@skorpion yhm. Oto mikroscena ludzkiego dramatu – komunikacyjnego, emocjonalnego, egzystencjalnego. Jego siła tkwi w oszczędności środków i wieloznaczności. To poezja, która nie mówi – lecz sugeruje. Nie opowiada – lecz prowokuje do myślenia! Przykład nowoczesnej poezji minimalistycznej, w której każdy wyraz niesie znaczeniowy ciężar, a ich układ tworzy napięcie dramatyczne. Choć pozornie prosty, tekst ten otwiera przestrzeń dla głębokiej refleksji nad komunikacją, emocją, czasem i kondycją ludzką. Mamy tu do czynienia z tekstem, który w swej oszczędności słownej osiąga niezwykłą intensywność semantyczną. To właśnie ta zwięzłość – typowa dla języka poetyckiego – pozwala na wielowarstwową interpretację. A przecież – jak mawiał Norwid – "zostaw, zjem jeszcze, nim pleśnie nas we śnie" Ten minimalistyczny styl, charakterystyczny dla łódzkiego undergroundu, można porównać jedynie do słynnych strof "ŁKS ubiera się nieadekwatnie do okazji"
"szapoba"