#lotnictwo

37
1602

Zaloguj się aby komentować

No dobra, to z 45 godzinami na symulatorze kończę ten etap szkolenia. Pozostaje mi do wylatania jeszcze około 45 godzin na samolocie, a do tego szkolenie MCC+JOC i… się zobaczy co dalej ;>


#drogadokokpitu #samoloty #lotnictwo

3236ea12-aeb9-4fcd-814e-320eee1431d7
PositiveRate userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Pawel45030 to jest to słynne "uncanny valley". Na pierwszy rzut oka niby wszystko ok, ale błyskawicznie przestaje się zgadzać. Co mu tam wystaje na "wschodzącym słońcu"? Skrzydło się zgina, a nie powinno. Owiewka ma jakiś dziwny kształt. Łączenia blach poszycia też wyglądają źle.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Katastrofa bombowca B-2 Spirit: Najdroższy wypadek w historii lotnictwa?!


Cześć, hejto! Ostatnio widziałem wideo z katastrofy bombowca B-2 Spirit i muszę przyznać, że robi wrażenie. To naprawdę rzadki widok, bo to jedna z najdroższych maszyn latających na świecie! Postanowiłem sprawdzić, co dokładnie się stało.


Co się stało z "Duchem Kansas"?


Wypadek to ten z 23 lutego 2008 roku, kiedy to bombowiec B-2 o nazwie "Spirit of Kansas" rozbił się w bazie lotniczej Andersen na wyspie Guam. Działo się to tuż po starcie.


Dlaczego to się stało? Oficjalne śledztwo wykazało, że winna była... wilgoć! Dokładniej mówiąc, zawilgocone czujniki w systemie danych powietrza (Port Transducer Units - PTU) zaczęły wysyłać błędne dane do komputerów pokładowych. Komputery "myślały", że samolot leci szybciej niż w rzeczywistości, i próbowały poderwać go do lotu, zanim maszyna osiągnęła odpowiednią prędkość. Skutek? Samolot zahaczył lewym skrzydłem o ziemię, utracił kontrolę i rozbił się.


Koszty i konsekwencje


To była prawdziwa katastrofa finansowa! Bombowiec "Spirit of Kansas" został doszczętnie zniszczony, a jego wartość szacuje się na około 1,4 miliarda dolarów, a niektóre źródła podają nawet 2 miliardy! To czyni ten wypadek najdroższą katastrofą lotniczą w historii pod względem utraconego sprzętu.


Na szczęście, dwaj piloci, którzy byli na pokładzie, zdołali się bezpiecznie katapultować. Jeden z nich odniósł drobne obrażenia, ale obaj przeżyli. Po tym incydencie, cała flota B-2 została na krótko uziemiona do kontroli, ale szybko wróciła do służby.


#lotnictwo #wojsko #b2 #usa

Jak dodam dwie ciekawostki. Pierwsza że z początku planowano 135 egzemplarzy. Pierwszy nazywał się "Spirit of America" a kolejne miały już nazwy stanów i tak przykładowo AV-12 na filmie powyżej nazywał się "Spirit of Kansas". Jednak w skutek cięć budżetowych i końca zimnej wojny zamówienie zostało zredukowane do 21 sztuk. Obecnie flota składa się już z 19 sztuk bo dwa egzemplarze zostały wycofane. Jeden ten co wyżej co chyba jest oczywiste, a drugi "State of Hawaii" musiał awaryjnie lądować w 2022 i zdecydowano że zamiast go naprawiać to został wycofany ze służby. Były też incydenty z dwoma innymi w 2010 który się zapalił i w 2021 który miał awarię podwozia. Oba jednak zdecydowano się naprawić. Pierwszy wrócił do służby w 2013 roku, a ten drugi chyba jeszcze nie.


A druga ciekawostka że według różnych źródeł wskaźnik gotowości do lotu floty tych bombowców szacuje się na 35-40%. Oznacza to że zazwyczaj w danym czasie tylko 6-7 egzemplarzy jest zdolnych do lotów, a reszta przechodzi różnego rodzaju serwisy. W trakcie niedawnej operacji Midnight Hammer (bombardowanie Irańskiego programu jądrowego) użyto 7 bombowców B-2 co prawdopodobnie oznacza że użyto całej albo prawie całej dostępnej floty tych bombowców.

