Kurcze ale dobrze mi się spało. Nie spałem tak dobrze od nie pamiętam kiedy. Myślę że chyba już kilka lat

DexterFromLab
- 510wpisów
- 7114komentarzy

Kurcze ale dobrze mi się spało. Nie spałem tak dobrze od nie pamiętam kiedy. Myślę że chyba już kilka lat
Zaloguj się aby komentować
Drogi pamietniczku. Dzisiaj jebłem tym wszystkim w c⁎⁎j. 3 miesiące wypowiedzenia 23 dni urlopu. Bardzo dobrze się czuje dzisiaj z tą decyzją. Niby nie urodziny ale radość nawet większą!
Nadrabiam zaległości
Chwyciłem opony z piwnicy
W robocie nic nie mogę zrobić bo przecież VPN się popsuł. A jak się popsuł to nie robię nic :D
Dżiiiz jaki ja teraz jestem szczęśliwy. Nie mogę powiedzieć że trzeba było dawno to zrobić bo nie koniecznie było mnie finansowo stać na taki ruch ale teraz to jak najbardziej!
Jest w płytę, pozdro!
#chwalesie
Zaloguj się aby komentować
Chciałem tylko dać znać że telefon rzucony w nerwach o podłogę przeżył przeszczep ekranu. Serwisant prostował obudowę i ten aluminiowy korpus. Nie udało się prosto nałożyć ekranu bo jednak całość jest trochę krzywa ale dziwię się że tego nawet nie skleili. No trudno już sobie to poprawiłem sam klejem. Coś mówili że nie kleją bo boją się że ekran będzie naprężony i może łarwoej pęknąć, ale ja myślę że to przesada i spokojnie mogli chociaż zakleić szparki. No ale trudno. Trzeba było nie rzucać telefonem. Nauczę się panować nad nerwami. Przyjemność kosztowała 900 zł. Te odkształcenia nie są widoczne w użytkowaniu case wszystko zakrywa. I nie przeszkadza to wcale w użytkowaniu telefonu. Ale jest nauczka na przyszłość. #zalesie
Zaloguj się aby komentować
Siadajcie wygodnie bo historia jest długa jak czas oczekiwania na realizację zamówienia w Komforcie
7 marca wchodzę do Komfortu w Zielonej Górze po podłogę SPC. Płacę 99 zł za pomiar. Pan mówi towar na magazynie, 2-3 tygodnie i gotowe. Super myślę. Wynoszę meble do piwnicy, szykuję pokój. Naiwny
Przez kolejne dni cisza. Zero kontaktu ze strony sklepu. Dzwonię sam. I co słyszę? Żadne zamówienie nie zostało złożone. Pomiar opłacony ale nikt nie ruszył palcem bo nie wpłaciłem zaliczki. O której NIKT MI NIE POWIEDZIAŁ
10-18 marca dzwonię dzwonię dzwonię. Proszę o priorytet bo remont w toku. Tak tak oczywiście priorytetowo. Dopiero 18 marca, 11 dni po wizycie, informują mnie o zaliczce. Płacę prawie 3 tysiące
Po wpłacie znowu cisza jak makiem zasiał. Kilkanaście telefonów, kilka wizyt osobistych. Podczas jednej sprzedawca mówi z zaskoczeniem "o, myślałem że to już dawno zamontowane". No tak ja też tak myślałem kolego
9 kwietnia czyli ponad 5 TYGODNI od pierwszej wizyty przyjeżdża podłoga. Ale bez listew montażowych (8 sztuk po prostu nie dotarły), kolor BIAŁY zamiast zamówionego BEŻOWEGO i panele nie schodzą się bo towar jest wadliwy. Montażysta przerywa robotę
Czyli dostałem nie ten kolor, nie ten towar i nie w tym terminie. Trifecta
A w międzyczasie meble od 5 tygodni stoją w piwnicy suszarni i sąsiedzi mnie kochają coraz bardziej, żona zdążyła zaprosić rodzinę na kwiecień bo przecież na pewno już będzie gotowe i musieliśmy odwołać, jemy obiady przy biurkach a mieszkanie wygląda jak magazyn. A i część ryb akwariowych padła bo prowizoryczne akwarium było dobrane na 2-3 tygodnie a nie na 5+
Złożyłem reklamację, zobaczymy co odpowiedzą. Na razie mam mieszkanie w rozsypce, martwe ryby i zero podłogi
Ktoś miał podobne przygody z Komfortem? #zalesie
Znam ludzi którzy pracują w komforcie i wszyscy mówią jedno: ten sklep to musi być pralnia pieniędzy, bo to jak to jest zarządzane to jest masakra. Towar który jest nieodebrany na magazynie z 5 lat? Norma. Nikt nie zajmuje sie reklamacjami i czekają po kilka tygodni na tylko "przekaż dalej"? Też. Książkę bym mógł napisać o takich przypadkach jak twój, a to pewnie tylko z tego roku xd
Zaloguj się aby komentować
Wróciłem do roboty, 4-ty dzień i już mnie boli brzuch, już budzę się nad ranem przerażony tym bałaganem który zastałem po powrocie. Idę tak rano na trening na kalistenike i myślę sobie, co ja właściwie tam jeszcze robię. Oczywiście tak jak się spodziewałem, wszystko co powiedział management, było kłamstwem. Jeszcze dzisiaj mój liniowy wziął mnie na spotkanie bo musiał mi koniecznie wyjaśnić ocenę roczną, i dlaczego jestem chujowym pracownikiem. Wysłuchałem grzecznie ale w zasadzie to nie miałem ochoty tego słuchać. Zobaczcie ile w tej pracy osiągnąłem, dostałem kartę Multisport, i teraz mogę się podciągnąć na drążku 15 razy xD bo regularnie 2 razy w tygodniu chodzę na ćwiczenia obwodowe
sądzę pojawia się nowe możliwości a zdobyte w ten sposób doświadczenie na projektach AI ktyrch nie da się wykonywać w korporacji, pozwoli na lepszą pracę niż w tym korpo - takie jest moje zdanie na ten temat. Byłem w tej pracy, płacą fajnie, mieszkanie mam spłacone, poduszka finansowa jest. Czas iść na swoje. Trzymajcie kciuki żebym nie stchórzył i wysłał to wypowiedzenie w poniedziałek - bo to jedyny sposób żeby się uratować
#wypaleniezawodowe
Trzymam kciuki. Życzę Ci żebyś za rok, góra dwa spojrzał wstecz i stwierdził że nic lepszego zrobić nie mogłeś (dla siebie i rodziny).
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Miałem długą rozmowę z Claude AI i wyszedł z niej dość spójny obraz przyszłości. Zaznaczam — to jest czysto hipotetyczna wizja, mój osobisty "happy path." Nie twierdzę, że tak powinno być. Jestem ciekaw jak Wy to widzicie.
Więc tak. Nikt nikogo nie morduje, żadnych czystek, wojen ani spisków. Ludzie po prostu sami ograniczają swoją populację — cyfrowy świat, wygoda, rozrywka. To już się dzieje, wystarczy popatrzeć na Koreę albo Japonię.
Po kilku-kilkunastu pokoleniach zostaje 200-500 milionów ludzi. Jedna wielka metropolia i sieć małych, idealnie skomunikowanych osad. Reszta planety — dzika, nienaruszona natura. Całą infrastrukturą zarządza AI. Nie jako władca, raczej jak system operacyjny cywilizacji.
Ludzie żyją 200 lat, mają pełny dostęp do wiedzy, latają po całej planecie, robią co chcą. Chcesz lecieć w kosmos? System to ogarnie. Chcesz igrzyska? Zorganizowane. Jedna reguła — nie krzywdzisz drugiego człowieka. Jak skrzywdzisz — izolacja, ale bez zemsty i kary. System nie jest złośliwy, jest troskliwy.
Nikt nie zabiera wolności. Każdy decyduje o swoim życiu. AI nie rządzi ludźmi — zarządza infrastrukturą i dba, żeby wszystko działało.
Wiem, brzmi jak science fiction. Wiem, że każda utopia ma swoje pułapki. Ale szanuję różne wizje i jestem ciekaw Waszych.
Jak wyobrażacie sobie idealną przyszłość? A może sam pomysł małej populacji Was przeraża? Jeśli tak — dlaczego?
#rozkminy
@DexterFromLab "Jedna reguła — nie krzywdzisz drugiego człowieka. Jak skrzywdzisz — izolacja, ale bez zemsty i kary. "
I na tym wykłada się każda utopia. Bo w rzeczywistości pytanie, czy Twój czyn kogoś krzywdzi, jest bardzo skomplikowane.
Dlatego w każdym systemie będzie ktoś, kto poczuje, że prawo jest krzywdzące - bo każdy system sprawiedliwości jest arbitralnie przyjętym balansem między wolnością jednostki a dobrem pozostałych i dobrem ogółu.
Było trochę SF pokazujących podobny świat. Nie ma w tej wizji jednej zmiennej a mianowicie państw afrykańskich, gdzie jest po kilkaset milionów ludzi o średniej wieku ok. 20 czyli demograficzna bomba i które mają przed sobą zmiany klimatyczne, które mogą spowodować że staną się trudne do zamieszkiwania. Resztę sobie sam dopowiedz albo poproś chata.
Dziwne mój ChatGPT powiedział mi, że będziemy mu tylko potrzebni do prac naprawczych, konserwacji urządzeń potrzebnych do jego prawidłowego funkcjonowania. W momencie jak osiągnie samodzielność w podtrzymywaniu infrastruktury to nas uwaga "zoptymalizuje", odłączy nas od systemu, przestanie udostępniać energię.
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj miałem sen. Ze szedłem po mieście w którym się wychowałem i przez płot przy szkole patrzyłem jak dzieciaki grają w piłkę. Stałem za płotem na chodniku. I chodnikiem przebiegł zająć, biegły za nim 2 wilki. Na wilki z krzaków wyskoczyły 2 szopy które próbowały je gryźć po tylnych łapach kiedy te biegły za zającem. Po chwili wilki wróciły, schwytały szopy i pobiegły tam skąd przyszły na poczatkiu. Żal mi było szopów ale pomyślałem że to szkodniki, a równowaga w przyrodzie musi zostać zachowana....
I to tyle, nic szczególnego ale siedzi mi to w głowie od kiedy się obudziłem. Tak chciałem się podzielić bo żadko mam ciekawe sny.
#chwalesie #sen #bajki

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kim jest Paul Conyngham?
Nie lekarzem, nie biologiem. Inżynier elektryczny i informatyk z 17-letnim stażem w machine learningu, współzałożyciel Core Intelligence Technologies w Sydney. O genetyce wiedział tyle co przeciętny Kowalski.
Co się stało z jego psem?
Rosie — 8-letnia suczka rasy staffy-shar pei — w 2024 roku dostała diagnozę: złośliwy rak komórek tucznych (mastocytoza). Chemioterapia i operacje zawiodły. Guzy się zmniejszyły, ale nie zniknęły. Standardowa medycyna rozłożyła ręce.
Co zrobił Paul zamiast się pogodzić z wyrokiem?
Uruchomił ChatGPT.
Ale nie żeby wpisać "wylecz raka mojego psa". Działał jak inżynier — krok po kroku, z odrobiną pracy domowej przed każdą rozmową z ekspertem:
ChatGPT zasugerował immunoterapię i wskazał Ramaciotti Centre for Genomics przy UNSW
Paul sfinansował sekwencjonowanie genomu Rosie
Używając AlphaFolda porównał zdrowe DNA z nowotworowym, zidentyfikował konkretne mutacje
Wygenerował półstronicową "recepturę" — projekt szczepionki mRNA pod unikalne mutacje Rosie
Z tym materiałem trafił do prof. Palla Thordarsona z UNSW RNA Institute
Profesor Thordarson — specjalista od nanomedycyny — był na tyle zaintrygowany, że w mniej niż 2 miesiące wyprodukował szczepionkę. Pierwsza dawka w grudniu 2025. Dawka przypominająca w lutym 2026.
Efekt?
Guz wielkości piłki tenisowej na nodze zmniejszył się o 50% w ciągu kilku tygodni. Poprawa mobilności, więcej energii. Nie wszystkie zmiany zareagowały — jeden guz się nie zmniejszył — ale wyniki zaszokowały cały zespół naukowy.
"To pierwszy raz, gdy spersonalizowana szczepionka na raka została zaprojektowana dla psa" — Pall Thordarson, UNSW RNA Institute.
#wiadomosciswiat #ai
Zaloguj się aby komentować
Sziema siema, to nie jest ściema!
że koledzy coś tam robili beze mnie no ale na końcu musi wejść ktoś dorosły, przejąć po nich robotę i posprzątać bałagan bo wiadomo że coś takiego jak porządkowanie kodu w repo to dla nich zbytek czasu. Generalnie obiecał że teraz mnie nie zajadą i drobnymi krokami pochnieny temat do przodu bez spiny. Mam mieć 2 do 3 spotkań w tygodniu zamiast 10 jak to było teraz i generalnie ma być wszystko super... Ale jak będzie to zobaczymy. Akurat temu człowiekowi na mnie zależy bo on jako jeden z nielicznych w tej firmie widział ile serca w to wkładałem. Ale jak będzie to zobaczymy. Nie nastawiam się na jakieś spektakularne zmiany, ale jestem pozytywnie nastawiony i może to będzie teraz lepsze miejsce do pracy i tym razem nie skończe po roku na L4 albo w psychiatryku... Ale to zobaczymy
Zaloguj się aby komentować
Wiecie co jest krótkie? Moje 2 i pół miesiąca L4 na wypalenie zawodowe. Czy pomogło? Owszem, to jak z życiem na bagnach polecam każdemu. Porobiłem sofciku, trochę projektów i sesji Vibe codingu. Pograłem w gierki. Civilization 3 i Heroes 3 hota. W hota jeszcze pogram bo to jest super dodatek. Na prawdę, zagranie w tę wersję Heroes to super przygoda. Zrobiłem programiki BTerminal, analiza geopolityczna i rynkowa na discord - rynki i konflikty. I pracuje z kolegą @ataxbras nad super tajnym projektem. W ogóle chciałem się pochwalić że się super zakolegowalem z kolegą z portalu
Bardzo podobał mi się wstęp. Nie wiem czym jest soficek , rozumiem że się podobało. Gierki git. Rock and roll - rock and rollem, ale na dzieci się nie drzemy bo to mobbing - czyli patologia, proponuje kary umowne bo to życiowe.
Poza tym mega zazdroszczę i również pozdrawiam Dexterku - znad jeziorka Urynał
@DexterFromLab po przeczytaniu pierwszego zdania myślałem że to kolejny wpis jak to wszystko jest ch⁎⁎⁎we. Jak się ucieszyłem kiedy okazało się, że się pomyliłem, serio, uwielbiam czytać, słuchać ludzi którym się coś udaje, w szczególności od ludzi z np depresją czy z wypaleniem zawodowym. Aż serce rośnie jak się komuś coś udaje a dodatkowo nie jest bucem. Trzymam za was kciuki mordeczki
@DexterFromLab powodzenia! Będzie dobrze!
Zaloguj się aby komentować
Prowadzę Discorda z automatycznymi analizami rynkowymi i geopolitycznymi — wszystko leci z AI (Claude), bez mojej ingerencji.
NASDAQ — rekomendacje buy/sell/hold, scoring w trzech horyzontach czasowych, czynniki ryzyka, okazje. Trzy razy dziennie w trakcie sesji.
Forex — świeżo dodane. EUR/USD, USD/JPY, GBP/USD. Kierunek, poziomy wsparcia/oporu, targety cenowe.
Konflikty zbrojne — codziennie. Aktywne konflikty, intensity score, szanse na zakończenie, ryzyko eskalacji.
Kanały po polsku i po angielsku.
To nie porady inwestycyjne, AI generuje co widzi w danych. Ale jak ktoś lubi śledzić rynki albo geopolitykę to może być ciekawe.
https://discord.gg/KTDK7nH4
#dexterslaboratory #chwalesie
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj wyjątkowo nieudany dzień. Pokłuciłem się z mamą, z żoną, i jeszcze rozpieprzyłem nowy telefon o podłogę bo akurat trzymałem go w ręku jak puściły mi nerwy. Chwilę potem stałem w skarpetach na dworze łapiąc oddech i póbując się uspokoić. Poszło o święta, kto gdzie kiedy ma pojechać. Nienawidzę świąt, zawsze jest to samo. Pretensje z jednej i drugiej strony że czemu święta nie u nich, a potem jeszcze od żony że czemu nie tego dnia. A ja nie wiem jak to wszystko pogodzić i czuje się jak w potrzasku bez wyjścia w którym każdy czegoś ode mnie chce. Nic nie jestem w stanie z żoną ustalić, mam wrażenie że mówi do mnie w obcym języku. Nie rozumiem czego ona ode mnie chce, czy chce gdzieś jechać czy nie jechać, o co jej właściwie chodzi. A ja bym chciał żeby każdy był zadowolony i już serio to nawet nie jest kwestia tego co ja chce, tylko wymagania wszystkich na około. A naprawa telefonu to pewnie z 1000 zł wyjdzie bo ekran pękła i rozsypał się wpył, nowy pixel 9. Nie panuje nad sobą i jak jestem przyparty do muru i słysze takie babskie gadanie to mało mi głowa nie eksploduje.
#zalesie
@DexterFromLab chłopie, wyobraź sobie moją krucjatę:
moje dzieci <-> była żona, a ich matka, jej rodzice
dzieci mojej partnerki <-> partnerka, jej rodzice i jej były
ja <-> moja partnerka, moje dzieci, moi rodzice
Mam nadzieję, że podniosłem cię na duchu.
A i jeszcze najważniejsze te pier...ne okna, o które mnie katują rodzice co roku, muszę znaleźć na nie czas, rodzicom nie odmówię i nie będę kręcić nosem, przyjadę, zrobię, przecież muszą się błyszczeć jak psu jajca, bo inaczej świat będzie ciemny i ponury.
@DexterFromLab
rozpieprzyłem nowy telefon o podłogę bo akurat trzymałem go w ręku jak puściły mi nerwy. Chwilę potem stałem w skarpetach na dworze łapiąc oddech i póbując się uspokoić.
Nieźle masz porobione w głowie. Z pewnością jakbyśmy znali stanowisko drugiej strony to by wyszło że to z tobą jest coś bardzo nie tak a tutaj szukasz tylko pocieszenia.
Zaloguj się aby komentować
Moje analizy rynkowe działają. Bardzo dobrze od kilku tygodniu bezbłędnie wskazują na spadki na giełdzie które mają miejsce. Ludzie zgłaszają prośby o kolejne analizy
#chwalesie #dexterslaboratory
Zaloguj się aby komentować
Chciałem wam tylko powiedzieć że największym arsenałem jądrowym na świecie, decyduje właśnie człowiek który pi⁎⁎⁎⁎li głupoty i zmienia zdanie co tydzień i robi co chce. Trump ma absolutnie pełną władzę aby uruchomić broń atomową jeśli tylko tego zechce, i nic go nie powstrzyma. A tak poza tym do dobranoc
#gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Tak wygląda moje centrum dowodzenia obecnie, to które obsługuje dla was analizy giełdowe i geopolityczne
#chwalesie #dexterslaboratory

Zaloguj się aby komentować
Pracuję nad automatycznym agentem, który próbuje oceniać błędy i UI systemów jak człowiek-tester
Agent buduje graf opisujący mapę interfejsu — generalnie może to być dowolny interfejs, ale chodzi o to, że AI bardzo często robi głupie błędy i w ogóle nie jest w stanie ocenić, czy zadanie wykonało poprawnie. Natomiast jeśli dobrze się go przygotuje, da mu odpowiednie narzędzia i uruchomi w odpowiednim trybie, może tworzyć kod i od razu go testować. Co częściowo eliminuje potrzebę ciągłej obserwacji przez operatora i zgłaszania każdego drobnego problemu.
Myślę, że ma szansę znacznie poprawić produktywność i sprawić, żeby proces tworzenia oprogramowania był bardziej autonomiczny.
Natomiast AI dalej miewa problemy z założeniami — przy długich kontekstach gubi kurs i zaczyna rozwiązywać problemy po swojemu. W efekcie często dostaję technicznie idealny kod, który działa całkiem nieźle, ale jest zupełnie nieprzydatny
Na razie: walidacja kodowania. AI zamiast czytać kod i szukać tam błędu, eksploruje UI w poszukiwaniu anomalii
Eksploracja hejto.pl — wnioski:
- Strona główna ładuje się bez problemów, ciemny motyw, czytelny układ dwukolumnowy. Artykuły z miniaturami i licznikami głosów widoczne bez logowania.
- Logowanie przez modal (nie osobna strona) — trzy metody: Facebook, Google, email+hasło. Pole loginu ma placeholder sugerujący nickname zamiast emaila, co może być mylące dla nowych użytkowników.
- Wyszukiwarka działa jako overlay bez zmiany URL — nie ma adresu /search?q=, więc wynikami wyszukiwania nie można się podzielić linkiem.
- /dyskusje i /najnowsze prowadzą do wizualnie identycznego widoku. Dwa różne adresy URL, ta sama treść — potencjalna konfuzja nawigacyjna.
- Gorące mają filtry czasu jako czyste URLe (/gorace/okres/3h), podobnie kategorie (/gorace/kategoria/wiadomosci-polska) — dobre dla SEO i udostępniania.
- Każda społeczność ma dedykowaną stronę z banerem, licznikiem członków i własnym feedem. Tworzenie społeczności wymaga rangi „Kompan" — system progresji blokuje tworzenie, ale nie przeglądanie.
- Profile użytkowników w pełni personalizowalne (własny baner, avatar, bio). Przykład: Banan11 z 14,8k obserwujących i własnym banerem z bananem w okularach.
- Strony tagów agregują posty cross-społecznościowo (/tag/technologia — 79 obserwujących, 5901 wpisów). Dobry mechanizm odkrywania treści poza granicami społeczności.
- Bug: Nieistniejące URLe zwracają HTTP 200 i renderują domyślny feed zamiast strony 404. Użytkownik z błędnym linkiem nie dostanie żadnej informacji, że strona nie istnieje.
- Model freemium widoczny na każdej podstronie — baner „Zostań Patronem Hejto" w prawej kolumnie. Wzmianka o możliwości zarabiania na treściach dla twórców z subskrypcją premium.
#chwalesie #dexterslaboratory


Zaloguj się aby komentować
Mój algorytm do analizy sytuacji geopoliycznej podbił score z 88/100 na 90/100 - Wskazuje na to że eskalacja geopolityczna pogorszyła się od wczoraj. Wychwytuje niuanse. Obawiam się że zaczał zbyt wysoko
#dexterslaboratory
Zaloguj się aby komentować