Zdjęcie w tle

Oczk

Gruba ryba
  • 323wpisy
  • 4489komentarzy

Ale #smiesznypiesek mi się trafił pod domem, dobrze że teleskop trzymam w garażu to mogłem szybko podpiąć aparat


jak uda mi się to obrobić i coś z tego wyjdzie, to wrzucę ładniejsze, ale już się chciałem pochwalić :v


#zwierzeta #natura #mojezdjecie

5d7112af-a089-4ce9-a779-dedd2e41b8c6
c1a29966-1c7d-4bed-88ad-78884ed7f421

Zupełnie jak moja Shitzu jak jestem w WC a jej nie ma, to znaczy że je. Tak to nic jej nie zatrzyma


Czytałem, że to przez to, że psy pilnują twoich pleców jak srasz

Zaloguj się aby komentować

Święto trzeba uczcić, jakie by nie było

#walentynki


Z tego powodu wszystkim chorym i zakochanym, życzę wszystkiego dobrego.


W kosmicznej skali, jeden dzień to żadna miara czasu, więc gwiazdy mało przejmują się walentynkami. Z tego też powodu, zdjęcie dziś musiałem wybrać ręcznie. Ale nie byle jakie! Niemal sięgnęło ono APOD na astrobinie, zabrakło trochę głosów - a szkoda, bo uważam że jest niesamowite. No i w dzisiejszym temacie


Mgławica Serce (IC 1805) i okolice, mozaikowane z 6 paneli

#apod na dziś

https://app.astrobin.com/i/h39gry?r=G

Autor: Charles Bonafilia


IC 1805 to obszar H II w gwiazdozbiorze Kasjopei. Odległa o 7,5 tysiąca lat świetlnych, rozciąga się na prawie 200. Powiązana jest z Mgławicą Dusza, niewidoczną w tym kadrze, podobnej wielkości. W samym sercu Serca mamy gromadę otwartą Melotte 15. W kadrze załapało się też kilka innych pięknych chmur gazu i mgławic planetarnych - zdecydowanie mniej znanych i jasnych, stąd tym bardziej można docenić umiejętności obróbki autora zdjęcia. A także determinację, bo materiał był zbierany przez łącznie 431 godzin!!


#astronomia #astrofotografia

b76e356b-6de7-46da-b13a-f33c7fa43c1b

gwiazdy mało przejmują się walentynkami


A ja słyszałem, że gwiazdy bardzo uważnie obserwują miłość. Że to jedyne co pozwala patrzeć im na Ziemię bez obrzydzenia zabijaniem, wojnami i czymś tam

Zaloguj się aby komentować

Japierdziele, że im nie szkoda plastiku na ten syf dołączany do kinder niespodzianki. Raz na ruski rok człowiek kupi dziecku i od razu wkurw, bo w środku gówno a nie minizabawka...


Kiedyś to dawali jakieś fajne kolekcje figurek, można było zbierać, były ładnie pomalowane i nawet wytrzymałe. A teraz 3 kawałki jednokolorowego plastiku i naklejki żebyś se sam nakleił xD

Jeszcze mnie rozwaliła ta instrukcja, która wygląda kiczowato jak do jakiejś chińskiej zabawki ze straganu (w sumie tym jest, ale już się z tym nie kryją) i jest B E Z U Ż Y T E C Z N A


sugeruje jakieś złożone interakcje między dużą rybą a małą. Tymczasem duża to "dół" i "góra" połączone zawiasem, a mała to kurła kawałek papieru xD Serio, od samej zabawki bardziej mnie wkurzył ten papierek, który jest tak głupi że szkoda słów: ręcznie otwieraj paszczę jak przysuniesz papierek i potem zamykaj


kiedyś to było

#gorzkiezale #kinder

f0ee34cd-3add-40b6-9503-d4b51611eaff
4b4ace46-788c-4386-814d-fb28b0b5d337

Ehhh krokodylki...

Ja jeszcze za dorosłości je sobie kupowałam ale tylko do pewnego czasu.

Ostatnio nawet jak byłam w sklepie chciałam wziąć ale pomyślałam o tych gównianych zabawkach I czekoladzie która smakuje jak cukier z dodatkami 🤮

Zaloguj się aby komentować

NASA się sprzedała, Astrobin się powtarza, @Oczk nie wrzuca zdjęć


Pora to zmienić i wrócić do pięknej tradycji dzielenia się urokami kosmosu.


Problem w tym, że apod na astrobin to ten sam obszar co 5 wpisów (i 3 miesiące) temu wrzucałem. Apod na stronie NASA to filmik jakiejś asteroidy XD Więc od dziś będzie jeszcze trzecie źródło apodów, subiektywnie nieobiektywnie będę wybierał najciekawsze zdjęcie spośród tych 3 i się nim z wami dzielił. Mowa o 'Amateurs Astronomy Photo of the Day', aapod2.


Tak więc, TA DA

Fornax A, soczewkowata galaktyka albo nazwa kosmicznej porno gazetki z serii #masseffect


#apod na dziś

https://www.aapod2.com/blog/fornax-a

(nie powiem, natrudzili się żeby się nie dało tak po prostu skopiować tego obrazka) XD


Fornax A (NGC 1316) to soczewkowata galaktyka w gwiazdozbiorze Pieca, oddalona o około 60 milionów lat świetlnych. Jest jednym z najsilniejszych źródeł promieniowania radiowego na niebie, zasilanym przez supermasywną czarną dziurę. W zakresie optycznym widoczna jako zdeformowana galaktyka eliptyczna.

Widać w niej ślady dawnych zderzeń galaktycznych, pod postaciami pasm pyłu i złożonych struktur przypominających muszle. Te pozostałości wskazują na przeszłe interakcje z mniejszymi galaktykami, które przyczyniły się do jej nieregularnej morfologii.


Na zdjęciu widać słabo świecące zewnętrzne struktury galaktyki oraz gęsty obszar centralny, gdzie wciąż zachodzą procesy formowania się gwiazd. W zakresie fal radiowych, potężne 'płaty' Fornaxa rozciągające się na niemal milion lat świetlnych, napędzane przez dżety wyrzucane z jej centralnej czarnej dziury. Ta galaktyka jest kluczowym obiektem do badań nad ewolucją galaktyk, dynamiką zderzeń oraz wpływem aktywnych jąder galaktycznych na ich otoczenie.


Tytuł zdjęcia: Fornax A

Copyright: ShaRA Team

Data wykonania: December 06, 2024

Lokalizacja: Rio Hurtado (Chile)

Metoda zbierania danych: Obserwatorium zdalne (komercyjne)

Opis autora:

Zdjęcie Fornax A zostało wykonane za pomocą 50-centymetrowego teleskopu Newtona f/3.8 (T2) w obserwatorium Chilescope. Jest to wynik 31 godzin integracji danych zebranych w trakcie 13 różnych nocy. Staranna obróbka pozwoliła ujawnić skomplikowane ogony pływowe i słabe struktury galaktyki, jednocześnie zwiększając kontrast między jej jasnym jądrem a otaczającymi je, przesłoniętymi przez pył obszarami.

Zdjęcie powstało w ramach współpracy w projekcie ShaRA, łącząc wkład wielu uczestników przy użyciu specjalnie opracowanej formuły, która pozwoliła uzyskać optymalną równowagę między szczegółowością a głębią obrazu, dzięki zastosowaniu technologii Superstack. Co warte podkreślenia, ta praca pozwoliła nam – być może po raz pierwszy wśród astronomów amatorów – uwydatnić niewielką galaktykę LEDA 625223, nieregularną gromadę młodych gwiazd, która powstała w wyniku oddziaływań Fornax A z otaczającym ją ośrodkiem.

Więcej informacji można znaleźć pod adresami:

https://astrotrex.wordpress.com/2025/01/16/shara11-leda-625223/

https://astrotrex.wordpress.com/2024/12/16/shara11-fornax-a-and-a-potential-discovery/


#astronomia #astrofotografia

80b94b42-2132-4787-a5b0-e10c92c9dd67

Zaloguj się aby komentować

No dobra, to jak już się rozpędziłem to jeszcze wrzucimy coś cyklicznego


Starożytni kosm... Starożytna mgławica planetarna rozbija się o ścianę z wodoru


#apod na dziś

https://www.astrobin.com/wbivcd/


obiektem przedstawionym jest tu pozostałość po mgławicy planetarnej HDW3 (trzy razy się pomyliłem przy pisaniu tego skrótu).


Znajduje się ona w gwiazdozbiorze Perseusza. Mimo sporych rozmiarów kątowych (20 x 14 minut, trochę więcej niż połowa księżyca w pełni), nie jest to obiekt dobrze widoczny czy w ogóle popularny. Powodem może być jego słabiutka jakość - potrzeba było aż 50 godzin materiału w dobrej jakości żeby go ładnie ukazać. A niektórzy to tyle godzin pogody mają przez cały rok xD


nie znalazłem info, czy czerwony obłok wodoru jest powiązany z samą mgławicą, a szkoda


#astronomia #astrofotografia

87a34b83-14d8-4166-b1e4-4195061bd386

Zaloguj się aby komentować

Pierścień Einsteina w znanej od dawna galaktyce


Dziś nie apodowo, ale temat bardzo świeży i imo całkiem ciekawy Więc jest szansa że w pierwszej kolejności usłyszycie o tym na hejto ode mnie :v

https://www.nasa.gov/universe/euclid-discovers-einstein-ring-in-our-cosmic-backyard/


Otóż NASA pochwaliło się wczoraj (a dokładniej chyba 7 godzin temu, ale wiadomo że u nich jest wcześniej) zdjęciem wykonanym w kolaboracji z Europejską Agencją Kosmiczną, przy wykorzystaniu teleskopu Euclid, czy chyba poprawniej - Euklidesa.


