Takie tam z wężykiem Zielona skrzynka-książka alchemiczna z bogatszymi ornamentami wypukłymi i małym wężem na wieczku. Tradycyjnie decoupage na drewnie, wzór z pasty szklistej, ręcznie malowane detale z glinki i wypukła imitacja stron po bokach. Wnętrze zdobione grafiką, ramką z ozdobnymi narożnikami i wypukłym, malowanym i lakierowanym "medalionem" - odlewem gipsowym w stylu magicznej pieczęci. Z boku metalowe zapięcie, dno wyklejone czarnym filcem.
Zbliża się Dzień Matki, więc jeśli ktoś chciałby sprawić mamie prezent w postaci magicznego pudełka na biżuterię lub inne drobiazgi, zapraszam do kontaktu Istnieje możliwość dołożenia drobnej personalizacji od wewnątrz wieczka w postaci inicjałów, imienia lub daty.
Więcej szpargałów twórczych z Pracowni Apaturium jak zawsze na #apaturiart
#rekodzielo #handmade #tworczoscwlasna #diy #magia #alchemia #weze #gady i tak trochę #sztuka
Postrach węży wodnych Pluskwiaki wodne z rodziny Belostomatidae to największe pluskwiaki na świecie – przedstawiciele rodzaju Lethocerus osiągają nawet długość dwunastu centymetrów, a to niemal tyle, co największe znane chrząszcze. Zamieszkują w większości krainę neotropikalną, a w Europie występuje tylko jeden ich gatunek, Lethocerus patruelis spotykany w południowo-wschodniej części kontynentu.
Pluskwiaki z tej rodziny są w stanie skutecznie polować na kręgowce – odnotowano osobniki zabijające nie tylko ryby, kijanki czy dorosłe płazy, ale także węże (w tym także węże jadowite), młode żółwie, a nawet młode kaczki. Polują na ofiarę z ukrycia, chwytają ją silnymi przednimi odnóżami i przytrzymują, a następnie przebijają ją kolcowatą kłujką i wstrzykują do jej ciała ślinę z enzymami trawiennymi, by potem wyssać wnętrzności.
Większość samców z rodziny Belostomatidae troskliwie opiekuje się swoim potomstwem, samice z kolei nie mają oporów przed niszczeniem jaj i zabijaniem młodych własnego gatunku. Niektóre samce strzegą miejsca, w którym zostały złożone jaja i regularnie zwilżają je przenoszonymi na własnych ciałach kroplami wody, co zapobiega ich obumarciu. Niektóre natomiast noszą złożone przez samicę jaja przyczepione do swojego grzbietu (przedostatnie zdjęcie).
Zdarza się, że samica upatrzy sobie samca, który już ma jaja innej samicy pod opieką – żeby go "zaklepać", atakuje i próbuje zniszczyć jaja. Samiec zaciekle walczy w ich obronie, czasem odnosząc przy tym poważne obrażenia. Średnio w jednej trzeciej przypadków udaje mu się odnieść sukces i przepędzić atakującą samicę. Jeśli jednak nowa samica skutecznie zniszczy jaja swojej poprzedniczki, samiec zaprzestaje walki i odbywa z nią gody, a następnie bez oporów pilnuje jaj, które ona złoży.
@Apaturia nie miałem pojęcia że coś takiego istnieje. Ogólnie w świecie natury nie ma sentymentów, ale te owady to już osiągnęły szczyt w okrucieństwie. Ale co począć, taka natura
@Curumo Lampa albo mata grzewcza/kabel grzewczy to są grosze tak naprawdę, 70-200zł max, w zależności co sobie wymyślisz. A terrarium do małego to wystarczy plastikowe pudełko za kilkanaście zł. Docelowe terra dla dorosłego, takie jak moje za 600-800 tak od ręki powinieneś dostać. Nieraz można kupić sporo taniej, bo ktoś się chce pozbyć dużego mebla. Za swoje płaciłem 200zł praktycznie nieużywane Ale tak realnie za 400-500 można dostać
Biolog i herpetolog profesor Philippe Kok z Uniwersytetu Łódzkiego sklasyfikował nowy rodzaj i gatunek węża, odkrytego w zachodniej Gujanie. Paikwaophis kruki, którego nazwa jest wyrazem uznania dla dziekana Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska UŁ prof. AndrzejaKruka, należy do nieopisanego rodzaju z rodziny Dipsadidae. Odkryty gad ma czerwone oczy i jest niewielkich rozmiarów (180mm długości) oraz żyje przynajmniej częściowo pod ziemią.