@Chrabonszcz A no partacze A co dopiero ten pilot co rozwalił F-22:

https://www.youtube.com/watch?v=mbQx89Eklm8


A jak kogoś interesuje to tutaj fragment wykładu gdzie pilot testowy F-22 opowiada o tym wypadku: https://www.youtube.com/watch?v=n068fel-W9I&t=2982s


Przyczyną był błąd w oprogramowaniu komputera który ujawnił się przy włączonych dopalaczach podczas symulacji manewru "touch and go". Komputer myśląc że samolot jest w innych warunkach zwiększył czułość drążka i niewielkie ruchy powodowały bardzo duże wychylenia wszystkich sterów. Pilot nie był w stanie wykonać odpowiednio małych ruchów, więc samolot oscylował między dwiema skrajnościami i był nie do opanowania. To jest problem współczesnych systemów w samolotach które są tak skomplikowane że bez komputera piloci mieliby problem żeby nimi latać i czasem komputer wie "lepiej" co pilot chce zrobić i takie mamy efekty.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

ha dzięki! widziałem ich właśnie kilka dni temu, na południe od Skawiny na baaaardzo niskim przelocie i się zastanawiałem co to za ekipa.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@PositiveRate wszystkie modele szalały. Nawet opad srogo przeceniony. Chociaż w wielu miejscach były warunki na rozwinięcie się burzy, to tylko stacjonarnie się wypsikało i koniec. Dziwne, bo chmury startowały, ale z jakiegoś powodu konwekcja nie ruszyła.

Zaloguj się aby komentować

Fotografia przedstawia Ronalda S. Fudge'a pracownika lotniska, dostarczającego w samych kąpielówkach walizkę z milionem dolarów okupu dla porywczy.


Porwanie samolotu Delta 841: Milion dolarów, kąpielówki i ucieczka do Algierii

Jak pięciu członków Czarnej Armii Wyzwolenia przejęło kontrolę nad samolotem i dokonało jednej z najbardziej zuchwałych ucieczek w historii lotnictwa


31 lipca 1972 roku samolot Douglas DC-8 linii Delta Air Lines wystartował z Detroit w kierunku Miami, z 94 pasażerami i 7 członkami załogi na pokładzie. Lot 841 zapowiadał się jako rutynowa podróż, ale przerodził się w dramat międzynarodowy, który zapisał się w historii lotnictwa.


Terroryści w Biblii


Za porwaniem stali członkowie Black Liberation Army (Czarna Armia Wyzwolenia) – radykalnej grupy walczącej o prawa czarnych. Pięcioro zamachowców, w tym George Wright – uciekinier skazany wcześniej za morderstwo – przemyciło broń pokładową w ukryciu, m.in. w Biblii.


Groźbą zmusili pilotów do lądowania w Miami. Tam uwolniono większość pasażerów. W samolocie pozostali członkowie załogi, a napastnicy przekazali swoje żądania: 1 milion dolarów okupu, jedzenie i papierosy, a także obecność inżyniera pokładowego, który mógłby pilotować samolot w razie potrzeby.


Mężczyzna w kąpielówkach z milionem dolarów


Spełnienie tych żądań należało do Ronalda S. Fudge’a. Zgodnie z instrukcjami porywaczy, musiał podejść do samolotu ubrany jedynie w obcisłe kąpielówki, by udowodnić, że nie jest uzbrojony ani nie współpracuje z FBI. W tej nietypowej roli dostarczył na pokład zarówno okup, jak i zapasy: kanapki z szynką i serem, jabłka, papierosy, a następnie także technika lotniczego.

Po zatankowaniu samolot wystartował w kierunku Algierii, z krótkim postojem w Bostonie.


Algieria i długie cienie dyplomacji


Po dotarciu do Algieru, algierskie władze przejęły samolot i milion dolarów, a załoga została natychmiast uwolniona i odesłana do Stanów Zjednoczonych. Choć wstępnie porywacze zostali zatrzymani, kilka dni później zostali zwolnieni, a pieniądze zwrócono amerykańskiemu rządowi.


Przez lata czterech z porywaczy ukrywało się głównie w Europie. W 1976 roku we Francji zatrzymano cztery osoby związane z uprowadzeniem – dwie kobiety i dwóch mężczyzn. Kobiety otrzymały zawieszone wyroki ze względu na obowiązki rodzicielskie, zaś mężczyźni odsiedzieli kilka lat, po czym zostali zwolnieni.


Piąty porywacz, George Wright dopiero w 2011 roku został namierzony w Portugalii, gdzie żył pod przybraną tożsamością. Mimo amerykańskich próśb o ekstradycję, Portugalia odmówiła jego wydania, powołując się na jego portugalskie obywatelstwo, które udało się w międzyczasie uzyskać i zapisy konstytucyjne zakazujące ekstradycji własnych obywateli. Wedle wszelkich informacji, żyje sobie tam do dzisiaj.


Dziedzictwo zuchwałej ucieczki


Porwanie lotu Delta Flight 841 na zawsze zapisało się w historii jako jeden z najbardziej nietypowych przypadków terroryzmu lotniczego – nie tylko ze względu na polityczne podłoże, lecz także ze względu na surrealistyczny obraz dostarczenia okupu przez półnagiego pracownika lotniska.


#fotohistoria #lotnictwo #historia #ciekawostki

0d7842da-368d-4936-9650-295f08ecefe2

@onpanopticon To zdjęcie miliona dolarów w wypchanej walizce obala medialną plotkę, że Gąsiorowski i Bagsik uciekli do Izraela z walizką ze 100 milionami dolarów. Kiedyś to liczyłem i przekonałem się, że ta plotka to bzdura.

@Lemon_ jeśli wierzyć że wartości i obliczenia z https://www.quora.com/What-size-of-a-cube-would-1-000-000-dollars-in-100-dollar-bills-make są poprawne, tj. że objętość 1 miliona dolarów w 100 dolarowych banknotach to w przeliczeniu ok. 11 litrów, to biorąc przykładowe 110-litrowe walizki (dla łatwych obliczeń) - by potrzebowali ich 10, tj. po 5 na głowę jakby uciekali we dwóch, a jak z rodzinami to może i nawet po jednej na głowę. Nie wiem czy są jakieś limity na możliwość wykupu miejsca na bagaż dodatkowy, ale nie sądzę - także jest to technicznie wykonalne. Oczywiście nie da się ich wziąć jako bagaż podręczny, tj. tę "przysłowiową walizkę (neseser)".


Jednakże banknoty 100 dolarowe wcale nie są tu optymalne - one są dobre dla porywaczy i handlarzy narkotyków, mamy jeszcze w tej chwili EUR, a ówcześnie co prawda nie mieliśmy, ale były już np.: Funty Szterlingi, czy Franki Szwajcarskie.


A cóż nam dają CHF? Otóż w ówczesnych czasach, jeśli wierzyć https://www.poundsterlinglive.com/bank-of-england-spot/historical-spot-exchange-rates/usd/USD-to-CHF-1991 kurs był zbliżony do 1 dolara za frank (upraszczam), a banknoty 6 serii o nominale 1 000 (jednego TYSIĄCA) franków miały wymiar 192 x 86 mm https://en.wikipedia.org/wiki/Banknotes_of_the_Swiss_franc#Sixth_series Grubości nie znam, ale (znów upraszczam), załóżmy że taką samą jak 100-dolarówka.


Wymiary banknotu 1000 CHF dają nam powierzchnię 16 512 mm2, do wymiarów banknotu USD ok.: 156mm x 66mm co daje nam 10 296 mm2 powierzchni. Frank ma 1.6x większą powierzchnię, ale przy ~10x większej wartości!


Czyli gdyby spierdalali z frankami to równowartość 100 milionów dolarów, upchaliby je do 2 dużych walizek - akurat po jednej na łebka.


#checkmymath

Zaloguj się aby komentować

Me321 na froncie wschodnim.


Me321 był ciężkim szybowcem używanym przez Niemcy w latach 1941-1943. Rozpiętość skrzydeł 55m, długość 28m. Na jego konstrukcji oparto samolot transportowy Me323.


#historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #lotnictwo #iiwojnaswiatowa

66ea223a-11f1-408f-a28f-3dea005ce776

Zaloguj się aby komentować

@MostlyRenegade Coś jednak wynika, moja teza staje się coraz bardziej prawdopodobna.


Rozumiem, że dla Ciebie MH 370 nadal jest wielką zagadką.

@cyber_biker jeśli faktycznie masz jakieś wiarygodne i rzetelne informacje o przyczynach tych wypadków, to co tu jeszcze robisz? Dzwoń do komisji i przekaż im swoje ustalenia. Niech się tam nie trudzą bez potrzeby.

Sorry, że nie czytam tej dramy, ale mogę was wyjaśnić.


Zacznę od końca, od speców: @Nemrod i inni: widzicie, że typ nie ma pojęcia i jest nowym pasjonatem. Nie ma się co kłócić. I nie wyjaśnicie go cisnąć mu. Nie ma co odpisywać na zaczepki. Kto ogarnia, wie gdzie młody się myli. A kto jest tu przelotem, niech myśli co chce i bierze informacje o katastrofach lotniczych z pudelka. Nic się nie stanie, ci ludzie nie decydują o zasadach ruchu lotniczego ani nie wydają rozporządzeń dot. bezpieczeństwa w ruchu lotniczym.


@cyber_biker

Środowisko lotnicze jest specyficzne. Gdyby nie było, byłoby DUŻO więcej katastrof. Nikt ci nie przyzna racji, bo oni nie omawiają z tobą akcji w kokpicie. Oni od razu widzą wpływ na procedury, na budowę samolotów, na wszystko. I w takich sprawach to, że WYGLĄDA na to, że kapitan zdecydował się przejść na emeryturę miesiąc wcześniej, nic nie znaczy.


Ich podejście, oparte tylko na dobitnie potwierdzonych faktach jest instrumentalne w nierozbijaniu samolotów. Kłócisz się z ich modus operandi, z ich ideologią. A mają rację, że do takich spraw powinno się podchodzić na zimno i tak chcą uczyć nowych ludzi. To trudne, żeby być cierpliwym, gdy sytuacja wygląda na sensacyjną, ale taki jest piloci styl.


A jeśli chodzi i gdybanie, to już po pierwszym video od Mentour Pilot na temat tego wypadku było "wiadomo" co się stało. Ale dorosłym i szpecom nie wypada bawić się w domysły, bo mogą być błędne. Nie w tym konkretnym przypadku, ale ogółem.

@Legendary_Weaponsmith Kolego, ale kto bierze informacje z pudelka? WSJ / BBC to jest pudelek? Bazuje głównie na oficjalnych materiałach, materiach prasowych i opiniach pilotów z 30 - 20 letnim stażem. Jeśli tak doświadczeni piloci mówią totalne bzdury - w Twojej opinii - to kto w takim razie ma wystarczający autorytet, aby się wypowiadać w tej materii? Pracujesz w EASA? Chętnie dowiem się jakie masz kwalifikacje skoro wypowiadasz się z pozycji eksperta.


A jeśli chodzi i gdybanie, to już po pierwszym video od Mentour Pilot na temat tego wypadku było "wiadomo" co się stało. Ale dorosłym i specom nie wypada bawić się w domysły, bo mogą być błędne. Nie w tym konkretnym przypadku, ale ogółem.

Przecież Ci piloci cały czas bawią się w domysły, bazują na obecnych poszlakach i tworzą teorie na temat tego co się stało. Przecież moje przemyślenia bazują w większości na opiniach pilotów z yt / są z nimi zgodne, tak więc jeśli chcesz kogoś wyjaśniać, strofować to najlepiej będzie jak zaczniesz od nich. Na początek podaj tylko ile masz godzin nalotu na Boeingach.

Zaloguj się aby komentować