Zaloguj się aby komentować
Taki tramwaj kozak kiedyś jeździł po Szczecinie
#tramwaje #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

W niedzielę, 29 października na tory wyjadą zabytkowe tramwaje. Specjalna linia pojedzie na osiedle Boernerowo, gdzie 90 lat temu otwarto pierwszy fragment trasy, a później – równo 73 lata temu – przebudowano ją do dzisiejszego kształtu - poinformowali tramwajarze.
#wiadomosci #warszawa...
Taki tam tramwaj z klocków
#lego #zainteresowania #lodz #mpk #tramwaje

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Rzeź tramwajów, czyli jak Ameryka odwróciła się od szyny
Do tego postu zainspirował mnie @Oracle i jego wpis o Detroit, około 1910 i tramwajem na tej fotce.
Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego w USA i ich miastach nie ma praktycznie tramwajów w sferze miejskiej?
Tak, to był spisek i to zupełnie udany spisek!
"Według Bradforda Snella, pisarza i prawnika, który w latach 70. zeznawał przed senacką komisją badającą krach systemu transportu publicznego w USA, w początkach ubiegłego stulecia każde amerykańskie miasto liczące co najmniej 10 tys. mieszkańców miało przynajmniej jedną prywatną firmę tramwajową. Osią ulic w metropoliach był tramwaj. Samochody przemykały bokiem lub po torowisku. W całym kraju było ok. 1,2 tys. linii tramwajowych o łącznej długości ponad 70 tys. km. Branża zatrudniała 300 tys. ludzi i przewoziła 15 mld pasażerów rocznie."
Zapraszam na dwa artykuły:
https://www.transport-publiczny.pl/wiadomosci/jak-ginely-red-cars-czyli-tramwaje-za-dolara-2040.html
#historia #ciekawostkihistoryczne #usa #tramwaje #transport #spisek

Bardzo ciekawy przykład do czego doprowadza monopol i tzw "wolny rynek". W USA jest wiele podobnych przykładów, gdzie firmy naftowe i producenci aut blokowali alternatywy dla aut spalinowych w imię wyższych zysków, a obywatele byli na straconej pozycji. Ktoś by powiedział, że ludzie mogli sami sobie zebrać kapitał i zrobić własne tory i tramwaje, ale nie oszukujmy się, raczej ciężko konkurować z tak ogromnym zapleczem finansowym.
Domyślam się, że najpierw też prowadzili kampanię dezinformacyjną taką jak dziś prowadzi się przeciw autom elektrycznym.
Uważam że to co zrobiono z transportem publicznym to sku⁎⁎⁎⁎⁎⁎stwo do kwadratu, zabrano alternatywne źródła transportu i wykluczono komunikacyjnie mnóstwo ludzi. Do prowadzenia samochodu są zmuszane osoby które ewidentnie nie powinny tego robić jak emeryci. Do tego sposób organizacji przestrzeni publicznej. Ogromne połacie osiedli bez dostępu do jakichkolwiek usług. Wyobraźcie sobie że w tym kraju wolności gospodarczej jeżeli gdzieś jest strefa mieszkalna to nie powstanie tam żaden sklep, a nawet jak jakiś jest za osiedlem, to często nie da się tam dojść piechotą tylko samochodem.
Zaloguj się aby komentować
Hejto, hejtamto. Hejtuję wszystki PI#%< (bo to w 90% kobiety) zajmujące zewnętrzne miejsca w autobusach i tramwajach (bądź sadzające torebki/torby z zakupami) pełnych ludzi. Tak się błocie patriarchatu że będziecie udawać że ta 90 letnia babcia nie stoi nad wami prosząc o możliwość zajęcia WOLNEGO miejsca obok? Czy to tylko kwestia tłustych tyłków i nie mieścicie się na jednym fotelu? Pół autobusu stoi ale paniusia się nie przesunie, udaje że nie rozumie że jest KRETYNKĄ. Codziennie, w każdym autobusie i tramwaju, o każdej porze. A żeby wam dzieci na patostreamerów i prankerów wyrosły. Tfu. Jesteście na poziomie żuli wożących puszki komunikacją publiczną.
#mpkwroclaw #komunikacjamiejska #autobusy #tramwaje

Zaloguj się aby komentować
Tramwaje elektryczne w Poznaniu - marzec 1898
Za: https://www.facebook.com/groups/355657461549418/?multi_permalinks=1651112458670572
#tramwaje #poznan

Zaloguj się aby komentować
We #wroclaw byłaby miazga
#heheszki #tramwaje #milegodnia

Zaloguj się aby komentować
Z telefonem w ręku i słuchawkami w uszach nie zauważyła tramwaju - ku przestrodze.
32-letnia mieszkanka miasta przechodziła z przystanku autobusowego Chorzów AKS w kierunku ul. Paderewskiego. Idąc wzdłuż torowiska, nagle skręciła w lewo, wchodząc bezpośrednio przed tramwaj linii 60.
#logikarozowychpaskow #polskiedrogi #tramwaje #chorzow
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Pora na kolejny wpis spod tagu #komunikacyjneciekawostki. Dzisiaj przybliżę temat uzyskiwania uprawnień do kierowania tramwajem. Ogółem wpisy będą pojawiać się rzadziej, na pewno już nie codziennie, ale regularnie postaram się coś tutaj wstawiać ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Na początek żeby uzyskać uprawnienia trzeba odbyć kurs teoretyczny. Wygląda on podobnie do kursu na inne kategorie. Jest konkretna ilość godzin do zaliczenia, zajęcia z podstaw ruchu drogowego, zajęcia teoretyczne z obsługi tramwaju, instruktorzy omawiają kwestie zwrotnic, sterowania pojazdem w ruchu miejskim, w niektórych przedsiębiorstwach przed egzaminem teoretycznym jest też kilka godzin na zapoznanie z tramwajem na terenie zajezdni, tak żeby każdy wiedział jak to wygląda również w praktyce. Obowiązkowo jest też szkolenie pierwszej pomocy prowadzone często przez ratownika medycznego.
Egzamin teoretyczny odbywa się w sali na terenie WORD, wygląda dokładnie tak samo jak egzamin na inne kategorie. Na komputerze dostajemy pytania podstawowe oraz specjalistyczne, a po zakończeniu od razu znamy wynik. Oczywiście pełna baza pytań jest dostępna w sieci, można się wykuć na blachę tak jak do innych kategorii, tutaj mało kto musi powtarzać.
Później zaczynają się jazdy praktyczne z instruktorem. Egzamin zwykle odbywa się na wagonach typu 105Na, więc taki jest też pierwszy typ wagonu jaki poznają kursanci. W niektórych miastach jednak może być inaczej, część miast szkoli na nowym taborze i na nim też egzaminuje kursantów. Stopiątka jest jednak najbardziej wymagająca pod kątem techniki jazdy, kursant umiejący jeździć stopiątką pojedzie nawet drzwiami od stodoły, więc ten typ jest najczęściej wagonem szkoleniowym i egzaminacyjnym. Na początku omawia się podstawy uruchomienia tramwaju, wykonania obsługi codziennej, kursant wprowadzany jest powoli w tajniki tego co i jak działa, czasem już w pierwszych dwóch godzinach odbywa się wyjazd w miasto. Do wyjeżdżenia jest 30 godzin i godzina egzaminu wewnętrznego. W tym czasie ćwiczy się też elementy obsługi takie jak poprawne uruchomienie wagonu, sprawdzenie wszystkich elementów tramwaju (od oświetlenia, przez wyposażenie wnętrza, po hamulce). Ważne jest też przesterowanie wagonu w sytuacji awaryjnej (przykładowo odłączając uszkodzony wagon i przygotowując skład do jazdy tylko jednym wagonem). Istotnym elementem jest też dojazd do pachołka. Zakres wiedzy jaki należy przyswoić przed egzaminem jest naprawdę duży.
Egzamin jest również podobny do tego jaki jest na inne kategorie. Początek to część wykonywana na zajezdni. Początkowo egzaminator prosi by sprawdzić konkretne, wylosowane wcześniej, podzespoły (mogą to być światła, hamulce szynowe lub cokolwiek co wchodzi w skład obsługi codziennej). Może się zdarzyć zadanie polegające na przesterowaniu tramwaju tak by jechać z drugiego wagonu. Oczywiście dojazd do pachołka, cofanie na umówione sygnały i przejazd przez zwrotnicę też się często zdarzają. Zwykle na egzaminie jest kilka osób, gdy jedna robi zadania - reszta czeka w określonym miejscu. Później następuje wyjazd na miasto. Jadą oczywiście te osoby które zdały część na placu. Na mieście istotne jest trzymanie się wszystkich ograniczeń prędkości, poprawna technika jazdy, istotne jest sztywne trzymanie się każdego przepisu, czyli dokładnie to co i na innych kategoriach. Kursanci z reguły zmieniają się na pętlach, chociaż zdarza się że zmiana odbywa się na przystanku. Ostatnia osoba po zjeździe do zajezdni musi wyłączyć tramwaj. Ja osobiście na mieście zjeżdżałem do zakładu i papier z pozytywnym wynikiem dostałem już na bramie, także technice wyłączania wagonu egzaminator się nie przyglądał ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Po zakończeniu egzaminu czekamy aż zwolni się numer PKK i lecimy do urzędu, gdzie oczywiście trzeba trochę poczekać. Uprawnienia do kierowania tramwajem są oddzielnym dokumentem, przypominającym nieco legitymację (zwłaszcza wymiarami), nie są wbite w prawo jazdy. Szkolenie na kolejne typy wagonów w niektórych miastach nie jest wymagane, w innych szkolenie jest zarówno teoretyczne i praktyczne oddzielnie na każdy typ wagonu.
Oczywiście zapraszam do zadawania pytań w komentarzach, jak ktoś chciałby żebym omówił jakiś inny temat to śmiało piszcie propozycje. Tym razem taguję też #prawojazdy - fakt faktem uprawnienia to też jest jakaś kategoria ( ͡° ͜ʖ ͡°). Zdjęcie we wpisie dla uwagi, pochodzi stąd: http://phototrans.pl/14,1021530,0,Konstal_105Na_1204.html
#komunikacyjneciekawostki #tramwaje #komunikacjamiejska #ciekawostki

@Tr8025 Generalnie wszystko. Człon niskopodłogowy powyginany jak fale Dunaju, reklamować nie można bo firma zlikwidowana. Drzwi a dokładnie fotokomórki tak dokładne że nie zamkniesz ich bez wymuszenia. Problemy z przelaczaniem kabin, robiąca zwarcie klimatyzacja.
Wg mnie to poroniony pomysł żeby modernizować takie tramwaje w takim stopniu.
Nie jest tak prosto zbudować tramwaj, Duewag robił to sto lat a MPK nie. I zamiast remontować to robią takie koszmarki w których nawet drzwi od kabiny nie są zamykane na maszynę drzwiową tylko na jakiś hebel jak do sracza i otwieraja się podczas jazdy xD Ile razy jeździły te wozy z otwartymi drzwiami w kabinie z tyłu to nie zliczę.
Ogólnie ergonomia słaba jak w Konstalu, jebniemy sobie przyciski jako tako, do tego jakiś fotel za 20 zł i niech robol jeździ na chwałę socjalistycznej ojczyzny. Jak mu j⁎⁎⁎ie kręgosłup to mu damy rentę.
@ZBOWiD Tak zepsuć projekt to serio trzeba mieć talent xD. Przecież połowa tych rzeczy mogłaby zostać poprawiona na warsztatach. Do drzwi można dać po prostu zamek z kluczykiem uniwersalnym tak jak jest w Pesach, czy nawet na kwadrat jak w stopiątkach. Fotel Damiro tak jak w Pesach na NG w Warszawie, pulpitu nie zmieniać w ogóle, najwyżej przyciski oczyścić i zregenerować. Na etapie produkcji mogli wymagać rejestratora ATM, tam nie ma problemów ze zmianą kabin. No serio zdziwiło mnie jaką fuszerkę odwalili
@Tr8025 Nie wiem czy nie było kasy z Unii na jakieś projekty i po prostu trzeba było ją wydać. Ale zepsuli tylko to co mogli zepsuć. A może jakiś kompleks, że Niemiec wyprodukował to my polepszymy a wyszło jak zawsze.
Z Bogestrami już nic nie kombinują, dodali tylko przyciski indywidualnych od wewnątrz. A i jedną okleili w barwach MPK ale raczej na pokaz, bo planów na przemalowanie nie ma.
Zaloguj się aby komentować
Autor: Adam Borkowski.
Aparat: SONY ILCE-7RM2.
IG: borkography.
#fotografia #warszawa #tramwaje #kolej #fotografiakolejowa





Zaloguj się aby komentować
Autor: Ammy Singh.
IG: ammysinghphotography.
#fotografia #warszawa #tramwaje #kolej



Zaloguj się aby komentować
Zgodnie w wynikiem ankiety dodaję dzisiaj kolejny wpis jako dyskusję. Dziś opiszę jak to się dzieje, że tramwaj jedzie tam gdzie chce tego motorniczy i jaka była historia zwrotnic automatycznych.
Początkowo każda zwrotnica musiała być przestawiana ręcznie. Teraz tramwaje mają kij do zwrotnic w kabinie, ale kiedyś często miały zamontowany tak by wygodnie było szybko sięgnąć po niego z zewnątrz. Ten proces widać tutaj: https://youtu.be/APbwEtMYd4w?t=578
Jako, że wtedy zwrotnice przekładane były tylko ręcznie w newralgicznych punktach miasta bywali rozmieszczeni zwrotnicowi. Dołączam zdjęcie z takiego posterunku, na zdjęciu instruktor nadzoru ruchu pokazuje jak poprawnie przełożyć zwrotnicę. Zwrotnicowi dbali o to żeby motorniczy mógł szybko przejechać przez skrzyżowanie w żądanym kierunku, bez wychodzenia do zwrotnicy.
Z czasem pojawiły się pierwsze zwrotnice automatyczne. Początkowo popularne były zwrotnice sankowe. Na sieci trakcyjnej umieszczony był system detekcji pobieranego przez tramwaj prądu. Jazda z niskim poborem powodowała ustawienie zwrotnicy w jednym kierunku, a jazda z dużym poborem (tzw. z jazdą, bo wymuszało się to przez rozpoczęcie przyspieszania) w drugim. Czasem powodowało to problemy, bo ogrzewanie pobierające prąd było mylnie wykrywane jako jazda z prądem, w przypadku niepoprawnego zadziałania blokady pantograf drugiego wagonu potrafił przestawić zwrotnicę, wymagało to też dużej czujności od motorniczych. Z czasem zaczęto zastępować to bezpieczniejszymi systemami.
W niektórych miastach wykorzystywana jest łączność radiowa, tramwaj wysyła zakodowany sygnał z numerem sterownika zwrotnic oraz żądanym kierunkiem, odbiornik zapisuje w którą stronę zostało wysłane żądanie i przez kogo. Jest to istotne w momencie rozstrzygania winy o wypadkach czy też sprawdzaniu który tramwaj ma zbyt duży zasięg radia i na pętli przekłada nie tylko swoje, ale i sąsiednie zwrotnice. Taki system jest bardzo wygodny dla motorniczego, który jedyne co musi zrobić to ustawić z wyprzedzeniem pokrętło zwrotnicy w żądanym kierunku. Nadajnik jest umiejscowiony pod podłogą, z prawej strony na przedzie pojazdu - odbiorniki z kolei są po prawej stronie szyny. Tego typu systemy są używane w Warszawie i Łodzi.
W innych miastach sterowanie odbywa się za pomocą podczerwieni. Na pulpicie zamontowany jest nadajnik z dwoma przyciskami, motorniczy wciskając jeden z nich sprawia że nadajnik wysyła zakodowane żądanie kierunku 1 lub 2 (zależnie od wciśniętego przycisku). Motorniczy musi się tutaj wstrzelić w strefę działania która jest oznaczona na sieci. Po zdekodowaniu zwrotnica jest ustawiana w wybranym kierunku i motorniczy może jechać dalej. Ten system w przypadku braku wciśnięcia jakiegokolwiek przycisku wysyła tylko informacje o swoim numerze seryjnym (poza Wrocławiem, gdzie używany jest starszy system który w tym momencie nie wysyła niczego). Nowsza wersja, wysyłająca tą informację, jest używana w Krakowie, Szczecinie, Toruniu, Częstochowie.
W przypadku niepoprawnego przełożenia zwrotnicy każdy automat można też przełożyć ręcznie, napęd zwrotnicy posiada w środku miejsce na kij zwrotnicowy pozwalający na jej przełożenie. W każdym przypadku zwrotnica powinna się blokować na czas przejazdu tramwaju. Jest to uzyskiwane przez czujniki na sieci w przypadku zwrotnic sankowych lub detektory indukcyjne/układy obwodów torowych - w pierwszym wypadku tramwaj na zwrotnicy jest wykrywany przez pętle indukcyjne zabudowane w torowisku, w drugim przypadku wykrywane jest zwarcie niskiego napięcia między szynami przez osie wagonu (identyczne rozwiązanie jest używane na kolei). Blokada jest sygnalizowana na sygnalizatorze pokazującym kierunek przełożenia zwrotnicy.
Mam nadzieję, że nie wyszło zbyt długo. Jak zawsze dołączam garść zdjęć z portalu www.transportszynowy.pl (dzisiaj zdjęcie zwrotnicowego zaczerpnąłem z fanpagu Tramwajów Warszawskich) i zapraszam do dyskusji, odpowiem na wszelkie pytania ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#komunikacyjneciekawostki #tramwaje #komunikacjamiejska #ciekawostki





@ZBOWiD Jeśli już to żargonowo "kij do zwrotnic". Kij wekslowy to nazwa oficjalna, a słowa "klucz" nikt w tym kontekście nie używa xD. Co miasto to inny zwyczaj, tak jak z krańcówkami i pętlami ;). Nie kojarzę takiego jednego konkretnego warszawskiego Romana, chociaż jest wielu którzy jeżdżą i nagrywają żeby później składać donosy, dla niektórych to taki sport ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@maciekawski
ze trzy albo cztery lata temu byłem w ciężkim szoku, jak w centrum Gdańska widziałem motorniczego który wysiadał z tramwaju i ręcznie przestawiał zwrotnicę. Europejskie miasto, jop twoju mać…
O panie. U nas we Wrocławiu to co chwilę można to zobaczyć. Myślałem, że to tak wszędzie, a się okazuje, że nawet zwrotnice mamy najgorsze xD
Zaloguj się aby komentować
Skoro Hejto już działa to lecimy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Wczoraj dostałem prośbę by opisać sygnalizację i znaki tramwajowe. Zastanawiałem się w jaki sposób to zrobić, bo znaków i typów sygnalizacji w całym kraju jest mnóstwo, ale koniec końców opiszę te podstawowe według infografiki (ze strony www.transportszynowy.pl - polecam każdemu zainteresowanemu tramwajami czy koleją, a nawet metrem) oraz światła na podstawie infografiki ze strony www.bwir.org .
Tramwaje poruszają się zazwyczaj według swoich sygnalizatorów. Na nich biała pozioma kreska jest odpowiednikiem czerwonego światła, dwie kropki (zwane często kocimi oczami) to odpowiednik żółtego, a pionowa kreska odpowiada zielonemu światłu. To typ sygnalizatorów ST. Różne miasta mają różne sygnalizatory. W niektórych zamiast tego mamy sygnalizatory świetlne które wyświetlają sygnały złożone z okrągłych świateł. To typ sygnalizatorów STT. Jeśli w mieście są sygnalizatory STA. Jeśli sygnalizator ST dostanie strzałkę kierunkową to staje się sygnalizatorem STK.
Znak AT-1 ostrzega o tym, że zbliżamy się do skrzyżowania gdzie tramwaje obowiązuje sygnalizacja trójkolorowa. Jest to o tyle istotne, że zwykle ta sygnalizacja tramwajów nie obowiązuje.
Znak AT-2 informuje o tym, że sygnalizacja na najbliższym skrzyżowaniu jest wzbudzana. Może to następować w wyniku wykrycia tramwaju przez pętlę indukcyjną, lub przez wiązkę podczerwieni z nadajnika znajdującego się na pulpicie. Osobiście mam do czynienia z tym pierwszym typem wzbudzania i jest to strasznie wygodne. Gdy tramwaj nie nadjeżdża jego faza jest pomijana, więc inni użytkownicy mają szybciej swoje cykle, a jeśli nadjeżdża to dostaje fazę w najbliższym cyklu dzięki czemu nie musi czekać.
Znaki AT-3 i AT-4 informują motorniczego o znacznym zjeździe lub podjeździe. Nowoczesne pojazdy radzą sobie z tym bez problemu, jednak kiedyś wymagało to odpowiedniego przygotowania się i wcześniejszego hamowania lub nabrania większej prędkości i utrzymywania odpowiedniego prądu rozruchu.
Znak AT-5 informuje o tym, że zjeżdżając ze skrzyżowania motorniczy ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa ruchowi jadącemu na wprost. Nie jest to częste z uwagi na to, że zwykle cykle świetlne dla skręcających tramwajów są wydzielone bezkolizyjnie. W Warszawie z sytuacją gdzie trzeba ustąpić pierwszeństwa spotkałem się tylko na skrzyżowaniu Stawki/Andersa.
Znak BT-1 informuje o ograniczeniu prędkości które obowiązuje do rozwidlenia torów lub do znaku odwołującego ograniczenie. Często służby utrzymania ruchu mają taki znak na słupku i mogą go postawić w miejscu gdzie prowadzą prace. Mimo, że jest on wówczas chwilowy i postawiony przez służby to nadal obowiązuje. Odwołuje go znak BT-2.
Znak BT-3 oznacza zakaz wjazdu na zwrotnicę dopóki poprzedni tramwaj z niej nie zjedzie. Nie jest to używane w każdym mieście, w niektórych jest zapis w przepisach wewnętrznych spółki który mówi o zakazie wjazdu na zwrotnicę automatyczną jeśli jest na niej obecnie inny tramwaj.
No i znak BT-4 - ten znak jest ustawiany sporadycznie. Zobowiązuje motorniczego do zatrzymania się przed najbliższą zwrotnicą oraz upewnienia że jest ona ustawiona właściwie, iglice poprawnie dolegają do szyn.
Jest jeszcze znak CT-1 ostrzegający przed izolatorem sekcyjnym. O nim rozpisałem się szerzej w jednym z poprzenich wpisów
To są tylko podstawowe znaki i sygnały obowiązujące motorniczych. Każde miasto może mieć swoje własne specyficzne znaki i zasady. Bonusowo dodam jeszcze, że w każdym mieście obowiązuje zakaz mijania się na lewoskrętach. To znaczy, że tramwaj mając przed sobą zwrotnicę która w wyniku usterki mogłaby skierować go na inny tramwaj, musi się zatrzymać i poczekać aż wóz z naprzeciwka go minie. Tutaj dołączę zdjęcie z fanpagu Czy Wrocławskie MPK Dziś Już Jebło. Takie mogą być skutki awarii zwrotnicy, zagapienia się motorniczego i właśnie dlatego mijanie się na lewoskrętach jest zabronione.
Dzięki za wszystkie komentarze i pytania pod poprzednim wpisem i jak zawsze zapraszam do dyskusji. Zainteresowani mogą zaobserwować tag #komunikacyjneciekawostki - tutaj wrzucam wszystkie wpisy z tej "serii" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#komunikacjamiejska #tramwaje #ciekawostki #komunikacyjneciekawostki




@Rozkmin To jest stosunkowo proste, tramwaj ma nadajnik do zwrotnic którego sygnał jest odbierany i analizowany, co prowadzi do przełożenia zwrotnicy. Ale da się to rozwinąć łącznie z historią oraz bardziej szczegółowym działaniem w konkretnych miastach, także o tym też będzie wpis. Dzięki za pomysł
Zaloguj się aby komentować
#katowice #fotografia #tramwaje #tramwajeboners #mojezdjecie

Zaloguj się aby komentować