Dzień drugi w Bułgarii na #motocykle #tet i #offroad . Góra Kom (2017) ze srogim podjazdem, przełęcz Petrohan, Łakatnickie Skały. Obłędne widoki i niezły wycisk. Warto było.



Dzień drugi w Bułgarii na #motocykle #tet i #offroad . Góra Kom (2017) ze srogim podjazdem, przełęcz Petrohan, Łakatnickie Skały. Obłędne widoki i niezły wycisk. Warto było.



Zaloguj się aby komentować
Tygrysek trafił w końcu na zasłużone spa, a jako zabezpieczenie wziąłem od dealera Thruxtona 400. Uroczy sprzęcik, jednocylindrowa czterysetka, ma taki chamski vibe stodwudziestkipiątki. Ale jeździ trochę lepiej. I rozczulająco pierdzi, aż się chce odkręcać
#motocykle

Zaloguj się aby komentować
Großglockner w połowie października dobry pomysł czy nie?
#motocykle #alpy
Zaloguj się aby komentować
Czołem Hejto #motocykle .
TET Bułgaria, przeżyłem pierwszy dzień, chociaż nie bez szwanku
Najlepsze, że pomimo 40+ na karku i tak jestem najmłodszy
Dobra, namiot spakowany, drugi dzień przygody, życzcie powodzenia.




Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#motocykle #motocykle125 #mechanikamotocyklowa
Podobno dodawanie jakiejkolwiek owiewki do nakeda to profanacja, burzy trochę te jego surową formę! No też się nad tym zastanawiałem długo czy dodawać, nie od razu znalazłem dobrze wyglądającą szybę, ale myślę że się udało.
Na szczęście instalacja tej szyby jest turbo prosta, co daje dodatkowy plus



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
7 motocykli, 8 osób, 380km, dwa pączki z Gieesu zjedzone w Puławach, parę tankowań, kilka postojów na wytarcie wizjera z błota i owadów. Średnie spalanie 4/100, sporo opadów deszczu, jeszcze więcej błota, gliny i robót drogowych. Udało się. Cisna osiągnięta, jutro dalsze nawijanie kilometrów.
#spierdotrip #motocykle






Zaloguj się aby komentować
Moje LEGO na zimowe wieczory dla osób w kryzysie wieku średniego w końcu wróciło od lakiernika. BMW R26 bo o nim mowa ma zastąpić mój wiejski sprzęt WSK i podnieść komfort jazdy. Jak na BMW przystało jest to wersja seryjnie bez zbędnych kierunkowskazów
#chwalesie #motocykle #bmw

Zaloguj się aby komentować
Idzie jesień i czas pomyśleć o jakimś projekcie - tak więc znów kupiłem motogruza. A że jesień to czas który przywodzi na myśl przemijanie i rozkład - zrobienie motocykla-szczurasa czy też jak ktoś woli - w stylu "rat" bardzo tu pasuje.
Za kwotę 475 USD + opłaty aukcyjne (no i transport, cło itd co niestety wyjdzie sporo więcej niż samo moto) udało się kupić harlejka, który całkiem fajnie powinien posłużyć jako baza do projektu, jaki od dłuższego czasu chodził mi po głowie. Lekko zdekompletowany oraz przerobiony w wątpliwym estetycznie stylu Harley, poza ceną, ma kilka dużych zalet:
- rama "softail" już z definicji udaje oldschoolowy motocykl "hardtail" ale jednocześnie z zachowaniem amortyzatorów, tak więc jest jakieś minimum komfortu
- duże, wąskie, szprychowane koło z przodu pasuje do czoperka
- silnik Evo, czyli toporna, ale i wytrzymała konstrukcja na gaźniku o prostocie cepa i charakterystycznym, pyrkającym dźwięku
- poza zdekompletowaniem brak jakichś znaczących, widocznych na pierwszy rzut oka uszkodzeń - do tego możliwe, że niektóre elementy uda się sprzedać i poprawić trochę budżet samego projektu
Sam styl "rat" to pojazd, który z jednej strony jest w pełni sprawny technicznie, z drugiej wygląd ma lichy, durnowaty i zużyty, czy też, jak ktoś woli, jest "pokryty patyną":) Obejrzałem trochę zdjęć w internecie, znalazłem parę inspiracji - po głowie chodzi mi na przykład wykorzystanie elementów ze sprzętu rolniczego (metalowe siedzenie, oświetlenie) pamiętającego czasy PRL. Dużo potencjalnie może też wizualnie zmienić przedni zawias w stylu "springer" czyli zamiast tradycyjnego, hydraulicznego zawieszenia mamy odkryte sprężyny i układ ruchomych elementów. Na pewno dodaje to stylu, ale też jest niestety dość drogie - wydatek kilku tysięcy. No nic, parę pomysłów jest, motocykl stoi już w porcie - jak przyjdzie, zacznę grzebanie. Poniżej kupiony moto oraz parę inspiracji.
#motocykle #harlejekzusa





Zaloguj się aby komentować
Wczorajsza zabawa prasą u Marcina. Crashbar od harleya, który po wykonaniu swojej roboty był wygięty końcówką, ale również trochę zwichrowany osiowo. Teraz nie jest ani wygięty ani zwichrowany. Brakuje jedynie końcówki na śrubę wkręcanej.
#macmajster #diy #zrobtosam #garazmarcina #motocykle

Zaloguj się aby komentować
Jutro wypad w Bieszczady. Niestety albo stety znowu pasikonikiem. Pęknie 90k
#motocykle



Zaloguj się aby komentować
Sezon 2024 to był konkret, bo praktycznie do listopada świetna pogoda do jazdy.
Patrząc jednak na to jaka pogoda była o tej porze zwykle 20-25 lat temu - nie ma źle, da się jeździć i to całkiem sporo.
#motocykle

Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj ustrzeliłem takiego motocyklowego podróżnika (ʘ‿ʘ)
Blachy chyba były norweskie, z tyłu na torbie, w której siedział psiak było od groma naszywek z flagami przeróżnych państw.
#smiesznypiesek #motocykle #podroze #psy

Zaloguj się aby komentować
Temperatura dobra to udało się zrobić jeszcze kilka kilometrów. Odpadła mi śrubka od mocowania błotnika i przepaliła się żarówka od postojówki
#wsk125 #motocykle #motoryzacjaprl


Zaloguj się aby komentować
Cztery wieczory roboty, kupa kasy przepalona na części a efekt wymiany wałków rozrządu w harlejku niczym z Kapitana Bomby - może stracił na mocy, za to więcej pali. Poczekam jeszcze na nową mapę, może będzie lepiej.
#motocykle

Zaloguj się aby komentować
Tłumik pospawany przez profesjonalistę. Dobrze wydane 5 dych. Dzisiaj wymiana oleju, a jutro ogarniam nieszczęsne uszczelnienie lewego kolektura wydechowego - tuleje dociskające rurę chyba się skończyły. Trzeba będzie zrobić rzeźbę. Poza tym wszystko działa jak należy. Może wieczorem zrobię wypad do Żyrardowa na kawę
#motocykle #motogruz -> tag do czarno jeśli oczy krwawią Ci od tego motocykla



Zaloguj się aby komentować
Nie miałem gdzie się zatrzymać by złapać same ósemki
#motocykle



Zaloguj się aby komentować
#wlochy #moda ale też (czytajcie do końca) #motoryzacja #motocykle
Dziś w cyklu #wloskierzeczy udajemy się do świata subkultur, mody i stylu życia.
Punki, skini, modsi, metale... kogo tam jeszcze wyproukował świat subkultur? Rockersi, teddy boys, nasi krajowi depesze czy wcześniej, w latach 50. bikiniarze. Włosi też mieli swoją rodzimą subkulturę. Byli nią paninaro lub jak to woli paninari. Pojawili się na włoskich ulicach w latach 80. przede wszystkim w Mediolanie, ale szybko moda ta rozlała się po całym kraju kwitnąc głównie w dużych miastach. Ich znakiem rozpoznawczym była obsesja na punkcie mody, konsumpcjonizmu, luksusowych marek oraz stylu życia zaczerpniętego, ich zdaniem, z USA. Nazwa paninaro pochodzi od mediolańskiego baru kanapkowego "Al Panino" w którym spotykała się młodzież i kibice piłkarscy.
Paninaro byli poniekąd produktem społecznego optymizmu wynikającego z gospodarczej "górki" jaka miała miejsce w Italii wczesnych lat 80. oraz efektem zalewania włoskiego rynku przez wielkie marki odzieżowe, nie tylko rodzime, ale też zagraniczne. Członkowie tej subkultury odrzucali modny w tym czasie punkowy bunt na rzecz korzystania z życia, muzyki pop, prostych rozrywek i drogich ubrań. Skórzane kurtki i Martensy czy długie włosy i kurtka z naszywkami metalowych kapel? Gdzie tam. Panianro wybierali ciuchy Moncler czy Henri Lloyd, CP Company i Stone Island, buty Timberland i drogie dodatki. Paninaro jest też stylem nierozerwalnie związanym z motocyklami, które dla członków tej subkultury były symbolem statusu społecznego a poza tym miały wymiar praktyczny. Dzięki motocyklowi można było łatwo przemieszczać się z miejsca na miejsce, zwykle od jednej modnej knajpy do drugiej
Subkultura ta stała się tak popularna, że doczekała się własnych komiksów i czasopism. Została także uwieczniona na świecie przez brytyjski duet Pet Shop Boys w utworze z 1986 roku pod tytułem właśnie "Paninaro".
Elementy Panianro zostały w latach 80. przeniesione na grunt brytyjski, kiedy to angielscy kibice jadąc za swoimi drużynami do Włoch popatrywali tamtejszy styl i robili "zakupy" we włoskich sklepach. Ale to już zupełnie inny kraj i inna historia...

Zaloguj się aby komentować
Zamierzam motorynkować do końca października (jak sezon temu).
A wy?
#motocykle

Zaloguj się aby komentować