Zaloguj się aby komentować
Pewnego razu przyjaciel zorganizował spływ kajakowy. Taki dwudniowy, z noclegiem pod namiotami między odcinkami. Zaproszeni byli różni ludzie, w tym jedna para – wulgarna dziewczyna i całkiem miły chłopak.
Siedzimy sobie wieczorem przy grillu, on popija drinka, a ona go ciśnie: "Znowu będziesz żygał i wydawał odgłosy, jakby ktoś kozę r⁎⁎⁎ał?" No i tak się przedrzeźniają dalej.
W nocy słyszę – ktoś haftuje. I faktycznie, te odgłosy żygania były dość nietypowe, trochę jakby ktoś owcę dupczył, ale gość wyraźnie walczył, żeby nie robić hałasu. Próbował się wyrzygać kulturalnie.
Rano, jak zwijaliśmy obóz, podchodzę do niego: "Słyszałem w nocy taki dziwny odgłos, jakby ktoś r⁎⁎⁎ał małą kozę, ale taką malutką cicha kózkę, wiesz coś o tym?" On na to, że starał się tymi jękami nas nie pobudzić. Śmiechom nie było końca.
I tak, w szampańskich nastrojach, ruszyliśmy na dalszą część wyprawy, a odgłos r⁎⁎hanej kozy na zawsze już został w mojej pamięci. #heheszki
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ech urlopen bieszczadzki dobiega końca... Idę się najebawszu pod ogniskową wiatę. Bo jutro już delikatnie gdyż w poniedziałek powrót na ziemie odzyskane. A wy łapcie parę bieszczadzkich migawek. To był dobry czas. #nivaznegdziedroga #urlop #podrozujzhejto #bieszczady





Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Gergely w punkt. AI ma milion zastosowań, ale outsourcing ludzkich relacji do bota to jakaś okrutna aberracja.
#technologia #programowanie #ai #openai #sztucznainteligencja #mhkradniezx

Zaloguj się aby komentować
Odebrałem żonę ze szpitala, poza tym, że podarta i poobijana to wszystko ok.
Zaraz podjechałem do Decathlon i kupiłem jej drugi taki sam kask (rockrider expl540 mips) bo tamten wiadomo- do śmieci - swoje zadanie wykonał i poza małym guzem głowę ma całą.
Okleiłem pacjenta dobrze gazikami z żelem octenisept, kiedyś na podobne obtarcia używałem sutrisept i zrobił robotę (opatrunek się dzięki niemu nie przykleja do rany), a pani w aptece mówiła, że ten nawet lepszy więc zaufałem.
Ogólnie współczuję bo miałem podobne obtarcia jak się wyrąbałem na hulajnodze elektrycznej... z 7 lat temu? Goiło się to strasznie i boleśnie zwłaszcza, że było lato a ja w pracy się pociłem i ten pot mi spływał do rany... Grrr.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 900 kcal
Spalone: 3 400 kcal
Kroki: 10 000
Trening: pull na siłowni + cable crunch
Rower: 15.9 km z dziećmi
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Ogólnie jak nie ja, wstałem po 7⁰⁰ i równo na 8⁰⁰ przy otwarciu byłem na siłowni i więcej w sobotę rano nie pójdę. Byłem drugi przy recepcji, przebrałem się i zacząłem robić rozgrzewkę to się wsypało ludzi i bez żadnej godnoś... Echm bez rozgrzewki od razu na maszyny- jeb jeb jeb.
Chyba wiem czemu ćwicząc high intensity low volume już dwa lata nie mam żadnych kontuzji.
#adelbertthemighty
PS Przestała żona marudzić, że boli więc tramadol zadziałał xD (dostała receptę przy wypisie jbc).

@AdelbertVonBimberstein Jak sobie żona przypomni dokładne okoliczności wypadku i kto kopał w rower, to zobaczysz
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
817 + 1 = 818
Tytuł: Bannion (The Big Heat)
Rok produkcji: 1953
Kategoria: Thriller / Kryminał
Reżyseria: Fritz Lang
Czas trwania: 1h 29min
Ocena: 6/10
Brutalna opowieść o policjancie z wydziału zabójstw, który samotnie walczy z mafią, mając przeciwko sobie skorumpowany wymiar sprawiedliwości i cały świat przestępczy miasta.
Całkiem zręczny kryminał. Tytułowy bohater dobrze pasuje do archetypu detektywa z filmów noir z jednym zastrzeżeniem - jest szczęśliwie żonaty i ma dziecko. Dosięga go zemsta gangsterów i wyrusza na prywatną vendettę w celu odnalezienia winnych. Prawie wszyscy są przeciw niemu włączając w to jego przełożonych. Dość dziwny finał ponieważ bohater doprowadza winnych przed oblicze sprawiedliwości bez bezpośredniego kontaktu z nimi. Gdyby nie to, ocena była by wyższa.
Klimat noir - 5/10, brak deszczowych scen, dużo scen za dnia
#filmmeter #filmy #ogladajzhejto #filmynoir #noir

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#muzyka #jazz #jazzfusion #hiphop #nusoul #clyderz #madera #francja #muzykazyxx
Clyde RZ to francuski producent i multiinstrumentalista z Paryża, łączący jazz fusion, hip-hop i nu-soul z improwizacją oraz nowoczesnym brzmieniem.
Label: Madera Album: Gare de Lyon Wykonawca: Clyde RZ Utwór: Gare de Lyon Kraj wydania (label): Francja Kraj pochodzenia: Francja Wydany: 11.04.2025 Gatunek: Jazz, Hip Hop Styl: Jazz-Fusion, Nu-Soul
Zaloguj się aby komentować
118 855 216 - 150 - 350 = 118 854 716
Skyr z owocami i picioskyr
#pletwalztwarogu
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
816 + 1 = 817
Tytuł: Armageddon
Rok produkcji: 1996
Kategoria: Anime
Reżyseria: Hyunse Lee
Czas trwania: 1h 23min
Ocena: 5/10
Tym razem oglądane z oryginalnym japońskim lektorem plus napisy
No niestety jakiś dziwny ten japoński - bo koreański xD
Ledwo wytrzymałem do końca
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #anime #ogladajztygryskiem #filmy


Zaloguj się aby komentować
@razALgul wypisz wymaluj moja lagunka Monaco gt
xD

Zaloguj się aby komentować
350 839 + 71 = 350 910
Pojechalim wioskami, terenem do Trzebnicy na lody. Powrót przez Przełęcz Prababka (pierwszy raz byłem) i Zakrzów.
Na Rynku wrocławskim zdobyłem szlify w deszczu na kocich łbach. Bez strat materialnych i potrzeby ambulatorium, więc wszystko skończyło się dobrze. Tylko korek z kierownicy wypadł, ale tych mam na pęczki. Umyłem się na stacji paliwowej.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
Porzucona około 2 lat Ładzia Niva, upolowana wieczorkiem ale na pewno odwiedzę za dnia bo pięknie mech obrasta progi.
#wrosty





Zaloguj się aby komentować
432 682 - 30 = 432 652
#rokmedytacji
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
350 762 + 2 + 2 + 2 + 2 + 2 + 2 + 3 + 62 = 350 839
Na Lubuskiej Szosie wystartowałem:
na rowerze, na którym na codzień nie jeżdżę
na siodełku, na którym na codzień nie siedzę,
z lemondką, którą używałem drugi raz.
Więc w kwestii otarć, wiadomo jak to się musiało skończyć. Ale się nie skończyło. Nic, null, zbigniew ziobro. Chyba pierwszy raz w życiu, dystansu 150+ nie przypłaciłem dolegliwościami od d⁎⁎y strony. Żadnych problemów z podrażnieniami, mogłem robić w niedzielę drugie 270. Tyle, że jak się okazało nie do końca, bo pod wieczór, po 2h w aucie odezwała się prawa dwójka i do środy włącznie byłem uziemiony. Ból był olbrzymi, po każdych 5 minutach ze zgiętą nogą, miałem problem aby ją wyprostować. Dopiero w środowy wieczór pojawiły się oznaki poprawy i regeneracja ruszyła z kopyta. Ale nadal nie miałem narzędzia, bo od poniedziałku rower tkwił w serwisie i dopiero wczoraj przed 20:00 dostałem telefon, że zapraszają po odbiór.
6 dni bez jazdy w środku lata, kto to widział.
Jazda dzisiaj przyjemna, udało się wstrzelić w lekki, letni deszczyk, co przy tej duchocie sprawiało samą przyjemność. Wiatr również rześki, a kolejnym plusem była moja dyspozycja - jechało się całkiem dobrze, może odrobinę tętno wyszło za wysokie.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna