#owady

4
541

Zaloguj się aby komentować

Nasz wodny skorpion Płoszczyca szara (Nepa cinerea) to jeden z dwóch gatunków wodnych pluskwiaków z rodziny płoszczycowatych (Nepidae), które występują w Polsce – większość podobnych owadów występuje w regionach tropikalnych.


Dlaczego "wodny skorpion"? Pod względem wyglądu płoszczyca rzeczywiście go trochę przypomina. Przednie odnóża, którymi chwyta i przyciąga do siebie ofiarę, są bardzo masywne w porównaniu do reszty jej ciała i wydają się trochę podobne do szczypców skorpiona. Ponadto jest zaopatrzona w wydłużony, przypominający kolec "ogon", który jest w rzeczywistości podwójną rurką oddechową. Podobnie jak wiele innych owadów wodnych, płoszczyca oddycha tyłem, jednak zamiast magazynować powietrze w postaci zgarniętego z powierzchni pęcherzyka, pobiera je za pomocą wspomnianej rurki. Jest nawet wyposażona w specjalny narząd hydrostatyczny, dzięki któremu potrafi skutecznie oszacować głębokość zanurzenia.


Mimo że wygląda dość groźnie, płoszczyca jest mała – większe od samców samice mają nieco ponad dwa centymetry długości, nie licząc rurki oddechowej. Larwy są bardziej żarłoczne od osobników dorosłych i okazjonalnie pożerają narybek lub nawet kijanki, polując na swoje ofiary z ukrycia. Maskują się, pokrywając swoje grzbiety ziarenkami piasku, mułem i kawałkami materii organicznej z dna zbiornika (ostatnie zdjęcie).


Płoszczyca nie jest najlepszym pływakiem, woli raczej chodzić po rosnących pod wodą roślinach. Zdarza jej się wychodzić na brzeg, a niektóre osobniki potrafią też latać. Złapana, nie wykazuje tak bojowego nastawienia jak żyrytwa i najczęściej po prostu zamiera w bezruchu, udając martwą.


Podobnie jak w przypadku żyrytwy, także ten wodny pluskwiak doczekał się wzmianki w sadze o wiedźminie: "...żyrytwa, w Starszej Mowie nosząca nazwę cinerea". Cinerea to w rzeczywistości fragment łacińskiej nazwy płoszczycy.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady #polska i trochę #wiedzmin

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

536a0f22-2e0b-47c5-960e-108ae60becc9
db5d3bd8-ed57-4f94-b363-92ef86a3a4b7
2cc4137f-57cc-4ee0-87f6-55520963910d
dd29871a-910e-4f83-b353-a58933d86041

Zaloguj się aby komentować

Wodny pożeracz Żyrytwa pluskwowata (Ilyocoris cimicoides) to jedyny występujący w Polsce pluskwiak wodny z rodziny żyrytwowatych (Naucoridae), spotykany w wodach stojących i wolno płynących. Fani sagi o wiedźminie mogą kojarzyć, że żyrytwa została tam wymieniona jako drapieżny, zaopatrzony w pancerz i szczypce stwór zamieszkujący bagna i jeziora, któremu zdarza się atakować ludzi. Żyrytwa pluskwowata jest na szczęście zbyt mała na takie wyczyny – dorasta do około półtora centymetra długości – jednak gdyby miała odpowiednie rozmiary, zapewne nie pogardziłaby większą zdobyczą.


Żyrytwy to drapieżniki, zarówno jako larwy, jak i jako osobniki dorosłe. Żywią się małymi wodnymi bezkręgowcami, takimi jak owady, skorupiaki i mięczaki. Są bardzo szybkie i znakomicie pływają dzięki opływowym kształtom i długim, wiosłowatym tylnym kończynom z rzędami włosków – potrafią też oddychać w wodzie, korzystając z zapasu powietrza zebranego pod pokrywami skrzydeł i na porośniętym włoskami spodzie ciała.


