Na 9 zapraszam na live z lądowania na #ksiezyc lądownika Ghost Rider.
Ciekawym jest to że lądownik zbudowała firma #Firefly która ma własną rakietę nośną a lądownik poleciał na Falconie 9 od #spacex razem z innym lądownikiem księżycowym. Tak, dwa lądowniki poleciały jedną rakietą. Drugi będzie lądował później.
Historia krwawego i tragicznego początku wyścigu na księżyc. 1967 rok był szczególnie feralny. Najpierw Apollo 1, parę miesięcy później Sojuz 1. Misja która od początku była skazana na porażkę. Los pilota był niemalże przesądzony. Pechowcem został Władimir Komarow.
Gość na youtube hipotetyzuje możliwość zagłuszania rosyjskich hipersonicznych rakiet kh47 oraz 3m22, używając wiązki radarowej o złej polaryzacji.
Z tego co rozumiem: rosyjski styl budowania anten (wada konstrukcyjna) w powiązaniu z materiałem obudowy powoduje dużą czułość w wiązkach bocznych anteny na zagłuszanie z polaryzacją odwrotną do używanej przez rakietę.
Hipoteza mówi, że w ten sposób nie oszukujesz autopilota tylko serwo sterujące talerzem które kieruje rakietę na echo z wiązki bocznej.
Zapomniałem zabrać zapalniczki na wypadek gdyby zapalnik elektryczny nie był w stanie zapalić paliwa
Zapalnik elektryczny nie był w stanie zapalić paliwa (Chyba za słabo naładowałem ogniwo, chociaż nie mam pewności czy to to było problemem)
Rakieta z paliwem, oraz sam zapalnik przynajmniej raz były w śniegu XD Zesrałem sie że zapalnik umarł ale żył normalnie
Mam nagrane 3 nieudane starty, i jeden udany gdzie użyłem zapalnika do odpalenia lontu, i lont zapalił właściwe paliwo, i tylko dlatego w ogóle sie udało (i nie jechałem kilkanaście kilometrów na marne)
Grunt był zamarznięty (i okazało się że pod śniegiem była rzeczka skuta lodem do której prawie wpadłem) przez co nie mogłem dobrze wbić pręta od wyrzutni. Rakiety nie odpalałem całkiem prosto, ale minimalnie ją odchyliłem żeby w razie czego spadła na bezpieczny obszar (bo gdyby poleciała za mnie to mógłby być problem gdyby zawiał nagle mocniejszy wiatr. Na szczęście nie zawiał)
Najgorsze jest to, że na filmie tego nie słychać ale ja na sobie poczułem fale uderzeniową od ładunku który miał za zadanie wyrzucić spadochron. Niestety z jakiegoś powodu to nie nastąpiło. Silnik miał 5 sekund opóźnienia od startu do odpalenia ładunku odrzucającego. Rakieta startuje w 10 sekundzie nagrania, więc w okolicy 15 sekundy z 23 sekundowego klipu powinienem zobaczyć spadochron na niebie (spadek trwałby jakieś 20s). Rakieta była biała z ciemnym paskiem taśmy izolacyjnej, przez co w śniegu nie udało mi się jej znaleść. Szukałem przez kilkanaście minut po nagraniu i trafiłem na ziomków którzy driftowali matizem 200m dalej, ale NIE ZNALAZŁEM POZOSTAŁOŚCI RAKIETY. W związku z tym jeżeli traficie na artykuł że grzybiarz trafił na pozostałości rakiety na górnym śląsku, to mnie nie znacie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Dziękuję wszystkim którzy mi pomogli z tą rakietą, zwłaszcza @myoniwy za pomoc ze stworzeniem zapalnika, oraz @Felonious_Gru za pomoc z baterią, i dziękuję za waszą cierpliwość :3
Czy taka strefa oznacza, że mogę sobie tu latać, o ile będzie to poniżej 1067m lub powyżej 2.9km (zakładając że od początku byłem na takiej wysokości)?
Mówiłem mam że mam wyrzutnie dla rakiety? No to teraz wam mówię.
Mam zapalnik, rakietę, i wyrzutnie. Pozostało chyba odpalić. Muszę zobaczyć znowu jak te strefy wyglądały gdzie to moge legalnie wystrzelić.
Jakby mi ktoś wysłał poradnik do tych stref powietrznych to byłoby mega.
Wiem że strefy są tutaj https://lotnik.org/strefy/ ale widzę że teraz pojawiła się jakaś strefa radia kraków na całym południu Polski gdzie nie można latać, więc chyba nie umiem czytać tej mapy
Bo jak nie, to chyba powinieneś:) jako dzieciak czytałem ją na sucho, ale nigdy nic nie zbudowałem bo mama mi nie pozwalała:( a potajemnie to na karmelku i zadymionej chacie się skończyła zabawa XD
Mam model rakiety która wg obliczeń poleci na ~120m w górę.
Hipotetycznie możliwe jest wystrzelenie takiej nie w górę, a w bok (tj. w kierunku prostopadłym do siły grawitacji).
Planeta na równiku obraca się z prędkością ~463m/s a rakieta leci z prędkością ~20m/s czyli leci jakieś 5s.
W tym czasie planeta pokona 2315m.
Czy teoretycznie gdybym wystrzelił rakietę na wschód (na równiku), to poleciałaby znacznie dalej niż gdybym strzelił na zachód? Wiem że ta prędkość ma jakieś znaczenie gdy wystrzeliwujemy rakiety na orbitę, bo chcemy właśnie wykorzystać darmowy boost jakim jest przyspieszenie ziemskie
@redve Nie poleci dalej. Wyobraź sobie że odpalasz tę rakietę w pociągu jadącym ze stałą prędkością. Czy pokonana przez rakietę droga względem pociągu zależy od kierunku w którym ją wystrzelisz?
No są to efekty które uwzględniają się w balistyce, ale to dopiero przy prędkościach ponad kilometra na sekundę i dystansach dziatek kilometrów. Pierwszy chyba Eötvös nad Balatonem te pomiary przeprowadzał przy użyciu czulych grawimetrów
Co uważacie żeby wystrzelić moją rakietę na sylwestra?
Jak od strony prawnej by wyglądało, gdybym chciał ją odpalić w mieście (Katowice, najpewniej w okolicy 3 stawów, z zachowaniem bezpiecznych odległości), jeżeli na codzień tu jest zakaz poruszania się statków powietrznych, z uwagi na bliskość lotniska? Kojarzycie która ustawa o tym mówi, żebym mógł zweryfikować?
Czy lepiej nie ryzykować, i pojechać za miasto (ale to dłużej zajmie bo musze daleko odjechać).
Nagranie z dźwiękiem z pracy silnika jest na tagu #polskielonmusk gdyby ktoś chciał sie przekonać jak głośna jest to rakieta
nagrane odpalenie silnika klima c6-5. To jest ten sam który na innym nagraniu opalałem palnikiem, i jak widzę miałem farta że wtedy silnik nie zapalił. Zapalnik niestety zawiódł (samoistnie sie wyłączał, chyba rozładowana bateria od ESP). i widzę poważny problem a mianowicie jak ta wełna stalowa jest wciśnięta do środka to sie styka gdzie indziej niż na koncach, i drut się żarzy daleko od paliwa. Próbowałem to rozwiązać przez naciąganie wełny na zapałke i wciskanie zapałki ale wtedy siadła ta bateria.
Zaraz wleci jeszcze drugie nagranie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Generalnie działa tak jakbym się spodziewał i chciał żeby działał, za wyjątkiem tego że początkowy podmuch który ma wypchnąć rakietę się "zawiesił" i za chwilę wystrzelił ponownie, ale myślę że nie będzie to problemem dla stabilności rakiety.
Byłoby ryzyko że rakieta bez napędzania by się jakoś obróciła, i wystrzeliła w dziwnym kierunku ale zapobiegają temu stateczniki. Potem 5 sekund spokoju, i wybuch który ma wypchnąć spadochron.
@redve analizowałes to co robisz pod kątem legalności? Dawno temu bawiłem się pirotechniką ale jak się okazało że za czarny proch mogę dostać zawiasy to przestałem :(
@kkdawid tak, sprawdziłem jak wygląda legalność tego.
Silniki kupuję gotowe w sklepie modelarskim ponieważ nie mam koncesji na prace z materiałami wybuchowymi.
Zapalnik który stosuje (tutaj akurat był lont) to czysta elektronika i jest w 100% legalny.
Największym problemem jest gdzie mogę wystrzelić rakietę bo jestem w centrum dużego miasta i obok jest lotnisko. Oznacza to że muszę pojechać ~30km w jedną stronę żeby mnie nie ścigało ABW o naruszenie przestrzeni powietrznej bez pozwolenia.
wiem że moge użyć akcelerometru, żyroskopu, magnetometru oraz barometru żeby opisać dokładnie jak zmienia się pozycja rakiety w czasie.
Wiem też że do kontroli pozycji rakiety nie mogę używać zwykłego GPS, ponieważ ten jest ograniczony właśnie po to żeby ludzie tacy jak ja nie budowali w domu pocisków rakietowych.
Pytanie brzmi: w jaki sposób poznam dokładnie początkową pozycje rakiety?
Mój plan zakłada wzięcie mapy terenu z jakiegoś googla, wybranie na niej kilku punktów a następnie wyznaczenie miarką dokładnych odległości od tych punktów, i je w ostatniej chwili wpisać jakoś do komputera pokładowego przez co wyznacze dokładnie pozycje startu ale nie mam pojęcia jak to wpisze (może sie będe podpinał pod serial monitor).
Rakieta wie, gdzie się znajduje przez cały czas. Wie to, ponieważ wie, gdzie jej nie ma. Odejmując to, gdzie jest od tego, gdzie jej nie ma (lub to, gdzie jej nie ma od tego, gdzie jest - zależnie od tego, które jest większe), otrzymuje różnicę lub odchylenie. Podsystem kierowania używa odchyleń do generowania poleceń korygujących, aby przemieścić rakietę z pozycji, gdzie jest, do pozycji, gdzie jej nie ma, i docierając do pozycji, gdzie jej nie było, a teraz jest. W rezultacie pozycja, gdzie jest, jest teraz pozycją, która nią nie była, a wynika z tego, że pozycja, która nią była, jest teraz pozycją, która nią nie jest.
W przypadku, gdy pozycja, w której jest, nie jest pozycją, gdzie jej nie było, system uzyskał wariację pozycji, a wariacja pozycji polega na różnicy między tym, gdzie jest rakieta, a tym, gdzie jej nie było. Jeśli uważa się, że wariacja jest istotnym czynnikiem, może być ona również skorygowana przez podsystem kierowania. Jednak rakieta musi również wiedzieć, gdzie była.
Scenariusz komputera kierowania rakietą działa w następujący sposób: Ponieważ wariacja zmodyfikowała niektóre informacje, którymi dysponuje rakieta, nie jest pewna, gdzie się znajduje. Jednak jest pewna, gdzie jej nie ma, z pewnym marginesem, i wie, gdzie była. Teraz odejmuje to, gdzie powinna być od tego, gdzie jej nie ma, lub odwrotnie, i różnicą między tym a algebraiczną sumą tego, gdzie nie powinna być, a gdzie była, jest w stanie uzyskać odchylenie i jego wariację, którą nazywamy błędem.
nawigacja cywilna gps oferuje dokładność z rozrzutem około 30m
nawigacja wojskowa to dokładność około 3m
jedne z najlepszych nawigacji które testowałem 2004+, pocket pc, windows mobile, odbiorniki gps sirf 3+plik z lokalizacją satelit-działa w gęstym lesie
porównanie do nawigacji z Samsung Galaxy S 24 ultra z 2024r:
Samsung S24 ultra to gówno, ma problem ze znalezieniem sygnału gps w lesie
w tej samej lokalizacji chińskie mio a701 za dolara z 2004 roku tego problemu nie ma - nawigacja w gęstym lesie zaopierlala jak ta lala
@JPII2137 co za bzdury z dokladnoscia gps... iphone ma dokladnosc 5m, wojskowe odbiorniki moga osiagac 1m dokladnosci. dgps daje dokladnosc na poziomie 0.1m