Zdjęcie w tle

Shagwest

Gruba ryba
  • 457wpisów
  • 2287komentarzy

Przyjazne środowisko pracy


Z900 zaliczyło dziś pierwszy serwis po 1000 km. Miałem być na 12 i wychodziło mi jakoś, że zrobię około 970 km wjeżdżając do serwisu, wiec całkiem zgrabnie. Dwa razy źle zjechałem z S8 w kierunku Łazów, w samych Łazach też się zgubiłem i wyszło 1020 km i ponad pół godziny spóźnienia. Winę oczywiście ponosi Kawasaki, bo nie uruchomili jeszcze na polskim rynku nawigacji wyświetlanej na ekranie motorka. Dlatego jechałem na czuja.


I teraz można jeździć.


#motocykle #programowanie #kawasaki

ee6036ac-9e55-40fe-88b9-bf6c06fbc992

“- Winę oczywiście ponosi Kawasaki, bo nie uruchomili jeszcze na polskim rynku nawigacji wyświetlanej na ekranie motorka.”


No to nie kupuję! Skandal!


#heheszki

Zaloguj się aby komentować

Jak się ma grono kilkunastu znajomych motocyklistów po przynajmniej trzydziestce, to raz na kilka tygodni udaje się umówić z jednym z nich na wieczorne latanie. Bo tak to ciągle ten ma dzieci, ten ma pracę, tamten ma zawiasy, tego plecy bolą, tamten serwisu jeszcze nie zrobił.


Może nawet z @Yes_Man gdzieś w tym roku pojedziemy. Do Radomia może. I z powrotem!


#motocykle #kawasaki

dde88899-3997-4343-830f-6fc85892ddb8

Zaloguj się aby komentować

Ciąg dalszy sprawy "typek wjechał mi w motorek".


https://www.hejto.pl/wpis/no-i-szkoda-calkowita-confused-ktos-mi-najprawdopodobniej-dupnal-samochodem-w-mo


Obsługa klubu gokartowego namierzyła w kilka dni i skontaktowała ze mną. Zadzwonił, pogadaliśmy, na początku próbował mi wcisnąć, że mój motorek, którego on przy cofaniu nie widział, stał w złym miejscu. Takie tam pieprzenie. Ustaliliśmy jednak, że spiszemy oświadczenie, załatwimy sprawę z OC i po temacie.


I wtedy dzieciak zaczął udawać nieżywego. Zaczął ignorować kontakt z mojej strony, przypadkiem odebrał telefon od klubu, więc im naściemniał, że już wszystko załatwił. Ja już się pofatygowałem na komendę, by zgłosić sprawę, ale tu się temat skomplikował. No bo to parking prywatny. Notatka zrobiona, ale to koniec tematu z ich strony. Jeśli miałbym numer rejestracyjny (a nie mam, nie widać na nagraniach), to mógłbym zgłosić do jego ubezpieczyciela (jeśli miał OC...) i on by się już kopał z tematem. A skoro nie mam, to "Pan musi pójść do Sadu Rejonowego w Pruszkowie i zgłosić, Sąd wtedy zażąda wydania tych danych od klubu". Bo w klubie to mają nawet jego PESEL i chętnie podadzą, no ale nie mi, bo rodo srodo, trochę się cykają, rozumiem ich.


No więc czeka mnie teraz wycieczka do Pruszkowa. Ktoś podpowie, co ja mam w tym sądzie zrobić?


#motocykle #prawo

@Shagwest

próbował mi wcisnąć, że mój motorek, którego on przy cofaniu nie widział, stał w złym miejscu.

Jakby to cokolwiek zmieniało

@Shagwest

Obsługa klubu gokartowego namierzyła w kilka dni i skontaktowała ze mną.

Ale to w jaki sposób go namierzyli?

Piszesz że tablic nie ma, ale może przynajmniej mordę widać? I istnieje drugie takie nagranie, na którym widać tę samą mordę i tablice rejestracyjne? Wtedy ubezpieczycielowi podałbyś dwa nagrania:

Jedno - które wiąże tablicę z mordą

Drugie - które wiąże mordę ze zdarzeniem

W ten sposób możesz bezpośrednio powiązać że dana osoba jadącym pojazdem X o numerach Y, spowodowała wypadek. Może coś takiego przeszłoby u ubezpieczyciela?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zachciało się kolorowych felg, to tera trza myć


600 km zrobione, więc już powoli można zacząć odkręcać. Co tam się dzieje przy tych 7k obrotów, jak to leci, ludzie kochani. Dobrze, że przez brak owiewek zwiewa mnie już wtedy z motorka, bo przy tej gładkiej pracy czterocylidrowca i braku zegarów w polu widzenia, to można się nie zorientować, ile już jest na liczniku. Łoj, będzie torowane w tym sezonie.


A tak w ogóle, to zrobiłem tydzień temu highside'a na #pitbike i zwichnąłem kciuk


#motocykle #kawasaki

15bca312-6d99-47d3-9e83-1196d0218e97

To jest właśnie fajne w nakedach że już 70km/h czuć że coś się dzieje gdzie w sporcie 140 i nadal "nuda".

Niestety jest to też wada jeśli ktoś chce robić trasy po autostradzie.

@szczekoscisk No od jazdy po autostradzie to mam Tigera. Tempomacik 140, muzyczka w interkomie i można się przekimać w drodze do celu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Na poprzedniej płycie Panowie z Teitanblood trochę spuścili z tonu, ale wydawało się to właściwym krokiem, bo jak niby mieliby przebić album Death z 2014. Ano jednak da się, bo na From the Visceral Abyss dorzucili jeszcze do pieca. Jaki to ma chory klimat, jak tu pracuje i brzmi perkusja. Cudo.


Nie dla normalnych ludzi.


https://www.youtube.com/watch?v=-oToX4j01IE


#metal #blackmetal #deathmetal #teitanblood #muzyka

3a341406-9cee-47df-9d1d-c866e186c6eb

@Shagwest jakby przebili album z 2014r to by mi głowa wybuchła.

Wczoraj se sluchalem do układania puzzli i mam wrazenie, że nie za wiele tam się dzieje, ale z drugiej strony chce mi się jeszcze tego posłuchać, więc to może tylko takie pierwsze odczucie.

Zaloguj się aby komentować

Komentarze pod fejsbukową reklamą Empiku to najśmieszniejsze, co dziś widziałem. W reklamie pojawiają się okładki różnych książek z gatunku "literatura faktu", a w komentarzach Janusze i Grażyny żrą się rozmawiając o całkowicie innych pozycjach.


#ksiazki #ludzietodebile #heheszki

5533c6ef-f67b-453b-b0c2-6c9602c61eb8

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Taka refleksja mnie przez ostatnie miesiące nachodziła, gdy jeździłem sobie po zmroku motorkiem przez miasto. Od razu zaznaczę, że nie jest to a propos któregoś konkretnego wypadku, tylko takie ogólne przemyślenie.


Dramatyczna jest ta moda na szarobury zimowy ubiór. 80% przechodniów ma kurtki, płaszcze, spodnie, buty i nawet czapki w ciemnych barwach. Jak ktoś ma na sobie jakiś odblask, to jest już święto lasu. Myślę, że zdecydowana większość kierowców chce tak naprawdę dojechać bezpiecznie z punktu A do punktu B bez żadnych przygód, a już zwłaszcza bez wjechania w kogokolwiek. I pomijając już margines idiotów, którzy potrafią potrącić w biały dzień pieszego na przystanku autobusowym, to jednak warto pomyśleć nad ułatwieniem życia tej całej reszcie i tym samym też sobie. Chyba każdy jechał przynajmniej raz samochodem choćby jako pasażer, więc powinien zdawać sobie sprawę, jak ciężko czasem wyłapać takiego cichociemnego stojącego przed przejściem dla pieszych, które jest w najlepszym wypadku oświetlone starą latarnią po drugiej stronie ulicy. A dodajmy do tego jeszcze zimowe zapylenie czy jakieś deszczowe odblaski na asfalcie. No wypatrz tu czarny słupek będący człowiekiem. Nawet same jasne buty tak charakterystycznie wybijają się z otoczenia, że z daleka dostrzegasz osobę.


Oczywiście zaraz zaczyna się "hurr durr victim blaming", ale to właśnie takie wmawianie tym potencjalnym ofiarom, że są nietykalni jest, jak to się mówi, the evilest thing I can imagine.


I piszę to z perspektywy motocyklisty (i nie jeżdżę szlifierką :P), któremu naprawdę zależy, żeby w nikogo nie wjechać, bo ja na tym skończę nie lepiej niż pieszy. Co innego, gdybym jechał samochodem. A najlepiej SUV-em, wtedy carmageddon to nawet z przyjemnością.


#prawojazdy #samochody #bezpieczenstwo #motoryzacja #moda

Szaroburą zimową porą kilka razy byłem o włos od czołówki z rowerzystą. Zero odblasków, brak świateł, ciemny ubiór i rower, ogólna plucha i brak widoczności. Byli zamyśleni lub zapatrzeni w telefony.


Akcje działy się na ścieżkach rowerowych. Jechałem na rowerze, a więc prędkości były małe.


Piesi również próbowali czołówki(?) ze mną ( ͠° ͟ʖ ͡°)

@Shagwest nieoświetlonych pieszych i rowerzystów można nie zauważyć już nawet koło zmroku niezależnie od pory roku, niektórzy po prostu wręcz kamuflują się z otoczeniem. W krajach północnej Europy (chyba tak jest w Estonii) po zmroku są obowiązkowe odblaski dla pieszych i u nas też tak powinno być.


Ważne info dla rowerzystów - jak już powoli robi się ciemno, ale jeszcze widzicie coś przed sobą to nie znaczy, że wy jesteście dobrze widoczni. Włączajcie lampki jak tylko zaczyna robić się trochę ciemniej.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Z tymi skórami, które kupiłem sobie na #pitbike, to niestety trochę wtopa. Dopiero po fakcie dowiedziałem się, że wszyscy mają w nich ten sam problem - mocno ograniczają kąt rozwarcia nóg. Więc jakby ktoś miał na oku dwuczęściowe Shima STR 2.0, niech wybierze jednoczęściowe. Ja sobie te przerobię u krawca, ale to dodatkowe koszty i czas.


W każdym razie, w ostatni poniedziałek zmieniłem koncepcję. Zostałem w spodniach tekstylnych, a slidery przykleiłem do nich na taśmę klejącą. Było dużo lepiej, ale przez trzy sesje jeszcze nie do końca wszystko grało. Instruktor ciągle mi powtarza, że jeżdżę zbyt zachowawczo, zupełnie niepotrzebnie. I wtedy kolega pomógł mi się odblokować. Wyprzedzając zupełnie nieregulaminowo innego typka po zewnętrznej, wpieprzył się w niego, obaj wykonali spektakularne loty, on poleciał w ścianę, a ja za nimi pierwszy raz w życiu zrobiłem prawdziwe stoppie. Kolega wylądował na oponach pod ścianą i dłuższą chwilę się nie ruszał - okazało się, że zaklinował się kaskiem między ścianą a oponami


W każdym razie, po tym chyba coś mi w mózgu zaskoczyło, bo zacząłem się pakować w zakręty na pełnej piździe, kolanka pierwszy raz zaczęły mi wchodzić nawet na szybkich łukach. Teraz instruktor mówi, że przy takim złożeniu mogę już próbować schodzić na łokieć


#motocykle

c2f118bb-5699-4a45-8344-76611bf3dd98

Zaloguj się aby komentować

Spontanicznie kupiłem sobie nowy motorek. Kawasaki Z900SE to trzeci sprzęt, który docieram. Pierwsza była Yamaha MT07, a później Triumph Tiger 900GT. I kurde, tutaj jest to najtrudniejsze. Yamaha była moim pierwszym dużym motorkiem, więc i tak spokojna jazda na niskich obrotach była dla mnie w tym okresie naturalna. Tiger za to ma takie przełożenie, że nawet podczas docierania mogłem 140 jechać, więc wystarczyła wycieczka nad morze, trochę pokręcenia się po wioskach wokół Warszawy i tydzień po odbiorze było po temacie.


A tutaj kaganiec 4000 rpm łapie mnie przy 90 km/h na najwyższym biegu. Dramat, jadę taką bestią, wyglądam jakbym miał zaraz odkręcić i zniknąć w oka mgnieniu za horyzontem, a wyprzedzają mnie tiry


Wstępna opinia o samym sprzęcie - poezja. Silnik chodzi niesamowicie gładko (acz przypominam - max 4000 rpm na razie), pozycja mocno pochylona, przerzucanie motocykla na boki bardzo łatwe i lekkie, dźwięk na standardowym tłumiku nawet jakiś jest. Ale i tak na wakacjach wleci Akrap (z dbkillerem oczywiście, głośne brzmienie to nie to samo, co dobre brzmienie, zupełnie nie). Zrobiłem wczoraj 100 km, przejechałem się z salonu pod Warszawą do Zegrza, trochę pojeździłem po mieście. Niby spalił 5,3 litra. W ogóle zapomniałem już, jak to jest jeździć na motocyklu, którego w trakcie jazdy prawie wcale nie widzisz. W połączeniu z gładką pracą czuję się, jakbym leciał na jakiejś pszczółce, a nie jechał na motorku. I trzylatek na przejściu dla pieszych mi pomachał, więc wiem, że wygląd maszyny robi wrażenie


#motocykle #taktrzazyc

dfc0d533-7173-4cae-936e-0db0112e0f1e

Znajomy kupił nt1100.

Prawie 5 tysięcy różnicy pomiędzy salonami. W Tychach najdrożej i kupił w Lublinie.

A jeszcze taniej bo prawie 8 tysięcy jakby kupił w Ostravie. I chyba tsm pojedzie na przegląd bo u nas porąbało 1200 podobno za pierwszy przegląd.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Duma mnie rozpiera, bo udało mi się przylutować gniazdo micro-USB


Bateria w interkomie motocyklowym Cardo Packtalk Bold już dawno temu zaczęła mi słabnąć i padać po trzech godzinach. Zacząłem wtedy jeździć z interkomem podpiętym cały czas do ładowania z gniazda przy kierownicy, co oczywiście zaowocowało uszkodzeniem gniazda USB. Interkom nietania rzecz, a że ogólnie jako tako działa, to z niechęcią myślałem o kupnie nowego. A zawieźć do lokalnego speca, to jakoś nigdy nie było mi po drodze. I tak sobie jeździłem na pożyczonym od kolegi takim samym sprzęcie, aż padła mi stacja bazowa w kasku - padł mikrofon, ułamało się mocowanie, wyrwał kabelek. No śmietnik.


Już miałem w koszyku Allegro nowe Cardo Packtalk Pro za zdecydowanie zbyt dużą kwotę, ale jednak w ostatniej chwili zmieniłem zdanie. Kupiłem baterię za 65 zł, gniazdo za 3 zł, silikon za 55 i nową bazę za 350 zł. Trochę się namęczyłem z tym gniazdem, bo nigdy niczego tak małego nie lutowałem, ale w końcu złapało, nowy super duper multimetr pomógł doprowadzić to do takiego stanu, by nie było żadnego zwarcia (oczywiście za pierwszym, drugim i piątym razem wszystkie piny były złączone). Przylutowałem nową baterię, zaklajstrowałem silikonem (okropnie śmierdzi, zawiozę go na Pol'And'Rock, zrobi furorę wśród niuchaczy), więc nadal powinienem mieć wodoszczelność i włala. Satysfakcja i oszczędzone pieniądze.


#motocykle #elektronika #diy

ffbf3aa5-6e06-44a5-86c1-781286336598
a64e8b08-65f5-4c4e-b50d-8f25e5266dba
85ac29ad-ef1c-4595-9687-624805bdcc24

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

No, przylazł z Chin. Tera to sobie wszystko pomierzę. Dzięki @Asior za polecajkę.


Tak, wiem, poprzedni multimetr to dramat, ale był w zestawie "moja pierwsza lutownica" i jeszcze niedawno działał. A lutownica (moja pierwsza) dawno wymieniona na elegancką chińską stację lutowniczą.


#elektronika

ceb79bea-01da-4f32-945f-64b493c01353

Zaloguj się aby komentować

No i szkoda całkowita


Ktoś mi najprawdopodobniej dupnął samochodem w motorek i przewrócił go na prawy bok. Połamany handbar, zarysowany gmol, uszkodzony kufer i jego mocowanie.


Najpierw przyjąłem to ze spokojem, aj waj, co się będę przejmował. Ale po namyśle stwierdziłem, że nie mogę być takim stoikiem, bo takich każdy r⁎⁎ha, a nikt nawet nie przytuli po. Pechowo gość to zrobił pod torem gokardowo-pitbike'owym, więc chlopaki sami z ciekawości jutro znajdą to na nagraniach i wskażą mi delikwenta.


#motocykle

3d38fea6-e731-49c2-ad71-e30d34ecb402

Nie wolno odpuszczać. Nie masz już wpływu na to, że jest uszkodzony, natomiast masz na to, czy sprawca uszkodzenia zostanie ukarany 😊 Masz rację, nie ma co się denerwować, trzeba typa dojechać na spokojnie 😁

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować