Przypadkiem włączyłem RMF FM. Trafiłem na troje "dziennikarzy", którzy pieprzą o parasolkach, gdy w tle leciała muzyka. Jak się zorientowali, że dawno wszedł wokal to się niby zreflektowali i włączyli utwór od początku, ale i tak przy drugim utworze jeszcze musieli dodać coś na te pierwsze sekundy. Nie wiem co to za zwyczaj z tym zagłuszaniem piosenek, czy dotyczy to wyłącznie tej stacji czy taki standard obowiązuje w innych stacjach, ale co to za głupota, by prowadzący paplali swoje nieśmieszne żarty i jakieś uwagi, gdy w tle leci utwór? Przecież to kakofonia. Nie rozumiem, jak może być na to przyzwolenie, że słuchaczom to nie przeszkadza. Lata karmienia ogłoszeniami o super nagrodzie w konkursach robią swoje.
Sam trochę jestem winny, bo jestem od kilku lat stałym słuchaczem informacyjnej RMF24, gdzie audycje radiowe o różnej jakości (ale na tle sporej części konkurencji) ogólnie jest na plus, a pomiędzy rozmowami i komentarzami jest w miarę przystępna playlista. Tylko no propozycje na stronie www często nie mają pokrycia z tym, co faktycznie leci, operator potrafi z d⁎⁎y włączyć reklamy lub zastąpić jeden utwór drugim, a prowadzący również coraz częściej paplają, gdy zaczyna się utwór i z trudem kończą swoje wypowiedzi, gdy za chwilę ma wejść wokal. Ech, trochę szkoda.
Muszę pomyśleć nad zmianą radia lub włączaniem sobie jakiś podcastów, by coś leciało w tle w pracy. Skala niechlujstwa na RMF zaczyna przekraczać stan krytyczny #zalesie #rmf #rmf24 #gownowpis






