Takie tam #perypetiedziwena . XD
#hejtomeme #heheszki #memy #ai @bojowonastawionaowca #czerstwyhumor


Tak naprawdę to jeste Samiec DROZDA
Takie tam #perypetiedziwena . XD
#hejtomeme #heheszki #memy #ai @bojowonastawionaowca #czerstwyhumor

Zaloguj się aby komentować
Cóż. Nie jest to może najpiękniejsze, ale takie ziomeczki dzisiaj ustrzeliłem na wyprawie do większego lasu. Trafiła się nawet rodzina @bojowonastawionaowca , czego się nie spodziewałem w takim miejscu. Muszę przyznać, że szybkość tych ptaszków mocno testowała mój starzejący się refleks. xD
> #dziwencykafoty <
#ptaki #fotografia #zwierzaczki #smiesznypiesek





Zaloguj się aby komentować
435 + 1 = 436
Tytuł: Nie widzę przeszkód
Autor: Marcin Ryszka, Jakub Białek
Kategoria: biografia, autobiografia, pamiętnik
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Format: audiobook
Długość: 6h 24min
Liczba stron: 320
Ocena: 10/10
Z mojej perspektywy "Nie widzę przeszkód" to nie do końca biografia. Owszem, życie Marcina Ryszki jest mocną bazą dla tej książki, ale w praktyce bliżej jej do poradnika. Pozwala nie tylko lepiej zrozumieć część osób niewidomych lub z innymi niepełnosprawnościami, lecz także uczy, jak się wobec nich zachowywać i czego unikać. Odpowiada na pytania, których ludzie często boją się zadać, żeby kogoś nie urazić. Dlatego to nie tyle książka znakomita literacko, co niesamowicie potrzebna - daje wiedzę, której próżno szukać gdzie indziej, a wszystko podane jest przez śmieszka, jakim jest Marcin i spisane przez Kubę Białka, który ma całkiem fajny styl.
Autor jest osobą niewidomą, byłym mistrzem w pływaniu, a obecnie dziennikarzem i - o ile się nie mylę - nadal zawodnikiem Wisły Kraków w blind footballu, czyli piłce nożnej osób niewidzących. W tej książce odpowiada na różne pytania na podstawie własnego życia oraz doświadczeń swoich kolegów o różnym stopniu niepełnosprawności, nie tylko związanej ze wzrokiem.
Sam wzrok stracił jeszcze jako małe dziecko i wielu rzeczy nigdy nie było mu dane zobaczyć. Mimo to w snach potrafią gonić go niedźwiedzie - choć nigdy żadnego nie widział.
Jak to jest, gdy gaśnie światło? Czy niewidomi coś widzą? Czy mają sny? Jak zachwycają się czymś, co wizualnie jest piękne? Czy igrzyska paraolimpijskie to „szachy dla debili”? Jak korzystają z telefonu i odpisują na wiadomości w mediach społecznościowych? Jak mogą grać w piłkę nożną? Jak odpowiadać na ich pytania? Jak to jest zgubić się w nowej lokacji i musieć krzyczeć, żeby ktoś pomógł, bo miejsce wydaje się puste? Czy osobie niewidomej można powiedzieć "do widzenia"?
To tylko część pytań, na które dostajemy odpowiedzi. Przy okazji poznajemy też anegdoty związane z pytaniami zadawanymi przez innych ludzi, na przykład podczas rozmów o pracę - i niektóre z nich sprawią, że z pewnością pomyślicie o kimś bardzo niepochlebnie.
Przykład pouczającej historii? Marcin często musi pytać osoby stojące obok, jaki tramwaj lub pociąg właśnie nadjechał. W wielu opisanych sytuacjach dostawał błędne odpowiedzi. Ludzie słysząc pytanie "Czy to tramwaj nr 4?" albo "Czy ten pociąg jedzie do Radomia?", odpowiadali szybko "tak", bez większego zastanowienia. Ryszka korzysta z nawigacji w telefonie i po wejściu do pojazdu orientował się, że jedzie w zupełnie złą stronę. I co wtedy? Marcin jest osobą zaradną, więc zwykle potrafił z takich sytuacji wybrnąć, a na kolei często trafiał też na życzliwych ludzi, którzy mu pomagali. Nie każda osoba niewidoma ma jednak tyle szczęścia.
I co ważne - Ryszka nie opowiada tej historii po to, żeby pokazać, że ludzie są źli albo że odpowiadają byle jak, żeby ktoś się odczepił. Raczej pokazuje zarówno nam, jak i innym osobom niewidzącym, jak można to zmienić. Zamiast pytać, czy coś gdzieś jedzie, dziś pyta dokąd coś jedzie. Na takie pytanie nie da się odpowiedzieć odruchowym "tak".
Takich pouczających historii jest w tej książce mnóstwo. Jest w niej jednak również krytyka części środowiska osób z niepełnosprawnościami. Marcin jest w tej pozycji, że może sobie na to pozwolić bez obawy o lincz. Są bowiem grupy, które wykorzystują swoją niepełnosprawność i bywają zbyt roszczeniowe wobec świata. Żyją w przekonaniu, że skoro los coś im odebrał, to w ramach rekompensaty wszystko im się należy. Sam autor przyznaje, że w młodości też miał podobne podejście, ale z czasem zrozumiał, że to ślepa uliczka. Że w gruncie rzeczy szkodzi to tym wszystkim, którzy mają realne potrzeby.
Ogólnie polecam tę książkę z całego serca. Mam wrażenie, że dzięki niej - mimo własnych doświadczeń z osobami z niepełnosprawnościami - po prostu stanę się trochę lepszy. Czasem bardziej pomocny, a czasem mniej, kiedy sytuacja tego wymaga. Bo ta książka jest też o tym, że nie wszystkimi trzeba się opiekować. Bardzo często poradzą sobie sami, a nadmierna nadgorliwość może być czymś negatywnym.
Nie potrafię ocenić jej na mniej niż 10/10. To jedna z tych książek, które po prostu są potrzebne - a innych podobnych pozycji ze świecą szukać.
#bookmeter
> #dziwensieodchamia
#ksiazki #audiobook #niepelnosprawnosc

@Dziwen
Ciekawym, którzy chcieliby sprawdzić, jak to jest być niewidomym chociaż przez chwilę, polecam „wystawę” „W stronę ciemności” w krakowskim Centrum Nauki i Zmysłów WOMAI.
Spędza się prawie godzinę w zupełnych ciemnościach i wykonuje różne czynności, jak na przykład rozpoznawanie przedmiotów czy przejście przez ulicę - na szczęście nieprawdziwą. :')
Czasami posłucham jego podcastów, mimo że nie interesuje mnie Wisła Kraków https://youtube.com/@studioreymonta Ciekawe są jego wstawki jak opowiada jak ludzie żartują sobie z nim że dobrze że nie widział jakiegoś meczu, albo którąś akcje muszą mu opowiedzieć dokładniej koledzy z radia Kraków, bądź dziewczyna, bo po komentarzach czy nie jest w stanie tego dokładnie wyłapać. Chyba już powszechnym żartem na kanale jest że Marcin nie widzi przeszkód
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@Wrzoo co powiesz na takie? XD
#perypetiedziwena na podstawie pracy @Wrzoo z komentarza pod TYM wpisem. XD
#memy #heheszki #czerstwyhumor #hejtomeme

Zaloguj się aby komentować
W ogóle jako, że jestem niezorganizowany jak cholera (i miałem autobana), a z komputera korzystam może raz w tygodniu, trochę z obsuwą się wam czymś pochwalę, a może bardziej pochwalę osoby, które mnie tym obdarowały. Strasznie miłe, że kotokolwiek w ogóle pomyślał o czymś takim, a nie ukrywam, że tłumaczenie meksykańskiej przyjaciółce dlaczego na półce mam robionego na drutach, różowego buttpluga było ciekawym doświadczeniem. xD
Po wygraniu #popularitycheck dostałem paczkę od @Wrzoo i jak się okazało kilka osób dorzuciło się do puli rzeczy, które w niej znalazłem.
Figurson od @myoniwy obecnie dzielnie broni warsztatu, a im dłużej na niego patrzę, tym bardziej mi imponuje, że udało się go tak ogarnąć, bo ma idealną postawę, a proces chyba nie wybacza błędów. Przynajmniej tak zakładam, że wywalenie błędnego spawu może być trudne. Widzę potencjał na dołączenie do Pracowni "SPECJALNEJ TROSKI", bo widać, że kolega @myoniwy ma talent. Przepraszam, że tyle mi zeszło, ale mam nadzieję, że lepiej późno, niż wcale. Piękna robota i dziękuję. :D
Z resztą @Wrzoo trochę zaszalała, a co najgorsze sprawiła, że będę sobie kupował samochodziki LEGO, bo miałem za dużo frajdy ze składania. No i miała rację, u somsiada nie mamy takich poradników bezpieczeństwa, więc dzięki niej już wiem, jak sobie radzić z kryzysem. xD
Trochę fantów zafundowali nasi admini, czyli @kris i @ebe za co też dziękuję. :)
@fonfi zapewnił odznakę której używali podobno wszyscy na zjeździe hejtopiwa, więc wysokie progi, ale pasuje. Przyjaciółka nie mogła przestać się śmiać z lore tej zabawki. xD
Co się stało z dosłownie 2kg mieszanki mafijnej od @Yes_Man muszę przemilczeć, na pocieszenie miałem pomoc. xD
Zdjęcie nr 2 nie jest aktualne, bo fanty rozjechały się po różnych miejscach w domu.
Tak więc przepraszam, że to tyle trwało, dziękuję za wszystko, a przede wszystkim za list, który sprawił, że pozostałem na hejto - bo niestety chodziły mi po głowie różne myśli od dłuższego czasu. Jego treść zostawię dla siebie, ale wychodzi na to, że był czymś, czego potrzebowałem. Efekt macie w postaci Pracownii "SPECJALNEJ TROSKI". :)
------
#meaculpa


Zaloguj się aby komentować
To było nieuniknione. Jak się powiedziało A, to trzeba też powiedzieć By, a potem wrzucić mema w tag #stoicyzm i liczyć na to, że nikt się nie oburzy, bo to co was krzywdzi, to tylko wyobrażenie, a nie realna intencja. Tak więc #stoicmeme którego sponsorem stał się @splash545 . No i #perypetiedziwena . To też. xD
--------------
#czerstwyhumor #heheszki #hejtomeme i trochę #takaprawda

Zaloguj się aby komentować
V2 wincy pewnie nie będzie. XD
#perypetiedziwena #dziwenrysuje
@owczareknietrzymryjski @sireplama @vredo xD

Zaloguj się aby komentować
Trochę bazgrołów. Tak po prostu. Testowałem sobie kilka nowych stylów. XD
Z tego splasha to aż dumny jestem. XD
#perypetiedziwena #dziwenrysuje
@bojowonastawionaowca @Rozpierpapierduchacz @Oolie @entropy_ @splash545

Zaloguj się aby komentować
Przepraszam @Fafalala ale musiałem. XD
Plus to wszystko wina pewnego anonimowego Stefka, którego prawdziwych danych nie zdradzę. XD
Na podstawie pracy którą znajdziecie TUTAJ.
#perypetiedziwena #hejtomeme #heheszki #memy #czerstwyhumor @pingWIN xD

Zaloguj się aby komentować
Zobaczmy co mam dla was na dzisiaj za pazuchą.... /Grzebu, grzebu/... Odznaka, dwa dropsy eukaliptusowe... guma turbo?! O kurna Vector W2 Twin. Zara wracam!
#czerstwyhumor #heheszki





Zaloguj się aby komentować
419 + 1 = 420
Tytuł: Lewandowski. Prawdziwy
Autor: Sebastian Staszewski
Kategoria: biografia, nieautoryzowana biografia
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Format: audiobook
Długość: 20h
Liczba stron: 712
Ocena: 8/10
Nie jestem fanem biografii samych w sobie ani autora, który często w programach po prostu mnie irytował. Do sięgnięcia po tę książkę skłoniła mnie głównie ciekawość - nie tyle życia Lewandowskiego, co tego, jak zostało ono opisane i skąd biorą się tak polaryzujące opinie na temat tej pozycji. I muszę przyznać, że mnie wciągnęła, choć nie umiem powiedzieć dlaczego. No i w sumie mam za darmo w klubie audioteki.
Staszewski otwarcie nie przepada za Robertem, a sama książka nie ma autoryzacji. O ile więc pojawiają się w niej sporadycznie wypowiedzi napastnika Barcelony, to ostatecznie autor decydował, co i w jaki sposób zostanie przedstawione - co, jak można się domyślać, mogło skończyć się zwykłym paszkwilem. Tak się jednak nie stało. Książka sprawia wrażenie bardzo obiektywnej i prezentuje wydarzenia oraz oceny z wielu różnych punktów widzenia. Autor często też weryfikował pewne rzeczy na korzyść Roberta, a gdy ten kłamał, jest to wprost komunikowane.
Na wstępie zaznaczę, że polaryzujące opinie wynikają głównie z nastawienia czytelnika. Jeśli ktoś gardzi Robertem, znajdzie tu powody, by robić to jeszcze bardziej. Jeśli ktoś go lubi - być może polubi go jeszcze bardziej. Jeżeli ktoś uważa, że piłka nożna to jedno wielkie szambo, również znajdzie tu argumenty potwierdzające swoją opinię.
Jeśli wcześniej nie przepadaliście za reprezentacją Polski, to po tej książce możecie znienawidzić ją jeszcze bardziej. I niekoniecznie przez samego Roberta - choć tu wiele zależy od podejścia. Jeśli chlańsko i brak profesjonalizmu na zgrupowaniach uważacie za coś normalnego, Lewy może jawić się jako antagonista, bo nie pił, dbał o siebie i zwracał na to uwagę kolegom. Jeśli patrzycie na to odwrotnie, być może uznacie go za jedyny pozytywny element tej układanki. Z mojej perspektywy gniazdo żmij, w którym wszyscy brudni, choć niektórzy tylko trochę, a inni taplają się w błotku jak szczęśliwe prosiaczki.
Mam wrażenie, że równie dużo co o samym Lewandowskim książka mówi o tej brudniejszej stronie futbolu, realiach pilskiej piłki i o tym, jak nawet pozytywne intencje potrafią zostać odebrane negatywnie, gdy ktoś nie ma odpowiednio otwartego charakteru. W przynajmniej kilku opisanych sytuacjach widziałem coś z własnych doświadczeń - momenty, w których przez mój autyzm ktoś mnie źle zrozumiał i powstała drama oparta na zwykłym nieporozumieniu. Gdy pierdoła urasta do rangi przestępstwa na lata.
Nie jest tak, że po tej książce współczuję Robertowi, ale wyłania się z niej obraz, że jeśli jesteś introwertykiem, a dodatkowo nie najlepiej czytasz emocje innych, to masz pod górkę. Nawet jeśli wejdziesz na absolutny szczyt, ludzie i tak będą twoje osiągnięcia cenić mniej niż podobne sukcesy ekstrawertyków. Być może to moja projekcja, ale tak odczytałem część wypowiedzi rozmówców autora. Momentami miałem też wrażenie pewnego lawirowania wokół tezy, że ekstrawertyzm jest czymś "normalnym", a introwertyzm już nie. Nie pada to wprost, ale takie odniosłem wrażenie, co może być moją projekcją. Nie jest tego dużo - może kilka stron na ponad 700 - ale dało mi to trochę do myślenia. Nie tyle o tym, czy ekstra/intro są złe, a o tym, że żyjemy w społeczeństwie, które nadal którąś z tych opcji postrzega jako gorszą.
Osób udzielających się w książce jest bardzo wiele. Pojawiają się przedstawiciele Borussii, Bayernu, Barcelony, Lecha, piłkarze i w zasadzie wszyscy ludzie, których można by się tu spodziewać - poza Zbigniewem Bońkiem, który odmówił. Łącznie ponad 250 rozmówców.
Ocena wysoka, bo nie ma tu typowego dla biografii pudrowania rzeczywistości. Niektóre sprawy opisane są z zaskakującą szczegółowością - na przykład dokładne liczby i mechanizm oszustwa podatkowego w Niemczech czy kulisy rozmów kontraktowych wraz z konkretnymi sumami i bonusami. Lewy nie jest świętoszkiem i ma swoje za uszami, choć niekoniecznie w tych sprawach, za które najczęściej obrywa w mediach.
Moja opinia o nim się nie zmieniła i pozostaje neutralna. Nie ukrywam jednak, że ocena kilku innych postaci po lekturze tej książki poleciała z neutralnej prosto na dno.
Fajny kontrast do całej kariery Lewego dał rozdział o Barcelonie. Patrząc na to jak surowo opisywali go koledzy z Bayernu, Gavi opowiadający o tym, że traktuje go jak ojca, wydawało się w opór miłe. Nawet jak na boisku nie zawsze wszystko gra i pewnie Lewy długo już tam nie zabawi.
#bookmeter
> #dziwensieodchamia
#ksiazki #audiobook #pilkanozna #fcbarcelona #bayernmonachium #lechpoznan

@Dziwen Czytałem, dobra pozycja. Szczególnie wątki o kadrze mnie zmroziły. Pudrowane vlogi ŁączyNasPiłka w kontraście do wewnętrznych wojenek, trenerów kretynów, kłótni o pieniędze, nocnych imprezach, alkoholu. No i Lewy, który jest mówiąc wprost zimnym, chłodnym w kalkulacji człowiekiem prącym naprzód niezależnie od strat, ale może właśnie dlatego stał się tak wielki? Niemniej polecam!
Zaloguj się aby komentować
#wcalenienarysunkiboniechcebana #perypetiedziwena #takaprawda #zolteoczy #hejtomeme xD

Zaloguj się aby komentować
#perypetiedziwena sponsorowane przez ludzi którzy... O nie. XD
#czerstwyhumor #heheszki #memy #hejtomeme

Zaloguj się aby komentować
Czas zamknąć naszą szalenie obfitą w prace, pierwszą edycję hejto
Edycję miała wygrać praca z największą ilością piorunków i wypadło na:
Gratuluję. Zgodnie z zasadami masz 48h na rozpoczęcie kolejnej edycji z tematem, który uznasz za fajny. Zdecyduj też, jak określisz kto wygrał. Powodzenia. xD
Trzeba przyznać, że sporo się dowiedzieliśmy o naszym
• RACICZKOWCA - @sireplama
• OWCA z irokezem - @SignumTemporis
• Owca Wojenna - @Bjordhallen
• Jagnięcy wałek (czyli jak owca dorobiła się hajsu) - @Trupus
• NIE RYSUJE BO CHLAM - @Opornik
• TERA TO JUŻ NIE CHCĘ - @MsHyde
• NIEBO NIE? - @dradrian_zwierachs
• Nie Beeeeeeeeęędę Rysować - @zjadacz_cebuli
• OWCA ROZSIERDZONA - @pingWIN
• Krągłe Bee - @Prytozord
• Owca Niebieska - @aerthevist
• Owca NEGATYWna - @Sweet_acc_pr0sa
• TAGUJ K⁎⁎WA - @onpanopticon
• KOPYTEM K⁎⁎WA? - @voy.Wu
• Łyżwowe taśmy prawdy - @onpanopticon
• Owca rysowana w CADzie - @scorp
• Owca Wyścigowa - @Autorytet
• Owca Schrödingera - @aerthevist
• No ciężko rysować raciczkami - @Asya
• BO NIE i C⁎⁎J! - @SpokoZiomek
• A POD MANATEM MAM TWOJĄ OPINIĘ - @entropy_
• Owczy rzut dimetryczny ukośny - @bori
• Owca z czytnika - @Wrzoo
• Owca pożerająca własne kredki - @2138
• Bo raciczkami rozłał tusz na kartkę - @WujekAlien
• Owca Kawasaki - @ErwinoRommelo
• Owca ze Sparty - @pigoku
• GDZIE JEST OWCZE PIÓRO?? - @KatieWee
• Owca z paskiem na oczach, czyli kryminalista - @g0r0madska
• Owca zbyt dostojna - @Kaligula_Minus
• Owca w psychiatryku - Ja i anonimowy Stefek, którego prawdziwej tożsamości nie zdradzę. xD
• O czym Owca myśli? - @dradrian_zwierachs
• Pierdylam! Nie Robię. I Już! - @Fafalala
• Owca co czyma kredens - @Shivaa
• NIE UMIEM w RYSOWANIE - @mles
• Owca zaklęta w Excela - @bojowonastawionaowca
• Owca rysowana kalkulatorem - @Banan11
• KOLEJNE TAŚMY PRAWDY - @Piechur
• Owca Animowana - @BiggusDickus
• Owca w ramach wiosennego wyzwania - @pingWIN
• Happy little accident - @cyberpunkowy_neuromantyk
Mam nadzieję, że nikogo nie pominąłem. Może kogoś, kto ma mnie na czarnolisto, nie sprawdzałem.
#tworczoscwlasna #rysunek #malarstwo #pixelart

Zaloguj się aby komentować
Uprzejmie przypominam, że jutro zamkniemy owczą edycję #narysunki w okolicy godziny 12:30, więc macie ostatnią szansę na udział i połechtanie ego @bojowonastawionaowca . XD
Obrazki na "ścianę" wybrałem dość losowo.
#perypetiedziwena #ogloszenie @cyberpunkowy_neuromantyk xD

Zaloguj się aby komentować
Tu się zaczęło: LINK. XD
@3t3r @ebe @kris @bojowonastawionaowca @pingWIN
#perypetiedziwena #hejtomeme #czerstwyhumor

Zaloguj się aby komentować
Cžerštwe z heíto
Močálem se plíží
Cžerštwe z heíto
K vesnici se blíží
Cžerštwe z heíto
Už si zuby brousí
Cžerštwe z heíto
Kouše, saje, rdousí
Na Cžerštwego z heíto
Koho by to napadlo
Platí jen a pouze
Dzíwenškíe letadlo. XD
#czerstwyhumor #czarnyhumor





Zaloguj się aby komentować
Przyszło znienacka i gryzie!
Co? CZERSTWE!! XD
#czerstwyhumor





Zaloguj się aby komentować
#perypetiedziwena #jaczekam @Alembik
@ErwinoRommelo no zaginięty, jak nic.

Zaloguj się aby komentować