#samoloty

19
1030

Zaloguj się aby komentować

Amerykańska firma Boom Supersonic postawiła sobie za cel stworzenie naddźwiękowego odrzutowca pasażerskiego nowej generacji. Kolejny oficjalny próbny lot ich samolotu XB-1 realizowany był przy współpracy z NASA, dzięki czemu możliwe było wykonanie tzw. zdjęcia Schlierena. Fotografię wykonano na tle słońca, a efekt robi piorunujące wrażenie i przybliża nas do pasażerskich lotów naddźwiękowych.


Stworzenie pierwszego na świecie prywatnego (niezależnie zbudowanego) pasażerskiego samolotu naddźwiękowego firma Boom Supersonic zapowiedziała jeszcze w 2020 r. Po licznych prezentacjach modeli maszyny pierwszy testowy oblot XB-1, w trakcie którego udało się przełamać barierę dźwięku, odbył się pod koniec stycznia 2025 r. Podczas próby samolot osiągnął prędkość 1,1 macha, czyli 1,358 tys. km na godz.


Test został uznany za udany, a 10 lutego odbył się kolejny oblot, tym razem przy współpracy NASA. Samolot XB-1 przelatywał na tle słońca z prędkością trzykrotnie (tutaj się pan redaktor zapędził trochę... m/s czy km/h - przecież to nie ma różnicy. ~332 m/s to około 1195 km/h) większą od prędkości dźwięku (1,225 tys. km na godz.), a fotografia wykonana przy pomocy naziemnych teleskopów ze specjalnymi filtrami pokazuje ten moment. Na zdjęciu widać fale uderzeniowe kształtujące się za samolotem, a także inne zniekształcenia powietrza.


Taki rodzaj zdjęcia nazywamy fotografią Schlierena. Metoda ta jest powszechnie wykorzystywana w inżynierii lotniczej do badania przepływu powietrza wokół samolotu. "Dokumentuje ono zmieniającą się gęstość powietrza wokół XB-1 i powstałą falę uderzeniową, czyniąc niewidzialne widocznym" – tłumaczy Boom Supersonic w komunikacie w mediach społecznościowych.


Oprócz badania przepływu powietrza wokół samolotu NASA monitorowała również dane dźwiękowe podczas lotu. Analiza Boom Supersonic miała wykazać, że "żaden słyszalny huk dźwiękowy nie dotarł do ziemi". Jak podkreśla Blake Scholl, założyciel i dyrektor generalny Boom Supersonic:


Potwierdziliśmy, że XB-1 nie wydawał słyszalnego huku dźwiękowego, co otwiera drogę do lotów z wybrzeża na wybrzeże szybszych nawet o 50 proc. (skrócenie czasu lotu o 90 min).


To kluczowe z punktu widzenia komercjalizacji samolotu XB-1, ponieważ obecnie nad USA nie można latać z prędkością naddźwiękową nad terenem zabudowanym.


Boom Supersonic jest zdania, że zakończyło fazę testów i teraz skupi się na wykorzystaniu uzyskanych danych, by rozpocząć budowę naddźwiękowego samolotu pasażerskiego o nazwie Overture. Firma w 2024 r. zakończyła budowę superfabryki Greensboro w Karolinie Północnej, która produkować ma aż 66 maszyn rocznie. United Airlines, American Airlines i Japan Airlines złożyły natomiast wstępne zamówienia na takie samoloty, ale na razie nie wiadomo, kiedy miałyby one dołączyć do flot przewoźników.


Zgodnie z planami producenta, oblot finalnej maszyny na nastąpić w 2026:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Boom_Supersonic_Overture


https://www.komputerswiat.pl/aktualnosci/nauka-i-technika/nadchodzi-nowa-era-lotnictwa-pasazerskiego-rozpoczelo-ja-zdjecie-nasa/t61mz6d


#lotnictwo #samoloty #ciekawostki #usa #wiadomosciswiat

@damw jestem sceptyczny co do tego projektu.

Zbudować naddźwiękowy samolot to ta prostsza część planu. Sprawić, żeby był opłacalny ekonomicznie to zdecydowanie większe wyzwanie.

Z jakiegoś powodu wciąż nie doczekaliśmy się naddźwiękowego odrzutowca biznesowego, gdzie kwestie ekonomii lotu nie są aż tak istotne w porównaniu do czasu przelotu.

@FoxtrotLima no z tego co czytam, to są już duże firmy, które są/mogą być zainteresowane:

United Airlines, American Airlines i Japan Airlines złożyły natomiast wstępne zamówienia na takie samoloty, ale na razie nie wiadomo, kiedy miałyby one dołączyć do flot przewoźników.

