#seriale

57
3364

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

469 + 1 = 470


Tytuł: Myszy i ludzie

Autor: John Steinbeck

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Format: książka

Liczba stron: 118

Ocena: 10/10


Jak zaczynałem oglądać Zagubionych miałem jakieś 16-17 lat. Najbardziej lubiłem Sawyera. Imponował mi, był taki nieokrzesany, pewny siebie, groźny. No i kleiła się do niego Kate ( ͡° ͜ʖ ͡°)


I w pewnym odcinku widzę, że ten twardziel siedzi i czyta książkę. Bardzo mi to nie pasowało do tego bohatera, ale równocześnie wzbudziło moją ciekawość. Odpisałem tytuł "Of Mice and Men" i po szkole zahaczyłem o bibliotekę. Pożyczyłem książkę i przeczytałem jednym tchem. Od tego czasu czytanie sprawia mi wielką przyjemność, czytam kiedy tylko mam czas, zbieram książki. A wszystko dzięki Jamesowi Fordowi. Do książki lubię co jakiś czas wracać i polecam ją każdemu.


Spośród piorunujących ten wpis wylosuję jedną osobę, która otrzyma do wskazanego przez siebie paczkomatu jeden egzemplarz wymienionej wyżej książki. Oczywiście wszystko na mój koszt :) Losowanie za dwa dni.


Może ktoś też polubi tę książkę ta jak ja.


Udziału nie bierze @jang_mefju 😎


#bookmeter #rozdajo #lost #zagubieni #ksiazki #czytajzhejto #seriale #steinbeck

f1f5e231-7c5a-4e30-9f17-8144035dede3

@JapyczStasiek ja ostatnio zaliczyłem "Tortilla Flat" tegoż autora. No specyficzne. Na tyle, że chciałbym sięgnąć po więcej

@JapyczStasiek rozczarowała mnie ta książka. Była za krótka, niedokończona i niedopracowana... tak naprawdę jej większość musi się wydarzyć w głowie czytelnika, ale jak czytelnik nie jest tego świadomy, to książka jest praktycznie bezwartościowa.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#seriale #lotwa #zsrr #hbomax

Zupełnie przypadkiem trafiłem na HBO Max na łotewski serial "Dżinsy po radziecku". Najpierw mnie nie zachwycił ale dziś już jestem po kilku odcinkach. Wciąga, fajni bohaterowie i niezła historia. W skrócie. Młody koleś handluje towarami ze zgniłego zachodu na Łotwie. Z kolei jego kumpel z dzieciństwa działa w KGB. Wkurza się na głównego bohatera i załatwia mu odsiadkę w psychuszce. Tamten jest sprytny, cwany i niegłupi, więc rozkręca tam produkcję podrabianych Levisów. Trochę dramatu, trochę satyry na komunę. Dla Polaków wszystko bardzo zrozumiałe jeśli chodzi o realia.

1bbeaaab-76d9-4b99-9c5f-5675ec464f8e

Zaloguj się aby komentować

@w8jek "Mroczna komedia współtworzona przez pisarza zaangażowanego w prace nad Wiedźminem 3, Cyberpunk 2077 i The Blood of Dawnwalker. "- to o Tobie? Za⁎⁎⁎⁎ście to wygląda pod kątem artystycznym, i świetnie czuć klimat lat 90 i MTV, cyberpunka też widzę w tym tęczu.

Zaloguj się aby komentować

Fani Wiedźmina, którzy nie przeczytali książki nie rozumieją jak ważnym elementem jest ta słynna kąpiel Geralta w balii, którą przedstawia zarówno gra jak i serial ale dla takiego zwykłego gracza czy oglądacza umyka znaczenie tej sceny. W sumie to odbierana jest jako coś zabawnego, taki śmieszny fragment gry czy tam okazja do popatrzenia sobie na muskulaturę Henry'ego Cavilla. Rzeczywistość jest jednak dużo głębsza.


Książkowa Yennefer nie jest strongwoman przedstawianą w serialu. Jest toksyczną pato-czarodziejką w zasadzie bez przyjaciół, która staje się dla Geralta udręką. Ich relacje sprowadzają się do tego, że Geralt wybacza Yennefer i wraca do niej, po czym dzierży jej spierdolenie do punktu załamania. Po tym wybiera się ochłonąć na tour po wioskach i natyka na jakiegoś poważnego questa a po drodze spotyka kogoś ze swoich dobrych ziomków np. Jaskra, Yarpena czy jeszcze kogoś innego, który kwituje stan wiedźmina jako "co ty k⁎⁎wa w niej widzisz, chłopie? Weź sobie znajdź normalną d⁎⁎ę" a Geralt na to "hmmm" bo nie ma argumentów i wie, że przyjaciele mają rację.


No dobra, ale o co chodzi z tą wanną? Jest to element występujący podczas rozmów Geralta z Yennefer. Geralt przychodzi, a Yennefer mu wyczarowuje kąpiel. Znaczy się Geralt musi się pierwsze co umyć i wykąpać. Teraz przechodzimy do sceny, gdzie taki typowy wiedźmin spędzający na koniu kilka tygodni, co w trasie się myje w jeziorze i szcza do butelki po Jaskółce, pierwsze co gdy zawita w mieście to idzie się wykąpać. Bo tak został zaprogramowany przez Yennefer.


#wiedzmin #ciekawostki #literatura #seriale #fantasy #rozkminy

71fb6078-4d69-465f-bcd8-5460bf4b721c

Otóż to, Yennefer u Sapkowskiego wykorzystywała mężczyzn, Geralta, Istreda i tabuny innych, z którymi ru⁎⁎⁎ła się w każdej wiosce. Mimo to, Geralta do niej ciągnęło i mimo wszystko nie była wcale postacią nielubialną. Ale nie, twórcy serialu stwierdzili, że widz nie może mieć żadnych rozterek i zrobimy z niej super babkę ze wzruszającym backstory i wątkami fabularnymi bardziej rozbudowanymi niż tytułowy bohater.

@lurker_z_internetu to o czym piszesz jest bardzo mocno widoczne w scenach pokazujących Yennefer-garbuskę w serialu, które w książkach nie występują. W książce jest tylko uwaga Geralta dokonana w myślach do samego siebie, że nikt tego teraz nie jest w stanie dostrzec ale coś jest nie tak z jej budową ciała i musiało być w jakiś sposób poprawione, gdyba tak gdyba i doznaje szoku gdy rozkminił co było nie tak - musiała być garbuską. To jest w zasadzie jedyna wzmianka o tym w Opowiadaniach a w Sadze o Wiedźminie to w ogóle nawet chyba nie jest poruszane.

@lurker_z_internetu ale Geralt też nie był święty w tym związku, do tego stopnia, że czarodziejki robiły sobie wyzwanie która zarucha wiedźmina Yen. I swoją drogą, tam wszystkie czarodziejki były szonami (vide: rozkminy Triss w Krwi elfów).

Zaloguj się aby komentować

Zachwyca doskonałym oddaniem klimatu Londynu końca XIX wieku, ukazując kontrasty społeczne i gangsterski półświatek w realistyczny sposób. Szczególnie wyróżniają się brutalne i emocjonujące sceny bokserskie, które oddają napięcie i brutalność tamtych czasów, choć niepotrzebne zbliżenia i przeskoki fabularne czasami wybijały z rytmu. Obsada jest świetnie dobrana, a aktorzy nadają postaciom głębi i autentyczności, choć rola grupy złodziejskiej Mary mogła zostać lepiej rozwinięta. Mimo pewnych niedociągnięć w narracji, serial oferuje wciągającą fabułę, dynamiczną akcję i dopracowaną warstwę wizualną, co czyni go produkcją wartą uwagi.


Zapraszam do pełnej, bezspoilerowej opinii:

https://serialomaniak.com/tysiac-ciosow-opinia-bezspoilerowa/

Zaloguj się aby komentować

Zacząłem oglądać "The Pitt" ale seroal jest dosyć poważny i wrzucają jeden odcinek co piątek. Jak zostaje mi pół godziny wolnego to oglądam "dwóch i pół".


Wiedziałem że istnieje ale nigdy nie widziałem całego odcinka, może widziałem fragmenty jak byłem u kogoś. Teraz oglądam, widziałem cztery odcinki i jest za⁎⁎⁎⁎sty. Lubię superbohaterów ale formuła sitcomu bez oglądania się na poprawność polityczną jest nieśmiertelna.


#seriale

Zaloguj się aby komentować

Niżej jest post o Franklinie to ja się wypowiem o Nowych Smerfach.


Lubiłem to oglądać jak byłem mały i lubię teraz odświeżoną wersję.

Na plus:

Współczesna grafika, bardzo ładnie wyglądają. Wyglądają wręcz tak że dokładnie tego bym się spodziewał po adaptacji.

Fabuła... no w sumie tak jak to pamiętam, uwspółcześnione ale obraca się wszystko wokół tych samych motywów.

Jest więcej dziewczyn (o 1 więcej xD)

Wszystko wygląda, brzmi i toczy się dokładnie tak jak się spodziewasz z nostalgicznych wspomnień ale wygląda ładniej.


To nie jest kalka 1:1 ale są dokładnie takie jak pamiętasz.


Ocena 6/6


(Odlądamy na netflixie)


#seriale #bajki #smerfy #dzieci#starebajki

56f52644-c6af-43fb-9df0-9c12b05a1b75
6111ea58-cf38-4af1-bb47-45bf773fd499
entropy_ userbar

tylko rysowana grafika nie żadne TRZY DE generowane komputerowo . Co innego gdyby to były pierwsze smerfy jakie wyszły to ok. Ale oryginał to oryginał i każda nowa animacja musi być utrzymana w starym stylu

@SuperSzturmowiec no właśnie te nowe 3d są spoko. Różnica taka jak pomiędzy looney toons za gówniaka a space jam. Złego słowa nie mogę powiedzieć

@entropy_ nie wiem, po obejrzeniu Krecika w 3D nie mam zaufania do takich akcji. Stary krecik był fajny, ten nowy to już nie to samo

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#perfumy #seriale

Oglądam właśnie "Deli Boys" i taki dialog podczas gdy typ rąbie ciało.

-Boże co za swąd

-Dlatego zawsze wybieram Drakkar Noir. Nic nie przykrywa smrodu gnijącego mięsa jak Drakkar Noir.

-To ja już wolę smród ciała


Zaśmiałem się.

Entuzjastów zapachu przepraszam :)

Zaloguj się aby komentować

#seriale #alloallo #nostalgia #suseuspamuje


Ja zawsze lubiłem jak Rene nazywa swoją żonę głupią, kiedy ta go przyłapywała na obściskiwaniu kelnerki

7cebaa0d-0146-446c-9ae4-5d5c0e72cde6

Zaloguj się aby komentować