Jedziesz sobie spokojnie na rowerku szosowym ze znajomymi, gdy nagle rozpędzony kierowca betoniarki przewraca się na Ciebie na łuki drogi, giniesz na miejscu, a on umiera chwilę później. Typowa przejażdżka z której już nie wracasz.
Z tego powodu nie czuję przyjemności z jazdy rowerem po polskich drogach, jest tylko stres. A jak w waszym przypadku?
Jak widzieli świadkowie zdarzenia, samochód ciężarowy jechał od strony Żywca w kierunku Międzybrodzia Bialskiego. Grupa rowerzystów poruszała się w odwrotną stronę. Z przodu 31 – latka, za nią w pewnej odległości trzy inne kobiety (zatrzymały się na zakręcie), a za nimi kolejnych pięć osób. Grupa była zatem dość liczna. Rowerzystki miały przebywać w gminie Czernichów na zaproszenie koleżanki.
Po polskich drogach jeździ się coraz gorzej. Czy gość z betoniarki zapierdalał? To jak pytać dzika czy sra w lesie. Obok mnie trwa budowa kolejnego osiedla, sąsiedzi mocno się wkurzają na kierowców betoniarek. We wtorek zablokowali wjazd bo tak i co im zrobimy. Potem taki wsiada w swoje kałdi i to samo robi na np. Parkingu sklepowym. Widziałem dzisiaj takiego, od razu widać że budowlanka. 50 przez parking i rapopolo przez otwarte szyby
Husaria lubi zapierdalać. W tym kraju to chyba ludzie biorą sobie za punkt honoru jazdę grubo ponad limit. Brak kultury na drodze i myślenia dotyczy większości użytkowników dróg, nie ważne czym się poruszają.
Jeżeli gdzieś nie ma zakazu jazdy rowerem to nie mam anlbsolutnienzadnego problemu żeby tam wjechać (nie ważne czy DW czy DK). O wiele mniej bezpiecznie czuje się na DDR między innymi rowerzystami, którzy jeżdżą jak chcą, nie patrzą na to co się dzieje wokół i kompletnie nie sygnalizują manewrów. A pomiędzy tym wszystkim są jeszcze gamonie na hulajnogach,.którzy już całkowicie nie ogarniają otoczenia. Wolę jezdnię.
Takie tam ochłapy, DPD wypady do sklepu i wczorajsza dłuższą jazda z kolegą. Trasa nad Zalew Zegrzyński fajna, piwo nad wodą (ale tam śmierdzi od tych gnijących glonów) kółko i powrót - wszystko w 32 stopniach... Kolega się na koniec przegrzał... Jutro jak pogoda i okoliczności pozwolą to rano o nieludzkiej porze spróbuję pokręcić :)
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Ostatni etap znacznie się skrócił, z powodu porannej burzy, a także zmęczenia materiału towarzyszącego. Skorzystaliśmy z pociągu, bardzo łatwo zabrać się z rowerami we włoskich pociągach.
Podsumowując, wyszło 6 dni, 600km, 4618m przewyższenia, z czego 3500m zrobione w pierwsze 2 dni.
Noclegi: klasycznie przez booking, ogólne wrażenie pozytywne, poza pierwszym noclegiem, który przypominał opuszczony hotel z lat 80, nie było gdzie zjeść kolacji, a do miasta 5km mocno w dół, co nie przeszkodziło dowalić ceny z kosmosu. Może urok Corvary. Trochę obawiałem się, o zostawiane na noc rowery (niestety zgubiłem po drodze zapięcie) bo tylko raz pozwolono je wziąć do pokoju, reszta, to podziemne garaże, jakieś zamykane korytarze itp, ale wszystko wyszło ok
Sprzęt: nowy gravel spisał się lepiej niż znakomicie. bezdętki i kingpin powodowały, że rower płynął przez wertepy, absolutnie nic mnie nie bolało, nie drętwiało itp. Po długich samodebatach szarpnąłem się na bagażnik i torbę Tailfina i absolutnie nie żałuję. Zmieściłem tam ubrania na 4 dni (raz było pranko dzięki miłej właścicielce, bardzo łatwo się zdejmowało i zakładało bagażnik i torbe - co ma znacznie jak się zostawia rower gdzieś tam no noc) no i co najważniejsze, w trakcie jazdy nic nie buja, nie ociera, czego nie można było powiedzieć o klasycznej podsiodłówce, z którą męczył się kolega. Widoczny na zdjęciu jednorożec na kamerkę też działał sprawnie, jedynie raz podczas zjazdu na bardzo dużych wertepach musiałem go zdemontować, bo kamera wpadała w zbyt intensywne wahania. Ogólnie zestaw ważył 20-21kg, i ani razu nie trzeba było wypychać, a były miejsca pod 20%
Jedzenie: Włochy, i wszystko jasne. W miejscach po drodze za cappuccino z rogalikiem €2,6, pizza po €6-8, obiad dwudaniowy z wodą i espresso, €13., w bardziej turystycznych miejscach po €18-20 Smacznie i przyzwoicie
Soft: zawsze układam trasy przez Komoot, i wydawało mi się, że znam jego minusy, a tu okazało się, że jednak nie. Wpisując adres docelowego noclegu, komoot automatycznie ustalał adres na gdzieś obok, i takie obok to około 5-10km. Nie muszę mówić, jak to wkurzające na koniec długiego dnia jazdy., a skumałem o co chodzi dopiero za drugim razem. Aplikacja webowa #hejtostats nie dodaje zdjęć, albo robi to z jakimiś artefaktami. Z kolei hejto na ios ma jakieś smieszne limity wielkości zdj i nie radzi sobie z większymi plikami, a tych z katalogu plików (nie ze Zdjęć) nie można dodawać w aplikacji
Muffinki i inne zagadki: ostatniego dnia nabyłem komplet nienadgryzionych, zapakowanych mufinek. następnie położyłem je na torbie, by nie spadły. potem zrobiło się zamieszanie przy wsiadaniu do pociągu, i już mufinek nie było. przesłuchałem kolegę. przejrzałem okolicę. Nic. Mufinki zniknęły, a wraz z nimi moja wizja " siądę sobie wygodnie i będę jadł pyszne takie ciasteczko" Ponieważ jednak łatwo się nie poddaję, a było jeszcze 15min do odjazdu, pognałem do holu dworca celem nabycia substytutu. Była kolejka, ja sie spieszyłem, pani skasowała, podała torbę, ja torbę wziąłem, pognałem do pociągu… i co? W torbie nie było nic prócz serwetki. Żadnego ciastka. Nic. Uważam, że jest to skandal, a nawet lokalny trójkąt bermudzki, edycja ciastkowa. Uważajcie, jeśli kiedyś będziecie mieli ciastka na dworcu w Udine. Zło nie śpi.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Wydajesz ostatni grosz na swiatła do roweru.
W instrukcji jest, żeby lampkę otworzyć przy pomocy monety. Monety do zestawu nie dołączyli, więc trzeba zastawić lampki w lombardzie żeby mieć monetę. Błędne koło...
#heheszki #rower
@SST82 to i tak dobrze jak tej monety trzeba, bo lampka trzyma się w kupie Kiedyś pamiętam kupiłem w lokalnym rowerowym taką, że rozleciała się w momencie próby wyciągania jej z blistra No cóż- chciałem tanio, było tanio
Zarżnąłem przednią Gironę Pro, około 3,5kkm wytrzymała, jakiś 1k więcej niż tylna, uszkodzenia są dwa idealnie sobie przeciwległe na obręczy, po bliższym przyjżeniu się wygląda jakby na jakichś łączeniach płótna coś się zjebało, może złapie się na gwarkę. Takze ten, dzisiaj skromnie z obawy na możliwość zdetonowania opony, tylko pracodom i jakieś km po mieście. W międzyczasie popełniłem pochopny zakup nowych opon Pirelli Cinturato Gravel RH HP-Line i się zastanawiam czy dobrze zrobiłem bo one mają aż 120TPI, a moje Girony 60TPI, chyba będę tego zakupu żałował, albo zwrot zrobię.
#rowerowyrownik #rower #gravel
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Dzisiejszy przejazd z Amsterdamu do Edamu i z powrotem mogę podsumować tylko słowami Strejlaua. Niesamowite, że można mieć tak wysoce rozwinięta infrastrukturę rowerowa.
Ultras Grzegorz Szczechla dzisiaj o 5 rano był u zbiegu potoków Wisła Czarna oraz Malinka, czyli w miejscu które uchodzi za początek Wisły. Gdzie jest teraz? W Gdańsku, 620 km dalej.
Facet jest nauczycielem w Ustroniu i postawił sobie wyzwanie przejechania całej Polski za dnia, od wschodu do zachodu słońca. Cel był charytatywny i było to zasilenie funduszu stypendialnego dla najzdolniejszych uczniów szkoły w której pracuje.
Grzesiek dojechał do celu blisko godzinę temu, mając ponad godzinę zapasu. Średnia z całej trasy wyszła ok. 41 km/h, na trasie miał oczywiście suport.
Co do zrzutki - założona była kwota 20 tysięcy złotych, aktualnie jest już ponad 45 tys.
Standardowo dodaje dojazdy do roboty. Łańcuch zmieniony, kupiony jakoś lepszy. Będę robić co tydzień zdjęcia jak postępuje zużycie no i będę bardziej pilnować naoliwiania. Btw jakiś ekspert może mi powiedzieć jak wygląda zużycie kasety? 😁
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
@Koloalu Niektóre przełożenia gorzej, ale ogólnie nie ma źle. Dopóki się to pcha i łańcuch się nie ślizga, to jeśli nie startujesz w zawodach i nie liczy się każda sekunda, to jest git.
A co do brudnej kasety, to nie wiem gdzie ona jest brudna. Ja mam permanentnie upierdzieloną. Nie sram się zbytnio ze zbyt częstym czyszczeniem, a lubię mieć posmarowane, więc mojej kasety to do twojego stanu cały dzień nie doczyszczę xd
Niespecjalnie łapię ten puryzm niektórych i rady internetowe. Na jednym rowerku 8k dość intensywnych jazd, na gównianej kasecie i nadal ten sam łańcuch. Jest lekko przeciągnięty, ale kasetę i tak miałem zmieniać, chciałem ją dojechać i staram się, staram, a nie mogę.
Pytanie do długodystansowców (powyżej 100 km) co robicie zeby podczas jazdy i po jeździe nie bolała was d⁎⁎a i żebyście nie mieli otarł i odparzeń? Za każdym razem jak zrobię dystans powyżej 100 km, to czuję się jakby wyruchała mnie stado murzynów. Czy to kwestia siodełka czy gatek? Mam spodnie rowerowe eyen na szelkach i krótkie dystanse do 80 km to bez problemu. Dłuższe to zaczynają się robić problemy.
Masz nieodpowiedni rozmiar siodełka i to niemal na 100% jest główna przyczyna. D⁎⁎a zawsze troszkę boli na dłuższych dystansach, ale otarcia i odparzenia to już niemal na pewno z powodu nieodpowiedniej szerokości siodełka.
@dzangyl cholera lubię to siodełko, tylko zastanawiam się jak dobrać takie żeby jednak nie obcierało mnie zawsze problem zaczyna sie mniej wiecej od 120 km, wcześnie juz coś czuję ale jedt to do przeżycia. Po 120 km to juz muszę jechać na stojąco kiefy mogę
@Tiger_F6551-x trzeba zacząć od zmierzenia rozstawu swoich kości kulszowych i do niego dobrać szerokość. Znajdziesz w necie sporo poradników jak to zrobić.
@Tiger_F6551-x dobre siodełko, metodą prób i błędów dobrane, i dobra wkładka w spodenkach, oczywiście tak dobranych żeby nie obcierały. Ja się przychylam do kijowych spodenek, bo jakby to było siodełko to i po 50km by Cię kości bolały.
Dzien 2 borow tucholskich, Dzis marszruta, 3rozne połączone, nie polecam fragmentu z męcikału do zawora xD dramat, kamienie i dziur. Musieliśmy lekko skrócić trasę, bo deszcz i burza sie zbliżała, dosłownie 5min jak dotarliśmy, to zaczęło lać #gravel
#rowerowyrownik #rower
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin