętnemu uzytkownikowi.

Zarabianie kasy. Zarobienie dajmy na to 50 koła to dla przeciętnego Polaka długie miesiące harowki I wyrzeczeń. Tymczasem wystarczy jedna pijana noc z kumplami, żeby to wszystko przewalić.

Związek buduje się latami, a czasem jedna porządna kłótnia wystarczy, zeby wszystko zrujnować.

Alkoholizm. Niektórym, predysponowanym genetycznie ludziom wystarczy pare posiedzeń z kumplami na studiach, żeby zrujnować sobie całe życie.

Budowa domu. Lata wyrzeczeń i planowania, tymczasem wystarczy glupi pożar albo wichura, zeby w 5 minut stracić to wszystko. A i tak większości nawet i to się to nie uda w obecnych warunkach i nie dojdzie do tego levelu.

Do tego coraz częściej, coraz więcej miejsc do testowania naszych słabości. Automaty z przekąskami, striptiz bary, kebaby na każdym rogu, imprezy firmowe, reklamy chwilówek w telewizji, tiktoki i aplikacje hazardowe w telefonie, które ultraszybko uzależniają - it's over.

Ktokolwiek ustalał zasady tej gierki, jest ultra ch*jkiem.


#zycie #przemyslenia #gownowpis

a5c57e53-ac86-4dae-8a24-024be5282437

@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz gdybym miał takie życie jak z posta to nie wiem co bym zrobił xDDD

Kontroluje się na tyle, żeby takich głupot nie robić.

To nie jest kwestia kapitalizmu XXI wieku, tak działa życie - łatwo i szybko jest rujnować, a buduje się bardzo długo. Życie wymaga cierpliwości i świadomych decyzji, bo brak wysiłku przynosi tylko straty

@ZohanTSW Z tymi świadomym decyzjami to też nie zawsze do końca tak. Np lekarze, którzy zwykłym ludziom w USA przepisywali opioidy.nie wszystko jest winą tylko I wyłącznie Twoją i nie na wszystko masz wplyw.

@ZohanTSW żeby podejmować świadome decyzje, na wszystkim musisz się znać, a tak we współczesnym świecie się nie da. Opierając się na wiedzy (i dobrej woli) innych ludzi, zaczynając od mechaników i budowlańców, na lekarzach kończąc, bardzo często dostaniesz po dupie

Zaloguj się aby komentować