Spotkałem w internecie gościa, który twierdzi, że znalazł sposób, żeby nie płacić podatku dochodowego, bo wrzuci hajs w IKE i kupi bitcoina w ETF, a potem weźmie pożyczkę pod zastaw bitcoinow.
@maximilianan - z papierami wartościowymi się udaje - nazwa się to Securities Based Lending. Ale żeby bank chciał z tobą gadać i udzielić pożyczki to musisz mieć sporo kasy już
@maximilianan Nie znam się, to pytam. Jak można używać do płatności czegoś, co ma kompletnie niestabilny kurs? Czytam, że "instrument finansowy". Co można zagrać na takim instrumencie, poza zwykłą cwaniacką spekulacją - kupuję te cyferki, bo są coraz droższe, a jak coś sprzedam frajerom bez refleksu. Rozumiem, że wartość rośnie, bo nikt nie myśli o tym że może być tym frajerem?
Przez większość świata ludzie bez wykształcenia medycznego składali ręce.
Już abstrahując od tego, że przez większość świata w ogóle nie było żadnego wykształcenia w czymkolwiek. Skoro ten system był taki dobry, to dlaczego go zmieniliśmy? Może dlatego, że nie istnieje Najwyższa Rada Szamanów, która by takiego uzdrowiciela w razie poważnej szkody dla pacjenta rozliczyła? Jak naturopata Oskar D. doprowadził do śmierci pacjentki, to trzeba było szukać wytrychu, żeby pociągnąć go do odpowiedzialności.
Pozwolę sobie podsumować ten post używając ogólnie przyjętego skrótu, na który składa się dwudziesta czwarta litera alfabetu łacińskiego, którą graficznie przedstawia się jako "X" oraz czwartą litera alfabetu, którą graficznie przedstawia się jako "D", celem wyrażenia mojego rozbawienia treścią, z którą się właśnie zapoznałem.
@mehow Ale te grupki są fejkowe i jest ich dużo i służą tylko do jednego, wywołania gniewu. Teraz są takie podobne grupki zachwalające Gruzinów i ludzi na granicy z Białorusią. Ten sam schemat, nadal działa.
To wygląda jak dwustopniowy ładunek- pierwszy strzał rozprasza paliwo (choćby... mąkę albo miał węglowy), drugi to detonacja tegoż i właściwe jebnięcie.
Miło z jego strony, że podlinkował źródło, to wchodzę do środka i treść zupełnie nie zgadza się z podsumowaniem z twitta. W środku redaktor Bartłomiej Sieja nie umie czytać ze zrozumieniem i dopowiada sobie teorie.
4. Definicja przyjęta przez środowisko akademickie
Terroryzm [łac.], różnie umotywowane ideologicznie, planowane i zorganizowane działania pojedynczych osób lub grup skutkujące naruszeniem istniejącego porządku prawnego, podjęte w celu wymuszenia od władz państwowych i społeczeństwa określonych zachowań i świadczeń, często naruszające dobra osób postronnych. Działania te realizowane są z całą bezwzględnością, za pomocą różnych środków ( przemoc fizyczna, użycie broni i ładunków wybuchowych), w celu nadania im rozgłosu i celowego wytworzenia lęku w społeczeństwie.
Spoiler: to nie jest "narzekanie". To nie jest "bojkot" To jest terroryzm.
Pojedynczy użytkownicy umiejący czytać zostali nagrodzeni małą ilością piorunów. Ci, którzy nie umieją (albo im się nie chce), dostali internetowe punkciki. W ten sposób każdy ma coś dla siebie.
Nie chce mi się łączyć to co kto zapostował i co kto plusował. Zastosuje "odpowiedzialność grupową" i powiem, że fajnie, że macie tyle książek, to najwyższa pora nauczyć się czytać, by się nie marnowały ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A chłopa od KŚ to nie wiem czy nie zgłoszę do NASK za dezinformację, bo właściwie tyle tylko mogę zrobić.