A co przedstawia to zdjęcie?

Ano wspominany Pierścień Einsteina w centrum galaktyki NGC 6505


Pierścień Einsteina to bardzo rzadkie zjawisko, powstałe w wyniku soczewkowania grawitacyjnego, kiedy w jednej linii mamy obserwatora, obiekt o dużej grawitacji i źródło światła, w tej kolejności. Wtedy światło odległego obiektu jest załamywane przez pole grawitacyjne obiektu "w środku" (czyli galaktyki) i dociera do obserwatora rozciągnięte w postaci pierścienia. Więcej na wikipedii: https://pl.wikipedia.org/wiki/Pier%C5%9Bcie%C5%84_Einsteina


Sprawa o tyle ciekawa, że galaktyka znana od dawna, bo już od 1884 roku, nie jest specjalnie duża ale nawet w zasięgu obserwacji amatorskich, a dopiero w 2023 pan Bruno Altieri odkrył, że z tym jej centrum jest coś nie tak Niestety, na tamten moment dane które zebrał teleskop były nieostre, więc potrzeba było kolejny raz skierować teleskop w tamte rejony. No i proces ponownej akwizycji i procesowania danych został właśnie zakończony, efekt widoczny na zdjęciach poniżej. Chodzi o ten pierścień w samym centrum galaktyki. Zaś na drugim zdjęciu mamy zbliżenie.


Odkrycie zostało zwyczajowo nazwane od nazwiska odkrywcy (albo szefa zespołu odkrywców), Soczewką Altieri'ego


Jak dla mnie jeszcze bardzo ciekawe jest to, że pierścień powstał nie w okół całej galaktyki, a jedynie wokół jej centrum, takiego przypadku jeszcze nie spotkałem - może dlatego że jestem amatorem w temacie, ale wszystkie zdjęcia przedstawiające pierścienie Einsteina zawierają się wokół całych galaktyk - pewnie z powodu większych odległości. Albo w NGC 6505 mamy baaardzo masywną czarną dziurę


#astronomia #astrofotografia #nasa

bc7513c6-2922-44de-9a71-efd171a8d097
90bfa724-492f-4197-a8ff-2fa1bca655a3

Zaloguj się aby komentować

W Układzie Słonecznym

Wirują Planety

Wszystkie w innym tempie

Okrążają słońce


kto ma wiedzieć ten wie #pdk

A ja wreszcie przychodzę do Was z własnym materiałem!


Wczoraj mieliśmy piękną koniunkcję Marsa z Księżycem, co pokazał świetnie @Gwiezdny_Przewodnik


Niestety, osobiście pomimo podobnego setupu, a nawet krótszej ogniskowej bo 1800, nie udało mi się uchwycić tych dwóch obiektów razem - może godzina była zła, albo też tory były złe. Za to i tak pierwszy raz spróbowałem szczęścia w astrofotografii planetarnej. WRESZCIE.


I to dzięki uprzejmości kolegi @TymczasowyNick66 który akurat zbiegiem okoliczności wczoraj chwalił się swoimi ostatnimi osiągnięciami.


Otóż @TymczasowyNick66 pożyczył mi swoją przerobioną kamerkę asi 585 mc - samodzielnie dołożył do niej chłodzenie, co ma obniżać szumy na obrazie przy dłuższej pracy. Akurat z tej funkcjonalności nie mogłem skorzystać od paru miesięcy (nie wspominając, że Kolega sam się upominał przez pół roku, żeby mi tę kamerkę wysłać a ja nie dawałem znaku życia XD), a jak już wreszcie mam czas i siłę wieczorem na rozstawianie sprzętu, to mamy księżyc w 90% luminacji i mróz na dworze. Także na sprawdzenie chłodzenia przyjdzie pora. Póki co testowałem samą matrycę.


I w porównaniu ze zwykłym aparatem, to jest kurde różnica. Kosmiczna, by tak rzec.


Udało mi się wczoraj wycelować w Jowisza i Marsa. Była to moja pierwsza próba, nie do końca udana ale wiem już co poprawić na drugi raz (czyli najpewniej na dziś).


Jak wspomniałem, koniunkcji Marsa z Księżycem nie uchwyciłem, ale za to załapał się jeden Galileuszowy księżyc Jowisza - niestety, nie mam pojęcia który. Na samym Jowiszu widzimy pasy w atmosferze oraz Wielką Czerwoną Plamę.


Na Marsie całkiem ładnie widać strukturę - na ten moment sam rozróżniam wyżynę Arabia Terra (duża czerwona/pomarańczowa plama po prawej stronie) i czapę polarną na biegunie.


Hubble to to nie jest, ale jak na pierwszą próbę w amatorsko-wiejskich warunkach, jestem całkiem zadowolony.


Wiem, że na drugi raz muszę bardziej przyłożyć się do wyostrzenia obrazu i generalnie lepiej wychłodzić tubę, bo pomimo prawie 2h na zewnątrz trochę waliła aberracja. No i porządniej ustawić montaż XD Bo w ciągu 2 minut kiedy łapałem materiał, Jowisz uciekał z jednego krańca pola widzenia na drugi, a próba przestawienia go z powrotem na środek kończyła się drganiami, co pewnie też przełożyło się na jakość.


Oba zdjęcia są stackiem wyselekcjonowanych ok. 500 klatek z ponad 14000. Czy to za dużo, za mało, nie wiem. Będę się jeszcze pewnie bawił tym materiałem, ale już chciałem się pochwalić pierwszymi efektami


Sprzęt:

Kamera zwo asi 585 mc PRO PLUS

Teleskop SW Mak 150/1800

Montaż eq 3-2


Obróbka w PIPP, Autostakkert! 3, Registax


#astronomia #astrofotografia

fb327f98-0568-4fdd-becf-baf63ef6c57a
bb8d2d86-b06f-4e4c-a6e0-98c0859ec714

@Oczk sprzetu za prawie 10 kola zlociszy a pan o wiejskich warunkach piszesz

Ladnie wyszlo mimo, ze troche soft, czekam co tam jeszcze z tego materialu wyciagniesz

Zaloguj się aby komentować

Kojarzycie jeszcze coś takiego jak #apod ? XD


Dawno nic tam nie lądowało, bo odkąd biorę leki na regulowanie poziomu dopaminy to nie mam czasu żeby usiąść na spokojnie i cokolwiek naskrobać :v


Ale dziś jestem poza domem a leków zapomniałem, więc oto leci:


Księżycowy kanał na Morzu Zgnilizny

https://www.astrobin.com/v4eo63/


Poznajcie Rima Hadley, rów na powierzchni Księżyca w rejonie Palus Putredinis, o długości około 80km. Jest to pęknięcie na skorupie naszego satelity - możliwe, że kiedyś płynęła nim lawa, na powierzchni lub pod nią, a kiedy przepływ ustał, podziemny tunel się zapadł.


Przyznam że słaby jestem z geografii i historii księżyca, więc istnienie takich struktur to dla mnie porcja zupełnie nowej wiedzy


#astronomia #astrofotografia

1da31564-6d2e-4888-b200-91c7b3ef927b

Zaloguj się aby komentować

@Oczk Dlatego ja swoje wpisy wrzucam około 7 rano. Jak mało ważny to koło 17-18. Wtedy jest szansa na odpowiednie wygrzmocenie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W ostatnich dniach zdominowanych przez różnorakie wieści o #ai i w ogóle ogłoszeniu że 2025 będzie rokiem "sztucznej inteligencji" (ciekawe czy będzie to taki sam rok jak roki linuxa XD), chciałem też poruszyć ten temat, a mianowicie zapytać:


Czy zauważyliście spadek jakości #chatgpt w ostatnim czasie?


Bo ja zdecydowany, ale nie wiem na ile to problem jednostkowy a na ile globalny. Nie używam go super często (darmowa subskrypcja z reguły wystarcza), zacząłem jakoś w ale kiedyś mam wrażenie działał lepiej, a od dwóch dni to w ogóle jakbym rozmawiał z zupełnie innym modelem, mimo że w historii wszystko ma zapamiętane!. Opiszę swoje przykłady bo ciężko mi to zebrać w skrócie:


"Konsultuję się" z gpt w sprawie scenariuszy i fabuł, które przygotowuję na sesje D&D. Początkowo dość szybko złapał mój styl gry, pamiętał postacie, ich przygody, odwiedzone lokacje, jakieś większe koncepcje świata różniące się od tych z podręczników - i potrafił elegancko podpowiedzieć gdzie jakiego potwora można spotkać, jaka pułapka-zagadka byłaby dobra do rozwiązania przez konkretnego członka drużyny, wymyślić jakiś artefakt, zasugerować zaklęcie (i nawet podać podręcznik i stronę XD).

W poniedziałek poprosiłem go o to samo i wypluł mi jakąś generyczną odpowiedź, gdzie rzucał losowymi wymyślonymi nazwami, nie skojarzył wcale poprzednich gier ani "na czym skończyliśmy" chociaż wcześniej ogarniał to perfekcyjnie, sam wymyślał zaklęcia a logiki w jego uzupełnieniu do scenariusza nie można się było doszukać żadnej.


Czasem pytam czat o jakieś szczegóły związane z grą/serialem. Mówię w którym momencie fabuły jestem i proszę żeby nie spojlerował. I zawsze elegancko dostawałem odpowiedź bez spojlerów.

A dziś poprosiłem o wyjaśnienie jednej kwestii w grze, bez spojlerów bo jestem jeszcze na początkowym etapie, a nie wiem czy coś przeoczyłem czy później się tego dowiem - pytanie na które odpowiadasz tak albo nie. To mi jebaniutki opisał całe zakończenie wątku fabularnego zanim odpowiedział XD


No i w sumie temat do którego używam go najczęściej, prawie codziennie od października: bajki o "policyjnym tramwaju" XD Dzieciak poprosił o taką przed snem, opowiedziałem mu, spodobała się i chciał jeszcze - wtedy posiliłem się czatem, bo temat dość abstrakcyjny a miałem pustkę w głowie. I po kilku promptach doprecyzowujących miałem całe spójne uniwersum (na standardy bajek dla 3latków) XD Czasem podaję konkretnie o czym ma być następna historyjka, ale najczęściej piszę tylko "jeszcze" i ten ogarnia całą 'oryginalną' fabułę. Zawsze korzystam z tego samego czata, tj. wybieram w historii i mam wgląd na wszystkie poprzednie historyjki.

Od kilku dni bajki się powtarzają, albo zmienia w nich pojedyncze postacie i miejsca, a fabuła i dialogi są te same XD Jak proszę o poprawienie, to generuje jakąś bajkę którą już opowiadał, ale innymi słowami. Przedwczoraj to w ogóle po pierwszym prompcie od ponad 48h (bo tyle go nie używałem) wysypał error, nie odpowiedział i oznajmił że skończył mi się plan i żebym korzystał dalej to muszę wykupić (nie mogłem nawet korzystać z tej biedniejszej wersji modelu, jak to było kiedyś). A wczoraj jak poprosiłem o bajkę, to odpisał żebym podał mu tytuł o czym ma być XD Jak kazałem wymyślić mu samemu, to "wymyślił" ostatnią bajkę jaką mi wygenerował, po zwróceniu uwagi wymyślił nową, ale całkowicie pozmieniał imiona bohaterów a samą bajkę generować musiałem na 3 zapytania. Bo w samym środku akcji bajka kończyła się "Czy uda im się rozwiązać ten problem?" XD I co lepsze, jak prosiłem o kontynuację, to przepisywał ostatni akapit z poprzedniej odpowiedzi, ale go trochę zmieniał, w tym fabularnie.

A jak spytałem kiedy opowiedział mi pierwszą bajkę z tej serii, to dostałem odpowiedź, że nigdy mi takiej nie opowiadał XD


No generalnie czat mi ostatnio strasznie halucynuje i odstawia cyrki na kółkach, trochę słaba reklama w momencie jak już zacząłem bardzo poważnie rozważać przejście na premium XD


Ktoś też ma podobne problemy? Co może być alternatywą, deepseek legit czy scam?

Ja mam płatną wersję i staram się korzystać w pracy - tak aby znać i uczyć się nowych narzędzi. Dobrze sprawdza się do tego aby mu wrzucić tekst i poprosić o korektę, propozycje poprawek etc. Spoko analizuje dane w tabelkach, zlicza itp.


Analiza tekstów - w moim wypadku prawnych - to jest loteria XD Zazwyczaj mówi o czym innym, skupia się na jakiś zupełnych, nieistotnych szczegółach. Jak mu wrzucę plik z orzeczeniami, które chce z nim omówić to mi ściemnia jakby wiedział co chce usłyszeć XD Wczoraj chciałem aby mi jeden wyrok TSUE omówił to wgl wymyślił coś zupełnie od czapy. Ofc można go korygować, prosić o doprecyzowania, inaczej zadawać pytania itp ale nie zmienia to ciągle faktu, że zaufać mu nie można.


Wniosek dla mnie jest taki - jest to fajne narzędzie ale to tylko narzędzie. Może wkrótce się jeszcze rozwinie ale póki co daleko nam do rewolucji. W tym miejscu pozdrawiam gadające głowy, które wieściły koniec świata w 6 miesięcy po uruchomieniu czata XD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ehh, 208 godzin i skończyłem #rdr2


Ależ to była przygoda - niesamowita historia, postacie, emocje, świat...

Świetna gra, ale nie idealna. Kilka dziwnych mechanik potrafiło co jakiś czas mocno zepsuć immersję, a sam epilog mocno mnie rozczarował.

Chociaż niestety wiedziałem, jak skończy się rozdział 6 (nie dało się po tylu latach uniknąć spojlerów), to tempo epilogu było dla mnie dziwne i kompletnie nie mogłem się w nie wczuć. Część pierwsza spoko, prace na ranczu, taka sielanka odkładanie hajsu. Wiedziałem, ze "potem" jest cały nowy rejon do eksploracji i czekałem na dobry fabularnie moment, kiedy się tam wybiorę "przy okazji" i sobie zobaczę to całe New Austin i pustynię. Ale ten moment nie nadszedł przed napisami końcowymi XD A po nich już nie mam ochoty spędzać kolejnych godzin w siodle.

Chociaż muszę chyba jeszcze odwiedzić jeden punkt widokowy, gdzie mogę zastać pewien grób, ehhhh


Tak czy inaczej, tera pora na BG3, a do red deada kiedyś trzeba będzie wrócić, bo nie wszystkie wyzwania ukończyłem


#gry

@Oczk


Ja akurat skończyłem kilka dni temu Stalkera 2 ( 70h ) i miałem taki sam plan , zacząć BG3.

Jak chciałem, tak zrobiłem i niestety jakoś mnie ta gra odrzuciła. Byłem troszkę podjarany zanim zacząłem. 17000 zakończeń brzmi imponująco.

Po 3h gry już nie czuje klimatu tej gry i sobie odpuściłem. Może wrócę , tego nie wiem.

Zacząłem ogrywać Ghost of Tsushima i bardzo podoba mi system rozwoju postaci itd

Co mnie zdziwiło -nie można pomijać cutscenek ale historia jest całkiem przyjemna więc da się przeżyć.

Zaloguj się aby komentować

Patrzcie jakiego szczura przytargałem do domu


Oto Czesio #smiesznypiesek

Ma 2.5 miesiąca i właśnie się przeprowadził


#zwierzaczki #psy

7d66cfeb-812b-4638-b688-84116ff11fc2
04bccc53-ad38-4b1b-8261-ee034abb5204

@Oczk Miałem takiego przyjaciela przez 16 lat . Kochane i zadziorne pieski. Do tego strasznie uparte z charakteru. Wymasuj mu brzuszek ode mnie. I dbaj mu o zęby od małego. I wbrew pozorom jak go nauczysz długich spacerów to będzie je uwielbiał. Mój gdzieś w wieku 8-9 lat dopiero zaczął swoją przygodę z górami i potrafił zrobić kilkanaście kilometrów co któryś weekend. Co prawda po pierwszym trzeba było go nosić po schodach na następny dzień przez zakwasy, ale na każdy kolejny tak samo chętnie szedł. Ehh feelsy mnie wzięły...


Kiedyś była grupa na FB Mój przyjaciel Shih Tzu. Nie wiem czy dalej jest i czy dalej jest w takiej formie, ale można było się sporo dowiedzieć i każdy służył radą i pomocą.

Zaloguj się aby komentować

Chciałbyś zobaczyć pierścienie Saturna czy Wielką Czerwoną Plamę na Jowiszu, ale brak Ci teleskopu?

A może masz teleskop, ale akurat jest dzień?

A może chciałbyś uwiecznić na zdjęciu Koński Łeb czy Drzazgę, ale jesteś za biedny na sprzęt do astrofografii?

A może po prostu chciałbyś eksplorować kosmos, ale urodziłeś się za wcześnie (i jesteś za biedny)?


Na te i wiele innych pytań odpowiedzą może być...

fanfary

SPACE ENGINE


(Na wyprzedaży Steam za 69zł, do 2.01.25)


Jak możecie wiedzieć, jestem zapaleńcem astronomii i Space Engine to moje ostatnie odkrycie, aż dziw że nie słyszałem o tym wcześniej (albo słyszałem, ale nie chciałem wydawać na to pełnej ceny xD). Jak nazwa wskazuje, jest to silnik-symulator kosmosu. Nie ukrywam, program od początku przytłacza mnogością opcji i przez pierwsze 5 godzin nauczyłem się wstępnie poruszać pomiędzy obiektami i używać sterowania jasnością/czasem - do tego wszystkiego są niezłe samouczki w programie, więc podstawowe funkcje można zrozumieć jednak potem używanie ich w praktyce i tak wymaga trochę wprawy


Program pozwala na swobodną eksplorację wszechświata w zachowanej skali- zaczynając od naszego rodzimego podwórka Układu Słonecznego z jego planetami, księżycami, karłowatymi, kometami; idąc dalej, możemy zwiedzać sąsiednie układy gwiezdne, oglądać obiekty DSO z każdej strony; a jeszcze dalej - możemy odwiedzać sąsiednie (i nie tylko) galaktyki. Jak piszą twórcy, obiekty do których zabrakło prawdziwych danych, generowane są proceduralnie, na podstawie aktualnych danych naukowych. Tak więc nie grozi nam, że przelatując na "drugą stronę" Drogi Mlecznej, niewidoczną z naszej perspektywy, trafimy na puste plamy - wygenerowane gwiazdy będą tworzyć spójny obraz z tymi nam znanymi, a każdy obiekt jest oznaczony odpowiednią adnotacją ("obiekt prawdziwy/wygenerowany"). Podobnie ma się rzecz z planetami wokół gwiazd czy w ogóle całą strukturą dalszych galaktyk.


Samych sposobów obserwacji mamy całą gamę - podstawą są 3 tryby wizualizacji:


  •  automatyczny, symulujący to co byśmy widzieli faktycznie stojąc w danym miejscu,

  •  HDR, najbardziej "spektakularny", przypominający obrobione astrofografie - dostosowujący jasność tła to obiektów pierwszego planu,

  •  manualny, gdzie wszystko ustawiamy ręcznie


Do tego w każdym trybie możemy zmienić wartość ekspozycji, powiększenie (symulujące spoglądanie przez teleskop), i widoczność gwiazdową wyrażaną w Magnitudo. W ustawieniach mamy też możliwość wyboru barwy cieplnej, mapowania tonów i mnóstwa innych ustawień których jeszcze nie ruszałem.

Możemy wyświetlać gwiazdozbiory, orbity, znaczniki obiektów.

Mamy do dyspozycji potężną wyszukiwarkę obiektów z filtrowaniem, prezentację struktury układu poszczególnych gwiazd, mapę wszechświata (skalowaną od US, poprzez sąsiednie gwiazdy, Drogę Mleczną, Grupę Lokalną i tak dalej). No i oczywiście swobodny tryb eksploracji.


Przemieszczać możemy się z dowolną prędkością, od metrów do prędkości światła i dalej - AU/lat świetlnych/parseków na sekundę. Kontrolujemy upływ czasu i jego prędkość (oraz stronę w którą płynie), możemy ustawić dowolną datę - tego używałem w obserwacjach układu słonecznego, zaćmień Słońca, ustawienia planet czy widoczności komet. W innych wypadkach nie ma to sensu, co opiszę dalej.


No i teraz przejdźmy do kilku uwag:

Po pierwsze, program dalej jest w wersji wczesnego dostępu - co widać po toporności działania niektórych elementów czy braku wyjaśnienia kiedy jakaś opcja jest dostępna, a kiedy nie. Sterowanie bywa uciążliwe, nie wszystkie obiekty po wyśrodkowaniu mają punkt obrotu w swoim centrum - chodzi o to, że prawym przyciskiem myszy możemy obracać się w okół danego obiektu. Tylko że czasem obracamy się wokół jakiegoś punktu oddalonego całkiem sporo np od centrum planety, co powoduje że obiekt ucieka nam za ekran. Generalnie kamera czasem wariuje i przeskakuje gdzieś poza obiekt.


Opcja lądowania na planetach to też bardziej utrudnienie niż wygoda w eksploracji XD Przycisk "ląduj na obiekcie" zawsze ląduje nam w jakimś automatycznie wybranym miejscu, bez możliwości ręcznego wyboru (ew nie znalazłem jak to ustawić). Trzeba zatem lądować ręcznie, dostosowując prędkość przy podlatywaniu do obiektu.

Ale ale! Po pewnym zbliżeniu się do ciała na którym chcemy wylądować, prędkość spada do kilku m/s a kamera zaczyna odkurwiać jakieś cuda na kiju, przekręca się, obraca i i patrzy w losowy punkt, przez co sam gubię orientację. Same planety US i księżyce wiernie odwzorowane, skaliste powierzchnie generowane na bieżąco, stąd pewnie ograniczenie w prędkości do 120m/s przy oglądaniu planety z bliska.


Na niektórych planetach mamy nawet chmury w atmosferze, jak m.in. na Wenus czy Marsie. Niestety, ładnie wyglądają tylko z bliska, z powierzchni te chmury są bezkształtną masą przypominającą mgłę - a nie jestem przekonany czy tak to ma wyglądać A może powinno, nie wiem.

Lądowanie na planetach gazowych odradzam, bo niezależnie jak ustawimy czas czy jego prędkość, powierzchnia zawsze wygląda tak samo, jest statyczna i idealnie gładka.


Odnośnie samego upływu czasu, pozwala nam on jedynie na śledzenie orbit i obrotu obiektów. Same planety, gwiazdy czy mgławice są całkowicie statyczne. Najbardziej rozczarowała mnie tu Mgławica Krab, której rozszerzanie jest możliwe do zaobserwowania nawet na astrofotkach na przestrzeni kilkunastu(dziesięciu) lat. Tutaj wygląda zawsze tak samo XD Statyczność zabolała też przy obserwacjach ogromnych niestabilnych gwiazd typu Betelgeza - przy pierwszej wędrówce do niej, na zatrzymanym czasie zobaczyłem pięknie jej kartoflowatą powierzchnię. Niestety, włączenie upływu czasu czy przyspieszenie go tysiąckrotnie nie spowodowało żadnej różnicy -był to ten sam kartofel.

Ruchome za to są dyski akrecyjne przy gwiazdach neutronowych czy czarnych dziurach i to robi niesamowite wrażenie. Z daleka widzimy ogromny, wyglądający na nieruchomy obiekt, a przy przybliżeniu się widać, gazy wirujące z prędkością bliską c.

Większość opisanych tu moich narzekań wynika pewnie ze zbyt małej mocy obliczeniowych komputerów, by zaimplementować takie ficzery jak niestabilność powierzchni gwiazd, ale może z czasem zostanie to ogarnięte. Oby


Tak czy inaczej piszę to wszystko, bo chciałem osobom zainteresowanym astronomią gorąco polecić ten produkt (nie płacą mi za reklamę), który pozwala w spokoju (ew przy domyślnym... ciekawym podkładzie muzycznym) popatrzeć na świat z zupełnie innej perspektywy i udać się w daleką podróż w nieznane Sam nabiłem dopiero 6 godzin, więc pewnie nie poznałem jeszcze nawet 1/10 możliwości. Wrzucam kilka screenów, te wymagające większej ilości opisu - dorzucę w komentarzach


#spaceengine #gry #astronomia

97e415b5-c0fd-4004-8f61-efa019fdf74e
3787cf79-5767-4ac7-9b65-e1fa8576390b
d0be783f-5a2a-4dda-affe-466babff3898
eaaade43-b44f-4856-bd1b-830ace37666c
94d08d68-229d-48f0-9940-b4901b3db199

No i ostatni, bóg wojny i wschód słońca na najwyższej górze w Układzie Słonecznym, Olympus Mons


Więcej już nie spamuję

c00f91d0-c283-4bd2-90d7-885235cdb8c8
0b21f784-2a8b-4b48-9e15-877734714590
bc91bc74-0d7e-46d5-93b0-a7008acf23d3

Zaloguj się aby komentować

Chłop wziął już wolne w kołchozie żeby cokolwiek naszykować pod te święta.


Kazali chłopu zrobić racuchy na wigilię dla 6 osób.


Chłop zrobił 40.


Zadowolony


#swieta #jedzenie #gotujzhejto

1252e6ee-285e-4f89-ade3-a2c1317fbf91

Racuchy super sprawa, oczywiście z jabłuszkiem. U mojej kobity w domu mówi się na to raczuchy, przez 'cz'. Ależ mnie to irracjonalnie wkurwia

Zaloguj się aby komentować

Dzień drugi siedzenia na l4 z bombelkiem


Jednak w żadne chińczyki nie będziemy się bawić, będziemy się napierdalać

#warcaby


#rodzicielstwo #gryplanszowe

45504428-7fee-4746-8e25-5f89373960d7

Zaloguj się aby komentować

Twój koszyk vs koszyk syna koleżanki twojej starej


Nie no, tylko mój młody ma zadatki na profesjonalne ogołacanie lasu


Pochorował się i musiałem z nim dziś zostać w domu (jakby w grudniu i tak nie było mało roboczogodzin xD), więc od 4 godzin nakurwiamy w #grzybobranie


Ja mam flashbacki z dzieciństwa (miałem "w lesie/w sadzie"), on zadowolony bo jakimś cudem zawsze wygrywa, co widać na załączonym obrazku. Spokojnie, podrośnie to zobaczymy kto sobie lepiej radzi w Splendor :v


Jutro, kiedy już w końcu mu się znudzi, pewnie zmienimy na Chińczyka i tak upłynie kolejny wieczór i poranek, i tak byle do weekendu


#rodzicielstwo #gryplanszowe

0dc4ad68-b7f5-4115-bbc5-0a6421c27749

@bojowonastawionaowca Chińczyk Chińczyk, a jest jakaś dziecięca wersja Talizmana?

My tu póki co ogarniamy rzucanie kostką i ruszanie się o określoną liczbę pól, ew właśnie podnoszenie czegoś fajnego z planszy XD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować