Zdjęcie w tle

ciszej

Gruba ryba
  • 362wpisy
  • 3312komentarzy
ciszej userbar

Filozofia XD

1182 + 1 = 1183


Tytuł: Królowa Bedlam

Autor: Robert McCammon

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: vesper

ISBN: 9788377314654

Liczba stron: 688

Ocena: 8/10


Po "Zewie nocnego ptaka" nie mogłam się powstrzymać i od razu sięgnęłam po kontynuację. Tym razem Matthew Corbett wplątuje się w kolejną intrygę, pełną morderstw, tajemnic i ciemnych zaułków Nowego Jorku z XVIII wieku. McCammon znowu serwuje świetnie napisane postaci, dynamiczną akcję i mnóstwo historycznego klimatu.


Fabuła jest bardziej rozbudowana niż w pierwszej części, dla mnie mocne 8!


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

e9501843-c7bc-4201-8d0f-48f897f0ffdc
ciszej userbar

Zaloguj się aby komentować

1180 + 1 = 1181


Tytuł: Zew nocnego ptaka

Autor: Robert McCammon

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: vesper

ISBN: 9788377313879

Liczba stron: 940

Ocena: 8/10


"Zew nocnego ptaka" – Robert McCammon


Kolonialna Ameryka, XVII wiek, i detektyw-prawnik, który rozwiązuje sprawę pełną czarów, morderstw i przesądów. McCammon robi świetną robotę, mieszając historyczny klimat z mroczną tajemnicą i odrobiną nadprzyrodzonych wątków. Bohaterowie są barwni, a fabuła – choć chwilami trochę rozwleczona – trzyma w napięciu.


Trochę brakowało mi większego szaleństwa w tej "nadprzyrodzoności", ale całość nadrabia szczegółowym tłem historycznym i fajną dynamiką między postaciami.


Ocena: 8/10 pochłonięte w jeden weekend xd

Dla tych, którzy lubią mroczne kryminały w historycznym sosie. Połączenie "Sherlocka Holmesa" z "Salem" – tylko z bardziej zakurzonymi perukami!


#bookmeter

76707de7-82a6-4b77-a228-e845edb35faa
ciszej userbar

Zaloguj się aby komentować

1179 + 1 = 1180


Tytuł: Larry McMurtry

Autor: Ulice Laredo

Wydawnictwo: Vesper

ISBN: 9788377313923

Liczba stron: 484

Ocena: 8/10


Pierwszy post na #bookmeter zaczynam od końca czyli od pozycji ostatnio przeczytanych.


Kapitan Call jako starszy łowca nagród goni bandytę, ale to już nie ten Dziki Zachód, co kiedyś. McMurtry serwuje nam sporo melancholii, brutalności i świetnie napisanych postaci, zwłaszcza kobiet. Klimat jest poważniejszy niż w "Na południe od Brazos", a tempo wolniejsze, ale historia wciąga.


Brakowało mi jednak Gusa – jego humoru i energii, które świetnie równoważyły ciężar tamtej historii. Tutaj by się przydały, bo Call sam dźwiga trochę za dużo.


Ocena: 8/10 bo nadal wciąga. Muszę zamówić trzeci tom.

Dla fanów westernów i refleksji o przemijaniu, choć tęsknota za Gusem pozostaje.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

aca467ce-1759-46a4-8fb6-dac8268da951
ciszej userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jaką rybę planujecie przyrządzić w tym roku na wigilię?


Ja poluję na ładnego halibuta (oczywiście w sklepie) ale może jeszcze zmienię zdanie


#swieta #wigilia #jedzzhejto #gotowanie

dd6504c3-a0f9-4503-874c-7118277278d8
ciszej userbar

Zaloguj się aby komentować

Nareszcie mam chwilę by pokazać Wam moją #hejtopaka


HejtoMikołaj postarał się mocno!


Zimowe skarpetasy - idealne na szarugę za oknem, na pewno się przydadzą!


Kawa kawusia - smak 10/10 Będzie zabierana na wycieczki do przenośnego aeropresu, zawsze brakuje mi w domu mielonej jak przychodzi do wyjazdu


List z instrukcją i opisem - Mikołaj ma bardzo ładne pismo! Moje nie jest tak czytelne xd


I absolutne zaskoczenie - lampka, ale nie byle jaka lampka - własnoręcznie zrobiona, zaprojektowana lampka LED która ma 3 wersje grafiki - 2 z widoczkami i jedną z moim sierściuchem! Mogę zmieniać kolory i natężenie światła! W pełni doceniam napracowanko i kreatywność!


Wyląduje przed kompem w pracy, będę mieć bardziej klimatyczne oświetlenie. Przyda się na 100% Wrzucam gifa jak zmieniają się światełka


Jeszcze raz dziękuję i wszystkiego dobrego na święta anonimowy Mikołaju!

2209a153-04b6-4a3d-9113-33ccd61643b9
ciszej userbar

Zaloguj się aby komentować

Po wysłaniu #hejtopaka zapomniałam że to działa w obie strony a tu dzisiaj sms że paczuszka czeka w paczkomacie.

Już nie mogę się doczekać xd

ciszej userbar

Zaloguj się aby komentować

Halo, halo! #nakarmpsa zakończone.


Mamy sukces - misja zrealizowana, Franka nakarmiona!


@Dziwen @Cybulion @Heheszki - głównie dzięki Wam i zasięgom czerstwego humoru


Rano gdy zerkałam na stronę Franka miała 97% i było jeszcze kilka innych kotów, którym do 100% brakowało klików.

Być może olx dodał coś od siebie, ale najważniejsze że sierściuchy dostaną michę. Pieski też wykarmione w 100%


#nakarmkota #zwierzaki

85232e61-a602-4fab-ba4e-f72770808246
ciszej userbar

@ciszej aż takich zasięgów to chyba nie mamy, ale fajnie, że się udało. W sumie to ciekawe, czy OLX coś dorzucił od siebie, ale jak to mówią w moich okolicach - darowanemu koniowi nie patrzy się w zęby.

ja to mam wyczucie czasu... znalazłem tag, jak się akcja skończyła... ale w pieski klikałem kilka razy i wczoraj Frankowi też kliknąłem dzięki za wasz trud!

Zaloguj się aby komentować

Wracam do Was z podsumowaniem #naopowiesci #podsumowanienaopowieści

Wspaniałe to były odpowiadania, pomimo przedświąteczno-mikołajkowego nawału spraw, udało Wam się wciągnąć czytelników w świat baśni, historii czy prawdziwej akcji!

Edycja XIV zebrała dokładnie 3 wytrwałych uczestników:


@moderacja_sie_nie_myje – niezrównany Kowalsky i ciekawa zapowiedź na koniec

@George_Stark – fantastyczna forma, pomysł i przetworzenie znanych postaci, czapki z głów 

@moll – ogromny talent w kreowaniu świata baśni, przepadłam czytając Twoje opowiadanie


Wybór zwycięzcy był trudny bo uważałam (i nadal uważam), że wszystkie opowiadania zasługiwały na wyróżnienie.

Sprawę rozstrzygnęła moja przewrotna natura, po słowach:


PS. W tej zabawie #naopowiesci już wyczerpałem temat więc to był raczej mój ostatni wpis


oraz w pewnym sensie zakończeniu cyklu Kowalskiego decyzja nie mogła być inna! Tak łatwo się od nas nie uwolnisz!


Ogłaszam wszem wobec i każdemu z osobna – zwycięzcą XIV edycji #naopowiesci zostaje @moderacja_sie_nie_myje


GRATULACJE!

9a4c823a-d6d0-438f-93ed-01b8cc281341
ciszej userbar

@ciszej No nieeeee, nie zdążyłem napisać Już miałem naskrobane pół, ale jakoś nie mogłem się zabrać do dokończenia xd


Gratulacje @moderacja_sie_nie_myje!

Zaloguj się aby komentować

@KLH2 odblask od latarki i krzaki - nie udało się tego fajnie uchwycić ale nakładały się światła od wioski poniżej, na żywo miało to sens

Zaloguj się aby komentować

Warto wybierać się na kurs PADI wprowadzenia do nurkowania (Discover Scuba) w Polsce czy lepiej to ogarniać przy okazji wakacji za granicą?


Wydaje mi się że w PL pewnie jest lepszy poziom szkolenia niż w bananowych krajach, no i można od razu dopytać instruktora co i jak bez znajomości słownictwa specjalistycznego (pewnie jakieś jest), z drugiej strony warunki naturalne mamy dużo gorsze i przyjemniej się bujać w ciepłych morzach.


#hobby #sport #hejtosport #plywanie #nurkowanie

427aab67-93d9-468d-8327-139d90635bd6
ciszej userbar

@ciszej Jeśli zorientujesz się wcześniej, to możesz pojechać do bazy zlokalizowanej za granicą w której szkolą Polacy (albo wręcz jest prowadzona przez Polaków). Możesz też pojechać na wyjazd organizowany z polskimi instruktorami - bazy nurkowe nie mają problemu by "gościć" kursy. Odpadnie wtedy problem bariery językowej.


Organizacja przygotowująca program ma małe znaczenie na tym poziomie - lepiej rozpytać się o opinie na temat konkretnego instruktora albo centrum niż patrzeć które korpo kosi hajs za materiały szkoleniowe i drukowanie plastiku. PADI będzie dobre, SSI jest popularny w Europie, CMAS ma długą tradycję w Polsce. Egipcjanie mają opinię szkolących kiepsko i taśmowo - przemiał turystów w kurortach jest ogromny. Co do reszty to ciężko generalizować.


Szkolenia w Polsce to w zasadzie koniec maja do października. Można zaczynać wcześniej i kończyć później, ale to kwestia pogody i temperatury. Jeśli bardzo ci zależy, tzn. jeśli masz na to pieniądze, to możesz zdecydować się robić kurs w PL przez cały rok - w suchym skafandrze. Jest to skafander który jest szczelny, pod który nie wpływa woda i pod którym masz rodzaj polara. W Skandynawii kursy początkowe robi się prawie zawsze w suchym, w Polsce element ekonomiczny i klimatyczny przemawia na korzyść pianek.

W Polsce możesz się też spodziewać złej wizury w porównaniu do południowych krajów. Całkiem przyzwoicie jest w jeziorach powstałych w starych wyrobiskach jak np. Zakrzówek, Honoratka, Koparki, Radłów. Trochę gorzej bywa w naturalnych jeziorach mazurskich. Jednak kursanci sobie radzą i mimo utrudnień sprawia im to radość.


Ja nie szkolę w PADI (ja akurat w CMAS), ale z tego co widzę to Discover Scuba jest formą intra nurkowego. W Polsce możesz rozważyć zrobienie tego na basenie - zwykłym albo w Deep Spocie (drożej). Wody otwarte (czyli jezioro) da ci bardziej posmakować nurkowania, ale wiadomo: pogoda, temperatura i kontrolowane warunki mają ogrom zalet.

@ciszej Mogłem trochę zbyt nie na temat ci odpisać.


Discover Scuba nie jest pełnym kursem nurkowania - nie nauczysz się tutaj być samodzielnym nurkiem. To forma nastawione na zapoznanie się z nurkowaniem, abyś zastanowił się czy w ogóle chcesz. W Egipcie albo w morzu śródziemnym celem będzie pokazać ci rafę i rybki, a jedyne zadanie przewodnika to abyś się przy tym nie utopił. Na basenie w PL takich atrakcji nie ma, więc by urozmaicić "kurs" dostaniesz więcej elementów szkoleniowych.

@matips nie no jest bardzo na temat i tak merytorycznie że aż się nie spodziewałam, dziękuję!


Porządkując:


Zdaje sobie sprawę że Discover Scuba to bardziej udawanie w nurkowanie niż faktyczne szkolenie, ale na razie ma to być zwykłe zapoznanie z tematem - tak by zobaczyć czy warto w to iść dalej plus trochę funu z tego że zalegam pod wodą


Elementy szkoleniowe to jak dla mnie to czego oczekuję. Rybek już się trochę naoglądałam, a zawsze mam sporo pytań jak co działa. No i trochę szkoda mi wakacji na szkolenie - mam konkretne plany, które średnio się łączą z siedzeniem na wybrzeżu w kurorcie - a chyba głównie w takich miejscach będą bazy.


Alternatywą było szkolenie np. podczas wycieczki do Kenii, ale właśnie tam obawiam się że poziom może być niski - pokażemy ci jak to jest pod wodą ale bez technikaliów, a tego nie chcę. Co niejako też potwierdza Twoja opinia o egipskich szkoleniach.


Chyba wybiorę krótki kurs w PL i zobaczymy co dalej

@ciszej Ciężko mi zgadywać jaki poziom mają w Keni, ale w kursie "Discover Scuba" to tak - nie spodziewaj się by mieli w ogóle zamiar wyszkolić nurka. Dostaniesz informacje jak masz oddychać i wyrównywać ciśnienie aby nie doznać urazu podczas "spaceru" podwodnego.


Ja wolałbym zrobić kurs w Polsce i do Kenii pojechać już z umiejętnościami które tam wykorzystam. Ale to mój subiektywny pogląd związany z tym, że Kenia jest dla mnie egzotyczna i rzadka. Czas w Chorwacji już chętniej bym poświęcił na naukę xD.

Może też być spoko radą, że gdybyś miał decydować się na kurs podczas wakacji to można wcześniej dostać dostęp do materiałów szkoleniowych. Pełny kurs nurkowy to również teoria i na wakacjach można np. nie siedzieć w salce wykładowej.

Discover Scuba Diving w PADI to w zasadzie nie jest kurs, tylko tak jak powiedział matips intro nurkowe. Podczas takiego intro będziesz miał okazję zanurkować na niewielką głębokość pod okiem instruktora. Instruktor dosłownie będzie Cię trzymał za szmaty podczas takiego nurkowania. To jest oferta dla turystów którzy przlecieli do Hurgady pić drinki i chcą poświęcić 2 dni na nurkowanie.

Ma to niewiele wspólnego z prawdziwym kursem nurkowym jak P1 w CMAS czy OWD w PADI na którym poznasz całą teorię związaną z nurkowaniem i po którym możesz nurkować w tandemie bez instruktora.


Moim zdaniem jeżeli masz możliwość zrobienia tego Discover Scuba Diving gdzieś za granicą, przy okazji jakiejś wycieczki to rób śmiało. W Polsce polecam jednak basen.


PS. Polecam Ci kurs w klubie ze śmiesznym skurpiakiem w logo w którym szkoli matips, fachowcy.

Zaloguj się aby komentować

@Lubiepatrzec kiepsko jest. Ze śniegiem i mrozem wszystko byłoby ładniejsze - a tak to szaro, buro i ciapa. Ale może przyjdzie niedługo

Zaloguj się aby komentować

Playlistę wrzucił już dawno jako adnotację na końcu filmu gdzie grał w nowego sztaklera. Poza tym co by nie mówić. Pięknie on śpiewa i widać w piosenkach że bardzo stara się ukryć swój dorosły głos.

Zaloguj się aby komentować

Mikołaj wpadł do biura i zostawił pączki

Dobrego dnia i smacznej kawusi hejto!


Czy Mikołaj już Was odwiedził?


#jedzenie #mikolajki #niewiemjaktootagowac

4fd3cec5-e1ef-4828-8706-17c5a9c23df3
ciszej userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Witajcie, witajcie mieszkańcy kawiarenki #zafirewallem


Mam przyjemność ogłosić kolejną edycję zabawy #naopowiesci poniżej szczegóły wyzwania!


Edycja XIV


Tematyka: Wioska wiecznego dnia


Gatunek: Pamiętnik / wpis dziennikowy


Liczba słów: 600 - 2 500


Termin: 15.12.2024 niedziela


Kryteria oceny: dowolne


Pożeglujcie oceanami wyobraźni przemierzając niezbadane krainy, marznijcie na północy kontynentu podczas przesilenia, a może odtwarzajcie nieskończony Dzień Świstaka!


Dobrze będzie się oderwać od świątecznych przygotowań i puścić wodze wyobraźni powodzenia!

0be72a64-9e9c-47b2-be6b-b9882123925b
cb228108-5b9a-4779-8478-127e8ad0070d
b15bdf6f-7ce1-4e4c-8e56-0b561e4cba9c
ciszej userbar

@splash545 już nie mogę się doczekać żeby przeczytać druga forma która chodziła mi po głowie to bajka filozoficzna - jak Bajki Ezopa, ale grudzień jest na tyle bogatym w wydarzenia miesiącem, że jednak szkoda zasypywać chętnych dodatkową, trudniejszą pracą domową

@ciszej Super pomysł na opowieści Myślałem, że po debiucie nie będzie mi się chciało w kolejnej edycji pisać, ale chyba się skuszę I nawet liczba słów znośna! xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Można gdzieś w Polsce kupić żarówki led gwint g9 w kolorach innych niż biały czy żółty? Najlepiej niebieskie, czerwone i zielone.


Jakieś markety, sklepy typu action czy sklepy online?


Na allegro nie ma, kilka przeglądniętych sklepów oferuje to samo.


Są u chińczyka ale takich z ali nie chcę.


#zakupy #pytanie #hejtopomusz

bef7699a-e92c-42a5-842c-4e25af1b4d34
ciszej userbar

@ciszej jak dasz permanentne to raczej nie, ledy nie nagrzewają się aż tak bardzo. Wada tego rozwiązania jest taka, że na gwarancję już nie oddasz.


A, no i bańki dobrze jakby były szklane, markery mogą uszkodzić te z tworzywa

@ciszej Bierz od majfriendów rgb. Kolor sobie ustawisz a trwałość na podstawie moich doświadczeń świetna. Niektóre chińskie ledy u mnie mają 4+ lat.

@ciszej Mam całą automatykę zrobioną na chińczykach od paru lat. Od oświetlenia poprzez gniazdka a na kamerach i czujnikach kończąc. Przez rmten czas miałem jedno zdarzenie z elektroniką: sfajczyła się oryginalna ładowarka samsunga.

Zaloguj się aby komentować

Dobra, mój pierwszy raz tutaj #zafirewallem


Lubię pisać, a reportaż prasowy wydawał mi się interesującą formą, taką lekko wymarłą. Może ktoś przeczyta w piątek, piąteczek xd


Tajemniczy mężczyzna z Izb: "Pamiętam tylko kiosk i... coś, coś nie z tego świata"


Komenda Powiatowa Policji w Krynicy – Zdroju w dalszym ciągu poszukuje informacji które pomogłyby w identyfikacji nieznanego mężczyzny odnalezionego w Izbach, u podnóża Ostrego Wierchu.


Nasza gazeta informowała Państwa wczoraj (21.11.2024r.) że odnaleziono mężczyznę, który nie potrafi przypomnieć sobie własnego imienia ani tego skąd pochodzi. Jedyną rzeczą, jaką zdołał opowiedzieć ratownikom, była dramatyczna historia z wędrówki po Beskidach.


Przypominamy rysopis policyjny:


  •    Wiek: około 35 lat

  •    Wzrost: wysoki, około 190 cm

  •    Sylwetka: szczupła, lekko umięśniona

  •    Włosy: brak włosów na głowie (łysy)

  •    Zarost: pełna, ciemna broda, zadbana

  •    Oczy: brązowe

  •    Cera: jasna, lekko zaróżowiona od zimna

  •    Znaki szczególne: delikatna blizna na prawej skroni (możliwa stara kontuzja)


Ubranie w momencie odnalezienia:


  •    Kurtka turystyczna w ciemnozielonym kolorze, z widocznymi przetarciami

  •    Spodnie trekkingowe, czarne, z uszkodzeniami na kolanach

  •    Buty górskie, brązowe, mocno zużyte

  •    Brak rękawiczek i czapki, co zaskoczyło ratowników w warunkach zimowych


Dodatkowo na ciele oraz ubraniach mężczyzny ślady poparzeń oraz prawdopodobnie nacięć.


Policja prosi o kontakt każdego, kto może rozpoznać tę osobę lub posiadać informacje mogące pomóc w ustaleniu jego tożsamości. Do dzisiaj nikt nie zgłosił również zaginięcia mężczyzny. 


W uzgodnieniu z KPP przekazujemy relację odnalezionego mężczyzny. Być może naprowadzi ona kogoś na tożsamość mężczyzny:


"Była śnieżyca, zimno, cholernie zimno. Wiatr zaczął się wzmagać do tego deszcz przechodzący w śnieg, ja nie pamiętam ale kluczyłem po ścieżce między zmokniętymi gałęziami ciężkimi od lodu i wody i wtedy, chyba wtedy musiałem skręcić kostkę, wykrzywiło ją w dziwnym położeniu, poczułem ból, upadłem. Zacząłem moknąć i wyziębiać się, próbowałem się pozbierać ale nie dało się iść dalej, nie mogłem… Nie miałem sił, więc pomyślałem, że muszę wezwać pomoc ale tam nie ma zasięgu! Chciałem wyjść z tego cholernego lasu, znaleźć schronienie. Schodziłem, to znaczy chciałem zejść żółtym szlakiem ale okazało się że jestem na Słowacji, zobaczyłem słupki graniczne i byłem na jakiejś ścieżce. Nie miałem mapy tylko smartfon ale bateria zaczęła padać, pewnie od tego zimna. W oddali widziałem polanę i pomyślałem że tam złapię sieć. Zejście to jakiś dramat, mordęga, myślałem że umrę. Na skraju lasu zobaczyłem kiosk – drewniany, jakby wyjęty z innej epoki. Na początku myślałem że to jakaś bacówka. Zasięgu dalej nie mogłem złapać. Włamałem się, bo byłem przekonany, że umrę z zimna, nie chciałem nic niszczyć" – relacjonował.


Jak twierdzi, w kiosku zapalił małe ognisko, używając gazet i starych dokumentów napisanych jak określił to mężczyzna „po rusku”. Wtedy zaczęły dziać się rzeczy, które trudno wytłumaczyć. "To nie byli ludzie. To coś, COŚ... płonęło, ale nie miało kształtu. Energia, która wibrowała i unosiła się w powietrzu. Znikało i pojawiało się w różnych miejscach, jakby przechodziło przez ściany."


Mężczyzna opisuje, że nie mógł wyjść z kiosku, mimo prób. "Drzwi zniknęły, a okna były jak zamarznięte. Czułem, że czas tam nie płynie normalnie. Było coś przerażającego w tej ciszy, przerywanej tylko dziwnym buczeniem, jakby w starych liniach wysokiego napięcia. Ja zacząłem krzyczeć, modlić się, nie wiem, nie pamiętam co było dalej, nic więcej nie wiem nic!"


Na miejscu, gdzie znaleziono mężczyznę, nie ma kiosku ani śladów jakiejkolwiek budowli. Policja wyklucza możliwość, by w okolicy była elektryczność czy monitoring, jednak w jego relacji pojawiają się elementy, które zaskakują nawet najbardziej sceptycznych.


Mężczyzna został odnaleziony na miejscu dawnego osiedla Łemkowskiego Bieliczna, jednak w pewnym oddaleniu od zachowanej Cerkwii. Przybyli na miejsce Ratownicy mówili o dziwnych światłach wewnątrz opuszczonego budynku które początkowo zostały wzięte za światła latarki poszukiwanego, jednak zgodnie z relacją ratowników - budynek był zamknięty od środka. Odnotowali również, że na pobliskim cmentarzu paliły się dziesiątki zniczy.


Co jeszcze bardziej zagadkowe, jak udało się dowiedzieć naszej gazecie w pobliskim lesie ratownicy odkryli dziwne ślady. Wyglądały jak wypalone w trawie inicjały, oraz odchodzące od nich znaki układające się w geometryczne wzory. "Takich form nie mogła zrobić ani natura, ani człowiek" – powiedział jeden z ratowników, pragnący zachować anonimowość. W ich okolicy nie było również żadnych ludzkich tropów, co tylko potęguje tajemnicę.


W dyżurce GOPR w Krynicy tego wieczoru dyżurował doświadczony ratownik, pan Marian K., dawny wojskowy z wieloletnim stażem w misjach zagranicznych. To właśnie on zwrócił uwagę na nietypowy sygnał radiowy, który z początku brzmiał jak zakłócenia. Po chwili zorientował się, że to alfabet Morse’a – ktoś nadawał współrzędne geograficzne. "To nie była przypadkowa transmisja. Ktoś lub coś chciało, żebyśmy tam dotarli, współrzędne były wysyłane przez dobre trzydzieści minut, poza tym słyszałem urywane słowo, coś jakby słowo ułożyć" – powiedział w rozmowie. Dzięki jego czujności ratownicy natychmiast ruszyli w teren, trafiając na miejsce, gdzie odnaleziono zdezorientowanego mężczyznę. W okolicy nie stwierdzono jednak obecności żadnego urządzenia, które mogłoby nadawać taki sygnał. Przybyła na miejsce policja, wezwana przez ratowników nie chce komentować szerzej „paranormalnych” aspektów tego zdarzenia.


Udało nam się porozmawiać również z młodszym aspirantem Mariuszem Kowalskim z KPP w Krynicy – Zdroju, który odnalazł plecak należący najprawdopodobniej do mężczyzny. Policjant, który przejrzał zawartość plecaka, opisał go jako typowe wyposażenie turystyczne: apteczka, mapa - ale nie Beskidu Niskiego a Beskidu Małego (błąd mężczyzny czy kolejny niewyjaśniony wątek - przypis redakcji), scyzoryk, kluczyki samochodowe oraz termos z zimną herbatą. Zaskoczeniem była jedynie dziewczęca pleciona bransoletka – drobna, jakby należała do bardzo szczupłej kobiety lub dziecka. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie na bransoletce były inicjały odpowiadające wypalonym w lesie znakom.


Tego dnia pogoda, choć zimna, była dość dobra, co dodatkowo wzbudza wątpliwości śledczych. Mężczyzna został przebadany na obecność alkoholu oraz substancji psychoaktywnych jednak badania nie potwierdziły obecności jakichkolwiek substancji w krwi odnalezionego. Z relacji ratowników wynika że w chwili odnalezienia mężczyzna nie był w stanie logicznie się porozumiewać. Był wyraźnie przerażony, jednak ku zaskoczeniu ratowników nie wykazywał żadnych oznak wychłodzenia, mimo że przez długi czas leżał bez ruchu na zimnej ziemi. 


Więcej światła na sprawę mógłby z pewnością rzucić samochód mężczyzny, gdyby Policji udało się go odnaleźć. W okolicy Izb nie odnotowano jednak żadnego porzuconego pojazdu który mógłby należeć do mężczyzny Do patroli policyjnych w powiecie przesłane zostały informacje o poszukiwaniach konkretnego modelu i marki, ale póki co nie udało się odnaleźć jakiegokolwiek śladu samochodu.


Policja i ratownicy apelują o pomoc w ustaleniu jego tożsamości.


Czy ktoś rozpozna tę historię lub samego wędrowca? Być może ktoś minął mężczyznę na szlaku lub poznaje jakiekolwiek szczegóły które mogłyby pomóc Policji.


Niewykluczone że tajemnica, która łączy kiosk, Beskidy i pamięć mężczyzny, ma jeszcze głębsze wymiary.


------------------------------------------------------------------------------------


Motyw włamania do kiosku osiedlowego przykleił się do mnie od momentu przeczytania postu o kolejnej edycji #naopowiesci

Pomysł przyszedł sam, przy okazji spaceru w lesie - ale nie w Izbach Liczba słów - około 1025. Miejsca realne ale osoby i fakty częściowo zmyślone


#paranormalne

fd1bbd7a-83ca-4b00-9885-15ac881c45d4
ciszej userbar

@Lubiepatrzec ja też! Pisząc to sama się wciągnęłam, fajne uczucie


Być może na policję zgłosić się ktoś kto będzie miał informacje o odnalezionym mężczyźnie, do tego czasu pozostają nam jednak wyłącznie spekulacje.

@ciszej widzę co tu zrobiłaś Pani Kariko. Udało Ci się wpleść sporo aury tajemniczości do takiej suchej formy jaką jest reportaż, udany debiut.

@splash545 cieszę się że się podoba, porównanie do Kariki to jeszcze większy komplement z niecierpliwością czekam na kolejne opowiadania, nie tylko te do napisania

Zaloguj się aby komentować