#nieruchomosci

159
1760

@imie-nazwisko tak tak, Mirek ma 3 mieszkania w wieku 30 lat xD Albo ten mem był tworzony 10 lat temu albo Mirek pracował co najwyżej jako syn swojego starego-prezesa.

Zaloguj się aby komentować

#nieruchomosci


Wszyscy pracujący zdalnie powinni zostać relokowani do mieszkań w miastach gminnych i blokach poPGR-owskich i wtedy mieszkania w mieście zostaną tylko dla pracujących na miejscu, automatycznie będą tańsze i bardziej dostępne.

Oki, dofinansowanie dla zdalnych jeszcze w takim razie na docieplenie i odremontowanie, wtedy w to wchodzę. Póki co żaden program socjalny nie obejmuje pensj "na zdalnej".

Zaloguj się aby komentować

Po co ludzie chcą mieszkac w miastach typu Poznan/Wroclaw biorąc pod uwagę, że w miescie zarobi np 7k, a w powiecie 5,5k


skoro w powiatowym:


-tez sa galerie,

-paczkomaty na kazdym rogu,

-mieszkania tansze,

-mozliwosc kupienia mieszkania wgl


#pytanie #nieruchomosci

10185529-131e-47a5-995e-5b1e033eea94

@jmuhha To jest lifehack jak pracujesz zdalnie, zarobki warszawskie, ceny jak w Bangladeszu, tylko bez ludzi srajacych na ulicach. Widzę że w mojej wsi jeszcze jeden taki typ też jest, też nową wypasioną chatę postawili, pewnie za cenę kawalerki w Wawie.

Zaloguj się aby komentować

@Tomekku kiedy chciałeś kupić za⁎⁎⁎⁎ste mieszkanie w Katowicach, ale coś ci się porąbało i kupiłeś dom w Kałowicach xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Czy ktoś nadal uważa Tuska za mądrego faceta? Przecież tymi słowami udowadnia, że jest debilem.


Jakim debilem trzeba być by próbować po raz Nty co już wiele razy zostało udokumentowane że nie działa, lecz pogorsza sytuację i mówić: "Tym razem na pewno się uda!"


Jedyna wymówka to taka, że wiedział, że tego kredytu nie będzie i manipulował tak ludźmi, by sami prosili by tego nie było. Więc wyrucha tych co byli przeciwko i tych co były za kredytem. Więc w obu przypadkach - okłamał ludzi.


#nieruchomosci #tusk #jebacpis #jebacpo #polityka

5b05cdca-1769-4da4-b744-a55c5cb171cc

@Klopsztanga powiem Ci jedynie, że po zmianie władzy jakoś tak bardziej czuję i wiem, że jak jutro mi się coś nie uda to będzie to moja wina, a nie tego, że rząd miał na to duży wpływ swoimi działaniami.

@Klopsztanga Niestety zadna partia nie ma dzisiaj w Polsce zadnego „pola do ruchu” bo jak raz dasz ludziom palec to wpierdola cala reke, i tej reki sie juz nie da wycofac.

Wiesz co obnizy ceny w sklepach? Zabranie 13, 14, 800+ i innych programow pasozyt +. Mieszkanie na 0 juz powinno byc dawno ogloszone jako odwolane, ale na razie jest tylko „opoznione w czasie”. Kto zapalcil za benefity dla patoli? przedsiebiorcy. Kto zaplacil za podwyzke minimalnej? Przedsiebiorcy. Co raz wiecej firm sie zamyka bo nie oplaca sie biznes w Polsce, a to prowadzi do wzrostu bezrobocia. Ludzie sie rozleniwili i nie chce im sie pracowac, bo po co pracowac jak wystarczy rozlozyc nogi 3 razy (przepraszam za wyrazenie), wyslac Mietka do Niemiec na roboty, udawac samotna matke i ciagnac z MOPSu po 5-8k? Oczywiscie to jest mniejszosc, ale po drugiej stronie mamy emerytow, ktorych nie ma kto utrzymywac przy zyciu, leczyc i sponsorowac. jednoczesnie maz Pani Witek zajmie ci miejsce 2 lata na OIOMie bo jej sie nie chce placic za prywtana opieke, wiwc ty nej zaplacisz miliony w podatkach.

Tusk nie jest w stanie nic zrobic bo zabierzesz patoli hajsy to przestana na ciebie glosowac. Ludzie rozsadni w tym kraju to mniejszosc, 50% Polakow nie ma smiesznych 50 tys. Na czarna chwile…

Akurat z roku na rok bedzie ciezej o ile nie wprowadzi sie rozwiazan systemowych - mieszkan dla mlodych malzenstw chcacych miec dzieci, zlobkow, przedszkoli, supportu mlodych matek i zachet do powrotu na rynek pracy w postaci dodatkowych benefitow np. Mniejsze podatki.

Jestesmy w d⁎⁎ie, tak samo jak i caly zachod, ale my dodatkowo przez ostatnie 8 lat zadluzalismy sie na potege i balowalismy - PIS rozjebal niesamowite sumy, „kradniemy, ale sie dzielimy” nie mowiac wam, ze to wy i wasze dzieci bedziecie splacac. Nie dzieci Kaczynskiego bo ich nie ma, dzieci Morawieckiego sa ustawione do konca zycia i jak nie chca to nie musza juz pracowac nigdy i beda mieli lepsza emeryture niz ty i cala twoja rodzina razem wzieta. W takich warunkach - bez swiadomych obywateli - nic nie zrobisz. Popatrz na Szwajcarow gdzie jest swiadomosc i grupowa odpowiedzialnosc - tam odrzucaja wszelka pomoc panstwa, jest odpowiedzialnosc jednostki + drogie ubezpieczenie na wypadek gdybys kiedys byl w faktycznej potrzebie. I tyle.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Czy alkohol, narkotyki, huki i inne bardzo głośne hałasy po nocach w filii kancelarii prawnej w budynku wielorodzinnym to normalne? Co z tym najlepiej zrobić? Policja, wizyty sąsiadów nie działają.


Pytam tutaj, bo tu mądrzy ludzie są.


#prawo #nieruchomosci #policja #patologiazewsi

Hmm, ja bym zgłosił coś co spowoduje wtargnięcie policji w trakcie libacji narkotykowej. Np. słyszysz wołanie o pomoc itp. oczywiście anonimowo.

Zaloguj się aby komentować

Kupiłem sobie mieszkanie i znajduję jakieś dziwne rzeczy po poprzednich lokatorach xD


Pierwszy remont to będzie łazienka + kuchnie a pokoje zrobię sobie w następnym roku i fajnie będzie


Udało mi się jeszcze zdążyć na bezpieczny kredyt 2% więc dziękuje pan PIS :3


https://www.youtube.com/watch?v=OG2dvuUge3Y


#tworczoscwlasna #mieszkanie #nieruchomosci #heheszki

Zaloguj się aby komentować

Uwielbiam jak rentierzy i deweloperzy zaklinają rzeczywistość:


Ekspert dodaje, że część firm zaczyna dostrzegać negatywne skutki pracy zdalnej.


- Z punktu widzenia przedsiębiorstwa praca zdalna hamuje integrację pracowników, a szkolenie nowych osób napotyka na spore problemy. Zorganizowanie tzw. burzy mózgów online jest mocno utrudnione – dodaje Jarosław Czerski.


Jako, że pracuję zdalnie i szkolę ludzi to napiszę jak to wygląda w praktyce. Gdybym wróciła do biura to i tak szkolenia odbywałyby się aktualnie online, ponieważ firma przestała zatrudniać Polaków (za drodzy, przez inflacje chcą stawki z kosmosu), więc w praktyce szkolę online Hindusów i szkoliłabym online Hindusów nawet jakbym siedziała w biurze. Integracja pracowników? Mam kilku znajomych co mają hybrydę - obrabianie d⁎⁎y, zwalanie obowiązków na innych, ciągłe konflikty personalne, ludzie zachowujący się jak małe dzieci, romanse, zdrady - och tak, brakuje nam tej integracji! Bardzo!

W mojej robocie próbują wymusić powroty do biura, co im się skutecznie nie udaje - nikt nie chce tam chodzić. Po pierwsze wiele osób się wyprowadziło na stałe z Krakowa, z mojego projektu na 20 osób tylko 10 żyje w Krakowie.

Jedna koleżanka, która uległa i zaczęła przyjeżdżać do biura mieszka na drugim końcu Krakowa, więc jej normalny dojazd zajmuje ok. 1 h, w korkach 2 h, w czym problem powiecie? Problem w tym, że po pracy odbiera dziecko z przedszkola, a za spóźnienie płaci karę 50 zł. W ciągu miesiąca zapłaciła już 2 takie kary Na obecnym etapie chyba się zbuntowała i przestała przychodzić.

Dodatkowo prawnie zaczęliśmy być finansowo wynagradzani za pracę z domu, tzn. zwrot za prąd dla osób 100% HO to 75 zł w mojej firmie, a dla tych, którzy jeżdżą do biura i płacą za benzynę 500 zł miesięcznie to zwrot 60 zł i 2 h w korkach - super biznes xD


Idźmy dalej z artykułem:


Prawie 20 proc. krakowskich biurowców stoi pustych. Jeżeli przyjmiemy, że duża część biurowców ma 10 tys. m2 powierzchni, to można to zobrazować 34 pustymi budynkami. 


Czaicie, że w mieście gdzie są ciągłe korki, ciągły smog, ch⁎⁎⁎wa komunikacja, stawia się w centrum biurowce-widmo, które 90% czasu stoją puste? Pytam znajomych i niektóre firmy uciekają z Polski (więc kończą najem), bądź wyłączają niektóre swoje biurowce całkiem z użytku, żeby sobie minimalizować koszty xD, a ty korpo-szczurze dojeżdżaj z Wieliczki 2 h do roboty, bo wiadomo, jak dostaniesz za dużo czasu wolnego to się zaczniesz nudzić xD


- Nie ma jednak co liczyć na to, że w krótkim czasie spadnie ilość niewynajętej powierzchni do poziomu 5-8 proc. Zauważalna jest nowa tendencja , że firmy raczej będą chciały przenosić się do nowych obiektów, a te, które powstały np. 10-15 lat temu będą pustoszeć – przewiduje analityk.


Aha, czyli nastawiali cudownych inwestycji, a teraz będą wyburzać nowe budynki (15-letnie!), a kamienice rozpadające się w centrum jak stały 140 lat tak dalej będą stać - bo tam to już za ciężko o remont i stawianie nowych lepiej czekać aż same się rozlecą.


W Krakowie ok. 60 tys. mieszkań, które mogłyby zostać przeznaczone na wynajem jest niezamieszkałych.


I w ten sposób Kraków skutecznie pozbywa się młodych ludzi. Bo nie opłaca im się tu mieszkać, bo wojna o pokój/o mieszkanie/o dom. Ceny są absurdalne, zupełnie nieadekwatne do jakości, gdzie 40-80km dalej, takie same mieszkania i inwestycje są 20% tańsze - piszę o Śląsku.


#krakow #nieruchomosci #pracazdalna #praca #biurowce


https://krakow.naszemiasto.pl/w-krakowie-buduje-sie-ogromna-liczbe-pustostanow/ar/c9-9608711?utm_source=facebook.com&utm_medium=dzieje-sie-w-krakowie&utm_campaign=artykul&fbclid=IwAR0wKxeXpHR_O9IWcV_OEBoDxDjzCDrkXq6DgjcZe9AzVuNfCDJWrcT7xqM

Mam nieco odmienna opinie.


Wielu ludzi nie radzi sobie z praca zdalna. Dyscyplina, kontakty, integracja, praca zespołowa - w trybie pracy zdalnej często kuleja.


Praca w nabitym ludźmi workspace też jest bardzo niewygodna.


Dlatego jestem ostrożnym zwolennikiem rotacyjnej lub częściowej hybrydy, połączonej z rozsądnym planowaniem przestrzennym.


A do pracy zdalnej wolałbym mieć gabinet.

@GtotheG Kiedyś o tym będą pewnie pisane książki Nie widzę powodów dlaczego w przyszłości w wielu biurowcach by nie mogły powstać mieszkania. Już od zawsze budynki które nie miały na początku w zamyśle funkcji do mieszkania takimi zostały (np. szkoły, stacje kolejowe, piwnice, strychy, ...) Sam w młodości mieszkałem w przerobionej na mieszkania dawnej szkole i lepiej się tam mieszkało niż w bloku.


np. tutaj jest sporo obiektów które bardzo by się nadawały na mieszkania https://www.nieruchomosci.orange.pl/


Podsyłam zdjęcie starego szpitala we Wrocławiu po rewitalizacji na mieszkania Oczywiście ceny były zaporowe, bo same centrum miasta, ale za to budynek już nie straszy i zarabia/się przydaje.


Co do samego HO:


W czasach kiedy się tak podkreśla


  • bycie "eko"

  • zwracanie uwagi na zdrowie psychiczne

  • oszczędzanie energii

  • zwracanie uwagę na wypoczynek i sen


kiedy nie jest to wymagane od pracy, dojazdy są bez sensu. Kiedy osoba XY faktycznie w biurze ma dużo lepsze warunki niż w domu i lepszą wydajność to ma sens, ale u większości osób z tego co znam po sobie i u wielu znajomych na HO takie rozwiązania to strata czasu, zdrowia i pieniędzy (więc wszystko, na czym ludziom powinno zależeć). Co innego u osób skazanych na dojazdy np. przy pracy fizycznej, reprezentacyjnej, .. ale u takich "szaraków" w biurach dojazdy to najczęściej zawracanie gitary.

ac8dcde8-8a86-466c-bf83-d8d5b59987e7

@GtotheG

Niby ceny wysokie a ludzie i tak wszystko wezma. U siebie podnioslem czynsze w ciagu 2 lat srednio o 1-1,5k i ludzie dalej placa. Czemu nie podnosic dalej?

Zaloguj się aby komentować

Wynajem mieszkania w Szwajcarii


Pod postem użytkownika @andrzejk o zniszczeniach w wynajętym mieszkaniu kilka osób wyraziło chęć poznania kwestii wynajmu, z perspektywy rynku kraju cywilizowanego (w tym wypadku Szwajcarii), toteż taki wpis popełniam. Na wstępie zaznaczam, że nie jestem specem od wynajmu, opisuję temat subiektywnie i z perspektywy średniej/dużej wielkości miasta. Mogę się gdzieś mylić, więc nie piszcie mi tu, że to wszystko nieprawda, bo stryja, brata, teścia, wnuczek wynajmował i było inaczej.


Szukanie mieszkania

Cały proces wynajmu zaczyna się podobnie jak polskiej rekrutacji do pracy. Lokal do wynajęcia ogłaszany jest w internecie i osoby chętne się zgłaszają. W przypadku atrakcyjnych nieruchomości, gdzie zainteresowanie jest duże, organizowany jest dzień otwarty. W tym dniu właściciel/pośrednik oprowadza po nieruchomości i pokazuje dokładnie lokal. Takich zainteresowanych może być naprawdę wielu, więc czasem np. w Zurychu można odstać kilka godzin w kolejce do oglądania mieszkania. Na załączonej fotce widzimy jakiś ekstremalny przypadek mieszkania w dobrej cenie wynajmu, ale zdarza się, że kolejka chętnych do obejrzenia nieruchomości musi kierować policja.

Jeśli mieszkanie nam się podoba, to aplikujemy o nie na formularzu od oprowadzającego. Byle frajera się do swojej własności nie wpuszcza, dlatego kandydat na lokatora jest sprawdzany: kontrakt o pracy, zaświadczenie o niezaleganiu z płatnościami (coś ala BIK), referencje z poprzednich miejsc zamieszkania, pozwolenie na pobyt, to wszystko standardowe załączniki, jakie należy przedstawić. W razie wątpliwości wynajmujący może dzwonić do miejsca pracy, lub poprzednich wynajmujących i sprawdzać waszą wiarygodność. O ile wiem, to przyjmuje się, że jeśli czynsz wynosiłby więcej niż 40% dochodów domowników, to byłoby to dla nich zbyt duże obciążenie i mają palić wroty.


Własność Nieruchomość

Mieszkania są przeważnie własnością jakiegoś funduszu czy kasy emerytalnej. 58% Szwajcarów mieszka w wynajmowanych nieruchomościach, a w mieście ten procent jest na pewno dużo wyższy. System podatkowy nie zachęca do życia z rentierki. Nieruchomości są drogie, a różnego rodzaju podatki i daniny sprawiają, że stopa zwrotu jest bardzo niska. Nawet zakup własnego mieszkania często nie ma sensu, bo cena nieruchomości + podatki i opłaty sprawiają, że takie mieszkanie zwróci się często dopiero waszym wnukom. Wyposażenie Skoro mieszkania należą do funduszy, które często budują całe osiedla pod wynajem, to są one w pewien sposób ustandaryzowane. Białe ściany, neutralne kolory łazienek i kuchni, takie same wyposażenie w całym bloku. W mieszkaniu mamy ściany, okna, podłogi, łazienkę, kuchnię z piekarnikiem, lodówkę i w tył. Nie ma wyposażenia, nie ma mebli, nie ma nawet żyrandoli, a z sufitu wiszą druty. Jest to teraz dla mnie naturalne i nie wiem czemu miałbym spać w czyimś łóżku, albo świecić sobie żyrandolem, który mi się nie podoba, ale z polskiej perspektywy może to szokować. Wyjątkiem mogą być jakieś mieszkania skierowane do studentów, czy mieszkania na najem na krótki czas (kilka miesięcy), ale mówię tu o sytuacji standardowej.


Rozpoczęcie najmu i koszty

Czynsz naturalnie zależy od standardu i lokalizacji. W średnim/dużym mieście można przyjąć, że to od 1000 chf za 2 pokoje w niskim standardzie do 4000-5000 chf za komfortowe mieszkanie/dom. W Zurychu/Genewie spokojnie można sobie dodać minimum 1000 chf do tych wartości. To przykładowe ceny, ale sky is the limit. W drogich lokalizacjach mieszkań/domów powyżej 10'000 chf miesięcznie nie brakuje. Jeśli dostaniecie możliwość wynajmu mieszkania, to musicie wpłacić kaucję. Przeważnie wynosi ona 2 lub 3 czynsze. Coraz popularniejsza jest opcja ubezpieczenia zamiast kaucji. Oznacza to, że zamiast włożyć kilka tysięcy na dzień dobry na stół, to płacicie kilkadziesiąt franków miesięcznie składki ubezpieczenia, a w razie zniszczeń ubezpieczenie pokrywa naprawy. Takiej kaucji nie daje się wynajmującemu do ręki. Do przechowywania kaucji służy specjalne konto bankowe, które należy w tym celu założyć. Po wpłaceniu na nie zabezpieczenia nikt (ani najemca, ani wynajmujący) nie może sobie tak po prostu wypłacić tej kasy. Musi to być poprzedzone zakończeniem najmu.


Zakończenie najmu

Przed zakończeniem najmu mieszkanie trzeba doprowadzić do poprzedniego stanu. Oczywiście wszystkie meble/rzeczy osobiste muszą zniknąć. Mieszkanie musi być posprzątane na błysk. Wszelkie dziury po obrazach, czy zabrudzenia ścian trzeba naprawić. Jak dokładne to musi być sprzątanie? Wystarczy powiedzieć, że usługa sprzątania mieszkania do poziomu, który jest przyjęty, to za 4 pokoje około 1700 chf. Jeśli wszystko zostanie zaakceptowane, to właściciel zwalnia wam środki z kaucji. Jeśli nie, to wzywa do poprawek, a jeśli nadal nie jest zadowolony, to może zlecić sprzątanie i obciążyć nim środki z kaucji.


Inne kwestie, które są tu oczywiste, ale w PL niekoniecznie:

- Właściciel nie przychodzi wam z kontrolą, nie trzyma u was swoich rzeczy, nie myszkuje pod pozorem "odpowietrzenia kaloryferów". Jeśli jakieś tego typu prace są konieczne, to wykonuje je po uzgodnieniu terminu jakaś zewnętrzna firma.

- Wszystkie liczniki/rachunki są na lokatora.

- W wynajmowanym mieszkaniu można, a nawet trzeba się zameldować. Nie będzie w nim zameldowany nikt obcy łącznie z właścicielem.


Czy ten system mi się podoba? Bardzo. Zaraz po przybyciu z Polski może się to wydawać skomplikowane i rygorystyczne, ale dzięki temu ludzie nie boją się wynajmować komuś swoich mieszkań i pustych stoi tylko 1.15% mieszkań, wobec kilkunastu procent w polskich miastach.


To chyba tyle. Jeśli macie jakieś pytania, to piszcie.


#wynajem #nieruchomosci #szwajcaria  #mieszkanie  #politykamieszkaniowa #nieruchomosci

d238c3f8-0a6b-4d82-b253-e7e474a7ef9b

Z perspektywy wynajmującego może i faktycznie wygląda to dobrze, ale zdecydowanie nie chciałbym być najemcą w takim kraju. Z perspektywy najemcy jednak to Polska jest o wiele bardziej cywilizowanym krajem, a już na pewno bardziej przyjaznym. Procedury jak przy kredycie hipotecznym, rozmowa kwalifikacyjna, stanie w kolejkach jak za komuny raczej bardziej kojarzą mi się z rygorem panującym w państwach typu Korea Północna aniżeli rozwojem cywilizacyjnym.

@Topia Fajnie napisane, ale jakoś tak mało podkresliles, że jak nie ma się bardzo dobrej pracy to jako imigrant jest mega ciężko i znalezienie mieszkania jest bardzo stresujące. Ludzie szukają daleko od pracy, ponieważ tylko tam mogą coś realnie wynająć. Dojazdy codzienne samochodami po 40-50 min to absolutna norma. Jak już masz to mieszkanie to mimo że byłaby opcja na lepsze, to po prostu nie masz na to siły i tak sobie jesteś w tym, które nie do końca Ci pasuje. Pod tym względem jest to dużo gorsze niż w Polsce.

Mieszkania są przeważnie własnością jakiegoś funduszu czy kasy emerytalnej. 58% Szwajcarów mieszka w wynajmowanych nieruchomościach

@Topia A mówi się że w Polsce jest kiepsko z mieszkaniami, a tu okazuje się że nie mamy się czego wstydzić. Jednakże widać, że trend u nas idzie w stronę wynajmu.


Nawet zakup własnego mieszkania często nie ma sensu, bo cena nieruchomości + podatki i opłaty sprawiają, że takie mieszkanie zwróci się często dopiero waszym wnukom

Tego nie pojmuję. Nie opłaca się wziąć kredytu, nawet na te 30lat i żyć w swoim mieszkaniu? Raty kredytu byłyby wyższe niż miesięczny czynsz? Takie mieszkanie raczej nie stanieje, a czynsz wzrośnie.

Zaloguj się aby komentować

Najnowsze dane GUS kreują niepokojący obraz sektora budownictwa mieszkaniowego. W 2023 roku odnotowano potężne spadki w zakresie uzyskanych pozwoleń na budowę. Deweloperzy otrzymali zgodę na budowę ponad 40 tysięcy mniej mieszkań niż rok wcześniej (spadek o 20 proc.), co świadczy o strukturalnych problemach z podażą gruntów i zwiastuje przyszłe, jeszcze większe trudności z dostarczaniem nowych mieszkań na rynek – czytamy w apelu.


Jak dodają, ograniczenie oferty będzie prowadziło do dalszych wzrostów cen mieszkań.


https://300gospodarka.pl/news/apel-deweloperow-do-rzadu-chca-by-na-rynek-trafily-panstwowe-grunty


#nieruchomosci

f68d126b-b2be-421e-ba07-2be6a0c93460

Bardzo słuszny apel. Nawet w centrach miast są spore, wolne przestrzenie, które można zabudować, udostępniając apartamenty do 22 m2 każdemu zamożnemu, młodemu człowiekowi. Trzeba tylko woli rządu, aby te niezagospodarowane przestrzenie, nazywane obecnie parkingami i skwerami, przekwalifikować pod deweloperkę.

To ledwie zaczątek dyskusji. Państwo (albo gminy) zdecydowanie powinno kontrolować gdzie się buduje nowe osiedla i dbać o to by takie grunty były dostępne na rynku. To po prostu brzmi rozsądnie jeśli chcemy mówić o rozsądnej rozbudowie miast - uwzględniającej potrzebę stworzenia infrastruktury komunalnej i doprowadzenia sensownego transportu zbiorowego. Model "zabudowy łanowej" to najgorszy model urbanistyczny jaki można było wymyślić.


Rezygnacja z wymogów miejsc parkingowych... no nie wiem. Mało tutaj uzasadnienia ze strony deweloperów. Pewnie w niektórych lokalizacjach, gdzie miast zapewnia doskonałą komunikację zbiorową tych miejsc wystarczy mniej. Z drugiej strony wystarczy się przejechać po starych osiedlach - transport zbiorowy jest tam dojrzały i lepszy nie będzie. Mimo to widać jaką niedogodnością jest niedostateczna ilość garaży podziemnych i miejsc postojowych.

W przypadku nowych bloków, które oszczędzają na parkingach widać doskonale jak "negatywnie" wpływają na okolicę. Postawi taki deweloper osiedle i od razu sąsiedzi muszą stawiać szlabany, a markety parkomaty.

Zaloguj się aby komentować

Rada Polityki Pieniężnej na lutowym posiedzeniu zdecydowała się utrzymać stopy procentowe na dotychczasowym poziomie 5,75 proc. Decyzja jest zgodna z przewidywaniami większości ekonomistów oraz rynku.


https://www.money.pl/gospodarka/jest-wyczekiwana-decyzja-wiadomo-co-ze-stopami-procentowymi-6993080361765408a.html


#wiadomoscipolska #nieruchomosci #gospodarka #ekonomia

Zaloguj się aby komentować

To są hieny, ludzie mi zgłaszają, że oni już nawet pukają do drzwi, szukając starszych osób, ludzi w trudnej sytuacji życiowej, którzy nie znają cen i sytuacji na rynku i kupują mieszkania, po czym szybko je odsprzedają. Zdarza się też, że dzielą te mieszkania. Oni są bardzo niebezpieczni i dlatego powinni być z rynku wyeliminowani, m.in. poprzez podatki. My tymczasem ich na ten rynek zapraszamy, oni są telewizji śniadaniowej. To pokazuje pod jakim naciskiem deweloperów my jesteśmy. Prowadząca program pytana o to, czy to jest w porządku, by zapraszać do programu flippera, odpowiada, że to jest jak „sprzedawanie warzyw”


https://www.money.pl/gospodarka/flipperzy-poluja-na-mieszkania-sa-bardzo-niebezpieczni-slysze-ze-pukaja-juz-od-drzwi-do-drzwi-6992386892187777v.html?


#nieruchomosci

20294405-5ead-4b09-9ca6-b7723257c4ab

@smierdakow uwielbiam to, o jest ulotka, zadzwonię i opoerdole im mieszkanie za pół ceny bo mam 78lat i będę sobie potem spać na łące z żulami. Przecież to jest niedorzeczne xD

@smierdakow o co chodzi z tą nagonką na filipperów, przecież te ogłoszenia zawalają skrzynki pocztowe od co najmniej dobrych 6 lat gdzie peak był tuż przed pandemią. Kto się miał naciąć i dać oszukać już dawno to zrobił. Jeszcze chwila i internet odkryje grę w 3 kubki i phising na mailu

Nie rozumiem, a to na tym nie polega HANDEL, by kupić jak najtaniej, uzyskując jak najwięcej korzyści, a potem sprzedać z jak największym zyskiem?

Jak ktoś kogoś okłamuje, to do pierdla z nim, ale nikt nie może drugiej osobie zakazać HANDLU.

Zaloguj się aby komentować

@Sweet_acc_pr0sa jakby wypad do sklepu wiązał się z przejechaniem kilometrów też byś miał większą lodówkę w domu. ;d

@Deykun bardziej chodzi mi o jej umiejscowienie jak o sama lodówkę, jednak te amerykańskie to o tak kretynizm wiekszosc z nich ma piwnice wielkości schronu atomowego a nie wpadli na spiżarni xD

@Deykun tak widze wszystkich tych wielkich inwestorów w nieruchmosci xD za jakis czas beda mieli puste mieszkania bo nie bedzie mial w nich kto mieszkac bo globalnie ludzkosc sie kurczy.

Zaloguj się aby komentować

Pytanko do ludzi, którzy kupowali mityczne deweloperskie mieszkanko - jaką formę finansowanie mieliście? Widziałam rozkład 10% zaliczki/zadatku i 90% po skończeniu przy oddaniu albo system transz. Ziomek mi zaproponował 80% od razu, 10% w czerwcu i 10% pod koniec roku, gdzie musiałabym na oddanie mieszkania czekać jeszcze pół roku po wpłaceniu całej kwoty. Imho brzmi to jak scam, ale może przesadzam XD


#nieruchomosci #mieszkanie #mieszkaniedeweloperskie

@Lavielle nie znam się jakoś mocno na temacie, ale te terminarze płatności które widziałem w deweloperkach z odległym terminem to często były rozpisane nawet na 8-9 etapów, na każdym np. kolejne 10% - bardzo zależy od konkretnego dewelopera i inwestycji. No i o ile w przypadku płatności gotówką to nie robi aż takiej różnicy, to w przypadku hipoteki i dużego kredytu różnice potrafią być ogromne, jeśli na mieszkanie będzie się czekać półtora roku - spłacasz wtedy jedynie odsetki od już wypłaconej transzy.

@Lavielle standardem jest system transz zgodnie z postępami budowy. Ten standard wynika też z rachunku powierniczego dewelopera, to nie jest tak że wpłacasz mu kwotę a deweloper może ją wypłacić i uciec do Meksyku.


W życiu nie szedłbym na taką ofertę, przy bk2 placilbys odsetki od 80 proc które byłby o wiele wyższe niż raty kredytu a deweloper ma co najwyżej zamrożona kase twoim kosztem.


Poniżej przykład, mieszkanie do odbioru koniec 2024 - bardzo szybko. kupowane w październiku, procentów nie chce mi się liczyc. Jak sam kupowałem parę lat temu to wydaje mi się że miałem na start 40-50 proc a później po 15-20, tyle że ja kupowałem gdy dało się wejść do środka.

0042d41b-8469-41fe-96bc-9f21fd24cb12

Zaloguj się aby komentować

Ludziska, ile teraz czeka się na decyzję w sprawie kredytu hipotecznego w banku?


#nieruchomosci #kredythipoteczny #banki

@NrmvY jeden rabin powie tak, drugi powie nie. Ogólnie to zależy od banku. Są takie co w miesiąc się uwiną a są takie co i 3mc to mało. Kwestia też złożenia wszystkich dokumentów, bo lubią się dopierdzielić.

Zaloguj się aby komentować

Lubie nawet Śpiewaka, ale w kwestii mieszkań to taki lewak 10/10. Czyjeś prawa to jednocześnie obowiązki całej reszty, jak jest taki cwany, to niech podpisze umowę cywilnoprawną, że jak madka z dzieckiem przestanie płacić, to Śpiewak z własnej kieszeni będzie bulić zamiast niej.


No ale ma sporo racji: 8.5% to śmieszny podatek, betonowe złoto za bardzo rośnie, a fliperstwo to rak.

Zaloguj się aby komentować