Zdjęcie w tle

KatieWee

Gruba ryba
  • 539wpisów
  • 2758komentarzy

Czytam Nad Niemnem dla opisów przyrody.

pożegnanie prawdziwego mężczyzny

słuchaj, czas się pożegnać, wycharczał szeptem
byłem po bułki i pewnie wtedy na mnie się rzucił
wirus jakiś, patrz już trzydzieści siedem a przedtem
żadnych znaków, najmniejszego kata... ucichł

Zaloguj się aby komentować

@KatieWee Dziwnie to ich ówczesne AI halucynowało...
A tak poważnie to zawsze mnie fascynowali ilustratorzy książek. To prawdziwe dzieła sztuki i perełki były.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

1357 + 1 = 1358


Tytuł: Przepraszam za brzydkie pismo. Pamiętniki wiejskich kobiet

Autor: Antonina Tosiek

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Format: e-book

ISBN: 9788383961354

Liczba stron: 352

Ocena: 9/10


Wyjątki z nadsyłanych na konkursy pamiętników kobiet wiejskich.


Książkę świetnie opisała koleżanka @Wrzoo tutaj , nie będę więc się rozpisywać i powiem tylko, że naprawdę dobre to było - przeczytałam jednym tchem.


Bardzo, bardzo polecam!


#bookmeter #ksiazki

11805d5c-993d-47c6-9942-0d78e38b1f21

@KatieWee zawsze jest stresik, jak ktoś wrzuca książkę, którą już się oceniło. :D cieszę się, że Tobie też sprawiła przyjemność 💛

Zaloguj się aby komentować

1349 + 1 = 1350


Tytuł: Wyspa niechcianych kobiet

Autor: Agata Komosa-Styczeń

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Format: e-book

ISBN: 9788383961460

Liczba stron: 216

Ocena: 7/10


Kolejna książka o eugenice, tym razem realizowanej jako projekt poprawy życia obywateli duńskich.


Skupiamy się w niej na życiu na wyspie Sprogø, gdzie w 1923 roku powstał specjalny ośrodek dla kobiet o niższym niż przeciętny ilorazie inteligencji i wyższych niż przeciętna potrzebach seksualnych.


Autorka próbuje odczarować popkulturowy obraz wyspy jaki wytworzył się w Danii w ostatnich latach razy pomocy filmów i romansideł, w których podkreślana była przemoc wobec tych kobiet - gwałty i przymusowe sterylizacje.


Książka jest oparta na materiałach, do których dotarła, a z których wynika jasno, że owszem przetrzymywanie wbrew woli tych kobiet nie zawsze miało jakiekolwiek jasno określane podstawy, ale większość z nich odnajdywała się tam całkiem nieźle.


Autorka odkrywa, że takie były czasy, a ludzie, których bez wahania niektórzy dzisiaj nazywają zbrodniarzami, chcieli pomagać i naprawdę przejmowali się losem osób niepełnosprawnych.


Polecam!


#bookmeter #ksiazki

476e6fff-9780-436f-bde3-c74cb85eeec4

Zaloguj się aby komentować

1348 + 1 = 1349


Tytuł: Wszystko dla N

Autor: Kanae Minato

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Tajfuny

Format: e-book

ISBN: 9788367034524

Liczba stron: 205

Ocena: 6/10


Kilkoro znajomych, którzy są świadkami morderstwa opowiada o tym, co sprawiło, że znaleźli się na miejscu zbrodni.


Każde wydarzenie, które ich tam doprowadziło pojawia się kilkukrotnie, a to co się stało oglądane jest z różnych perspektyw.


Motywacja postaci jest niejasna, a choć one same tłumaczą nam co się stało, to nie do końca możemy być pewni, czy jest to do końca prawda. Każde następne wyznanie to jak nowa warstwa, którą odkrywamy, ale nie wiemy co znajdziemy w samym środku.


Struktura tej opowieści podobna jest do "Wyznań" tej samej autorki, ale ta książka podobała mi się dużo mniej. Przez cały czas czytania pamiętałam, że czytam książkę. Doskonale skonstruowaną, dobrze napisaną, ale cały czas tylko książkę.


Nie wciągnęła mnie, więc nie polecam.


#bookmeter #ksiazki

1f83c4c0-4c3b-4982-abb3-b8472544f9cc

Zaloguj się aby komentować

Potwierdzam słowność kolegi @onpanopticon !


Filiżaneczka jest urocza, stanie sobie na półce razem z hejtokubeczkiem.


A tak w ogóle to poszłam po paczkę wcześniej niż planowałam, bo wpis kolegi @George_Stark sprawił, że umierałam z ciekawości czy coś jeszcze będzie w paczce i czy będą to witaminy dla mężczyzn


Okazało się że nie, dostałam dwa absolutnie przesłodkie króliczki z absurdalnie długimi uszami


Dziękuję ślicznie!


#zafirewallem

4825ce28-23d6-45b3-bd1f-4da1290f9e70

Zaloguj się aby komentować

1342 + 1 = 1343


Tytuł: Kraina jednej szansy. O edukacji w Korei Południowej

Autor: Anna Sawińska

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Format: e-book

ISBN: 9788383961507

Liczba stron: 280

Ocena: 7/10


Dzieci w Korei zdają sobie sprawę z tego, że jedynie dzięki wykształceniu są w stanie osiągnąć w życiu sukces. Dlatego od najmłodszych lat wkładają nieproporcjonalnie dużo wysiłku we wtłaczanie do głów ogromnych zasobów wiedzy, które są przydatne tylko do zdobywania punktów na egzaminach. Ochoczo wspierają ich w tym rodzice umożliwiając im naukę po szkole (z korepetytorami czy w popołudniowych szkołach) do późnych godzin wieczornych - niezależnie od możliwości, zainteresowań czy sił.


Koreański system edukacji, oparty na nieustannej rywalizacji i presji jest patologiczny, a do jego skutków należy jeden z najwyższych wskaźników samobójstw wśród dzieci i młodzieży.


Poprzednie książki tej autorki, które czytałam (W Korei i Przesłonięty uśmiech. O kobietach w Korei Południowej) jakoś mnie nie porwały. Pierwsza, z tego co pamiętam, była chaotyczna i o niczym, druga była idiotycznie skonstruowana i bardzo słabiutka, dziwiłam się, że Czarne to wydało i nawet reklamowało.


I tak jednak dałam szansę Krainie jednej szansy, ponieważ najzwyczajniej na świecie interesuje mnie temat życia codziennego Azji wschodniej.


Książka cierpi na bolączki poprzednich w o wiele mniejszym stopniu i jako źródło wiedzy jest całkiem w porządku. Mamy tu co prawda całkowicie seulocentryczne postrzeganie zjawiska edukacji i autorka po raz kolejny nie postarała się, aby wyjść ze swojej bańki, ale gdy już wiemy, że nie ma co spodziewać się opowieści o prowincjonalnych szkółkach, to całość wypada całkiem nieźle.


Czy polecam?

Z dużymi zastrzeżeniami, ale tak.


#bookmeter #ksiazki

1d3dfac6-a166-4d70-ac60-956804f321dc

Koreańczycy mówili że min. dlatego mają katastrofalnie niską dzietność (jak i my). Po prostu nie stać ich na więcej dzieci, gdy każde zapierdziela na masę zajęć dodatkowych.

Zaloguj się aby komentować

No mnie pani doktor co prawda przepisała dziś antybiotyk, ale książka, kocyk i herbata są istotną częścią procesu leczenia.


#ksiazki #memyksiazkowe #jesien

9c83e9a7-d963-4e88-8dbb-8ecd1db00d1d

Zaloguj się aby komentować

Chciałabym serdecznie podziękować wszystkim, którzy pojawili się na wczorajszym #hejtopiwo w Gorzowie!

Naprawdę, zaczynając organizować to spotkanie nie spodziewałam się aż takiej frekwencji


Do Gorzowa jest wszystkim daleko i nic tu nie jeździ, więc tym bardziej doceniam, że Wam się chciało


Uroki bezrobocia pozwoliły jako pierwszemu (już w piątek wczesnym popołudniem) przyjechać koledze @George_Stark , który mógł zwiedzić Gorzów przy całkiem przyjemnej pogodzie. Mogłam mu pokazać miejsca, które są dla mnie ważne i które lubię - a w których dawno nie byłam, bo normalnie nie ma na takie spacery czasu. Dziekuję Dżordżu!


Trochę później pojawił się @CzosnkowySmok i wybraliśmy się razem na slam (czyli taką jakby bitwę poetów). Niestety liczba osób slamerskich na metr kwadratowy przekroczyła nasze możliwości i poszliśmy na piwo Smoku, dziekuję Ci za przewspaniałe historyjki i cierpliwość;)


W sobotę koło południa wybraliśmy się na zwiedzanie muzeum i weszliśmy na najmniejszy i najbrzydszy punkt widokowy w Polsce, co oczywiście sprawiło nam dużo radości


Niedługo później zaczęło się właściwe #kawiarenkopiwo i przyjechali cudowni jak zawsze @Wrzoo z @owczareknietrzymryjski i @Patkapsychopatka ze @splash545 , którym chciałabym podziękować nie tylko za przybycie, ale też za wspaniały humor i uśmiechy jakie ze sobą przywieźli.

I za Ziomeczka, cudny psiur

Dziękuję!


Pojawiły się jeszcze dwie osoby - kolega @dasistfubar , który niewiele się udziela (a myślę, że powinien więcej, bo to bardzo miły kolega) oraz @bori ! Dziekuję za przybycie i podzielenie się fachową wiedzą na temat kolei


Podziękowania należą się też oczywiście @patryk-pis , który dzielnie znosił moje panikowanie na różne tematy. Dziekuję!


Chciałabym podziękować też tym, którzy chcieli być, ale zdrowie - własne lub bliskich - lub inne zawirowania im na to nie pozwoliły i byli z nami tylko serduszkiem - dzięki @bojowonastawionaowca , @razALgul i @fonfi - na pewno zobaczymy się już niedługo


Do zobaczenia w Kielcach kochani!


#gorzowwielkopolski #gorzow #hejtopiwogorzow #zafirewallem

0b31f673-9b87-497f-b63d-ced528f20a17
2a0b1b13-f5f5-4f80-80ef-6d18f43cb7ba
a481e61e-4743-4960-99cf-907fbd940042
cdfc7bbf-ab15-4530-b75b-a1f0dcfa9e2d
116e984c-1723-4a78-9175-9a0e4b797536

Zaloguj się aby komentować

*


myśli niechciane

serce nie sługa

woreczek łzowy nie sługa

wszystkiemu przytakiwanie


wszystkiemu zaprzeczanie

język nie sługa

i w sumie nic nie sługa

bezhołowie, panie!


w dzień marnie

w nocy męczarnie

nic z tego nie wynika


z rozsądkiem polemika

ten też do pracy się nie garnie

cała nadzieja znika


#zafirewallem #nasonety

Zaloguj się aby komentować

1300 + 1 = 1301


Tytuł: Nowe życie Nesty. Powieść dla dziewcząt

Autor: Angela Brazil

Kategoria: literatura młodzieżowa

Wydawnictwo: Nowe wydawnictwo

Format: książka papierowa

Liczba stron: 304

Ocena: 8/10


Powieść pensjonarska w swojej najbardziej wąsko pojmowanej odmianie jest moim ulubionym typem literatury. Doskonale wiem jakie braki, potrzeby i kompleksy się za tym kryją, nie przeszkadza mi to jednak w cieszeniu się historyjkami o dorastaniu w szkole dla dziewcząt.


Autorkę lubię i cenię za pokazywanie postaci prawdopodobnych psychologicznie i nieidealnych, z wadami i zaletami oraz dydaktyzm w postaci całkowicie nienachalnej - co jest bardzo rzadkie w tym typie literatury.


W Nowym życiu Nesty dostajemy historię adoptowanej dziewczynki, która trafia na angielską pensję w Szwajcarii. I tutaj jest coś, co mi się bardzo spodobało - autorka zamiast ględzić o historii czy przyrodzie szwajcarskiej, zabiera swoją bohaterkę i jej koleżanki na wycieczki, na których one, co prawda, bardziej zainteresowane są kotem mieszkającym w zamku niż przewodnikiem, ale my możemy dowiedzieć się czegoś ciekawego.


Nie jest to książka idealna, ale pozbawiona jest schematyzmu - co prawda wiemy co się wydarzy, ale nie do końca wiemy jak.


Mnie się podobała, więc polecam, choć zdaję sobie sprawę, że to w dzisiejszych czasach książka dla bardzo, bardzo wąskiego grona czytelników.


#bookmeter #ksiazkikatie #ksiazki

b8325535-7d75-41da-bd8d-06b898880757

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Co musisz wiedzieć zanim przyjedziesz do Gorzowa Wielkopolskiego na hejtopiwo:


1. Bułka z pieczarkami jest dobrem narodowym.


2. Zielona Góra powinna zastanowić się nad swoim zachowaniem.


3. Gorzów Wielkopolski leży w Nowej Marchii. Kto myśli, że w Wielkopolsce, ten chyba spał na historii.


Przymiotnik Wielkopolski Gorzów otrzymał w roku 1946, żeby podkreślić, że jest częścią Ziem Odzyskanych, chociaż nigdy nie należał ani do Wielkopolski, ani nawet do Polski. Przez setki lat przechodził z rąk do rąk, ale były to wciąż ręce niemieckie (mieliśmy nawet krzyżaków, kurde).


Nowa Marchia czyli Neumark była historyczną prowincja Marchii Brandenburskiej, utworzoną na przełomie XIII i XIV wieku na pograniczu Pomorza Zachodniego, Wielkopolski i ziemi lubuskiej.

Pod koniec XVII w., w okresie największego rozkwitu terytorialnego obejmowała ziemię chojeńską, myśliborską, gorzowską, strzelecką, choszczeńską, drawską, świdwińską, torzymską, krośnieńską i chociebuską. 


Po II wojnie światowej większość terytorium znalazła się w granicach Polski. Idiotyczna reforma 1999 roku podzieliła Nową Marchię między województwa zachodniopomorskie i lubuskie.


#gorzowwielkopolski #gorzow #lubuskie #nowamarchia

abc3d6ba-22a9-492b-821b-e8f73aa8a437

@KatieWee W pierwszych wersjach nowego podziału administracyjnego miał być w województwie wielkopolskim 😉


Ale spokojnie, co się odwlecze...

Zaloguj się aby komentować

Już za niecałe dwa tygodnie, w dniach 12-13 września widzimy się na pierwszym #hejtopiwo w Gorzowie Wielkopolskim!


W piątek MCK Gorzów zaprasza wszystkich chętnych na slam z okazji Hop Słonimski Fest, gdzie będzie można zaprezentować swoje utwory oraz popisać się umiejętnością improwizowania.


W sobotę z kolei spotkamy się po południu na bulwarze, aby podziwiać Wartę toczącą leniwie swe wody pozbawione topielców (wodników, rusałek etc.) oraz spożywać napoje alkoholowe lub nie.


Pozostałe atrakcje do ustalenia.


W razie pytań czy wątpliwości pozostaję oczywiście do dyspozycji


To z kim się widzimy?


#gorzowwielkopolski #gorzow #lubuskie


Wołam: @razALgul @splash545 @Patkapsychopatka @Wrzoo @owczareknietrzymryjski @bojowonastawionaowca @fonfi @George_Stark @CzosnkowySmok @moderacja_sie_nie_myje3 i wszyscy inni spod tagu #zafirewallem

74a12b4e-d8ad-4b22-9fec-2c74d78e674e

O! Ja bym przyjechał w piątek i poszedł na ten slam, ale w sobotę o 22.26 mam pociąg powrotny, bo te nasze spotkania jakoś tak się dziwnie układają, że zawsze później w niedzielę w Kielcach mam ten swój książkowy klub. A a jak już zdecydowałem się przeczytać utwór pana Mroza, to chciałbym tam pójść, żeby się to czytanie mi nie zmarnowało.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

1271 + 1 = 1272


Tytuł: Pewien mężczyzna

Autor: Keiichirō Hirano

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Czytelnik

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-07-03521-5

Liczba stron: 332

Ocena: 6/10


Pewien mężczyzna poznaje młodą kobietę po przejściach i bierze z nią ślub. Niedługo później ginie podczas wypadku w pracy i okazuje sie, że nie był tą osobą, za którą się podawał, a wszystko co opowiadał o swojej przeszłości było owszem prawdą, ale przydarzyło się komuś zupełnie innemu.


Adwokat wdowy rusza w poszukiwaniu prawdy i powoli zaczyna dochodzić do tego kim był zmarły i co popchnęło go do zmiany tożsamości. Zastanawia się przy tym czym właściwie jest tożsamość i jak przeszłość wpływa na teraźniejszość, sam bowiem jest zainichi, koreańczykiem, ktorego rodzina od wielu lat mieszka w Japonii. Japończycy nie lubią zainichi i dają im to odczuć, są dyskryminowani i wytykani palcami, nieodpowiednie nazwisko może przysparzać kłopotów podczas szukania pracy czy nawet uniemożliwić poślubienie ukochanej osoby.


To książka, która mogła powstać tylko i wyłącznie w Japonii. Nigdzie indziej na świecie, tylko tam. Nie mówię tu tylko o problemach, które Japończycy tworzą sobie na własne życzenie, trzęsieniach ziemi czy specyficznych rozwiązaniach prawnych, które pochodzą z czasów feudalnych, no ale wiadomo, są najlepsze na świecie, nie ma po co ich zmieniać, ale też o narracji prowadzonej w specyficzny sposób, który nie zawsze jest łatwo odczytywalny.


Największym minusem książki, oprócz nieco irytującego głównego bohatera, jest nagromadzenie w niej tysiąca problemów poruszających opinię publiczną bez porządnego zajęcia się którymkolwiek.

Czytelnik nie wie pod koniec czy czytał książkę o zainichi, o obowiązkach wobec rodziny czy o karze śmierci.


Nie polecam więc jakoś szczególnie.


#bookmeter #ksiazki

58cc1584-2a86-4f79-92f2-b432065e737a

Zaloguj się aby komentować

Szanowni Państwo,


trochę później niż obiecałam (ale to chyba dobrze, bo dzięki temu kolega @George_Stark mógł nam umilić sobotni ranek opowieścią o tym, że zaczął dzień od myślenia o penisie) zamykamy dziewięćdziesiątą edycję zabawy #nasonety , czas więc na #podsumowanienasonety


Udział wzięło dwóch uczestników:


Kolega @fonfi z wierszem Bo ja proszę pana...


oraz


Kolega @George_Stark z wierszami: Grudziądzki wiking czyli Powrót kajakiem (w którym powrócił do cyklu grudziądzkiego, co nas ogromnie cieszy) oraz O rozmachu języka polskiego (który nie jest sonetem, ale kolega twierdzi, że w ramach sonetu nie zmieściłby się ze swoim penisem).


Oddaję głos woli ludu, zwycięża więc kolega @fonfi !


Koledze gratulujemy i oddajemy w jego ręce organizację edycji numer dziewięćdziesiąt jeden!


#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Nigdy nie sądziłam, że kupię sobie drugą kasetę video z filmem na podstawie książki Montgomery, ponieważ pierwsza jest nieotwierana i ma oryginalną naklejkę Lux Veritatis.


No bo może będę chciała obejrzeć ten film i wtedy byłoby żal otwierać taką nówkę funkiel nieśmiganą.


Czy coś.


#vhs

#kasetyvhs

1989211f-76b0-44f1-ade7-b9c8fce08ab1

@Mikel Ta, relikwią

Ja nawet nie wiedziałam, że ten film wyszedł w Polsce pod takim tytułem (znałam go jako "Wzgórze tajemnic"), a ten ojciec rydzyk był taką wisienką na torcie zdziwienia i niedowierzania

Zaloguj się aby komentować

1246 + 1 = 1247


Tytuł: Koń

Autor: Geraldine Brooks

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Relacja

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-68021-87-5

Liczba stron: 446

Ocena: 6/10


Opowieść rozgrywająca się w trzech planach czasowych - w połowie XIX wieku, w latach pięćdziesiątych i współcześnie - połączonych postacią najwspanialszego konia wyścigowego Ameryki.


Link do Lubimy czytać: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5127475/kon


Niby wszystko się łączy w tej książce, a jednak nie trzyma się ona kupy.


Autorka chwyciła zbyt wiele srok za ogon i zabrakło jej miejsca, żeby każdą z nich opisać. Mogłaby całkowicie pominąć wątek współczesny, który oprócz ładnie nakreślonego opisu rodzącego się związku (naprawdę ładnie, dawno nie czytałam czegoś tak prosto i prawdziwie napisanego) i możliwości użycia anegdoty o bardzo drogim obrazie znalezionym w kupie śmieci, nie wniósł nic. Książka by tylko na tym zyskała.


Gdyby autorka opisała tylko losy tego konia i ludzi z nim związanych, oceniłabym tę książkę na dobre 8/10.


#bookmeter #ksiazki

c4cbac96-7d57-43f8-bebf-7f5ea9890d21

Zaloguj się aby komentować