Nie prowadzę licznika i nawet nie wiem, który to retroprzystojniak, ale jest...
Syn włoskiego dyplomaty i amerykańskiej piosenkarki, wiele podróżował po świecie i z niejednego kraju chleba próbował.
Muzyką zajął się mniej więcej na etapie szkoły. Coś tam brzdąkał na gitarze, studiował literaturę francuska, próbował sił w kilku zespołach. Ostatecznie przełom nastąpił, gdy poznał Pierluigiego Giombiniego. To z nim skomponował Masterpiece i I Like Chopin.
Pseudonim sceniczny zaczerpnął z amerykańskiej czarnej komedii The Gazebo. Ten tytuł wybrzmiał też we wspomnianym Masterpiece, ale wersji extended.
Na marginesie - gazebo to inaczej altanka.
Kolejnym wielkim przebojem był Lunatic ( i tu trochę prywaty, bo to mój ulubiony kawałek tego wykonawcy i jeden z najbardziej ulubionych w ogóle z lat 80).
Współtworzył jeszcze numer Dolce Vita, wykonywany przez Ryana Parisa i to chyba tyle z jego światowych sukcesów. Otworzył własną wytwórnię, komponuje i nagrywa dla mniej znanych muzyków z różnych rejonów świata. Sam też coś od czasu do czasu wydaje. W jego twórczości jest nawet polski akcent, bo na płycie The Syndrone z 2008 roku znalazła się kompozycja pt. The man at the window, która jest o wielkim Polaku, papieżu Janie Pawle II.
W poniedziałek 22 września we Włoszech związki zawodowe i organizacje społeczne zorganizowały strajk generalny na znak solidarności z Gazą i w proteście przeciw współpracy władz z Izraelem. Dziesiątki (a według niektórych źródeł nawet setki) tysięcy ludzi wyszły na ulicę w 60 miastach. W wielu miastach przestała działać komunikacja, sklepy, sektor publiczny
Dobry wieczór, o ile Koloseum na żywo nie zrobiło aż takiego wrażenia (bo i ile można patrzeć na to samo + wszędzie tłumy), tak już Forum Romanum wrażenie zdecydowanie robiło. Udany dzień spacerkowy, polecam
PS. @onpanopticon dziś znowu tylko jedne lody, cytryna z kuleczkami białej czekolady, pistacja i sos nutellowo-pistacjowy
Miałam identyczne odczucia, z Koloseum wyszłam zniesmaczona że tyle zapłaciłam za taką biedną atrakcję, po czym udałam się na Forum Romanum i przepadłam 😍
@bojowonastawionaowca miałem to szczęście, że Forum Romanum oglądałem w ulewie brodząc po kostki w bagnie. Na szczęście na drugi dzień widok placu weneckiego wszystko zrekompensował, ehh mam nadzieję jeszcze kilka razy tam wrócić. Udanego wypoczynkowania!
Dobry wieczór, dziś początek dnia okropny (30 stopni i zaduch), ale już po południu zaczęło delikatnie padać i w końcu się odrobinę schładza (acz wciąż do jakoś 25 stopni). Plan był nieco inny, ale ze względu na strajki transportu publicznego trochę się pozmieniały i było bardziej spacerkowo.
Jeśli jakiś widok ze mną zostanie z Rzymu na zawsze, to zdecydowanie Castel Sant'Angelo, po zmroku wygląda cudownie i się pięknie odcina. Aż się przypominają te godziny wspinaczki jako Ezio Auditore
PS. Dla wszystkich usuniętych, jeśli byłaby ochota na odusunięcie konta, to wystarczy kontakt mailowy do adminów [email protected] , postaram się ponaglic, żeby w najbliższych dniach sprawdzali maila regularnie
W Rzymie byłem parę razy, głównie przy okazji wizyt służbowych we Włoszech. Niezmiennie przeogromne wrażenie wywierają na mnie termy Karakalli. Rzym jest dla mnie bezkonkurencyjny, można się snuć przez to miasto i zachwyt nie opuszcza twarzy. Niestety wiele innych kwestii uległo zmianie, co w istotny sposób zakłóca odbiór miasta.
@bojowonastawionaowca, nie ufaj rozkładom jazdy autobusów oraz numerom na przystankach, one są tam umieszczone całkowicie przypadkowo i nie mają punktu zaczepienia w rzeczywistości XD W metrze uważaj na grupy kieszonkowców, a jak jakiegoś trafisz, to lej bez zastanowienia, dostaniesz nawet pochwałę od policji na komisariacie w metrze ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
Po Rzymie to ogólnie warto się szwendać do późnych godzin nocnych. Brak tłumów a i można spotkać ciekawe osobniki
Fajna sprawa to "dziurka o klucza" https://maps.app.goo.gl/cpbeagTroiyF4fP37 przez którą widać bazylikę św. Piotra.
@bojowonastawionaowca udanego wypoczynku i zwiedzania! 3 tygodnie temu wróciliśmy z Rzymu i muszę przyznać, że piękne miasto. Na każdym kroku może zaskoczyć Cię piękna architektura i zabytki. Balem się trochę cen, ale wybierając miejsca nastawione na lokalsow ceny były niższe niż w naszych knajpach. Btw. Jak macie problem z biletami do muzeów watykańskich, zauważyliśmy, że rankiem dodawana była pula nowych biletów na poranne godziny na oficjalnej stronie (pomimo, że wczesniej były jako wyprzedane) - pozwoliło to zaoszczędzić sporo kasy w porywananiu do pośredników.
W okolicy Watykanu na śniadanie polecam małą piekarnie: „Forno Feliziani” :) i dwie knajpki warte uwagi z dobrym jedzeniem i cenami:
Al Giardino Del Gatto E La Volpe Srl
Il Colibrì
Byliśmy też w słynnym „mimi e choco”, ale długie kolejki, drożej, a finalnie nie było to jakiś inny poziom od wymienionych wcześniej :)
„TwoSizes” miało najlepsze tiramisu na wynos jakie jedliśmy!
Słuchajcie, 10 lat po ślubie już. Dobra kobieta się trafiła także pijcie ze mną kompot 🙂. W związku z tym, że się nie pozabijaliśmy postanowiliśmy wyjechać nad Como 🙂
Myślę że mam godnego konkurenta(Teneryfa, widok na klify Los Gigantes), niestety street view now oddaje widoku, ale jak kiedyś pakowałem zakupy to myślałem że to właśnie najpiękniejszy widok przy zakupach.https://maps.app.goo.gl/4JaoNg7amdpBZ41H7?g_st=ac
@boogie no domyśliłem się, byłem tam, dlatego wiem xD niestety sam nie zrobiłem wakacyjnej fotki z parkingu przy lidlu (xD) ale ta lepiej oddaje panoramę
Weekend na #viaferrata w okolicach jeziora Como. Trafiła się promocja na bilety lotnicze, wylot w czwartek, powrót w poniedziałek nad ranem, tak że #pomyslnaweekend 10/10
1_Via Ferrata al Pizzo d'Erna (C)
Bardzo ładna, widokowa, ładna skała, kończy się na Pizzo d'Erna. Start z dużego parkingu pod kolejką linową, teoretycznie płatnego (być może w sezonie, nikt nie chciał pieniędzy). Szlak zejściowy oferuje wiele opcji przedłużenia, również o kilka ferrat z sąsiednich dolin.
2_Via Ferrata Medale (D)
Bardzo ładna, chyba wspinaczkowo najprzyjemniejsza - piękne płyty, poprowadzona logicznymi strukturami, bez jakichś niepotrzebnych wariantów czy udziwnień. Zejście spod Corno Medale szlakiem 556 przez Valle del Medale strome i ziemne, nieprzyjemnie upierdliwo śliskie po deszczu, tak że gdybym miał tam wracać, to przetestowałbym wersję zachodnią - 556->552 (przy założeniu zejścia do Rancio Superiore, parking pod cmentarzem).
3_Via Ferrata Centenario (C)
Prowadząca w kierunku Monte Resegone. Nic ciekawego, pałowanie po klamrach w żlebie. Jedyny plus to taki, że w upalny dzień było tam chłodno.
4_Via Ferrata Silvano Franco (C/D)
Kontynuacja pkt 3 - po podejściu szlakiem. Ciężko to nazwać i ferratą, i ubezpieczonym szlakiem (via attrezzata) - są wyłącznie łańcuchy, do których wpinanie bywa upierdliwe, a same są dość długie, więc wpinki chronią co najwyżej przed stoczeniem się gdzieś dalej, bo do pierwszej półki absorber może nie zadziałać. Trudność porównywalna z trudniejszymi fragmentami Orlej Perci. Niemniej jednak miłe miejsce, dało trochę więcej zabawy po zniechęceniu ferratą z pkt. 3.
5_Nie ferrata, ale treking w ogólnej okolicy Grigna Meridionale
Najładniejszy widokowo trekking całego weekendu. Są też miejsca ubezpieczone (łańcuchy lub poręczówki) jest ekspozycja, są szczyty i widoki na przepiękne struktury skalne. Zdecydowanie warto tam pojechać i ułożyć sobie coś ciekawego po okolicy.