#motocykle

112
1330

Dla kogoś, kto dopiero zaczyna przygodę z motocyklami (wcześniej tylko skutery)- który wybór wg was będzie lepszy?

  1. Triumph Trident 660 (2025)

  2. Honda CB750 Hornet (2024, MY2025)


Cenowo są w tej samej grupie. Nie mam niestety możliwości przejechania się nimi. Po wielu rozmowach zrezygnowałem już z pójścia w kategorię ~500ccm/A2. Moto ma służyć do przemieszczania się po mieście/pod miastem (dojazdy do pracy, sklepu, rodziny), w weekendy może jakieś bliższe wycieczki, bez planów na dalekie podróże.


#motocykle #motoryzacja #pytanie

Na pierwsze moto? Honda. To się nie psuje xD Triumph muszę się zgodzić z przedmówcami "ma duszę" ale jak dopiero zaczynasz przygodę z moto to ta Honda da ci radości pod korek, a w egzotykę pójdź sobie za 10 lat jak zacznie cię Hondzia nudzić

@mtriciak33 @Yes_Man @KochanekJaroslawaKaczynskiego @TyGrySSek @Greenzoll

Dzięki za opinie Wizualnie ciągnie mnie zdecydowanie bardziej do Triumpha (zawsze podobały mi się takie klasyczne linie, okrągła lampa itc), ale rozum każe wybrać Hondę  Plus są już retrokity do modeli 23-24 (foto http://shop.skavi.fr/cdn/shop/files/504279747_10233769278431664_6417491748930705529_n.jpg). Faktycznie argument bezawaryjności jest dość mocny - choć o Triumphie nie znalazłem zbyt wielu negatywnych opinii. Na pewno części będą trudniej dostępne do Triumpha niż do Hondy, i najpewniej droższe. O serwisy się nie martwię, bo raczej to oleję (może poza pierwszym), i oleje/filtry zmieniałbym sam.


Muszę jeszcze raz przysiąść się do obu i zobaczyć co zaoferują salony. BTW na plus Triumpha jest tempomat i zaawansowany ABS (Honda z tego co pamiętam nie ma ABS cornering, czy jakoś tak...) - ale nie mam pojęcia czy na początku przygody z moto zauważę w ogóle różnicę 

Zaloguj się aby komentować

Wymyśliłem, że do Rondy pojadę. Bez jaj, nie dotrę, półtorej godziny, a ja 34 km zrobiłem. Może jak się przyzwyczaję do widoków, to uda mi się gdzieś dalej dojechać bez zatrzymywania się co chwilę


Aż mi się w głowie zakręciło, jak się tu zatrzymałem.


#shagwestwhiszpanii #motocykle

0923d7df-d98e-4468-8b21-b537d16f25bd
66d86fb1-bc79-4464-bbe5-18f05519f540
b790f8cb-2e35-4bbf-b167-80740eeb0d01

@Shagwest Jedź do Mijas o którym Ci już wspominałem. Dojazd tam jest przekozacki a i wieczorkiem w takim klimatycznym miasteczku na skarpie będzie co podziwiać. Polecam z całego serducha jak jesteś blisko.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@starszy_mechanik trza bedzie sie przekonać . Design spoko ciekawa propozycja. ciekawe ił bedą chcieć za te cudo - jakby nie było bez żadnych fajerwerków∑

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pogoda dziś wyśmienita na 2 kółka była a że zaduszki to kumpel namówił na krotki trip poza DC do naszego kumpla, ktory się wypisał z padołu łez onegdaj.

Po dojechaniu do punktu zbornego okazało sie, że drugie moto nie odpala (prunt uciekł). ¯\_(ツ)_/¯ Kumpel coś koło 100kg chuopa: "- C⁎⁎j z tym, jedziemy Twoim!" xD

No nie powiem, nie jechałem jeszcze z TAAAKIM plecaczkiem, ale regularne wizyty na pakerni robią robotę i jakoś utrzymanie moto przy siodłaniu nie było wcale takie złe.

Lampki zapaliliśmy, pośmialiśmy się, powspominaliśmy, pokurwialiśmy na nieboszczyka za to jak się prowadził i powrót do DC z przygodami (bośmy się już bliżej granic miasta wpakowali w cmentarny kocioł).

Za rok wrobię w to różową i wypijemy z nieborakiem-umarlakiem po kielichu (a lubił te nafte)...heh.

Polecam taką formę na spędzenie choćby części tego dnia! #motocykle #skutery #spierdotrip #zaduszki

137f7270-edc2-46d6-8b50-db7c7d43d185
21857181-96a8-49cd-baf5-33b48c733f42
0c89c1a9-8a10-454f-b568-ab39528d526e

Zaloguj się aby komentować

@FoxtrotLima 1985, tyle na pewno - kanciaste odblaski. Stawiałbym na happening z okazji dwumilionowej wsk. Ta ostatnia miała być odpicowana, m.in. w chromowany wydech - tutaj widać zwykły. Nie jest też w stanie "zejścia z produkcji". Może było wiadomo że w tym roku kończą temat więc zrobiono taką sesję z pojedynczą sztuką?

Dobrze że skończyli bo za chwilę by wszedł konserwator zabytków i by nawet do domu nie mogli pójść tylko by ich wpisali do ewidencji jako niezbędny element pomnika motoryzacji.

Gx

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#shagwestwhiszpanii


Weekend nadszedł, a weekend to zwiedzania czas. Pojechałem zrobić zdjęcie przy Pomniku Papryki, znaleźć jakiś las, obczaić z daleka pasmo Sierra Nevada. Wprawdzie początkowo zamierzałem wjechać tam w góry, ale im bliżej, tym chłodniej się robiło, a na miejscu miało być 7 stopni, więc nie tym razem


Jest tu w Hiszpanii pewna nowinka prawna - od 2026 nie będzie już trójkąta ostrzegawczego, zamiast tego jest lampka V16 z geolokalizacją. Włączona widoczna jest z co najmniej kilometra (według przepisów) i powiadamia wszystkich dookoła (łącznie ze służbami) o zdarzeniu. Wprawdzie mnie ona nie obowiązuje, bo ani ja Hiszpan na hiszpańskich blachach, ani samochodziarz (bo chyba obowiązek nie dotyczy motocykli), ale no ludzie. Po pierwszej przejażdżce w zeszły weekend uznałem, że jak ja tu wylecę z drogi i powiedzmy złamię nogę, to tylko skopać truchło do rowu i niech się rozkładam. A jak dam radę taką lampkę odpalić, to może ktoś mnie znajdzie i nie będę musiał przez telefon tłumaczyć po hiszpańsku, gdzie ja w ogóle jestem (żebym to ja sam wiedział). Może sobie tę linkę z szyi przepnę do lampki, by odpalała się automatycznie jak spadnę z motorka.


A, las znalazłem. W Grenadzie, jakieś 80 km od domu, ale jest. Coś, co nawet według polskich standardów nazwalibyśmy lasem. A z niego ładny widok na zbiornik wodny Los Bermejales. Muszę się nad niego przejechać od drugiej strony, bo chyba ładna tama tam jest.


#motocykle #podroze

840bb9a7-7bc7-417d-8d57-7aa005fb844c
815049a5-168e-451d-bb41-977fe75c8489
cad44277-9d35-4515-9671-27c9170b2210
b078fb00-2712-4f05-8091-f8e9204acba2
9be608b1-17e8-45b1-b69a-f458f3e437d2

@globalbus Podstawowa funkcja tej lampki to... lampka. Geolokalizacja i powiadamianie służb jest dodatkiem. A że obowiązkowym, to załatwia sprawę pojazdów sprzed 2018.

Zaloguj się aby komentować

Co roku jeżdżę ze swoim skuterkiem na przegląd do autoryzowanego serwisu. Zwykle kosztowało mnie to jakieś 400-500zł.

Jakiś czas temu salon w którym kupiłem skuter został przejęty przez inny. Pierwsza wizyta w 'nowym' serwisie przypadła na przegląd po 12'000km - teoretycznie większy i droższy - który kosztował mnie ~1700zł.

W tym roku ponownie umówiłem się na przegląd i usłyszałem, że kosztuje on około 1000zł.

Zadzwoniłem do serwisu w innym mieście - okazało się, że u nich koszt to 500zł.

Gdy poinformowałem pierwszy serwis, że rezygnuję, zaoferowali mi 'mniejszy' przegląd za 300zł.

Honda z Krakowa właśnie straciła klienta.


#skuter #honda #motocykle #krakow

Zadzwoniłeś do innego ASO czy jak?

Jaka pojemność?

500 tompalcilem 6 lat temu za pierwszy w ASO Yamaha 300cc.

Muszę kiedyś podliczyć wszystkie faktury z ASO.nalbo lepiej nie. Żeby się nie przerazić.

Napewno więcej przez te 6 lat niz jest warta maszyna teraz

@TyGrySSek @knoor PCX 125. Zadzwoniłem do innego ASO i oni już mieli 'stare' ceny. Teoretycznie zakres przeglądu powinien być ten sam - wymiana oleju, sprawdzenie wszystkiego co w instrukcji wymienione, takie tam podstawy.

7 lat temu za pierwszy przegląd dałem jakieś 300-400zł, potem co roku powoli rosło aż do 500.

@6502 Bo wcześniej miałem chiński skuterek. Po zmianie zacząłem doceniać niezawodność porządnej firmy i chciałem, żeby trwała jak najdłużej ( ͡ಥ ͜ʖ ͡ಥ)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Korzystając z tego, że pogoda się troszkę uspokoiła (spadło do 26 stopni), wybrałem się na pierwszego popołudniowego tripa po Andaluzji. Jazda bez większego celu, ot trochę na północ, żeby minąć góry, później na zachód, na południe do Malagi i później wzdłuż wybrzeża do domu. 200 km trzaśnięte.


Drogi przecudowne. Kręte, czyste, asfalt klei. Ale jednak pobocza mocno strome (np. z miejsca 30 cm w dół), podłoże bardzo kamieniste, więc jak się wyleci dalej od drogi, to bez poważnych złamań raczej się nie obędzie. Wpakowałem się oczywiście nakedem #kawasaki w dzikie szutry, tak mocno frezowane w poprzek drogi, że nie dało się po nich jechać powoli. A jak niechcący zwolniłem, to nie mogłem odzyskać prędkości, bo kontrola trakcji ucinała mi całą moc


W górach spotkałem tylko jednego lokalsa na motocyklu. Ogólnie patrzę na każdą rejestrację motorka, który koło mnie przejeżdża i widziałem na razie może ze dwie zagraniczne. Trochę mnie to zaskoczyło, bo o ile turystycznie jest tu oczywiście posezon, to motocyklowo wręcz przeciwnie (nikt normalny nie przyjeżdża śmigać motocyklem po Andaluzji w lipcu - 40 stopni to norma). Pewnie muszę ruszyć w bardziej oklepane, motocyklowe "must see" miejsca i drogi. Ruszę, ale po co teraz


A, widziałem znak curvas peligrosas i trochę się scykałem. U nas w drodze na Zegrze też są curvas tam w lesie, ale nie ma znaków, że peligrosas.


#shagwestwhiszpanii #motocykle

44ee8c1a-12e3-4636-bf1a-1cabeb7ec597

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pierwszy trening bareczków na obczyźnie odbyty.
Znalazłem sobie siłownię dwa kilometry od domu w Andaluzji. W sam raz, żeby na piechotkę jeszcze zaliczyć i rozgrzewkę, i cardio. Będę chodził, dopóki śniegi nie spadną :P
Siłownia fajna. Sieciówka, sporo ludzi, sporo ciężarów, ławek, trzy racki. Wszystko poukładane, ludzie odnoszą nawet talerze na miejsce. Czysto i schludnie. Karnet tańszy niż u nas na sieciówkę wiodącej marki.

Po dwóch dniach chodzenia po mieście nie zdecydowałem jeszcze, czy bardziej boję się po nim chodzić, czy jeździć. Chciałbym w tym miejscu zdementować pogłoski, że Hiszpanie nie używają kierunkowskazów. Otóż, używają, gdy z pasa do skrętu w prawo jadą w lewo. I odwrotnie. Ale lokalne rozwiązania infrastrukturalne, zwłasza w okolicach rond, sprawiają, że naprawdę nie wiesz, z której strony będą atakować, gdy przechodzisz przez ulicę.

Pełno dzieciaków na motorkach i wszędzie są specjalne miejsca parkingowe na nie. Pod sklepami, pod szkołą, wszędzie. Ale nie ma co się dziwić, jak tu motorek to całoroczny środek transportu, nie sezonowa fanaberia. Wszoraj widziałem, jak typek jechał skuterkiem na gumie.

Sam w sumie na razie jedyne co, to dostarczyłem motorek z magazynu do garażu. Dziś były 32 stopnie - skoro będę tu 9 miesięcy, to nie mam ciśnienia, by już teraz wszystko zwiedzić na siłę. Będzie 20, będę śmigał. Teraz wolę poplażować


A, asfalt. Wydaje się jakiś inny - jakiś bardziej chropowaty, no zdecydowanie więcej czuję na kierownicy, gdy jadę. Pani z salonu #kawasaki mówiła, żeby koniecznie przed wyjazdem wymienić opony, bo tu migiem zejdą. Nie dopytywałem dlaczego, ale chyba o to chodziło.


I jako Polak uważam, że przebywanie nad morzem w górach jest nienaturalne.


#shagwestwhiszpanii #motocykle #hejtokoksy

310d5079-6027-4407-ba48-035c7b2bc448
8b3d34c9-a2eb-4e37-8134-0b7a38c444fd
511e0a87-d63c-4deb-80fb-36493b9c3cda
3fab8596-9ad9-4657-ada4-3dad7d3a9d61
947e6e1b-80b4-4f74-9cb5-0aa67a133b81

Zaloguj się aby komentować