
Shivaa
- 522wpisów
- 4219komentarzy
Czytam 📚 jeżdżę rowerem 🚲 i jem pizzę 🍕

Czytam 📚 jeżdżę rowerem 🚲 i jem pizzę 🍕
Zaloguj się aby komentować
Przyszła kolej i na mnie abym podzieliła się radością z tegorocznej #hejtopaka 🥰
@cfaniaczeQ dziękuję ci za list który dopełnił całość paczuchy i wyjaśnił motywację każdego z prezentów (chociaż wszystko tu jest skomponowane idealnie pode mnie 😄). Spakowane było pięknie, wszystko osobno, no cudo ♥️ nieskromnie życzę sobie abym zawsze dostawała tak zapakowane prezenty xD
Wyczułeś mnie świetnie, kocham koty, kocham pizzę, a połączenie jednego z drugim to poezja xD pusheena też uwielbiam :3
Dzięki że zrozumiałeś jak bardzo ważną częścią mojego życia jest pizza xd; te pomidorki to kurde sztos, jeszcze nie miałam nigdy okazji samodzielnie robić z nich sosu, ale nawet mój mąż z uznaniem pokiwał głową na ich widok, więc będzie gotowane (i pieczone)!
Zakładka do książki była dla mnie zaskoczeniem bo nigdy nie widziałam podobnej, może nie będzie ginęła tak jak poprzednie, i zastąpi wysłużone paragony xD
Piwka super bo wyglądają na takie z których wyjdzie idealne grzane piwo, akurat miałam w planach na urlopie sobie pofolgować 😊 szanuję za wybór lokalsa!
W imieniu kocim i swoim dziękuję za wędkę bo te cholerstwa tak szybko się zużywają, albo to moje bestie są takie drapieżne 😂 ale koteły tradycyjnie najbardziej dziękują za karton i folię bombelkowa, będę tak miła i zostawię im ten rozgardiasz na cały weekend, bo to przecież idealny plac zabaw xD
Iiiii na końcu dziękuję za chyba najbardziej wyjątkowy prezent, jak sam idealnie nazwałeś łączący ciebie, okazję i moje słabości 😂 Mikołaj! I to proszę państwa nie taki byle jaki z chińskiego plastiku, tylko porcelanowy 😍 nie bój się o jego żywot bo moje gnojki może i myszy mordują ale dekoracje są bezpieczne, nawet choinkę ignorują! Mikołaj stanął na zaszczytnym miejscu, polskim centrum dowodzenia każdej chaty, na szafce pod telewizorem xD
Cały zwierzyniec wyczochrany (i szczęśliwy z kartonu 😆)
TLDR xD zrobiłeś mi dzień (i moim zwierzakom) xD
A z okazji zbliżających się świąt życzę tobie i twoim dwu i czteronożnym domownikom dużo radości, miłości i spokoju oraz szczęśliwego nowego! 🍾
Załączam zdjęcia pięknie zapakowanych prezentów, unboxingu, prezentów we własnej osobie i profitów z kartonu 😅




Zaloguj się aby komentować
Czy ktoś z was grał lata temu w The Thing?
Była to jedna z fajniejszych gier w jakie grałam i mam do niej wieki sentyment. Niestety piracka wersja którą miałam gdzieś w końcowej części gry miała buga i gra się najzwyczajniej w świecie zesrywała przez co nigdy jej nie przeszłam.
Wczoraj trafiłam na artykuł że zrobili remastera i stwierdziłam że w końcu trzeba poznać zakończenie. Nie grałam w żadne gry od kilkunastu lat, po prostu przestało być to moim typem rozrywki. Właśnie ściągam tego remastera na pleja, trzymajcie kciuki abym znów potrafiła się wkręcić i bawić tak dobrze jak za lat nastoletnich 😅
Jeśli dam radę to następny w kolejce jest Soul River ♥️
#gry #playstation

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wracam do domu.
Matka krzyczy od progu, drze ryja.
– co znowu? – pytam.
– do ciebie! – odpowiada.
Niczym barman, puszcza kopertę wzdłuż stołu i wraca do robienia mizerii.
Walkę o uwagę matki przegrałem z ogórkami gruntowymi, ignoruje mnie kompletnie.
Zabieram list i zamykam się w pokoju.
„Z przyjemnością informujemy, że zakwalifikował się pan do drugiego etapu rekrutacji na stanowisko asystenta w Urzędzie Miasta.”
Od kawy bez limitu i srania na koszt podatnika dzieli mnie jedynie dzień próbny. A podobno po politologii nie ma pracy.
Eleganckie spodnie, stonowana koszula i starannie ułożone włosy. Spinki do mankietów z flamingami dla kontrastu.
Na ostatni etap idę pewny wygranej, jak kaleka w polskim talent show.
Wchodzę.
– proszę chwileczkę poczekać. – sekretarka nie oderwała wzroku od komputera.
Mhm.
– zaraz ktoś przyjdzie.
Czekam.
(Reinke, Kadlec…)
– jeszcze minutka.
– Ok.
(Kuka, Marschall, Sforza…)
Wrodzony autyzm zaczyna recytować w mojej głowie zwycięski skład Kaiserslautern z sezonu 97/98. Uśmiecham się do siebie.
Z zamyślenia wyrywa mnie miauczenie. To przyszedł kotek Wrocek, influencer i internetowy celebryta.
Próbuję zaskarbić sobie jego sympatię mielonką z kanapek matki.
– Wrocek jest wegetarianinem. – strofuje mnie baba.
– on o tym wie?
– zalecenie pana Jacka.
– to czym go karmicie?
Jagoda (bo tak ma na imię) wskazuje leżącą na ziemi miskę pełną gotowanych warzyw i makaronu w kształcie literek. Wzdycham głęboko.
– koty nie trawią skrobii. – mówię cicho. Nawet nie wiem czy to prawda.
Dębowe drzwi otwierają się z hukiem. Do pokoju wpada Prezydent Wrocławia, pan Jacek Sutryk.
– gdzie dziś pierdolnie?
– yy?
– no tramwaj jaki, która linia?
– dziesiątka.
– dziesiątka była wczoraj, ja obstawiam śródmieście. Zakład o stówę? – uścisnęliśmy sobie dłonie. Byłem jednym z nich.
Czas mijał szybko. Ekipa była wyluzowana, piliśmy kawę i graliśmy w CS’a 1.6 na LANie. Nie chciałem źle wypaść, więc stłumiłem w sobie chęć kampienia. Do pokoju wbiegła Jagoda.
– MUSICIE COŚ ZOBACZYĆ!
Podczas przerwy ukradłem kilka makaronowych literek i wcisnąłem w koci stolec tworząc napis „dajcie k⁎⁎wa mięso!” Jeżeli ktokolwiek miał się nabrać na ten kawał to właśnie ona.
Na sali poruszenie. Ludzie odeszli od biurek, de_dust2 stoi puste. Patrzą w kuwetę. Tylko ja nabijam fragi, zanim się skapną, że padli ofiarą żartu.
Nie skapnęli. Zachwycony prezydent wysłał kogoś do sklepu po mięsiwo, jeszcze inny robi zdjęcia kupy. Dziennikarz Gazety Wrocławskiej drze się do słuchawki, że to przebije Libację Na Skwerku. Dom wariatów.
Postanowiłem kontynuować przedstawienie.
Przez dobry tydzień zostawiałem im w kuwecie wiadomości w stylu: ‚wylejcie asfalt na Poznańskiej!’ czy ‚kiedy tramwaj na Jagodno?’
Jak kot walnął większą srakę mogłem sklecić dłuższe zdania i pisałem co myślę o stanie wrocławskich torowisk.
Jacek błyskawicznie spełniał postulaty sierściucha, a ja miałem realny wpływ na sytuację w mieście.
Gdy wyremontowałem sobie osiedle i drogę do pracy znudziła mi się rola kociego ghost writera, nie wiedziałem tylko jak się wycofać. Sytuacja rozwiązała się sama.
Zaprzyjaźniony dziennikarz z Wrocławskiej zorganizował pierwszy na świecie wywiad z kotem. To miał być nowy sposób promocji miasta, wizytówka. Może nawet kiedyś zastąpić krasnale?
Nic wielkiego, ot jedno pytanie i transmisja wideo ze srania, odpowiedzi znaczy.
Problem w tym, że w obecności kamer nie miałem szans wypowiedzieć się w imieniu Wrocka, więc szykowała się kompromitacja.
Cały dzień kota karmiono wyłącznie makaronem, żeby miał czym pisać.
Podniecony Prezydent od rana biegał po telewizjach żeby zaprosić ludzi do śledzenia transmisji, a ja nie mogłem spać ze strachu, że wszystko wyjdzie na jaw.
Wreszcie nadszedł czas wywiadu.
Dziennikarze wspólnie z Ratuszem stwierdzili, że lepiej nie budzić kontrowersji pytaniami na tematy polityczno-społeczne, poszli w konwencję żartu.
Wybór padł na „co sądzisz o szczurach na wrocławskim rynku?”
Wrocek jest kotem, rozumiecie?
Kot i szczury, hehe.
Naród czeka, ja prawie mdleję, a Wrocek leniwie patrzy, ani drgnie. W końcu wszedł do kuwety, okręcił się dwa razy i sra. Patrzy mi w oczy i sra. Najdłuższa minuta w moim życiu. Czas zwolnił jak podczas oglądania meczów Śląska.
Skończył i zakopał.
Kamera robi zbliżenie, Sutryk uroczyście miotełką otrzepuje kupę ze żwirku.
Nie wiem jakie było prawdopodobieństwo takiego układu liter, ale kot wysrał idealne „lepsze szczury niż Żydzi”.
Do tego przerobił makaronową Helveticę na klasyczny Times New Roman.
Sutryk blady jak ściana, ludzie krzyczą,
że wychował kota-faszystę, a Wrocek zadowolony liże się po jajach.
Gdy dzień później wróciłem złożyć wypowiedzenie załamany Jacek siedział z butelką wódki i głową schowaną w dłoniach.
Położyłem wypowiedzenie na stole i ruszyłem w kierunku drzwi.
– stój! – Sutryk sięgnął do portfela. – Wygrałeś, Twoja stówa. Pierwszego dnia, wykoleiła się dziesiątka na Legnickiej.
– a, tak.
Uśmiechnąłem się i wyszedłem.
Najłatwiej zarobiona stówa w życiu.
Jadąc na rozmowę tamtego dnia widziałem jak menele rozmontowywali torowisko.
Kota uśpili dzień później.
#jaceksutryk #heheszki
Zaloguj się aby komentować
Mam taką rozkminę związaną z lataniem. Chyba wszystkie linie lotnicze posiadają swoją apkę z której można zeskanować bilet przy bramce. Jednocześnie zalecają wydruk biletu. Czy spotkaliście się kiedyś z tym aby papierowy bilet był faktycznie wymagany? Jest sens drukować czy latać tylko z apkami?
#rozkminy