+

W 2020 rok, producent dysponował portfelem zamówień na 30 maszyn z czego aż 20, zamówiły linie Japan Airlines

Zaloguj się aby komentować

Izrael zrobił z F-35 bombowiec.


Izraelczycy przy pomocy amerykańskiej przystosowali samoloty F-35I Adir do przenoszenia czterech bomb precyzyjnych JDAM na zewnętrznych podwieszeniach podskrzydłowych. Zamienia to F-35 w wyspecjalizowany bombowiec.


Izraelskie Siły Powietrzne poinformowały o odbiorze kolejnych trzech samolotów F-35 Adir. Maszyny przyleciały ze Stanów Zjednoczonych i weszły w skład 116 Dywizjonu w bazie Newatim. Przy okazji przedstawiono osiągnięcie inżynierów izraelskiego Centrum Lotów testowych. Wspólnie z producentem F-35 – Lockheed Martinem – i biurem F-35 działającym przy Pentagonie, zdołało ono zintegrować F-35 z zewnętrznie podwieszanymi bombami szybującymi JDAM (Joint Direct Attack Munition). Oznacza to możliwość przenoszenia nie dwóch, a sześciu bomb tego typu, plus uzbrojenie powietrze-powietrze do samoobrony. Prawdopodobnie przybyłe właśnie pierwsze trzy samoloty są pierwszymi, które zostały w ten sposób przystosowane.


Jak podają Siły Obrony Izraela, ulepszenie ma znacząco zwiększyć możliwości F-35I jako maszyny uderzeniowej. Rozwiązanie to jest potencjalnie ciekawe z punktu widzenia innych użytkowników F-35. Bomby szybujące na Ukrainie okazały się środkiem bardzo skutecznym, ponieważ można je zrzucać na przeciwnika z bezpiecznej dla samolotu odległości, są bronią tanią i masową w produkcji, a w dodatku po zrzuceniu niemal niemożliwa do przechwycenia.


Nie jest jasne jak daleko idącej przebudowy wymaga F-35 w celu wykorzystywania na nich zewnętrznie bomb JDAM. Do tej pory jednak zakładano teoretycznie wykorzystanie uzbrojenia powietrze-ziemia (a więc ciężkiego) przenoszonego pod skrzydłami, więc wydaje się, że potencjalnie można przystosować do niego każdy samolot tego typu.


Oczywiście nie sposób nie zauważyć, że robienie z F-35 maszyny przenoszącej zewnętrznie bomby to rozwiązanie najkorzystniejsze dla państwa, które walczy z przeciwnikiem bezbronnym wobec lotnictwa, bo nie posiadającym systemów obrony przeciwlotniczej. W takich sytuacjach wszystkie parametry samolotu bojowego stają się mniej ważne od jednostki ognia, którą może on przenosić.


https://defence24.pl/sily-zbrojne/izrael-zrobil-z-f-35-bombowiec


#wojsko #samoloty #usa #izrael

Zaloguj się aby komentować

Samolot PZL I-22 Iryda (nr 02) holowany przez ciągnik rolniczy Ursus na pasie startowym lotniska w Mielcu w 1986 roku.

Źródło: NAC, Archiwum fotograficzne Lecha Zielaskowskiego.


#samoloty #lotnictwo

c375b636-59cd-4e9c-b76f-353256fabf9f

Jako pasjonat techniki zawsze byłem pełen podziwu że nawet w tak trudnych czasach byliśmy w stanie wyprodukować tak cudne i zaawansowane konstrukcje. A samolot obok też fajny

Zaloguj się aby komentować

Kapitan wrona jakby miał przeglądnąć instrukcję bezpieczeństwa dla tych wszystkich przełączników to od razy lepiej lądować bez podwozia

@DzejZi Tym bardziej jeśli producent nie opisze wszystkich bezpieczników w instrukcji.

[tu jeszcze latał technik/mechanik pokładowy]

@Pawel45030 pewnie niektórzy znają, ale sprzedaję ciekawostkę:

Concorde podczas lotu naddźwiękowego dość mocno się nagrzewał, a jak wiadomo aluminiowy kadłub pod wpływem temperatury doznaje rozszerzalności cieplnej. Widocznym objawem było powstawanie sporej szczeliny przy konsoli inżyniera pokładowego, w którą ten zwyczajowo wkładał swoją czapkę. Trzeba tylko było pamiętać, żeby czapkę wyjąć, zanim szczelina się zamknie.

41825ae3-08c3-4279-a0c6-4a1689ed5751

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wahadłowce to była ślepa uliczka. Po co 7 osób załogi aby wynieść 20 ton ładunku na LEO.


W czasach internetu i wideokonferencji Concord też wypada blado.

Zaloguj się aby komentować

@Legendary_Weaponsmith Akurat lecieli na Dominikanę i mieli przymusowy holding gdy spadały szczątki Starshipa. Samoloty, które dopiero wystartowały były najczęściej zawracane.

Zaloguj się aby komentować

Szerokokadłubowa flota Polskich Linii Lotniczych LOT wkrótce powinna się powiększyć, albowiem narodowy przewoźnik chce pozyskać kilka maszyn z rynku wtórnego, gdyż odbiór fabrycznie nowych samolotów możliwy jest dopiero w następnej dekadzie. 19 B787-8 chcą sprzedać dwie chińskie linie lotnicze.


Systematycznie rośnie flota samolotów o wąskim kadłubie w LOT, czego efektem jest rozwój sieci połączeń krótko- i średniodystansowej. Tylko w ostatnich miesiącach przewoźnik uruchomił z Warszawy połączenia lotnicze do Taszkentu, Aten, Oradei, Rijadu, Lyonu, Larnaki, Innsbrucka i Lizbony. Wkrótce do sieci tras dołączą: Reykjavík, Malta, Paryż-Orly (loty z Krakowa) oraz Saloniki.


LOT – zgodnie ze strategią wzrostu na lata 2024-2028 – chciałby rozszerzyć liczbę kierunków dalekodystansowych, co jest konieczne, aby na Lotnisku Chopina stworzona została masa krytyczna, którą przeniesie się do Centralnego Portu Komunikacyjnego, lecz ograniczona dostępność samolotów szerokokadłubowych, zarówno z rynku pierwotnego, jak i wtórnego, skutecznie blokuje narodowego przewoźnika w realizacji założonych celów.


Dlaczego w ogóle LOT chce kupić używane samoloty?

Pozyskiwanie fabrycznie nowych samolotów jest na razie niewykonalne, gdyż operator, który składa zamówienie u producenta bądź poprzez pośrednika (leasingodawcę), skazany jest na długoletnie oczekiwanie. Sloty producentów są już tak zablokowane, że odbiór samolotów zamówionych w taki sposób możliwy jest dopiero w następnej dekadzie. Na rynku pojawiła się możliwość pozyskania szerokokadłubowców z rynku wtórnego – najmniejsze Dreamlinery chcą sprzedać dwie chińskie linie lotnicze: China Southern Airlines sprzedają 10 B787-8, a Hainan Airlines sprzedają dziewięć B787-8.


Nowa strategia LOT-u zakłada, że do 2028 roku flota samolotów o szerokim kadłubie będzie liczyć 27 maszyn, więc polski przewoźnik zintensyfikował działania w celu pozyskania „Liniowców Marzeń” z rynku wtórnego, które pozwolą na uruchomienie nowych połączeń. Wśród potencjalnych kierunków są m.in. Boston, Hanoi, Kolombo, Pusan, Osaka, San Francisco, czy Waszyngton D.C. Kluczowe są połączenia do USA, które cieszą się dużym zainteresowaniem wśród pasażerów. W 2024 (dane za okres styczeń – październik) narodowy przewoźnik obsłużył 656 487 pasażerów, a samoloty latały wypełnione w 88 proc.


Warto zwrócić uwagę, że LOT korzysta (jeśli dobrze pamiętam) głównie z samolotów Boeing. Ale konkurent Airbus wcale nie ma krótszej kolejki zamówień, więc nie można iść do drugiego sklepu "z samolotami" i tam dostać szybciej.


https://www.rynek-lotniczy.pl/wiadomosci/uzywane-b787-dreamliner-dla-pll-lot--23484.html


#wiadomoscipolska #polska #transport #lotnictwo #samoloty

@kubex_to_ja jeszcze 4 lata temu intensywnie w Locie mówiło się o tym, że już w 2024 roku będą w barwach Lotu Airbusy latały - efekty jak widać, wciąż rozstrzygnięć nie ma

@bojowonastawionaowca To nie jest samochód, skoro mają bazę serwisową do dreamlinera to na szybko to jest dobry zakup.

Pamiętaj, ze jeśli dziś zostanie zamówiony Airbus to odbiorą go za 12 lat...

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pacz jakie niepowtarzalne warunki do nakręcenia tej niesamowitej maszyny startującej w ulewnym deszczy. O, super. Nakręcę to w pionie

Zaloguj się aby komentować