Zdjęcie w tle

Lopez_

Osobistość
  • 1043wpisy
  • 2004komentarzy

Smutne w tym kraju jest to, że jak Polak coś osiągnie, to jest j⁎⁎⁎ny. A wiecie dlaczego? Bo to wpływ agentury. Polaczek ma być Polaczkiem i c⁎⁎ja znaczyć na świecie. Jeśli jest inaczej, trzeba wypromować jego wizerunek jako krętacza, oszusta i człowieka, który wybił się na lewo i na cudzej krzywdzie.


Je⁎⁎⁎ie Papieża w ostatnich latach to jest fenomen xD Żaden inny Papież na świecie nigdy nie dostał tyle Hejtu, co JP II od swoich rodaków pośmiertnie. Już c⁎⁎j w religię, ale typ naprawdę miał spore zasługi w walce z komuchami i na świecie go kochali. Może i miał swoje za uszami, może nie, ale skala walenia we własnego rodaka na tym przykładzie to masochizm xD


Efekt oczywiście obcej agentury, która to nakręciła, bo przecież Polaczek ma c⁎⁎ja znaczyć i być polaczkiem pomiatanym przez innych polaczków. Dalej efekt śnieznej kuli i social mediów.


Przykładów jest naprawdę dużo. Za każdym razem schemat identyczny. Pojawia się grupa trolli, małolaci podłapują. Polak ma nie wierzyć we własne umiejętności, nie doceniać się i najlepiej być tanią siłą roboczą dla Helmuta.


Polak będzie pracować na cudzą nagrodę, Polak weźmie mniej pieniędzy, z Polaka można zrobić kozła ofiarnego swojego narodu.


Dmowski seks gejowski, Mickiewicz ćpun i c⁎⁎j a nie wieszcz, Polacy kolaboranci nazistów, polscy żołnierze zbrodniarze, Husaria dobra dla sebków, Ułani latali z szabelkami na czołgi, Lewandowski drewno i beztalencie sportowe i tak dalej, wymieniać można w k⁎⁎wę w opór. Jak komuś się wydaje, że to są nasze cechy narodowe, to jest w błędzie, ludzie sami z siebie nie są takimi chujami i tak nie myślą, dopóki ktoś ich nie nakręci.


Polak nie ma absolutnie prawa do docenienia swojej historii i wielkich postaci.


#gownowpis #przemyslenia

Ja już wiedziałem,żeś Ty głupi po tych wpisach o laskach i pytaniu obsych facetów co o nich myśleć i co z nimi robić. Teraz wszedłeś w inny świat wydaje się,że z takim samym poziomem wiedzy o nim.

Zaloguj się aby komentować

To nie będą ciekawe wybory w I turze. Problemem nawiązania walki o II turę jest to, że mamy zarówno Hołownię, jak i Mentzena. Gdyby był to tylko jeden z nich, miałby szansę powtórzyć wynik Kukiza. Obecnie nie ma cienia szans, że do II tury nie wejdzie Nawrocki czy Trzaskowski, bo tkwimy w duopolu. Ale mniejsza o to.


Ciekawie będzie w II turze, bo Trzaskowski ma bardzo dużo negatywnego elektoratu i ludzie wcale nie chcą na niego głosować (niezdecydowani), natomiast Nawrocki ma zatwardziały, PiSowski elektorat i według mnie sondaże 22-23 % w jego przypadku mogą być zaniżone.


Sytuacja jest też taka, że zmieniły się okoliczności. W 2020 PiS miał samodzielne rządy i prezydenta, dlatego głosy wyborców Bosaka rozłożyły się prawie równo (51-49 % Duda-Trzaskowski), a spora część wyborców Bosaka z I tury w ogóle drugą turę odpuściło (ja, dzień dobry). Nie chcieli Dudy, ale Trzaskowski był nie do przełknięcia. Rozkład fiffty-fiffty i tak jest według mnie bardzo zaskakującym wynikiem, biorąc pod uwage, że Trzaskowski jest odbierany jako najbardziej lewicujący polityk PO.


Obecnie jestem pewny, że lekko 70-80 % wyborców Mentzena, która pójdzie na II turę, zagłosuje na Nawrockiego. I na II turę pójdzie więcej niż 5 lat temu. Przy czym Mentzen dostanie więcej głosów niż Bosak, który miał tylko 7 % w 2020, tutaj szykuje się od 10-13 % (o ile Braun nie zrobi sabotażu_


Według mnie w II turze po dość intensywnej kampanii może być na styk. Trzaskowski sporo prześpi, jest leniwy, jest pewny wygranej, Nawrocki z obozem PiS wykorzysta każdą brudną zagrywkę, by wygrać. Może być podobnie jak w 2010.


#polityka #wybory #bekazpisu #bekazpo

Zaloguj się aby komentować

Ten "lewacki zachód", nad którym się tak rozpływacie, zbudowany jest na fundamencie cywilizacji łacińskiej i centro-prawicowych polityków po II WŚ. To im zawdzięczacie rozwiniętą cywilizację i postęp gospodarczy. To co serwuje obecnie socjaldemokratyczna lewica i liberałowie, to powolny rozkład. Także śmieszy mnie porównanie "ruskiego miru" (kraj zbudowany na fundamentach ZSRR, więc komunistów) do "nowoczesnej Europy" (zbudowana na fundamentach chrześcijaństwa), jakoby był to wybór między tym co zbudowała lewica, a tym co prawica, gdzie jest dokładnie na odwrót xD


Obecnie Europa zmierza w bardzo nieciekawym kierunku. Polityka klimatyczna, do której nijak dostosowuje się cały świat, masa uchodźców i imigrantów utrzymywanych przez transfery socjalne, bardzo niski współczynnik urodzeń wśród obywateli narodowości ich krajów, rewolucja kulturowa, pogorszenie relacji z USA, powolna dominacja przez Chiny i można tak dalej wymieniać.


Może w Polsce jest pod wieloma względami chujowo, ale przynajmniej stabilnie. Bezpieczne ulice, brak polityki multi-kulti, zapychanie luki demograficznej głównie uchodźcami z Ukrainy/Białorusi z uwagi na bliskość etniczną i możliwie szybszą asymilację, dużo mniejszy poziom propagandy i wciskania zachodnich trendów.


#polityka

Polityka klimatyczna, do której nijak dostosowuje się cały świat

Co masz na myśli? Mówiąc o głownych graczach, to:

USA - przyjęli "Inflation Reduction Act" który mimo nazwy jest programem nastawionym na promowanie przemysłu mało-emisyjnego pod względem CO2. USA sukcesywnie redukuje udział węgla w mixie energetycznym, a coraz więcej prądu generują z energetyki odnawialnej. Dzieje się tak mimo tańszego węgla (kopią odkrywkowo) i ropy niż w Polsce i UE. USA przoduje w produkcji zaawansowanych samochodów elektrycznych (Tesla), zostawiając Europejskie koncerny w tyle.

Chiny - cała ostatnia imba geopolityczna o cła na elektryki polega na tym, że Chiny potrafią produkować dużo tanich elektryków, za czym nie potrafi nadążyć europejski przemysł. Wpakowali miliardy w rozwój tej technologii i skuteczniej od europy elektryfikują swój transport. Chiny mają (względnie) wywalone na CO2 w energetyce, ale ich oficjalne zapewnienia wskazują na chęć rozwoju energetyki bez emisyjnej.


UE chciała być "liderem" zmian w światowej gospodarce, ale jesteś tak 8 lat do tyłu. UE nim nie została, bo mocarstwa w różnych aspektach ją wyprzedziły. Nawet UK, które wypisało się z UE utrzymało polityki klimatyczne na bardziej restrykcyjnym poziomie niż UE.

Weź również pod uwagę, że "polityka klimatyczna" w europie oznacza "politykę uniezależniania się od importu". W UE sprowadzamy gaz i ropę co czyni nas wrażliwymi na kaprysy dostawców.

Zaloguj się aby komentować

POST MA CHARAKTER CZYSTO ROZKMINKOWY I NIE DYSKUTUJMY O SYMPATIACH I ANTYPATIACH, ALE O SYTUACJI.


Jeśli Braun serio wystartuje w wyborach prezydenckich, dla #konfederacja na dłuższą metę to dobrze. Słaby wynik w wyborach prezydenckich to będzie tylko i wyłącznie osobista porażka Mentzena. Natomiast Braun strzeli sobie mocno w stopę. Dlaczego?


1.Zostanie wyrzucony z koalicji

2.Zgarnie 2-3 % radykalnego i szurskiego elektoratu, nie więcej. Z taką podstawą niewiele zrobi, a nie przyciągnie do siebie nowych wyborców, bo jego możliwości są mocno ograniczone i bez wsparcia innych partii jest niewiele w stanie zrobić. To jest taki "mocny dodatek", ale nigdy samodzielny twór

3.Partia Brauna nie ma struktur, nie ma dobrze rozwiniętych sociali i słabo komunikuje się z szerszym gronem odbiorców niż wierni radykałowie, więc po pół roku-roku po prostu ich przekaz będzie ginąć w gąszczu treści politycznych

4.Brauniści w następnych wyborach do sejmu nie ugrają mandatu, nie będzie subwencji, partia zostanie zmarginalizowana i podzieli los Samoobrony i LPR. Sam Braun przebuja się do końca kadencji w europarlamencie i też zostanie z ręką w nocniku

5.Finalnie po wyborach w 2027 roku, Korona Brauna przepadnie lub będzie tylko toksyczną grupą 2-3 % Polaków szczekających na szurskich grupkach.


Finalnie Konfederacja jako partia straci te 3 % poparcia, ale długofalowo zyska, bo straci wszystkich szurów i foliarzy oraz naczelnego aferzystę, przez których niezdecydowani nie chcieli na nich głosować i zacznie iść w górę. Bez Brauna wynik w wyborach w 2027 taki jak obecnie w sondażach (11-12 %) jak najbardziej realny, z mocnym zapleczem do dalszego wzrostu.


Podejrzewam też, że Bosak zacznie więcej ugrywać na siebie kosztem Mentzena, który zaliczy bokserski nokdaun po tych wyborach w przypadku startu Brauna i partia postawi mocniej na Bosaka, a Mentzen znowu się nieco wycofa.


Koniec końców, według mnie ten start Brauna nie dojdzie do skutku i jest to tylko uderzenie pięścią w stół, by ugrać więcej dla siebie, a więc zwykłe partyjne rozgrywki.


#polityka

@Lopez_ Według mnie nie bierzesz pod uwagę że Braun i Mentzen mają masę fanboyów. Bosak ma bardziej polityczne podejście przez co mniej twardy elektorat.


Wycofanie się Mentzena po kiepskim wyniku może sprawić że jego "fani" przestaną tak ochoczo chodzić na wybory.


Co nie zmienia faktu że odejście Brauna jest dobre dla konfy długofalowo, jedyny minus dla nich że Braun odszedł na swoich warunkach, a nie został wyrzucony.


Dodatkowo uważam że większym zagrożeniem dla Mentzena w tych wyborach jest ewentualny start Stanowskiego.


Dla kontekstu: nie byłem, nie jestem i nie zamierzam nigdy być wyborcą konfy

Zaloguj się aby komentować

Wy też tak macie, o że o poszczególnych porach roku mocniej przeżywacie jakieś emocje, łatwiej wam w coś się wkręcić itd? U mnie taką porą roku jest wiosna. Na wszystko dużo łatwiej jestem podatny. Mam wyraźnie wyższe libido niż zimą, humor, jestem podatny na jakieś zajawki, łatwiej mi się zauroczyć, wszystko mi się w c⁎⁎j bardziej podoba niż zimą. Lato to już taka stabilizacja i po prostu super vibe i pełnia szczęścia, ale wiosną zazwyczaj czuję jakąś rewolucję emocjonalną. Jesienią zaś czuję taką dziwną zadumę, mam sporo przemyśleń i rozkmin, mam duży vibe na chodzenie po lesie, spacery itd.


Zimą czuję się jak wypłukany z emocji robot.


#psychologia #gownowpis #przemyslenia

Zaloguj się aby komentować

Mam teraz kontakt z mega fajną d⁎⁎ą. Cycata, wydziarana, wszystko git. I jest bardzo chętna na te relacje, z tego co rozmawiamy, to jej mocno zależy na związku. Naprawde fajna i mądra. Widzieliśmy się 3 razy w ostatnim czasie.


Ale zero "wow". Miałem tak tylko 2 razy w całym życiu. Raz jako 16 latek, raz jako 27 latek, z rok temu (dziś z tą laską jesteśmy ziomkami, nie mam już zwłaszcza po ostatnich sytuacjach żadnej chemii). Nie wiem od czego to zależy.


W sumie mogę powiedzieć, że mam powodzenie, ale albo nikt mi nie pasuje, albo te relacje się ucinają, bo nie mam żadnej presji i się nie staram. Nie wiem czy to blokada w głowie, czy jakiś romantyzm. Może pora roku też ma na to wpływ?


#zwiazki #randkujzhejto

Wydziarana cytata i w ogóle masz powodzenie k⁎⁎wa chłopie piszesz jak jakiś niedojrzały gnojek, serio kto w ten sposób rozmawia o doświadczeniach z kobietami?

Przestań tutaj kłamać, bo nikogo nie poznałeś i nigdzie nie byłeś, to był tylko film porno

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wychodzi na to, że nie wolno mówić źle na Owsiaka i WOŚP. Każda fundacja działa w podobny sposób - pomaga, ale i na tym zarabia. Wiele z nich robi naprawdę dobrą robotę, a przekazywane środki trafiają do potrzebujących.


Tyle, że nie każda fundacja ma wsparcie polityków, mediów i rządu i nie każdy właściciel jest powiązany z ludźmi ze środowiska politycznego. I nie każda fundacja angażuje się politycznie i robi kampanię agitującą na rzecz zmiany władzy. Wiecie ile fundacji chciałoby dostać hajs z Orlenu? XD


Warto też wziąć pod uwagę, ile fundacja z zarobionych pieniędzy wydaje na wsparcie i jaki jest to % przychodów i porównać sobie każdą po kolei. Warto dawać na te, gdzie procent zarobionych pieniędzy wydanych na pomoc jest najwyższy.


Mam raczej neutralny stosunek do WOŚP. Fundacja jak fundacja, wiem jak działają. Natomiast nie kupuję wizerunku Owsiaka jako bohatera na białym koniu i symbolu walki z władzą. Nie kupuję wizerunku Owsiaka celebryty i milionera.


Wszystko byłoby git, gdyby WOŚP był apolityczny, gdyby Jurek Owsiak potrafił czasem zamknąć gębę na kłódkę i nie angażował się w światopoglądowe sprawy. Nie bał się odpowiadać na ciężkie pytania. Miał do siebie większy dystans i nie kreował się na tego, kto narzuca trendy.


Jurek Owsiak powinien był też z większą pokorą przyjąć to, że u niego na WOŚP ochrona to były niepełnosprawne janki co przyszły za browar, na jego evencie zginął Adamowicz, a on sam nie chciał po ataku przerywać dalszego happeningu, dopóki sytuacja go do tego ekstremalnie nie zmusiła.


In general, praca wolontariuszy WOŚP i wszystkich zaangażowanych w pomoc to kawał dobrej roboty. Natomiast Owsiak to przede wszystkim biznesmen, influencer i osoba powiązana politycznie, co już mi nie bardzo podchodzi.


https://youtu.be/MdnpNHWdBd4


#wosp #polityka #przemyslenia #gownowpis

K⁎⁎wa, to nadal jest tak zabawne, że nigdy z tego nie przestanę kisnąć. 😆


A to dlatego, że szczujnia nigdy nie nauczy się przypierdalać do Owsiaka ad personam, tylko musi wciągać w to wszystko, co wokół niego egzystuje. Bo to co on tam sobie pi⁎⁎⁎⁎li, to jego prywatna opinia, ale bezkręgowców to przecież nie obchodzi.


I w c⁎⁎ju mam te wasze procenty. Niech i bierze 50% z tej zbiórki na ten cały Woodstock. Póki w szpitalach licznie widać sprzęt z naklejką WOŚP, osobiście nadal będę obstawać, że sama akcja jest szlachetna. I nie. Nie twierdzę, że to zasługa Owsiaka.

Zaloguj się aby komentować

Dorosłych edukuje byle stronka na fb, twój bratanek jest pedałem, bo jest moda na gender

A najbardziej antypolska jest nagonka na Węgiel, wiesz?

A little Węgiel never killed nobody!!!


#heheszki #rap #tacohemingway #takaprawda

e6b7ace3-4668-402d-a777-c4e1d1df4ef7

Zaloguj się aby komentować

Nie znam żadnego mężczyzny w wieku 20-30 lat, który jest demo-liberałem bądź lewicowcem. Znam dużo ludzi z różnych środowisk, moje najbliższe towarzystwo to osoby z wykształceniem średnim/wyższym, każdy sobie radzi w życiu dobrze. Generalnie, nawet z "dalszych znajomych" i po prostu znajomych - nie znam absolutnie żadnej osoby politycznie ukierunkowanej w ten sposób, jak wielu userów Hejto/Wykopu.


A mój ziomek, którego mógłbym wcześniej za takiego uznać (ateista, imprezowicz z pociągiem do twardych używek, gość zaliczający po kolei laski, typowy kolorowy ptak i człowiek chodzący swoimi ścieżkami) po 5 latach w Holandii zradykalizował się mocno w prawą stronę. Dalej jest ateistą i hedonistą, ale politycznie jak zatwardziały prawak się zrobił.


Czasem zastanawiam się ile lat mają te wszystkie osoby, z którymi czasem toczę polityczną gównoburzę w Internecie, ale raczej wszyscy 40+/.


Prawica, Konserwatyzm i Nacjonalizm wśród młodych mężczyzn przeżywają renesans. Widać to po exit pollach, badaniach, a także uczestnictwach w manifestacjach patriotycznych. Mam wrażenie, że bardzo powoli i opornie, ale przybywa też młodych kobiet.


Najbardziej cieszy mnie to, że liberałowie i lewicowcy to ignorują lub lekceważą, bo nawet nie będą wiedzieli kiedy stracą nad tym kontrolę. Postęp od mniej więcej 2011 roku jest niesamowity. Jeszcze z 15 lat temu środowiska prawicowe były marginalne wśród młodych, którzy podążali za wielkim światem i "postępem".


#polityka #takaprawda #ludzie #przemyslenia #gownowpis

@Lopez_ prawdopodobnie dlatego, ze jakby ktos w towarzystwie zaczal prawic lewicowa ideologie to by go smiechem zabili. Lewactwo jest ok w internecie, gdzie nikt nie stoi ze soba twarza w twarz i nie ma mozliwosci zweryfikowania co dany osobnik w zyciu osiagnal. W prawdziwym zyciu nigdy nie podejmowalbym dyskusji z jakims maminsynkiem mieszkajacym z rodzicami, nie majacym zadnego majatku, przesiadujacym calymi dniami przed komputerem i jedyne co umie to wyciagac rece po efekty czyjejs pracy i narzekac na opresyjny system. W internecie nie mam niestety tego komfortu

@Lopez_ ale to ktorzy są wg Ciebie libkami a którzy są lewakami? ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

d87ebafc-bf44-4245-a997-9f035415add1

@Lopez_ no offense, ale z tych Twoich wpisów i komentarzy bije straszne zacietrzewienie, spróbuj być bardziej wyrozumiały na inne poglądy, i nie kreuj ich obrazu na podstawie swojej banki, tak internetowej, jak i tej realnej. Sprawiasz wrażenie kompletnie zamkniętego na dyskusje, rzucasz prawacko-internetowymi buzzwordami bez większego sensu tak naprawdę. Ciężko dyskutować czytając niektóre odp.

Zaloguj się aby komentować

Biorąc pod uwagę, jakich świat miał polityków w XX wieku (Churchill,Thatcher,Reagan,Kennedy,Adenauer,de Gaulle) odnoszę wrażenie, że coś w ewolucji poszło ewidentnie nie tak xD Obecni przywódcy w porównaniu do ich poprzedników to totalne popierdółki. A będzie tylko gorzej.


#polityka

wszędzie dobrze gdzie nas nie ma, a tak na prawdę jakbyś miał Regana za prezydenta to pierwszy byś tutaj pisał co to jest za c⁎⁎j

Zaloguj się aby komentować

Mam wrażenie, że PiS dalej jest u władzy. Cała narracja PO skupiona "A bo PiS". To samo PiSowcy robili w pierwszych latach rządów "A bo za Peło", "Wina Tuska". Generalnie te dwie partie w przekazie się naprawdę niewiele różnią - najważniejszy fundament propagandy to szukanie winnego i walka z wrogiem xD


Pierwsze 4 lata będzie "A bo za PiS", "sprzątamy po PiSie". Następne 4 lata już nie będzie się dało tej strategii podtrzymać, więc byle dociągnąć do końca kadencji. No i tak 8 lat. Jedni i drudzy. Grunt to przez ten czas wystarczająco się nachapać z koryta.


Polacy to są śmieszni, że wobec żadnych polityków nie potrafią nic wyegzekwować, wywierać na nich presję i pokazać, że się potrafią postawić. W sumie c⁎⁎j już w partię, Trzecia Droga, Konfederacja, też by robili dokładnie to samo, bo Polacy lubią jak się na nich pluje, skoro jest przyzwolenie na walenie w c⁎⁎ja, to grzechem byłoby nie walić w c⁎⁎ja, w a tak w ogóle to jak "nasz" kradnie, to nikt nie kradnie


#polityka

Wyjedź za granicę, czytaj przez vpn zagraniczne artykuły, szybko zobaczysz że polska i okoliczny region w Eu jest obecnie rozgrywany politycznie I medialnie, i nie ma to nic wspólnego ani z pisem ani z po, ani z wojenką za granicą tylko grubo zakrojony zewnętrzny plan na to co ma się dziać w Europie i Europie wschodniej od 2025r.

Zaloguj się aby komentować

Śmieszy mnie ta nagonka na międzynarodową prawicę w mediach. Szczególnie odnośnie tego, co Polaków nie dotyczy. Teraz jest wielki ryk, że na zachodzie odradza się prawica i to jest niebezpieczne. To mi wytłumaczcie czemu.


A no temu, że ludzie już mają po dziurki w nosie polityki multi-kulti, promocji LGBT i transseksualizmu, wpychania propagandy i różnej maści absurdów, a także promowania antynatalizmu i nadmiernej poprawności politycznej. Do tego dochodzi nagonka na jedzenie mięsa, klimatyczne absurdy, walka z instytucją rodziny, ale nie tylko.


Doliczmy jeszcze robienie wody z mózgu babom, zalew feminizmów i promowanie stylu życia, w którym kobieta r⁎⁎ha się z kim popadnie, do niczego się nie zobowiązuje, nie rodzi dzieci, a za całe zło odpowiada ten straszny (fikcyjny) patriarchat.


Również traktowanie białych ludzi jako winnych całemu złu na świecie, to jest coś, co finalnie obciąża psychikę ludzi na zachodzie. Murzyn spali sklep - wina białego ucisku.


Nastały czasy, że powiesz, że czarne jest czarne, a białe jest białe i jesteś faszystą.


Na tle zachodnich liberałów i prawicy to taka Platforma Obywatelska w Polsce to jest wręcz mocna prawica. Wy się cieszcie, że mimo wielu wad, żyjecie w takim kraju w jakim żyjecie i jesteście bezpieczni na ulicach, a wasze dzieci nie są indoktrynowane. Dzięki temu możecie spuszczać się nad takimi absurdami, że raz w roku 11 listopada jakiś baran rzucił racą w policję i jest wielki problem prawicowego radykalizmu XDDDDDDDDDD


Nie popieram AfD, bo w przeciwieństwie do polskiego nacjonalizmu (tradycje niepodległościowe), niemiecki był zawsze imperialistyczny (takowy nie był nacjonalizm polski, grecki, portugalski, ale był niemiecki czy rosyjski). I niemiecki nacjonalizm to zagrożenie dla Polski. Ale prawda jest taka, że absolutnie nie dziwi mnie silne poparcie dla nich u helmutów, bo to jest naturalna reakcja obronna na społeczną degeneracje i trzymanie za mordę wszystkich, którzy sprzeciwiają się rewolucyjnym zmianom w kulturze. To samo Trump w USA i Le Pen we Francji.


W Europie w XX wieku było wielu umiarkowanych konserwatystów, centro-prawicowców, ale to było jak widać za wiele, zbyt radykalnie, zbyt faszystowsko, to zaraz będziecie mieć radykalnych nacjonalistów, bo najlepsza metodą do walki ze skrajnościami jest inna skrajność i taki przekaz się przebije w 100 %.


Jeszcze większa beka ze wszystkich, co mówią "A TAK CIĘ BOLI TA POSTĘPOWA I NOWOCZESNA EUROPA, TO MOŻE WOLISZ RUSKI MIR?". Hehe. Tylko, że jedność europejska została zbudowana przez cywilizację łacińską, a wzrost gospodarczy to efekty rządów konserwatywnych-liberałów, umiarkowanej prawicy (RFN, Wielka Brytania).


Lewica zaś robi co może, żeby tę Europę rozjebać w pył xD Po 1918 roku im się nie udało, bo rewolucyjni socjaliści się nie przedarli, to teraz dopasowali swoje doktryny pod nowoczesne czasy i tak krok po kroku tu wszystko zdycha. Koniec końców nacjonaliści pozabijają się z postępowymi socjalistami i będzie chaos, albo Ameryka odwróci się od Europy, w którą uderzy Rosja i wrócimy do czasów sprzed 1918 roku.


#polityka #revoltagainstmodernworld #europa #geopolityka #bekazlewactwa #bekazpodludzi

Są też inne wyjaśnienia - ludzie chcą zmian i czują się zawiedzeni swoją "klasą polityczną". Czują, że dociska ich inflacja, ceny nieruchomości, a standard życia od lat spada. Piszę o zachodzie, bo w PL sytuacja się znacznie poprawiła od lat 90 i 00. Niemniej, część zachodnich społeczeństw ma poczucie, że ich standard życia będzie niższy niż rodziców. To rodzi frustrację która przybiera formę głosowania na partie "wyklęte przez system". To, że nie oferują one realnych rozwiązań ich problemów finansowych to nie ma znaczenia.


Ludzie ogólnie niezbyt przejmują się zaimkami, LGBT, tym kto z kim sypia itp bzdurami.

@Lopez_ Chcę tylko nawiązać do części posta:

1. Czy ludzie na serio biorą sobie do serca to całe gadanie o „gejowaniu” dzieci i czy to faktycznie występuje tak często? Z moich rozmów z mieszkańcami Anglii i Niemiec wynika, że to są jakieś turbo odosobnione przypadki. Coś jak ospały ks. Natanka u nas - zdążają się ale to jakiś margines marginesu i od razu są takie rzeczy temperowane.

2. Jeśli chodzi o multi-kulti: to czy w przypadku RFN (wspomnianym przez ciebie) nie wynika to z tego, że rząd (tak, ten który odpowiada za wzrost zamożności, o czym wspomniałeś) nadciągał kolorowych, żeby zapierdalali za miskę ryżu? Położyli na nich lachę (brak pomysłu na integrację czy nauczenia ich żyć jak biali ludzie), a teraz pikachuface.jpg? W przypadku Niemców to doskonale wiem jak odnoszą się do zagranicznych pracowników i nie jest ich mi wcale żal. Szkoda tylko, że nasze gospodarki są ze sobą tak bardzo związane.

3. Bardzo dobrze, że u nas podnosi się larum jak nacjozjeby (nie mylić z nacjonalistami) coś,nawet niewielkiego, odwalą. Miejsce tych zwierząt jest w klatkach. Nie możemy sobie pozwolić, jako Polacy, żeby takie „osobistości” jak Bosak czy Bąkiewicz wyłaziły ze swoich dziur. Polski nacjonalista powinien dążyć do uzyskania jak najlepszego rozwoju Polski, np. ucząc się, szkoląc się czy budować polskie firmy. A nie chodzić i krzyczeć o opresji LGBT, atakach na kościółek czy popierając Rosję. Jak polski nacjonalista będzie miał pozycję i pieniądze to te wszystkie „płatki śniegu” będą sobie mogły jęczeć pod mostem.


Dlatego zacznijmy od siebie. A potem będą mogli nam skoczyć.

Zaloguj się aby komentować

Największym szokiem jest dla mnie po rozstaniu (6 lat stażu), że łatwiej jest o seks niż relację z drugą osobą xD To jest jakiś matrix dla takiej konserwy jak ja. Autentycznie kobiety przyjęły tę samą rolę co faceci z 10-15 lat temu, typu pobzykać się i heja.


Ogólnie powiem wam, że nie mam absolutnie żadnego problemu z kobietami, jeśli chodzi o zainteresowanie, ale zbudowanie relacji to jest science-fiction. Laski ogólnie życiowo pogubione, same nie wiedza czego chcą w życiu, zmieniają zdanie jak schizofrenicy.


Dam wam dwa fajne przykłady.


1.Patologiczne kłamstwa i przeinaczanie rzeczywistości


-Jedna moja kumpela (tylko kumpela) mi zawsze mówi, jak to ma we wszystko wyjebane i jaka to ona jest niezależna. Na imprezie, na której się spotkaliśmy, najebała się, spodobał jej się mój przyjaciel i jemu pół imprezy żaliła się, jaka jest nieszczęśliwa i samotna. Potem oczywiście patologiczne kłamstwa i przedstawianie siebie w innym świetle, jaka to ona silna i niezależna, jak gadaliśmy na 2 dzień.


-Ta sama kumpela wysyła sprzeczne sygnały. Mówię do niej na imprezie "weź mi piwo, bliknę ci albo kupię następne". A ona "a ja wole buzi w policzek". Jej koleżanka na imprezie mówi "o jezu, a mogę w tańcu podotykać twojego potencjalnego chłopaka?". Prosiłem ją już raz, żeby takich sytuacji nie było, jesteśmy tylko ziomkami. Na co ona filozoficznie na około odpowiada, że takich sytuacji nie było, albo źle usłyszałem, albo źle zrozumiałem xD


2.Potrzeba atencji


-Jedna moja koleżanka z którą coś tam bajeruje/pisze, twierdzi że ona to jest tak za⁎⁎⁎⁎sta, że może sobie pisać z kilkoma chłopakami, bo jakiego to ona nie ma zainteresowania. Coś mnie tam zaczyna zlewać. No to elo, przestaję się odzywać. Szkoda, raz się spotkaliśmy i było fajnie. Na co ona po kilku dniach mojej ciszy nagle "ej obraziles sie?", "przepraszam, mam ciezki czas, moglam byc niedostepna" i nagle proponuje kontakt i spotkania. Potem znowu przybiera forme pasywną XD


3.Idiotyzm, którego nie umiem nazwać


-Ta cycata blondyna z imprezy sylwestrowej, o której wspomniałem - wziąłem ją też na powyższą imprezę. Pogadałem z nią. Laska żaliła mi się wczęsniej na messengerze, że trafia na samych zjebów, co nie umieją stworzyć trwałego związku. Natomiast na tej imprezie pcha mi się d⁎⁎ą na k⁎⁎⁎sa, nachyla się na mnie, adoruje mnie. Ja reaguje prawidłowo, ale z lekkim dystansem. Na co ona traci zainteresowanie. Potem coś chce z nią pogadać, no już nie to. Dowiedziałem się, że do tej pory spotykała się z "bad boyami", albo ćpunami czy oskarkami ze zlotów BMW. Ogólnie gdybym teraz poszedł mocno w stronę bajery i seksu, to by nie było problemu, ale po prostu nie chcę (to mojego ziomka dziewczyny koleżanka, więc nie chce ploteczek i afer, że kogoś wykorzystałem, choć sama tego chce).


Skumajcie to, że mam pracę, jakieś pieniądze, auto (a nawet 2, mój tata już ze zdrowiem licho i nie jeździ),. mam dom rodzinny (95 m2 mieszkanie zaraz do urządzenia dla siebie, w spadku też mieszkanie na dole po rodzicach 110m2), mam grupę za⁎⁎⁎⁎⁎tych przyjaciół, plany na życie, jestem dość inteligentny (do tego wykształcony i mówię płynnie po angielsku), jestem wysportowany i dobrze zbudowany, z ryja podobno ładny.


Ale to za mało xD Można bzykać, ale na związek z normalną d⁎⁎ą nie ma co liczyć.


Skumajcie inną rzecz- mam kumpla, który ma nawet więcej - własne mieszkanie, 4 garaże na wynajem, pracę za 8-9k, sylwetka kulturysty(trenuje z 8 lat), jest świeżo upieczonym oficerem WP, no i tak dalej. W skrócie - bogaty, przystojny, wysportowany, zaradny itd. I wiecie co? xD Ma te same przemyślenia i jest singlem, a chciałby mieć jakąś normalną babe na stałe XDDD


I on ma jeszcze lepszą sytuację - laski mu wprost , bez sygnałów mówią, że chcą się poruchać i to tyle XDDDD (jest ode mnie 4 lata młodszy, spotyka się z laskami 20-22 lata, ja trochę starsze, do tej pory 24-27 lat przedział). Właściwie seks mógłby mieć co tydzień, ale baby na to, by pójść na obiad, na lody, pojechać sobie gdzieś na łono natury na spacer - zapomnij. Netflix&chill&seks - jedyna oferta.


A chłop katolik (i to bardziej niż ja) i by chciał żonę, dzieci i sobie życie ustawić XD Śmiechu warte.


#zwiazki #randkujzhejto #logikarozowychpaskow #p0lka

Zaloguj się aby komentować

Moja obecna sytuacja w pracy jest taka, że nie mogę pracować, bo nikt mi nic nie dowozi xD Pracuję dla niewielkiej agencji marketing/e-commerce/IT. Jestem odpowiedzialny za sprzedaż. Przyniosłem sporo umów i powiem wam tak:


Do teraz muszę się prosić o delivery. Klienci pytają, ja świecę oczami. Komunikacja leży. Wrzucam coś w nasz panel, ktoś miesiąc potrafi nie zajrzeć. Wynegocjowałem panel klienta z szefem, do dziś nikt nie rozpisał tam procesów dla klienta i tasków.


Komunikacja z zespołem na zerowym poziomie. Każdy się denerwuje, kiedy o coś go pytam. Każdy wali w c⁎⁎ja. Szef wiecznie nie ma czasu. Wszyscy poza mną i 1 osobą pracują zdalnie i uważam, że 3/4 dnia pracy nie pracują xD I teraz tak:


-Sprzedawać nie mogę, bo nie ogarnę tych klientów, skoro każdemu trzeba się tłumaczyć i na wszystko tracimy tyle czasu

-Rozpisałem procesy i każdy ma to w d⁎⁎ie, dalej jest organizacyjny burdel, komunikacyjny nieład

-Nie dowozimy klientom rzeczy od miesięcy

-Mam na sam styczeń podpisane 3 umowy i nikt tego nie rusza, nie mogę nawet dostać info o deadline i etapach prac, generalnie nic, a faktura i tak pewnie będzie wystawiona

-Mój szef narzeka, że firma za mało zarabia, a sam nie może ruszyć d⁎⁎y, by dostarczyć kolejne etapy prac klientowi i zarobić 12k od niego, dodatkowo jeszcze 1600 zł z abonamentu, który podpiszę, jak skończymy sklep internetowy. Czyli sam nie chce tych pieniędzy

-Następnych umów nie podpisuję tylko ze względu na to, że z niczym się nie wyrabiamy. Mamy 8-10 osób, wcale nie tak dużo klientów, a każdy twierdzi, że na nic nie ma czasu. Tylko NIKT NIE MA MONITOROWANEGO CZASU PRACY I ROZLICZANIA Z ZADAŃ. Anarchia i samowolka. Mój znajomy ma podobną firmę i ma 2-3x takie obroty i ilość klientów przy takiej samej wielkości zespole

-Jeden klient dał nam ultimatum, albo zaczniemy robić to i to i mamy czas do 31.01, albo wypowiedzenie. Do tej pory słyszałem o nich, że oni są po⁎⁎⁎⁎ni i za dużo chcą, tylko jak 05.12 wrzuciłem zadania, to do dziś nieruszone xD


Ja się muszę z tego jako opiekun i handlowiec tłumaczyć. Więc generalnie na co dzień nie robię nic poza proszeniem się kogoś, by pracował i świeceniem oczami klientowi. To z 2h dziennie, 6h siedzę na necie i słucham muzyki, bo nie będę gór przesuwać, kiedy inni nie potrafią kamyczkiem rzucić przed siebie.


Czy mogę zmienić pracę? Nie mogę. Przykre, ale w ostatniej firmie takie same doświadczenia, 2 krótkie wpisy w CV handlu to lipa. Druga kwestia - mieszkam w mieście o wielkości 70-90k i nie ma tu roboty. Wyjeżdżać nie chcę, mam tu dom w spadku, oddanych przyjaciół, którzy mnie trzymają psychicznie i spędzam z nimi każdą wolną chwilę + byłem w dużym mieście i mi się nie podobało.


Na jesień zmieniam pracę, bo jest najwięcej ofert, do tego potrzebuję czasu na ogarnięcie zdrowia i nie wiem czy nie czeka mnie jakieś l4 po drodze. Poza tym chcę mieć urlop i wakacje, bo ostatnie 2 lata nie miałem.


Jest mi przykro, bo robiłem bardzo dobrą robotę i nie wiem w jakie miejsce trafię później i jak sobie dam radę, tutaj naprawdę byłem w stanie dokonać wręcz wielkich rzeczy, ale każdy miał to w d⁎⁎ie.


Trzymajcie za mnie kciuki.


#pracbaza #praca #zalesie

Albo to nie robota dla Ciebie albo jesteś faszystom co che raportowania czasu pracy w jirze ;)

Skoro firma tak działała i dalej działa, szef zadowolony, to może tak ma być?

@Lopez_


To z 2h dziennie, 6h siedzę na necie i słucham muzyki


czyli ostatecznie wszyscy pracujecie tak samo xD


a skoro umiesz w sprzedaż, to jaki jest problem ze znalezieniem programisty albo dwóch i robieniem na własny rachunek?

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj pierwszy raz bawiłem się w #geocaching . No k⁎⁎wa coś pięknego xD Wziąłem furę i pojechaliśmy z kolegami najpierw do opuszczonego bunkra, potem na stary cmentarz, a na koniec do jakiegoś opuszczonego młynu. Zeszło nam od 22 do ponad 3 w nocy.


Chodziliśmy w tym zimnie po naprawdę mrocznych miejscach i szukaliśmy skrytek. Łącznie znaleźliśmy 2/4, bo w dwóch przypadkach śnieg uniemożliwił nam poszukiwania.


Mój kumpel odpalił z głośnika mroczną muzykę niczym z gierki z tematyki średniowiecza/demonów albo wikingów czy innych horrorów i tak łaziliśmy szukać. No klimat nie do podjebania.


4 starych chłopów przed trzydziestką jeździła samochodem po wiejskim polu by się dostać na jakiś opuszczony młyn i szukać głupiej skrytki, by tylko się podpisać na karteczce xD Takie głupie, że aż fajne.


I to jest za⁎⁎⁎⁎sta alternatywa do tępego imprezowania i chlania alkoholu.


#gownowpis #przemyslenia #chwalesie

Zaloguj się aby komentować

Moje dotychczasowe doświadczenia mówią mi, że praca zdalna/hybrydowa naprawdę posysa. Zarówno dla mnie, jak i w ramach mojej komunikacji z zespołem. Pracuję jako handlowiec w małej firmie, przychodzę do biura, bo chcę. Poza mną jeden młody informatyk. Reszta wszyscy zdalnie.


-Mam problemy z komunikacją z nimi. Niekoniecznie co do zadań, ale po prostu wytłumaczenia sobie czegoś lub zrobienia tego "po ludzku", bo przez komunikator czasem bywamy przez siebie źle odebrani. Brakuje tu empatii, zrozumienia i RELACJI.


-Na zdalnej szybko się wypalam, ciężko mi się skupić, rozprasza mnie wiele rzeczy, do tego po 8h czuję się bardzo źle w domu, tak jakbym nie opuszczał miejsca pracy i się strasznie wynudził. Krótka (u mnie do 10 min) podróż do pracy, papieros z rana, wizyta w sklepie u starszej babinki, która jest obok naszego biura - to mi daje jakąś rutynę.


I teraz uważajcie. Wiecie co jest kluczem do tego, żeby stowrzyć za⁎⁎⁎⁎ste miejsce pracy? Ludzie. Człowiek to jest istota społeczna. Sama praca może być fajnie płatna, leżeć wam, ale zawsze znajdzie się jakiś psychologiczny czynnik, który może w was uderzyć.


Pamiętam moją pierwszą pracę "na serio". Praca w sprzedaży wycieczek na infolinii przychodząćej. Pracowało nas ok 30 osób, w sezonie do 50-60. Przepracowałem tak rok, w wieku 22-23 lat. I wiecie co? Nigdy w życiu już nie będę miał takiej ekipy. Pracowały tam osoby w wieku 20-25 lat i chciało się chodzić do pracy, bo byliśmy zgraną ekipą. Pracowaliśmy na zmiany 8-16 i 15-23 i wieczorami to była wręcz jedna, wielka impreza, kiedy ruch był słabszy na zamówieniach.


Pamiętam też jedną pracę w Start UPie IT, gdzie też miałęm super ekipę i do pracy przychodziłem w taki sposób, jakbym przychodził gdzieś na spotkanie zrobić projekt na studia. Było naprawdę fajnie, tylko w tym przypadku akurat zarząd był do d⁎⁎y.


Można się śmiać z rzeczy typu "młody, dynamiczny zespół" czy "przyjacielska atmosfera", ale jak chodzisz gdzieś na 8h dziennie bite 5x w tygodniu, to jest to w c⁎⁎j ważne. Często nawet ważniejsze niż benefity pozapłacowe. Na nich korzystasz max kilka godzin w tygodniu. W robocie jesteś 40h. Jak ci nie pasują ludzie i atmosfera, to niby robisz swoje, ale męczysz się w cudzej obecności, a to się na psychice z tyłu głowy i tak odbija.


PS - Nerdy, piwniczaki, introwertycy, programiści i inne tego typu osoby NIE ZROZUMIEJĄ.


#pracbaza #praca #homeoffice #gownowpis #przemyslenia

-Mam problemy z komunikacją z nimi. Niekoniecznie co do zadań, ale po prostu wytłumaczenia sobie czegoś lub zrobienia tego "po ludzku", bo przez komunikator czasem bywamy przez siebie źle odebrani. Brakuje tu empatii, zrozumienia i RELACJI.

To zadzwońcie do siebie, najlepiej videorozmowa. Niczym się to nie różni od tego jakbyś siedział na przeciwko kogoś i dzieliła Was szyba


do tego po 8h czuję się bardzo źle w domu, tak jakbym nie opuszczał miejsca pracy i się strasznie wynudził.


@Lopez_ wyznacz sobie miejsce do pracy w domu, ktore po zakonczeniu pracy mozesz omijać szerokim łukiem. A po drugie WYCHODŹ Z DOMU PO PRACY


5 rok na HO mi leci, jest za⁎⁎⁎⁎scie, mam nadzieję, że nigdy nie wrócę. Pozdrawiam.

Zaloguj się aby komentować

Skumajcie taką dziwną akcję. Laska, o której pisałem, że była u mnie na sylwestrze i chętna do densów i tak dalej - wydziarana, sztuczny biust (w wieku k⁎⁎wa 28 lat), wysportowane ciało, cera gładziutka, generalnie laska z CKM. Byliśmy razem na imprezie, potańczyliśmy, fajnie. Ale na dłuższą metę przy rozmowie - średnio rozgarnięta.


I tak sobie rozkminiam. Dlaczego mężczyźni w ogóle interesują się relacjami z takimi dziewczynami? Myślą ku⁎⁎⁎em?


Ja to bym chciał taką prostą blondyneczkę, co śmiga w czarnych, wytartych spodniach, białych adidasach i skórzanej kurtce, co jak się uśmiechnie to się światło samo zapala. Taka prosta dziewczyna z ładną buzią, z poczuciem humoru. No k⁎⁎wa, ideał inny niż wszystkie chłopy.


Dlaczego laski w ogóle tak mocno się malują, walą sobie zabiegi upiększające, chirurgiczne, tatuują sobie rękaw (łapa) itd? Przecież takie naturalne piękno jest dużo lepsze. Taka prosta Karolinka ze szczerym uśmiechem to dużo lepszy materiał niż najlepsza suka, przy której 90 % chłopów pała staje xd


#zwiazki #randkujzhejto #takaprawda #logikarozowychpaskow

Zaloguj się aby komentować

Czytam sobie wikipedię ostatnio i zastanawiam się, kiedy została objęta tak mocno cenzurą i podporządkowana pod lewicowy punkt widzenia? Kiedyś były suche fakty, dziś jako oficjalne informacje zamieszczane są bardzo kontrowersyjne tezy.


Wyklęci obsmarowani, prawicowi działacze obsmarowani, a Lenin to filozof marksistowski xD


#polityka #pytanie

@Lopez_ co rozumiesz przez pojęcie "obsmarowani"? I co się nie zgadza w stwierdzeniu, że Lenin był między innymi filozofem marksizmu? Czy jakby go nazwać ideologiem marksizmu, czy teoretykiem marksizmu byłoby lepiej?


Ja tu nie widzę żadnych kontrowersyjnych tez. Tak samo żołnierze wyklęci. Co ci przeszkadza? Rozdział o kontrowersjach, które są udokumentowane przez historyków czy co?

e1754ae9-d172-44af-b830-4d98656e44ab

@Lopez_ podaj proszę parę przykładów i uzasadnij dlaczego się z nimi nie zgadzasz. Wikipedia ma do każdego artykuły stronę poświęconą dyskusji, jeśli z czymś tam zamieszczonym się nie zgadzasz możesz to opisać też tam.


Świat to nie debata z udziałem populistycznych polityków, że wystarczy rzucać mądrze brzmiącymi hasełkami skrojonymi pod konkretnego odbiorcę i zbierać wiwaty. Oni to robią dla osobistych korzyści, Wikipedia ma inną misję.


To co ja widzę, to to, że prawica jak to ma w zwyczaju od stuleci, krzyczy, że zamyka im się usta, nie potrafiąc jednocześnie pokazać żadnego konkretnego przykładu na to. Za to nagminnie próbują zamykać usta innym. Zacznij dyskutować z Bosakiem czy Memcenem to dyskusja kończy się na "Bóg tak chciał", rozmowa jak z koniem.

Zaloguj się aby komentować

Obserwuję sobie kryzys w branży IT i nie powiem - trochę lekcja pokory dla wszystkich klepaczy kodu. Jeszcze kilka lat temu śmiali się z innych, jak to pracują za psie pieniądze, a oni 15k i pewna fucha do końca życia. Teraz LinkedIn zawalony błagalnymi postami o zatrudnienie, juniorzy nie dający rady wejść do branży, osoby z kilkuletnim doświadczeniem szukający kilka-kilkanaście miesięcy pracy lub zmieniający profesję. I 200-300 aplikacji na jedno stanowisko xD No hit.


Jeszcze kilka lat temu każdy z nich się śmiał, że kryzys to sranie w banie, a tak w ogóle AI nie wpłynie żaden sposób na branżę. No i przecież według BADAŃ (PODKREŚLAM: BADAŃ) przeprowadzonych przez Komisję Europejską do 2030 W EUROPIE BĘDZIE DEFICYT PROGRAMISTÓW. No właśnie widać, gdzie można sobie wsadzić te badania xD


Mimo wszystko szkoda mi ludzi, którzy tracą źródło dochodu, lub przechodzą przez jakiś kryzys, ale na pewno nie szkoda mi tych wszystkich bootcampowni, które naciągały ludzi na hajs i mamiły ich wizją zostania programistą po 3-6 miesięcznym kursie online xDDD Mam nadzieję, że najdalej za 2 lata wszystkie już oficjalnie padną.


Szczerze, to nawet szkolenia B2B w branży IT już mają średnią rację bytu, jeśli w branży jest kryzys, to nie ma sensu wydawać hajsu, żeby podnosić kompetencje juniorom czy midom, skoro na rynku jest pełno ludzi szukających pracy, którzy maja odpowiednie kwalifikacje, tylko miejsca dla nich brak.


#pracbaza #programowanie #programista15k #pieniadze

@Lopez_ kryzys to jest chyba dla juniorów. Doświadczeni mają dalej oferty na stole za pieciokrotnosc obecnej średniej.

Może lekko niepopularna opinia, ale w dupach się poprzewracało, nawet na 4programmers widziałem marudzenie, że lekarze po specjalizacji zarabiają dużo więcej i mają dużo lepiej niż programiści.

No ludzie, wy się porównujcie z innymi zawodami typu inżynier, a nie z lekarzami. Oczywiście, że rynek się ostudził, ale nadal człowiekowi z jakimś doświadczeniem jest dużo łatwiej znaleźć dobrze płatną pracę w IT niż chyba jakiemukolwiek innemu inżynierowi. Teraz będę szukał pracy, choć w obecnej nawet jeszcze na wypowiedzeniu nie jestem xD to będę mieć więcej doświadczenia z rynkiem zatrudnienia.


A jak nie, to jak ktoś kilka dni temu napisał, że pieniędzy wystarczy mu do końca roku. Mi też ( ͡~ ͜ʖ ͡°) , ale nie chce przeżreć kasę z kupki miesiącami rozglądając się za pracą.

@Lopez_

Captain here.

20 lat w IT, od juniora w startupie po CTO i dyrektora of indżiniring w firmie z 6k luda i sprzedaży na poziomie $500M


Po pierwsze: kryzys teraz nie ma NIC wspólnego z AI. Kryzys wynika z sytuacji finansowej na rynkach. IT jest kluczowym komponentem każdej inwestycji. Inwestycje mają to do siebie, że kosztują pieniądze. Niestabilność, nieprzewidywalność gospodarek powoduje, że pieniądza na inwestycje jest mało i jest drogi.


Po drugie: masę zatrudnienia w IT dawały startupy, a nie enterprise. Ni mo piniondza, ni mo startupów, ni mo zatrudnienia


Po trzecie: masa biznesów-klientów na IT jest w posiadaniu wszelkiej maści Private Equity. PE dobrze czuje rynki nosem i mówią wprost do CEO/CFO: wasze prognozy wzrostu są przesadzone, to (kolejny juz) rok gdzie oszczędzamy. Skalujcie wydawanie w dół, pracujcie nad podnoszeniem efektywności operacyjnej.


Po czwarte: masa ludzi w IT, nawet z *nastoletnim exp (mówię o Polsce) ma znikome umiejętności komunikacyjne i ujemne biznesowe. Nie potrafią użyć słów, żeby sprzedać swój pomysł i pokazać wartość swojej pracy.


Po piąte: "mam 15 lat doświadczenia w php, nie zawracaj mi głównie jakimiś lambdami albo innym golangiem"


Po szóste: cwaniactwo strong i ludzie ciągną kilka etatów na raz. Olewają spotkania, nie da się ich złapać żeby pogadać, zasłaniają się tym, że ich praca to pisanie kodu, a nie rozmowy. A potem kwik jak dostają czerwoną kartkę.


To nie jest kryzys w IT. To jest korekta do normalności. Mało kto tylko pamięta wachnięcia 2007/8 czy 2018.

Zaloguj się aby komentować