Żyrytwa poluje bardzo skutecznie. Za pomocą chwytnych przednich kończyn łapie swoją ofiarę, przebija ją za pomocą mocnej, przypominającej kolec kłujki i wpuszcza do jej ciała ślinę z enzymami trawiennymi, a następnie wysysa nadtrawione wnętrzności. Jeśli sama zostanie schwytana, nie poddaje się bez walki i wykorzystuje kłujkę do obrony – jak wiele innych wodnych pluskwiaków, potrafi bardzo boleśnie ugryźć człowieka, jeśli komuś przyjdzie do głowy wziąć ją do ręki.


Być może właśnie od tego wzięła się nazwa żyrytwy, prawdopodobnie nawiązująca do staropolskiego "żyrać" lub "żerać" – co znaczyło tyle samo, co "pożerać".


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady #polska #gruparatowaniapoziomu i trochę #wiedzmin

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

5a9abdc7-d6b7-4be4-9ccf-c51f96aea74a
4fc9a69c-64bc-42c9-8559-87199f7b54ea
fcc8c1b7-88f5-449f-9766-4cb0e4c14ee9

A jak się nazywa to takie inne czarne podłużne podobne do tego ale inne, czarna kulka z 2 wiosłami po bokach. Skurwiel najpierw ma z 10 mm a potem taka kulka się z tego robi na moje oko 40mm. Zawsze w basenie i oczku wodnym mi to rosło. I przysięgam że są dzieciaka widziałem że to hujstwo potrafi latać xD

niesamowita jest kreatywnosc naukowcow w nadawaniu nazw. turkuc podjadek, zlodziejaszek rypidelko czy strojnis nadobny.

w tym samym momencie polskie firmy: "the best i can do is drutex" ;D

swoja droga, sa to nazwy bedace interpretacja laciny? czy nomenklatura polska rzadzi sie jakimis prawami?

Zaloguj się aby komentować

Astrologowie ogłaszają tydzień pluskwiaka wodnego! Populacja ciekawostek o pluskwiakach wodnych zwiększa się


Poprzedni tydzień - ciekawostki o chrząszczach wodnych:

Nasz największy chrząszcz wodny, kałużnica czarnozielona (Hydrophilus piceus)

Aż czworo oczu krętaka pospolitego (Gyrinus natator)

Wodny drapieżnik pływak żółtobrzeżek (Dytiscus marginalis)

Odnóża z przyssawkami i podwodna wojna płci

Chrząszcz chodzący po wodzie do góry nogami

Aż dwanaścioro oczu larwy chrząszcza Thermonectus marmoratus

Chrząszcz Regimbartia attenuata uciekający z żaby


Poprzednie serie:

Ciekawostki o świetlikach

Ciekawostki o ważkach

Ciekawostki o ćmach

Ciekawostki o motylach

Ciekawostki o konikach polnych i pasikonikach


Zapraszam na tag #7ciekawostekprzyrodniczych


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady

Zaloguj się aby komentować

Żaba jak escape room Dla większości owadów zjedzenie przez żabę oznacza pewną śmierć, jednak jeden uparty chrząszcz wodny ma sposób na to, żeby przetrwać nawet takie - zdawałoby się, nieuchronnie śmiertelne - doświadczenie. Po połknięciu przez płaza, zamiast po prostu poddać się procesom trawiennym i zginąć, podejmuje wysiłek ucieczki drugim końcem żaby.


Występujący w Japonii maleńki chrząszcz wodny Regimbartia attenuata jest pierwszym odnotowanym w nauce stworzeniem, które aktywnie próbuje uciec z trzewi napastnika: po przejściu przez przełyk i przepłynięciu przez żołądek żaby wędruje przez kręte ścieżki jej jelit, po czym ucieka przez kloakę. Badanie przeprowadzone na ponad trzydziestu parach żaba-chrząszcz wykazało, że 90% badanych chrząszczy przeżyło pożarcie i wyszło z żaby cało. Przeciętnie ucieczka zajmowała owadowi sześć godzin, choć jeden osobnik zrobił oszałamiający speedrun i przeszedł całą żabę w kilka minut.


Dla chrząszczy kluczową sprawą jest zachować zdolność do poruszania się po pożarciu (kiedy w ramach dalszych badań sklejono niektórym osobnikom odnóża przed podrzuceniem ich żabom, żaden z nich nie przeżył). Dodatkowo solidny egzoszkielet chroni chrząszcza przed sokami trawiennymi żaby, a umiejętność oddychania pod wodą i korzystania ze zmagazynowanego pod pokrywami skrzydeł powietrza chroni go przed uduszeniem.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady #japonia tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

86cb30d0-83f0-4f58-b99c-80117cde99d7
e5ba517a-fb45-46b6-a155-7d7e76c390c4

Zaloguj się aby komentować

Wincyj oczu! Występujący w Ameryce Północnej chrząszcz wodny Thermonectus marmoratus, popularnie znany jako sunburst diving beetle, wyróżnia się spośród swoich krewniaków kolorowym ubarwieniem i żółtymi plamkami na czarnym tle. Kolory te mają znaczenie ostrzegawcze - niepokojony przez drapieżniki, owad uwalnia do wody substancję o wstrętnym smaku, która wydaje się działać szczególnie odstręczająco na ryby.


Larwa tego chrząszcza jest ponadto znana z zaskakująco dużej liczby oczu. Dysponuje niezwykle rozbudowanym aparatem wzrokowym, na który składa się aż dwanaścioro oczu, szesnaście siatkówek i cztery dwuogniskowe soczewki.


Larwa Thermonectus marmoratus jest drapieżna i atakuje swoje ofiary z dużą precyzją. Badania wykazały, że ośmioro oczu rozmieszczonych po bokach jej głowy pełni funkcję pomocniczą i przepatruje otoczenie w poszukiwaniu zdobyczy, natomiast czworo większych oczu umieszczonych z przodu głowy przydaje się bezpośrednio podczas ataku. Jedna para przednich oczu jest krótkowzroczna, a druga para - nadwzroczna, do tego każda z tych par ma podwójne siatkówki: przednie i tylne, co pomaga larwie lepiej ocenić odległość od ofiary i wyraźniej ją widzieć.


W czasie przeobrażenia chrząszcz traci ten rozbudowany aparat wzrokowy i w postaci dorosłej ma zwyczajne oczy złożone, typowe dla owadów.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady #gruparatowaniapoziomu tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

50130067-dcbe-46b9-895c-cbee387f6a06
0a39a585-ed64-4bdc-973c-523882b6dbee
5f39a930-042c-4a33-b76c-5e687de9aeaa

Dasz źródło? To fajny argument do pokazania kreacjonistą, uważający iż oczy muszą od razu być skomplikowane i nie da się ich wytłumaczyć ewolucyjnie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Po wodzie do góry nogami W 2021 roku po raz pierwszy uwieczniono na filmie wodnego chrząszcza, który potrafi chodzić po powierzchni wody do góry nogami - jak po drugiej stronie szyby, od czasu do czasu zatrzymując się i zmieniając kierunek. Wygląda to nieco surrealistycznie.


Chrząszcz, najprawdopodobniej przedstawiciel rodziny kałużnicowatych (Hydrophilidae), został przypadkiem zaobserwowany w Watagan Mountains w Australii - wiadomo, jeśli coś przemieszcza się do góry nogami, to na pewno właśnie tam - przez biologa Johna Goulda. W pierwszej chwili badacz był przekonany, że to po prostu owad, który wpadł do wody nogami do góry, jednak po chwili zorientował się, że chrząszcz przemieszcza się po drugiej stronie powierzchni, jak gdyby był na tafli szkła.


Prawdopodobnie umiejętność ta jest związana z faktem, że chrząszcz magazynuje zapas powietrza pod pokrywami skrzydeł. Powstający w ten sposób bąbel powietrza wypycha go na powierzchnię, a jeśli owad jest akurat obrócony grzbietem do dołu, napięcie powierzchniowe robi swoje i chrząszcz zostaje niejako przyciśnięty do powierzchni wody "od spodu".


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady #australia tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

879bf206-67e7-42da-bae9-2987da46d03e

Zaloguj się aby komentować

Podwodna wojna płci


Przednie odnóża u samców niektórych chrząszczy wodnych, na przykład u pływaka żółtobrzeżka, są zaopatrzone w miniaturowe przyssawki, które pomagają im przytrzymywać szybko przemieszczającą się partnerkę podczas godów w wodzie. U różnych gatunków chrząszczy odnóża te wyglądają trochę inaczej - na fotografiach mikroskopowych widać je w powiększeniu.


Na pierwszym zdjęciu stopa i przyssawki samca topienia (Cybister lateralimarginalis), dość dużego chrząszcza z rodziny pływakowatych; na kolejnych - stopa samca z gatunku Cybister fimbriolatus (fot. Igor Siwanowicz). Na ostatnim zdjęciu z neutralnymi kolorami - przyssawki na stopie samca chrząszcza z rodziny pływakowatych (fot. Frank Reiser).


Przyssawki te są przydatne, jednak generują pewien poważny problem. Działając na rzecz przedłużenia gatunku, chrząszcze nie mogą pozostawać połączone zbyt długo - gody odbywają się pod wodą i samica, pozostająca przez cały ten czas na dole, musi być w stanie wypływać na powierzchnię, żeby uzupełnić zapas powietrza. Problem ten spowodował, że samice wielu chrząszczy wodnych wytworzyły w drodze doboru naturalnego żłobkowane pokrywy skrzydeł, żeby utrudnić samcom zbyt skuteczne przyczepienie się.


Samce jednak nie pozostały w tyle i z czasem wytworzyły nieco zmodyfikowane przyssawki na przednich odnóżach, które dobrze pasują do struktury żłobków na grzbietach samic z ich gatunku. Czy w odpowiedzi na to w przyszłości samice chrząszczy wodnych dostaną w prezencie od ewolucji dalsze modyfikacje? Być może kiedyś się tego dowiemy...


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

370f9c9a-4c5d-4f42-8de1-c4b8506a8070
a926a237-5970-4e1d-bddb-fa0121c7b87b
d9087822-4b1c-4118-bf69-e658378ee677
8415e2db-79cd-4174-bc5d-60e6aa64be63
2b06836b-ec12-4f01-ae95-90e8454a8832

Zaloguj się aby komentować

#pytanie #owady


Ej, jak się nazywa ta substancja zabijająca larwy komarów? Ktoś tu kiedyś wspomniał o niej i nawet gdzies to sobie zapisałem, ale nie mam pojęcia gdzie

470faa99-9ffb-4cc6-98e3-e0dfcd8797fd

@GrindFaterAnona To znalazłem, ale tam jest inna substancja. Mogę się oczywiście mylić, ale ta "zapisana" miała końcówkę *yna i była nieszkodliwa dla innych stworzeń, a ten S-Metopren/(S-(E,E))-11-metoksy-3,7,11-trimetylododeka-2,4-dienian izopropylu chyba jest.

Zaloguj się aby komentować

Wodny drapieżnik - pływak żółtobrzeżek (Dytiscus marginalis) to charakterystyczny, duży chrząszcz, którego często można spotkać w wodach stojących, szczególnie w strefie przybrzeżnej, gdzie rośnie dużo roślin. Zarówno larwy pływaka żółtobrzeżka, jak i osobniki dorosłe są w stanie ugryźć człowieka, jednak ich ugryzienie, mimo że dość bolesne, nie jest na szczęście niebezpieczne.


Chrząszcze te są żarłocznymi drapieżnikami i polują głównie na niewielkie wodne skorupiaki, mięczaki i owady, choć zdarza im się także pożywiać narybkiem, małymi rybami czy kijankami - larwy, dorastające do siedmiu centymetrów długości, są w stanie chwytać nawet małe żaby i traszki. Mają potężnie zbudowane aparaty gębowe typu gryzącego, z silnie rozwiniętymi mięśniami i ostrymi, sztyletowatymi żuwaczkami. Podobnie jak wiele innych chrząszczy wodnych, najpierw rozpuszczają wnętrzności ofiary za pomocą enzymów trawiennych wpuszczanych do jej ciała, a następnie wysysają odżywczą zawartość.


Pływak żółtobrzeżek, jak wskazuje nazwa, bardzo sprawnie pływa i nurkuje. Przed zanurzeniem pod wodę zbiera zapas powietrza pod pokrywami skrzydłowymi - ponieważ tak zebrane powietrze wypycha go potem na powierzchnię, musi chwytać się roślin, kamieni lub innych znajdujących się w wodzie przedmiotów, żeby móc się zanurzyć. Jego tylne odnóża przypominają wiosła, dzięki czemu potrafi pływać ze sporą jak na owada prędkością. Przednie stopy samców są dodatkowo zaopatrzone w mikroskopijne przyssawki wspomagające przytrzymywanie partnerki podczas godów w wodnym środowisku.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady #polska tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

276148af-3089-4d5f-a88a-a2a191be4f46
62e84afd-6117-4847-a350-e5be7a63513c
6a9bad35-620c-45ad-b1a1-4350b0aeabb8
f314a1bc-f335-4327-b113-6c3177facc5c
303385b6-f279-436e-a19f-c7042bfb3415

jak ja tego gówna nie cierpię, czasami w przydomowym basenie się ukrył i jak dziabnal w tyłek to się odechciewalo wszystkiego

@enkamayo Większość podobnych chrząszczy potrafi latać - dzięki temu mogą np. opuścić wysychający zbiornik i znaleźć sobie nowy. Latają głównie nocą i podobno wyszukują wodę, kierując się odbiciem światła księżyca na powierzchni.

Zaloguj się aby komentować

Aż czworo oczu Krętak pospolity (Gyrinus natator) to chrząszcz wodny z rodziny krętakowatych (Gyrinidae) - owady te, w przeciwieństwie do wielu innych podobnych chrząszczy, są wyposażone w czworo oczu: oczy górne są przystosowane do obserwowania otoczenia nad powierzchnią wody, a oczy dolne do obserwacji otoczenia pod powierzchnią. Obie pary mają różne powłoki przystosowane odpowiednio do funkcjonowania w środowisku nadwodnym i podwodnym.


Krętaki przypominają trochę małe wodne gokarty - mają opływowy kształt, a ich cztery krótkie odnóża pływne bardzo szybko zataczają w wodzie kręgi i działają trochę jak miniaturowe śruby napędowe. Często można zaobserwować, jak pływają w grupach, przemieszczając się po powierzchni wody z dużą prędkością (nawet blisko kilometr na godzinę!) i zakreślając na niej spiralne wzory .


To "kręcenie się" to ich sposób na poszukiwanie pożywienia. Czułki krętaków wyczuwają drgania wody w otoczeniu, dzięki czemu są one w stanie sprawnie lokalizować zdobycz, między innymi żywe i martwe owady, które spadają na powierzchnię wody. Krętak szybko podpływa do namierzonej ofiary i chwyta ją wydłużonymi przednimi odnóżami.


Krętaki wolą trzymać się powierzchni wody - jednak zaniepokojone natychmiast nurkują, zabierając pod wodę zapas powietrza w postaci bąbelka przyczepionego do odwłoka pod pokrywą skrzydeł.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady #polska tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

ac63976b-86de-4e60-8e98-8e4bda826b5a
0c968034-7691-46de-8e67-5db3fc29bed4
6d4b7e52-5095-47da-9840-bf7fbf3762df

@myoniwy Taki podział na oczy "nadwodne" i "podwodne" mają też niektóre ryby. To faktycznie zastanawiające, jak ich mózgi interpretują taki obraz. Może to trochę jak praca z dwoma monitorami?

Zaloguj się aby komentować

Jeden z największych na świecie chrząszczy wodnych występuje także w Polsce - to kałużnica czarnozielona (Hydrophilus piceus), której osobniki dorosłe dorastają do przeszło pięciu centymetrów długości i dwóch centymetrów szerokości, a larwy osiągają długość nawet siedmiu centymetrów.


Larwy tego chrząszcza, podobnie jak wszystkie larwy kałużnicowatych, są drapieżne i żarłoczne. Polują pod wodą , ukrywając się wśród roślinności blisko brzegu i żywią się przede wszystkim drobnymi słodkowodnymi skorupiakami i mięczakami, takimi jak błotniarki i zatoczki - dzięki silnym żuwaczkom są w stanie przebijać się przez skorupy ślimaków. Potrafią też polować na lądzie i czasem wypełzają z wody. Przepoczwarzają się późnym latem.


Dorosłe kałużnice żywią się głównie roślinami i są dobrze przystosowane do życia w środowisku wodnym, ale nie są wybitnymi pływakami. Dorosłe osobniki potrafią wydawać dźwięki poprzez pocieranie pokryw skrzydeł o specjalne struktury na odwłoku (to zjawisko jest nazywane strydulacją). Dźwięki te służą odstraszaniu drapieżników, ale także komunikacji między osobnikami. U niektórych kałużnic ta komunikacja jest dość złożona: inaczej brzmi samiec wabiący partnerkę, inaczej brzmią dźwięki wydawane przez parę podczas godów, a jeszcze inaczej brzmi samica, która komunikuje, że nie jest zainteresowana zalotami.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady #polska tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

a4d1086a-73f3-4b22-be75-8b6b402bb05b
9e0c12a5-d07f-4be1-a0ff-e7d20b6bb849

Zaloguj się aby komentować

Astrologowie ogłaszają tydzień chrząszcza wodnego! Populacja ciekawostek o chrząszczach wodnych zwiększa się


Poprzedni tydzień - ciekawostki o świetlikach:

Femme fatale wśród świetlików (Photuris)

Świetliki synchroniczne Photinus carolinus

Świetlikowe drzewa (Pteroptyx)

Błękitny duch Phausis reticulata

Świetlik świętojański Lampyris noctiluca

Świeciuch i iskrzyk

Najjaśniej świecący chrząszcz (Pyrophorus)


Poprzednie serie:

Ciekawostki o ważkach

Ciekawostki o ćmach

Ciekawostki o motylach

Ciekawostki o konikach polnych i pasikonikach


Zapraszam na tag #7ciekawostekprzyrodniczych


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady

Zaloguj się aby komentować

Nie świetlik, ale świeci jeszcze lepiej! Chrząszcze z rodzaju Pyrophorus również wykorzystują bioluminescencję, jednak w przeciwieństwie do świetlików świecą jednostajnie. Potrafią też kontrolować intensywność świecenia, np. świecą jaśniej, jeśli dotknie ich potencjalny drapieżnik. Występują w Ameryce i bywają czasem mylone ze świetlikami, jednak należą do zupełnie innej rodziny – sprężykowatych (Elateridae).


Chrząszcze te są uznawane za najintensywniej świecące owady na świecie. Są wyposażone w dwie bioluminescencyjne plamki w pobliżu naroży przedplecza oraz w świecący jeszcze jaśniej narząd świetlny zlokalizowany w odwłoku – jego światło jest widoczne tylko wtedy, kiedy owad rozkłada skrzydła oraz w locie . Świecą także larwy tych chrząszczy, typowo spotykane na kopcach termitów (dwa ostatnie zdjęcia).


Bioluminescencja chrząszczy Pyrophorus działa na takiej samej zasadzie, jak ta spotykana u świetlików – dzięki obecności pigmentu zwanego lucyferyną, który na skutek reakcji utleniania (katalizowanej przez enzym lucyferazę) emituje światło.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady #ameryka #7ciekawostekprzyrodniczych

f1f24441-dbb8-4b67-b2d3-c20bc746cfd0
3fbae29a-b03a-4ffb-8b60-0320e7ad92f7
b0078997-a711-4024-91d6-80cc913ef708
51bbdb34-990c-4ca3-89da-c0281c45b640

@Gepard_z_Libii To samice świetlików, ewentualnie samice iskrzyków U tych chrząszczy samice nawet w postaci dorosłej przypominają larwy i nie potrafią latać.

@TymczasowyNick66 Fakt, byłoby dużo łatwiej je namierzyć U mnie jednak w tym sezonie komarów nie stwierdzono - może częściowo dzięki temu, że kolejny rok z rzędu mamy jerzyki w okolicy.

Zaloguj się aby komentować

Nie tylko świetlik świętojański W Polsce występują także przedstawiciele dwóch innych gatunków świetlikowatych – świeciuch (Phosphaenus hemipterus) oraz iskrzyk (Phausis splendidula, syn. Lamprohiza splendidula).


Świeciuch świeci najsłabiej spośród wszystkich trzech, jest też zdecydowanie najmniej pospolity i najłatwiej go przeoczyć: jest smukły, niewielki, zamieszkuje ściółkę i prowadzi skryty, przede wszystkim nocny tryb życia. Samice świeciuchów, podobnie jak samice świetlików, przypominają w postaci dorosłej larwy i nie mają skrzydeł. Samce są pod wieloma względami podobne do samic (pierwsze zdjęcie) i mają mocno zredukowane skrzydła.


Iskrzyk jest przeciętnie mniejszy od świetlika świętojańskiego. W przypadku tego gatunku (drugie i kolejne zdjęcia) świecą samce, samice oraz larwy, nawet jaja wykazują lekką bioluminescencję. Podobnie jak w przypadku wielu innych świetlików, samice iskrzyka są larwopodobne i nie latają, samce są natomiast uskrzydlone i wyglądają jak typowe dorosłe chrząszcze.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady #polska #7ciekawostekprzyrodniczych

0ea5cab8-1533-4436-b697-784e1b9688ab
b4aeeed5-ac91-4f82-ba33-fb119c61c9e5
e8ed1a55-b587-4c52-976e-fb86383dd567
72c35bf3-b116-4ba6-8f63-d2e0a26d7544

@Budo W staropolskim "świeciuch" to służący, który nosił przed kimś światło i przyświecał w drodze po ciemku, może stąd ta nazwa

Zaloguj się aby komentować

Samice jak larwy U niektórych gatunków świetlików, takich jak popularny i występujący w Polsce świetlik świętojański (Lampyris noctiluca), tylko samce osiągają postać dorosłą, która przypomina typowego, uskrzydlonego chrząszcza (ostatnie zdjęcie). Samice natomiast przypominają pod względem wyglądu larwy i w ogóle nie mają skrzydeł, za to rozmiarowo są niemal dwukrotnie większe od samców.


U świetlików świętojańskich to samice wabią potencjalnych partnerów świeceniem – ich narządy świetle znajdują się na spodzie trzech ostatnich, przejrzystych segmentów odwłoka. Każdej nocy jedna samica może świecić łącznie przez dwie godziny i może powtarzać sesje świecenia nawet przez dziesięć następujących po sobie nocy. Świetliki z tego gatunku świecą zwykle w miarę jednostajnie, jednak czasem próbują uatrakcyjnić swój pokaz, poruszając odwłokiem i tworząc tym sposobem efekt lekko pulsującego światełka.


Samce są w stanie dostrzec świecącą samicę z odległości wielu metrów. Szczególnie atrakcyjne są dla nich te najjaśniej świecące – zwykle to jednocześnie te największe i najbardziej płodne. Po znalezieniu partnera samica przestaje świecić, a krótko po odbyciu godów i złożeniu jaj umiera.


#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #owady #polska #7ciekawostekprzyrodniczych

29f13f7f-ae42-4e06-b771-44db0860e2b5
ec6656d3-7a0f-44c0-989d-1ebcf903aa32
bade63c1-8c37-4eab-a591-577151683483

@Apaturia dzisiaj w nocy pojawiły się u mnie w ogrodzie po 10 latach przerwy lekkie zaskoczenie, gdy zobaczyłem ten wpis od razu po odpaleniu przeglądarki

Dzięki za te posty. Uwielbiam świetliki. Zobaczyć takiego w nocy w lesie to jak błogosławieństwo dla mnie. Niestety już od kilku lat nie miałem szczęścia.

Czy one stały się rzadsze? I jaki w ogóle mają status tutaj u nas w środkowej Europie? Zagrożone?

@enkamayo Z tego, co wiem, u nas nie mają statusu zagrożonych, ale tak ogólnie w wielu regionach świata obserwuje się zmniejszanie populacji świetlików - np. w Wielkiej Brytanii ich liczba w ciągu ostatnich dwudziestu lat spadła podobno aż o trzy czwarte.


Składa się na to wiele czynników, jak niszczenie ich naturalnych siedlisk, stosowanie pestycydów i (chyba przede wszystkim) rosnące zanieczyszczenie światłem. Żeby znaleźć partnera, świetliki potrzebują naturalnej ciemności, a sztuczne światło je dezorientuje i zakłóca ich "sygnalizację".

Zaloguj się aby komentować