@Shivaa pewnie ziomek, polegaj wylacznie na apkach, przeciez mamy XXI w co nie, Oski? O nie, jak to ekran rozbity, proszem pana, ale ja mam przeciez bilet.
O ile w autobusach i pociagach w promieniu 100km nie widze potrzeby posiadania papierka o tyle latajac samolotem to jest proszenie sie o klopoty i przejaw kretynizmu, niezaleznie jak zle to nie brzmi
Zaloguj się aby komentować
halp, coś naklikałam w chrome i nie wiem gdzie mogę zmienić ustawienia.
mam w przeglądarce dwa różne konta google, jedno domyślne a drugim otwieram różne dokumenty związane z pracą.
do tej pory dokumenty otwierały się w nowej karcie z wyobrem konta z którego chcę korzystać, ale dziś mignęło mi jakieś okienko gdzie z rozpędu coś kliknęłam i teraz nie jestem w stanie w tym samym oknie otworzyć dokumentów gdzie muszę się zalogować na inne konto.
jak to zmienić?
#chrome

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
101 556 + 25 = 101 581
Po dłuższej przerwie z powodu wariackiej pogody 🙄
Zaloguj się aby komentować
95 263 + 38 = 95 301
Dziś z problemami 😐 po kilku kilometrach padła mi przerzutka. Trzeba było wrócić na chatę i przełożyć gumy z jednego roweru do drugiego.
Finalnie zrobiłam założoną trasę z dwugodzinnym opóźnieniem.
Na szczęście wieczorny grill wynagrodził trudy dnia 😉
#rowerowyrownik #rower
Zaloguj się aby komentować
93 702 + 26 + 31 = 93 759
#rowerowyrownik
Ojj ciężko dziś było z tym wiatrem, ale się udało

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Narzędzia generatywnej sztucznej inteligencji, takie jak ChatGPT, mogą korzystać z dostępu do internetu, by podawać aktualne dane, jak również odpowiadać na pytania o bieżące wydarzenia. Mogą, ale coraz częściej trzeba powiedzieć: mogły. Większość popularnych serwisów z informacjami blokuje już...
Magiczna górka w Polsce. Tutaj samochody same jadą pod górę
#heheszki
@Modrak jest też słynny odcinek na górze Żar. pamiętam to za dzieciaka jak faktycznie auto tam jechało samo pod górę
edit: no są normalnie filmiki na youtubie. teraz tam widzę zakaz ruchu. https://www.youtube.com/watch?v=pGQIOqQcCxQ
Zaloguj się aby komentować
Hej, znacie jakieś fajne apki gdzie można czatować z innymi userami po angielsku aby podciągnąć umiejętności językowe?
#naukajezykow
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować