Technologia w służbie ludzi.
Ile droniarzy trzeba by wymienić żarówkę?
#filmy #sciencefiction #scifi #technologia #drony #heheszki
Technologia w służbie ludzi.
Ile droniarzy trzeba by wymienić żarówkę?
#filmy #sciencefiction #scifi #technologia #drony #heheszki
Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Drugi news / 13.11.2025
Wydawnictwo Vesper prezentuje okładkę omnibusa w serii Wymiary. "Planeta śmierci" Harry'ego Harrisona w księgarniach w marcu 2026 roku. Poniżej okładka i krótko o treści.
Bohaterem tego legendarnego cyklu jest posiadający parapsychiczne zdolności szuler i hazardzista Jason dinAlt, który w skutek splotu zdarzeń rozpoczyna wędrówkę po pełnych tajemnic i niebezpieczeństw planetach:
Pyrrus: Planeta, gdzie natura jest wrogiem człowieka – każde zwierzę, roślina i element natury dąży do jego zniszczenia.
Nieznana druga planeta: Postapokaliptyczny świat, w którym każdy człowiek musi zabijać, aby przetrwać, lub żyć jako niewolnik.
Felicity: Planeta, na której stworzenia są hodowane przez tysiące lat w jednym śmiertelnym celu – atakować i niszczyć.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #vesper #scifi #sciencefiction #wymiaryvesper #harryharrison

Wydanie w twardej oprawie zawiera 612 stron, w cenie detalicznej 89,90 zł. Premiera 27 marca 2026 roku
Wołam grzmocących newsa:
@A_a @Astro @owczareknietrzymryjski @Cybulion @Schecterro @Mycha @Felonious_Gru @HerrJacuch @WujekAlien @Fly_agaric @l__p @bori @Shagot @Endrevoir @fonfi @Jarosuaf @trixx.420 @dez_ @BJXSTR @suseu @onpanopticon @bojowonastawionaowca @ipoqi @GEKONIK
Zaloguj się aby komentować
Moje ostatnie zakupy czytelnicze :) #czytajzhejto #drony #scifi #fantastyka #chwalesie #ksiazki #mag #vesper #rebis

Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Wydawnictwo Vesper przedstawia pierwszy tom tetralogii Inny świat. "Miasto złocistego cienia" Tada Williamsa ukaże się w styczniu 2026 roku. Poniżej okładka i krótko o treści.
Inny Świat. Otoczony tajemnicą, jest domem najniezwyklejszych marzeń i najmroczniejszych koszmarów. Zainwestowano w niego ogromne ilości pieniędzy. Najznakomitsze umysły od dwóch pokoleń pracowały nad jego stworzeniem. Jakimś sposobem, krok po kroku, przejmuje najcenniejszy zasób Ziemi – jej dzieci.
Tylko nieliczni są świadomi zagrożenia jakie niesie ze sobą ta wirtualna rzeczywistość. Jeszcze mniej jest gotowych lub zdolnych podjąć wyzwanie tego niebezpiecznego i uwodzicielskiego świata. Ale każda epoka ma swoich bohaterów, a niezwykłe czasy wymagają niezwykłych ludzi:
Renie Sulaweyo, nauczycielka i fundament swojej rodziny, dumna ze swojego afrykańskiego pochodzenia, przez całe życie walczyła, aby przetrwać. Nigdy nie chciała być bohaterką. Ale gdy jej młodszy brat zapada na dziwną i tajemniczą chorobę, Renie przysięga że go uratuje. Gdy ludzie wokół niej zaczynają umierać, zdaje sobie sprawę, że odkryła coś, czego nie powinna wiedzieć, przerażający sekret, od którego nie ma odwrotu.
Xabbu jest Buszmenem, ma serce poety i duszę szamana. Przybył do miasta, aby nauczyć się umiejętności, które mogą uratować ducha jego plemienia. Wraz z Renie wyrusza na wyprawę w samo serce ciemności.
Paul Jonas jest zagubiony, zdaje się dryfować w czasie i przestrzeni. Uciekając z krwawych pól bitewnych I wojny światowej do podniebnego zamku i dalej do krain wykraczających poza wyobraźnię, musi nie tylko unikać przerażających prześladowców, ale także rozwiązać straszliwą zagadkę swojej własnej tożsamości.
Czternastoletni Orlando znany jest także niepokonany barbarzyńca Thargorm, ale tylko w swojej wyobraźni. Jednak młodość i kruchość nie są wystarczającymi wymówkami, aby uniknąć ratowania świata.
A pan Sellars, dziwny starzec zamknięty w bazie wojskowej, więzień zarówno rządu, jak i własnego ciała, może być największą zagadką ze wszystkich. Czy jest częścią Bractwa Graala? Czy im się przeciwstawia? Czy, siedząc jak pająk w centrum ogromnej sieci, ma własne ambicje?
Odpowiedzi można znaleźć tylko w Innym Świecie.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #vesper #scifi #sciencefiction #wymiaryvesper #tadwilliams

Wydanie w twardej oprawie zawiera 1056 stron, w cenie detalicznej 119,90 zł. Premiera 28 stycznia 2026 roku.
Wołam grzmocących newsa:@A_a @Astro @owczareknietrzymryjski @Cybulion @Schecterro @Mycha @Felonious_Gru @Shagot @Purple_Pimp @bori @adamszuba @l__p @WujekAlien @AbenoKyerto @fonfi @BJXSTR @Endrevoir @HerrJacuch @paulusll @onpanopticon @Siejek @bojowonastawionaowca @GEKONIK
Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Drugi news / 05.11.2025
Wydawnictwo Vesper ogłasza trzeci tom Sagi Cienia w serii Wymiary. "Teatr cieni" Orsona Scotta Carda ukaże się 14 listopada 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie liczy 456 stron, w cenie detalicznej 69,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Porządek świata po ostatniej wojnie z robalami to iluzja – stare imperia wracają do gry, nowi przywódcy próbują zapanować nad chaosem. Peter Wiggin, brat Endera, zostaje Hegemonem Ziemi i rozpoczyna własną rozgrywkę o globalną władzę. Ale gdzieś w mroku czai się Achilles – bezwzględny morderca, intrygant i manipulator, mający własne ambicje i plany panowania nad ludzkością.
Groszek i Petra, dawni towarzysze Endera, postanawiają usunąć się w cień. Wiedzą, że Achilles nie zapomina. Wiedzą też, że przyszłość człowieka może zależeć od ich decyzji, a także od dzieci, których Groszek nie chciał mieć, a które teraz zostały porwane.
"Teatr cieni" to kontynuacja losów Petera Wiggina, Groszka, Petry oraz pozostałych członków Armii Smoka, którzy – wykuci w ogniu międzygwiezdnego konfliktu – budują teraz nowy ład na Ziemi. To opowieść o ambicji, lojalności i strachu przed przyszłością, która może być zbyt ludzka... lub zbyt nieludzka.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #vesper #scifi #sciencefiction #wymiaryvesper #orsonscottcard

Zaloguj się aby komentować
1514 + 1 = 1515
Tytuł: Dune
Autor: Frank Herbert
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Penguin Group
Format: e-book
ISBN: 978-0-441-01359-3
Liczba stron: 558
Ocena: 8/10
Klasyka gatunku science fiction. Chyba mój konik ostatnio, wracam do starych książek. Tę wprawdzie skończyłem czytać jeszcze w wakacje, ale jakoś nie miałem natchnienia, żeby napisać jakieś podsumowanie.
Sądzę, że każdy przynajmniej słyszał o Diunie. Ja osobiście mam olbrzymi sentyment do całej serii o Diunie Franka Herberta. Pierwszy raz czytałem Diunę jeszcze w wieku gimnazjalnym i zrobiła na mnie olbrzymie wrażenie. Teraz postanowiłem sięgnąć po wersję angielską i przyznam, że pomimo bardzo dobrej znajomości języka, musiałem często sięgać po słownik. Nie wiem, czy to kwestia natchnionego średniowiecznym feudalizmem uniwersum, czy po prostu charakterystyczny styl pisania, ale trudne słownictwo ściele się równie gęsto, co trupy poległych. Tym niemniej czytało się przyjemnie.
Nie będę wchodził w szczegóły akcji, bo właściwie od początku zaczęłyby się spoilery. Niech wystarczy, że książka opisuje historię Paula Atrydy, nastoletniego następcy tronu księcia rodu Atrydów z planety Kaladan. Cesarska intryga pcha go wraz z całym rodem na pustynną planetę Arrakis, znaną jako Diuna, która jest jedynym źródłem przyprawy zwanej Melanżem, magicznej wręcz substancji umożliwiającej podróże kosmiczne i dającej zdolność widzenia przyszłości. Atrydzi przejmują to lenno od innego wielkiego rodu, Harkonnenów, którzy nie są z tej zmiany zadowoleni, przynajmniej oficjalnie. Na Arrakis żyją od wieków Fremeni, ludzie pustyni, których życie jest splecione z trudami przetrwania w ekstremalnych warunkach, przepełnione mitami i okraszone wszechobecną przyprawą. Przez lata byli wyzyskiwani i tłamszeni przez Harkonnenów i teraz w nich ojciec Paula, książę Leto, upatruje potencjalnych sojuszników. Szybko okazuje się, że sam Paul jest elementem dużo większej układanki, a całość jest splotem wielu wątków i intryg.
Akcja nie jest zbyt wartka, wątki raczej płyną leniwie, plącząc się przy tym niemiłosiernie. Czasami aż prosi się, żeby robić notatki, aby nie musieć cofać się o kilka rozdziałów. Między rozdziałami przenosimy się z planety na planetę, śledząc poczynania i plany różnych graczy. Chwilami tylko akcja strzela naprzód w nagłych zwrotach, bardzo dobrze naśladując prozę codzienności. Ten nieco nieprzystępny front ukrywa całkiem głębokie przemyślenia o naturze człowieka, psychologii, społeczeństwie, religii, filozofii, ekologii i pewnie jeszcze kilku innych dziedzinach życia i nauki. Warstwa fantastyczna zazwyczaj stoi nieco z boku, co jest celowym zabiegiem autora. Wykreowany świat wprawdzie zawiera podróże kosmiczne, pola siłowe, broń laserową i ludzi o nadnaturalnych zdolnościach, ale cała ta technologia i nadludzie trzymają się nawzajem w szachu, przez co relacje są typowo feudalne i przypominają wspomniane średniowiecze. Walka toczy się wręcz, na miecze, bo tarcze są doskonałą kontrą broni miotającej, a lasery w kontakcie z tarczą powodują nieprzewidywalną eksplozję. Władzę we wszechświecie sprawuje cesarz, a wysokie rody tworzą Landsraad, swego rodzaju parlament, trzymający władzę cesarza w ryzach. Handel jest kontrolowany przez korporację CHOAM (w tłumaczeniu Jerzego Łozińskiego Zjednoczony Nadzór nad Aktywnym Handlem), w której udziały mają wszyscy znaczący gracze polityczni. Podróże kosmiczne są kontrolowane przez Gildię Nawigatorów, która z kolei jest zależna od pochodzącej z tytułowej planety przyprawy, substancji wydłużającej życie i dającej wgląd w przyszłość, ale też silnie uzależniającej i trującej w wyższych dawkach. Zdecydowanie dużo przemyślenia wymagało stworzenie tych wszystkich zawiłych zależności i zbudowanie tak złożonego, a jednocześnie w miarę spójnego uniwersum.
Polecam każdemu, kto lubi science fiction lub fantasy.
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #scifi #diuna

@Cerber108 szanuję opinię, chociaż osobiście nie idę aż tak daleko w krytyce. Pierwsza książka jest zdecydowanie najlepsza i kolejne odstają wyraźnie od jej poziomu. Tym niemniej przynajmniej dwie kolejne są moim zdaniem znośne. Inne, ale w odmienności też wartościowe. Bóg-Cesarz, Heretycy i Kapituła to już bajania oderwane od rzeczywistości. Trzeba mieć specyficzny umysł, żeby to lubić.
Zaloguj się aby komentować
Filmy z kategorii Matriksy wydane przed albo obok Matrixa (1999)
Trzynaste piętro (1999)
The Thirteenth Floor
7.2 / 10 Douglas pracuje nad projektem wirtualnej symulacji rzeczywistości. Gdy jego szef zostaje zamordowany, staje się głównym podejrzanym.
#kino #scifi #filmy #matrix
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry Państwu, ja nazywam się Norbirt Brzozowski, a to jest teleturniej „Koło Fortuny”
Poznajmy kategorię tej rundy, a brzmi ona następująco:
Zdaj się na koło fortuny i otrzymaj 10 niesamowitych zestawów
W każdym zestawie znajduje się: k20, k12, k10 z 0, k10 z 00 (k%), k8, k6, k4.
Łącznie wszystkich kostek jest aż 70!
To co, kręcisz kołem?
https://rgfk.pl/kolo-fortuny-tajemnicze-10-zestawow-7-kosci-rpg/47315.html
#rgfk #teleturniej #kołofortuny #kości #mnóstwokości #jeszczewięcejkości #planszówki #scifi #fantasy #fantastyka #gryplanszowe #planszówkiwrocław #rpgwrocław #geekwrocław #sklepzgrami #grywrocław

@rgfk.pl nie mam znajomych do gry. poumierali dziesiąt lat po tym jak mi wbili w południe przez balkon do salonu, przekonani że już wstałem, a byłem... wróć, byliśmy baaardzo zajęci lekcja anatomii z moją połówką. Zrobiliśmy coś nieoczywistego. Pograliśmy w Hammurabi - najnudniejsza gra na świecie, gdzie masz tylko tabelkę z wynikami i każdy kolejno zarządzą swoim królestwem. Czasy Amigi. Po co to napisałem? Bo podoba mi się twój pomysł na marketing. Gdyby nie te literówki... xD
Zaloguj się aby komentować
1481 + 1 = 1482
Tytuł: Góra pod morzem
Autor: Ray Nayler
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Mag
Format: e-book
ISBN: 9788368069181
Liczba stron: 352
Ocena: 3/10
Miałem duże nadzieje związane z tą książką i niestety się zawiodłem. Zamiast sci-fi dostałem ekologiczny romance-fiction. Kobiety naukowcy i niebinarny robot, mówiący zaimkami bezosobowymi (co za bzdura) ratują wyspę i stworzenia zamieszkujące jej okolicę. Kobiety są dobre i mądre, mężczyźni są sprowadzeni do roli narzędzi i oczywiście antagonistów poza jednym czy dwoma. Odnoszę wrażenie, że treść książki, która jest bardzo emocjonalna, jest głównie kierowana do pokolenia Z. Bohaterka zachowuje się momentami jak nastolatka należąca do Ostatniego Pokolenia. Tematyka naukowo-fantastyczna i SI ledwie liźnięta. Zakończenie beznadziejne i bez przytupu.
#bookmeter #ksiazki #sciencefiction #scifi

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#ksiazki #scifi warto? bym se coś na szybko połknął w tym klimacie.
jakoś nie mogę przebrnąć przez Krzyżacki Poker
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/284805/za-blekitna-kurtyna-polski-wywiad-na-tropie-masonow
Zaloguj się aby komentować
1465 + 1 = 1466
Tytuł: Żołnierze kosmosu
Autor: Robert A. Heinlein
Tłumaczka: Paulina Braiter
Kategoria: science fiction
Ocena: 3/10
Przyszłość, ziemią rządzą wojskowi, bo tylko weterani mogą głosować i politykować. Dżony z bogatego domu zapisuje się do armii, sam za bardzo nie wie po co, ale mu się podoba i się cieszy. Najpierw przez pół książki szkoli się na piechura, potem chwilę strzela do kosmitów, potem się szkoli na dowódcę, znowu trochę strzela no i tyle.
Głównym elementem książki, na który ludzie zwracają uwagę w swoich opiniach jest opis ustroju. Jedni jęczą że chłop faszyzm opisał i jak tak można, inni chwalą jaka to głębia filozoficzna w rozważaniach o tym że bicie dzieci zwalczy przestępczość. Problem w tym, że o ile ukazanie takiego systemu od środka w warunkach wojny z kosmicznymi robalami moim zdaniem było ciekawe, to jest tego tyle co kot napłakał. Tak samo jak futurystycznych scen akcji, które pomimo kilkudziesięciu lat na karku nadal były bardzo dobre i robiły wrażenie.
Problemem tej książki nie jest faszyzm tylko kompletna nuda i brak fabuły. W pierwszej połowie większość treści to zwykłe szkolenie żołnierza, który biega i biega i biega po amerykańskim poligonie, a sierżant na niego krzyczy. W drugiej połowie za to mamy masę fascynujących rozważań o dobrych i złych sierżantach, podpułkownikach, kapitanach, pułkownikach i o tym kiedy kogo awansować. Jakbym chciał przeczytać suchy podręcznik do żołnierki to bym kupił suchy podręcznik do żołnierki, a nie nagradzaną powieść sf. xd
A no i to ten przypadek gdzie film pierdyliard razy lepszy, bo uciął to co nudne, zostawił to co fajne, a to co śmieszne obśmiał.
#ksiazki #bookmeter #sciencefiction #scifi

Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Wydawnictwo Literackie zapowiada wznowienie książki Stanisława Lema. "Obłok Magellana" ukaże się 29 października 2025 roku. Wydanie w miękkiej oprawie ma 410 stron, w cenie detalicznej 59,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Powieść science fiction Obłok Magellana, wydana w 1955 roku, jest drugą opublikowaną książką Stanisława Lema. Jej akcja rozgrywa w odległej przyszłości, kiedy ludzkość wyzbyła się już podziałów klasowych i zaprzestano wojen. Ziemianie podejmują pierwszą międzygwiezdną wyprawę, której celem jest układ Alfa Centauri.
Na fabułę składają się głównie zdarzenia na pokładzie ogromnego statku kosmicznego powracającego na Ziemię po dziesięciu latach wyczerpującej międzygwiezdnej podróży i nawiązaniu kontaktu z obcą cywilizacją. Narratorem jest biorący udział w wyprawie lekarz:
„Jestem jednym z dwustu dwudziestu siedmiu ludzi, którzy opuścili Ziemię, wyruszając poza granice Układu Słonecznego. Osiągnęliśmy zamierzony cel i teraz, w dziesiątym roku podróży, rozpoczynamy drogę powrotną“.
Obłok Magellana skrzy się od futurystycznych pomysłów Lema. Po siedemdziesięciu latach od premiery trafność jego technologicznych prognoz robi duże wrażenie – zwłaszcza gdy czytamy książki Lema na urządzeniach, których wynalezienie przewidział.
W powieści widać zarówno przykłady obowiązkowego w latach pięćdziesiątych ustrojowego optymizmu, jak i echa zimnowojennych lęków oraz napięć.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #wydawnictwoliterackie #scifi #sciencefiction #lem #stanislawlem

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#heheszki #scifi jeszcze tylko dwa dni...
może się wyrobię w montażem, więc wrzucam na szybko i sajonara

Zaloguj się aby komentować
758 + 1 = 759
Tytuł: Obcy: Przebudzenie
Rok produkcji: 1997
Kategoria: Horror / Sci-Fi
Reżyseria: Jean-Pierre Jeunet
Czas trwania: 1h 49m
Ocena: 6/10
Na statku kosmicznym zlokalizowano wojskowe laboratorium, w którym dokonuje się liczne eksperymenty naukowe, w tym klonowanie ludzi, ale także badania nad obcymi. No i co się może wydać szokujące i zaskakujące, ale obcy wydostają się z izolatek i zaczynają buszować po statku. Na ich drodze staje sklonowana bohaterka poprzednich części, ale w wariancie znacznie genetycznie ulepszonym.
Mam mieszane uczucia po tym filmie. Niby wszystko ok, niby wszystko poprawne, ale zabrakło tutaj jakiegoś "ducha", jakieś świeżości. Trochę chyba zbyt "alienowy" jest ten film, przez co wyszedł sztuczny. Trochę jak z neogotykiem - zbyt idealny jak na oryginał.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #horror #scifi #alien #obcy


Zaloguj się aby komentować
746 + 1 = 747
Tytuł: High Life
Rok produkcji: 2018
Kategoria: Sci-fi
Reżyseria: Claire Denis
Długość: 1 h 53 min
Ocena: 4/10
Opis był zachęcający, bo film jest o typie, który wraz ze swoją córką dryfuje gdzieś po kosmosie. Ostatecznie okazało się, że są lury. Film niby sci-fi, ale równie dobrze mógłby być osadzony w jakiejś ruderze na odludziu należącym zapewne do PKP. Przez pół filmu ktoś kogoś próbuje zapłodnić (czy to własnym penisem czy też strzykawką), aż dziwne, że tylko jedno dziecko z tego wyszło. W sumie można równie dobrze obejrzeć ostatnie pół godziny i wyjdzie na to samo.
I to też kolejny film z Pattisonem, gdzie w połowie się zorientowałem, że on tam gra. Chyba powinienem zacząć go unikać, bo typ ewidentnie nie lubi grać w dobrych filmach.
#filmy #filmmeter #scifi

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#heheszki #scifi k⁎⁎wa siły nie mam, nawet na latawce.

Zaloguj się aby komentować