Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Programista gier komputerowych, który rzucił wszystko aby... jeździć roller coasterami.
Oto Chris Sawyer, urodzony w 1967 roku w Szkocji. Już jako nastolatek fascynował się komputerami i grami. Gdy zaczął studia, wysłał kilka kaset ze swoimi grami do MTX, który go zatrudnił od razu. Co prawda jego gry nie odniosły sukcesów. Po studiach zatrudnił się w innym studio gdzie zajmował się przepisywaniem gier z Commodora na DOS.
W tym czasie pracował nad własną grą. Miał to być symulator logistyki i transportu, który trafił do sprzedaży w 1994 roku jako Transport Tycoon. Gra okazała się wielkim hitem i sprzedano kilkaset tysięcy egzemplarzy (tak na oko, brak konkretnych statystyk).
Chris miał pracować nad drugą częścią ale stwierdził, że spróbuje swoich sił w grze o kolejkach górskich czyli o rollercoasterach. Aby lepiej zapoznać się z wesołymi miasteczkami, Chris część zysków z Transport Tycoon przeznaczył na podróżowanie po Europie po lunaparkach. Wtedy obudziła się w nim fascynacja rollercoasterami. Dzięki temu "poświęceniu" w 1999 ukończył RollerCoaster Tycoon.
Gra stała się hitem. Zarobił na niej 30 milionów dolarów. Mimo, że płaska grafika izometryczna zaczynała wtedy trącić myszą to udało się wydać sequel RollerCoaster Tycoon 2 na tym samym silniku, który też bił rekordy sprzedaży oraz zbierał pozytywne opinie recenzentów.
Niestety Chris Sawyer zaczynał odstawać od reszty branży. Wszyscy przechodzili na prawdziwą grafikę 3D a Chris utknął w świecie izometrycznym i w pisaniu gier w Assemblerze. Co prawda powstał jeszcze RollerCoaster Tycoon 3 ale utworzyło go inne studio a Chris był tylko konsultantem.
Natomiast jego najnowsze dzieło Locomotion czyli sequel do Transport Tycoon zostało uznane za porażkę. Gra wciąż była w rzucie izometrycznym a grafika była przestarzała jak na te czasy. Przypominam, rok 2004 - premierę ma Half Life 2 a tu wchodzi gra 2d gdzie widać pojedyncze pixele.
W międzyczasie pokłócił się z wydawcą Atari o grę RollerCoaster Tycoon 3. Porażka jego najnowszej gry w połączeniu ze sprawami sądowymi z Atari sprawiły, że Chris... rzucił programowanie i zajął się zwiedzaniem lunaparków ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) W roku 2016 udzielając wywiadu wspomniał, że przejechał się już 657 roller coasterami chociaż źródła mówią, że aktualna ilość kolejek górskich na których był to coś koło 770.
Wśród jego ulubionych kolejek jest jedna z Polski - Zadra w Energylandii. Oprócz tego Taron w Niemczech, Balder w Szwecji i Ravine Flyer II w USA. Więc następnym razem stojąc w kolejce do roller coastera rozejrzyj się - może za tobą stoi legendarny twórca gier. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
#ciekawostki #gry #gruparatowaniapoziomu





I ma rację. Zadra w Energylandii daje największą frajdę, bo drewno pracuje na przeciążeniach, czujesz przejazd na całym wózku, a hałas niosący się po konstrukcji podbija adrenalinę.
Na innych kolejkach rzuca tobą jak mięsem, ale wózki są bardzo sztywno spięte z torem jazdy. Jest albo nudno, albo boleśnie z powodu przeciążeń i obijania się, lecz stabilnie i bezpiecznie.
Zaloguj się aby komentować
31 165 453 - 120 - 120 - 120 - 60 - 60 - 60 - 60 - 60 - 60 = 31 164 733
#deskaprzezrok
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
Part 16 - praca w laboratorium diagnostycznym
#niemakolaczy
2019
Idąc na studia Mikrobiologiczne wiedziałam, że po tym kierunku będzie bardzo ciężko dostać praca w zawodzie no ale byłam młoda i naiwna i myślałam że ja sobie sam radę. Pierwsza taka pracę dostałam przez polecenie mojej znajomej do labu w którym już pracowało kilka osób z moich studiów.
One jednak pracowały w dziale do których były studia potrzebne ja trafiłam na dział, przyjęć materialow biologicznych do badań. Nazwałbym to takim hubem w którym rozdzieliliśmy materialy do odpowiednich działów, a probówki, które tego wymagały przygotowywaliśmy pod odpowiednie badania i wprowadzaliśmy je do systemu. No i to w zasadzie tyle jeżeli chodzi o obowiązki.
Do tej pory jestem w szoku że na takie stanowisko wymagali ludzi z odpowiednim wykształceniem, a praca była zbliżona do pracy w Amazonie i rozdzielni paczek, jedynie bardziej odpowiedzialna i niebezpieczna, dzięki czemu była odpowiednio wynagradzana najniższą krajową xd
Nie będę ukrywać niecierpialam tej pracy i w tamtym momencie również wysyłałam CV żeby tylko się stamtąd wyrwać, ale na tamten moment jeszcze liczyłam na pracę w zawodzie więc ofert było tyle co kot napłakał. Codziennie też jadąc do tej pracy uczyłam się niemieckiego z nadzieją, że uda mi się prace znaleźć u sąsiada no i też lubiłam ten język więc nie było to dla mnie jakieś wyrzeczenie. Też w wolnej chwili w pracy, których było tyle co nic zaglądałam do kieszeni gdzie trzymałam fiszki i sobie w tej monotonnej charówce powtarzałam słówka w głowie.
Zacznę może od plusów, z nimi szybko się uwine. Pracowałam wtedy na zleceniowce dzięki czemu mogłam sobie dobierać godziny pracy do zajęć na studiach. No i w zasadzie to koniec plusów.
Minusów była cała masa. Najbardziej irytował mnie hałas wirówek i separatorów probówek. Głowa od tego bolała za każdym razem jak kończyłam zmianę. Uważam, że ilość decybeli przekraczała dopuszczalna normę, bez ochrony słuchu, no ale kto tam się będzie BHP przejmował. Dowodem na to było to, że kierowniczka mimo młodego wieku była już przygłucha jak i inne osoby pracujące tam od lat.
Kolejna sprawa to nigdy nie wiesz o której wyjdziesz xd ilość probówek była zdecydowanie za duża jak na ten lab i często trzeba było siedziec po godzinach. Zwłaszcza jak parę minut przed końcem przychodziło kilka skrzynek z probówkami bo korki na mieście i kurier nie dojechał na czas.
Ludzie tam to była jakaś masakra, a przynajmniej mój dział. W sensie mogło być gorzej, ale to było środowisko w które kompletnie nie potrafiłam się dopasować i też czułam że mnie ci ludzie nie lubią jak każda nową osobę co było widać jak w trakcie zatrudnili jeszcze stażystki to też były gorzej traktowane. Był jeden typ, który ciągle miał minę pełną wkurwu, powiedziałam mu kiedyś, że rezygnuje z zawodu bo jeżeli tak ma wyglądać moja praca resztę życia to już wolę próbować czegoś innego. On powiedział, że lubi pracę w labie i się stara dostać gdzie indziej i do innego miasta ale ciągle słyszy odmowy lub brak ofert, a ma masę kursów pokonczonych... Z jednej strony mogła odstraszac jego aparycja, a z drugiej tak po prostu wygląda rynek pracy dla chemików / biologów.
Raz też byłam w szoku jak jedna z dziewczyn powiedziała, że pracuje tam 5 lat i lubi tą pracę. Ciężko mi do tej pory jest zrozumieć jak można lubić stać na nogach cały dzień i wkładać probówki do wirówki 8 godzin dziennie.
Przysługiwała nam też 20 minutowa przerwa, z której czasem ciężko było skorzystać bo nie można było iść na przerwę jak było dużo roboty, a ciągle było dużo roboty. Najbardziej mnie ubodło jak poszłam na przerwę właśnie w momencie przestoju kiedy nie było czego wkładać do wirówki. Jem sobie spokojnie kanapkę a tu nagle przychodzi jedna laska i się na mnie drze, że czemu ja jestem na przerwie jak jest dużo pracy, ja do niej, że mam jeszcze 10 minut i mam to gdzieś czy jest dużo pracy. Potem mnie przeprosiła ale to już dla mnie dużo mówiło o jej osobie i podejście pracowników do tego kołchozu, sami siebie pozwalali tak przeciążać obowiązkami.
Z personelu najbardziej obrzydzała mnie szefowa całego labu, która parzyła na ludzi jak na gówno, czasami szanowana Pani nawet nie raczyła odpowiedzieć dzień dobry, więc też przestałam się z nią widać.
Opus magnum absurdu tej pracy był moment w którym kierowniczce całego piętra zgłosiłam brak przestrzegania BHP i czy dałoby radę zrobić coś z tym, żeby pielęgniarki nie zszywaly probówek w foliowych opakowaniach dodatkowo metalowymi zszywkami, które raniły nas podczas ich odpakowywania. Można było użyć innych woreczków albo taśmy klejącej żeby się probówki niemieszaly. Te zgłoszenie zrobiłam w momencie gdy sama po raz pierwszy mocno się nimi skaleczyłam widząc obok probówki z napisem HIV. Oczywiście to chodziło o sam test ale raczej nie robi się go profilaktycznie... I było duże prawdopodobieństwo, że jest to probówka z wirusem.
Kierowniczka działowa się tym przejęła, a przynajmniej wyglądała na osobę która pierwszy raz o tym słyszy. Jednak okazało się że na mnie nakablowala do mojej bezpośredniej przełożonej, która jak wróciła z urlopu powiedziała mi że z takimi sprawami mam przychodzić do niej. Podsumowała, to tylko tym że i tak tego nie zmienią bo od taśmy klejącej rękawiczki się częściej rwą i psują xd także powodzenia...
Z tego co też zauważyłam w dziale badań histopatologicznych, babki codziennie siedziały w oparach formaldehydu bez wyciągów czy maseczek ochronnych więc raczej średnio się tam przejmowano zdrowiem pracowników jak wszędzie w kołchozach zresztą....
Czasami ludzie się zastanawiają czy takie labu są rzetelne, na moje oko tak. Mimo dużej ilości materiałów do badań, to maszyny wszystko prawie wykonywały (oprócz morfologii i histologii ale może to się już zmieniło ) wystarczy włożyć probówkę do maszyny i już się miało wynik, a jak wychodził dziwnie wysoki lub niski to kalibrowano maszyne. Bardzo dbano też o małe probówki z krwią niemowlaków, bo o ile u dorosłego jeszcze można powtórzyć badanie jak probówka się stlucze tak u niemowlaka bardzo trudno pobrać krew i lepiej tego nie powtarzać.
Podsumowując to praca mocno mnie zmotywowała do tego żeby się przebranżowić i iść w inne dziedziny zawodowe, dzięki niej mam aktualnie pracę, która lubię bo złe warunki w tej pracy utwierdziły mnie w tym że muszę uciekać z tej branży.
Pomyslicie sobie co człowiek pierwsze myśli po tym jak złamał kość udową od zwykłego potknięcia? Ja pomyślałam " nie będę musiała już więcej iść do tego ****** labu"
#pracbaza #praca

@sireplama no niestety tak to wygląda, aczkolwiek staż który opisałam we wcześniejszym poście w stacji uzdatniania wody, czegoś mnie tak nauczył w porównaniu do pracy przy obsłudze wirówki xd generalnie na Mikrobiologi studia ukończyło ok 80 osób z osób których przyszłość zawodową znam, czyli ok 20 osób tylko jedna pracuje w zawodzie i to za granicą. Jak byłam na Erasmusie w Niemczech to jedna Niemka z roku, też mówiła że u nich posucha do pracy w labie
Zaloguj się aby komentować
24 414 950 - 22 - 22 - 22 - 22 - 22 - 22 - 22 - 22 - 22 - 22 - 15 - 15 = 24 414 700
#pompujwpoprzekziemi
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
Jest druga część o #kursk od #ciekawehistorie #historia
https://www.youtube.com/watch?v=sWMTSqlD3Y4
Tu pierwsza: https://www.hejto.pl/wpis/kursk
Zaloguj się aby komentować
23 871,89 + 5,82 = 23 877,71
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
118 944 288 - 150 - 165 - 250 - 200 - 250 - 170 - 250 - 145 - 250 - 160 - 200 = 118 942 098
Serki wiejskie i twarogi z poprzedniego tygodnia
#pletwalztwarogu
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
#rowerowyrownik Czy coś się popsuło? Drugi raz próbuje dodać wpisy i lipa. Polu do tego błąd przy łączeniu że strava. Ktoś coś?

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Raczej nie biorę udziału w zabawie, ale tutaj na myśl od razu przyszedł mi utwór. Będzie modnie, bo teraz Gothic Remake na fali, więc motyw z oryginału.
Kai Rosenkranz - Mine Valley
(Gothic 1 OST)
Sporo pracuję przy tym utworze, nawet częściej niż przy słynnym motywie Starego Obozu. Wiele jest wspaniałych soundtracków, ale Kai jest według mnie w topce. Nie sposób jeszcze tutaj nie wspomnieć o Vista Point z Gothica 3.
https://youtu.be/opDt2chYp04?si=NhFrlVpTCDqap4Bk
#kacikmelomana
Zaloguj się aby komentować
Kolejne piękne zdjecie wykonane z pokładu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Widać na nim Nil z jego deltą oraz Kanał Sueski. Fotografia z 20 maja 2021 roku.
#nasa #kosmos #astronomia

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wczoraj około 23-24 szedłem podziemiami Dworca Centralnego. Zobaczyłem dwóch meneli leżących sobie na podłodze pod sklepem. Od jednego jebało, a drugi rozkładał się za życia. Muchy i te sprawy... zadzwoniłem pod 112 i powiedziałem, że nie jestem w stanie ocenić tak prostego faktu, jak to, czy oni żyją. Nie dało się podejść na bliżej niż 10 metrów... #warszawa
Zaloguj się aby komentować
Utwór: The Traveler
Wykonawca: Jono Grant / Ben McCullough
Rok: 2022
https://lacedrecords.bandcamp.com/track/the-traveler
https://www.youtube.com/watch?v=E0AwPUoojFI
Zgłaszając tę kategorię miałem już w głowie gotowca pokroju Greenpath z Hollow Knighta, głównego motywu Balatro czy dosłownie którejkolwiek z 396 kompozycji zawartych w rozszerzonym OST Kingdom Come: Deliverance 2. I byłbym pewien tego, że wybrałem to, z czym utożsamiam wyborny growy ambient.
Ale w międzyczasie dokończyłem taką jedną niewielką gierkę, potencjalnie niezbyt znaną szerszej widowni. Pomyślałem, że to może być świetna tuba propagandowa. Niczym przez żołądek do serca, przez OST do... kosmicznego złomiarstwa.
Hardspace: Shipbreaker, bo o tym tytule mowa, to symulator rozkładania na części opuszczonych statków kosmicznych podlana sosem historii o walce klasy robotniczej z wielką i złą korporacją. Wszystko to w bardzo rozsądnym klimacie sci-fi, ale nieco zaskakująco wymieszanym z... southern gothic. Przyznaję, że nie tego się spodziewałem po produkcji z gatunku niemal już utożsamianego z gównogierkami spod szyldu rodzimego Playwaya.
Gra jest wspaniała i to w dużej mierze zasługa soundtracku.
Miłego odsłuchu i może miłej gry, bo Steam Summer Sale nadal jeszcze trwa.
#kacikmelomana #muzyka #muzykazgier

Zaloguj się aby komentować
#transport #transporttoniebajka
Widzę pierwsze ogłoszenia o pracę omijające Pakiet Mobilności i wymóg użycia tachografu. Ciekawe czy coś z tym zrobią. Słyszałem, że takie Piaggio bierze 4 palety towaru.


@Lubiepatrzec Długo na takich nie polatają. Francuz już zaczęli przyglądać się takim wynalazkom pod kątem warunków kierowcy. https://40ton.net/25-tonowe-busy-to-zagrozenie-dla-kierowcow-francuskie-sluzby-zapowiadaja-kontrole/
Prawda jest taka że to powinno być zakazane w ruchu międzynarodowym. Przecież już kurniki na busach to była katastrofa to co mówić o tym?
Zaloguj się aby komentować
#ksiazki #czytajzhejto
Jak ktoś ma problem ze skupieniem w trakcie czytania książek... Zajnwestujcie w ochronniki nauszne. Ja u siebie zawsze w nich czytam, nawet jak jest cicho. To mega odcina od świata. Mega odpręża i pozwala się skupić na treści. Amen.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
23 852,89 + 19,00 = 23 871,89
Dwie godzinki dla słoninki, czy jakoś tak mówią
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować