#logikarozowychpaskow

27
1130

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wolałbym wyciągnąć syna z poprawczaka niż czekać na powrót córki-studentki z Erasmusa


#obysyn


#heheszki #p0lka #czarnyhumor #takaprawda #logikarozowychpaskow

Zaloguj się aby komentować

Zawsze jak ktoś mówi że będzie miał dzieciaka to wiem że się r⁎⁎⁎ał. O samym ruchaniu nie można mówić ale zawsze można spytać który trymestr i sobie obliczyć kiedy się ruchali

Zaloguj się aby komentować

Mam 28 lat, od roku singiel po 6 letnim stażu. Powiedzcie mi kiedy mniej więcej zaszła ta rewolucja kulturowa, w której laski chcą się r⁎⁎⁎ać i zaliczać, a chłopy budować relacje, bo 10-15 lat temu narracja była odwrotna xDDD


Moje dotychczasowe doświadczenia po rozstaniu są takie, że chodzi tylko o ruchanie. Po prostu część jest nieśmiała i póki nie wyłożysz jasno i klarownie kart na stół, to ci tego nie zakomunikuje. Ale są takie, co zakomunikują.


Jedna laska z którą się umawiałem, po kilku lampkach wina zakomunikowała to wprost xD Spotykaliśmy się miesiąc raz w tygodniu, seks był 3 razy (jeden weekend pojechaliśmy se na obiad i spacer, bo miała okres). Potem kontakt się urwał, bo nie chciała nic trwałego, a ja nie chciałem niezobowiązujących randek. Wtedy miałem trochę do siebie żal, bo nigdy nie chciałem się spotykać niezobowiązująco. Ale nauczyłem się, że od łóżka relacji się nie zaczyna i nie ma cudownego oczarowania.


Następnie pisałem (w sumie trochę dalej piszę) z dziewczyną dość atrakcyjną, niby ogarniętą, ale...no właśnie, taki trochę szon xD Zabrałem ją na obiad, raz do kumpli na tripa za miasto, myślałem, że to będzie jakaś fajniejsza relacja, po czym ona też wysyłając fotki skąpo ubrana czy po siłowni zaczyna coś delikatnie komunikować i przy okazji jednej rozmowy wypala "ja nie jestem dobra ani w pocieszanie, ani motywowanie, ale r⁎⁎⁎ać sie umiem haha" XDD Nie pociągnąłem tej fabuły, jeszcze były jakieś 2-3 już bardziej nieśmiałe podejścia i nagle też kontakt się zaczyna rozluźniać. Przestała pisać pierwsza każdego poranka i bajerować.


Ziomek nr 1 ma identyczne podejście do takich spraw jak ja. Studiuje w dużym mieście i mówi mi, że co się umówi z jakąś dziewczyną, to ona z automatu nastawiona jest na to, że ją po prostu zerżnie. Najśmieszniejsze jest to, że on odmawia i laski mają wielki karpik na ryju i pytają czy coś z nimi nie tak, bo do głowy im nie przychodzi, że ktoś może nie chcieć r⁎⁎⁎ać wszystkiego co popadnie, zwłaszcza na 1-2 randce.


Ziomek nr 2 ma zupełnie inne podejście i wali równo jedną po drugiej, bo nie jest zainteresowany żadnymi relacjami i wychodzi z inicjatywą wprost. Do tego kobiety traktuje przedmiotowo. Jak z jakąś złapie już kontakt, to żadna nie odmawia.


Nawet jeśli laska nie chce od razu dać d⁎⁎y, to też często jest tak, że umawia się z jednym typem, dwa-trzy tygodnie, da się pomacać, pójdzie w ślinę, znajdzie się ciekawszy orbiter i robi nagle zwrot w drugą stronę i przeskakuje z kwiatka na kwiatek xD Może da jemu, a może następnemu? Zależy.


Skala tego kurestwa jest dla mnie wręcz smutna. Mam wrażenie, że jedyne normalne laski to są w związkach już. I jedyna szansa na poznanie normalnej, to jak jej się związek posypie. Tylko wtedy często też im odpierdala i z normalnych dziewczyn stają się takimi, co chcą teraz się wyszaleć i poprzeżywać przygody.


A ja? A ja dobrze wychowany w domu, z doświadczeniami w miarę stałych relacjach (2 dziewczyny na stałe - jedna rok, druga 6 lat), raczej z gatunku tych, co nie preferują takich rzeczy jak ons czy fwb i powiem wam tak - albo zmieniam podejście i dostosowuję się do obecnego świata, albo po prostu będę walił konia przez następny rok,dwa,trzy, aż se kogoś znajdę, o ile w ogóle xD


No k⁎⁎wa co babę poznam zainteresowaną moją osobą to rozczarowanie. Albo jakaś zaburzona, co wymaga chwilowej i intensywnej atencji i dowartościowania swojej osoby i podbudowania ego, albo zwykły szon, który chce się tylko r⁎⁎⁎ać. Grupa wiekowa 23-28 lat.


#zwiazki #seks #randkujzhejto #p0lka #logikarozowychpaskow

@Lopez_ Ludzie to tylko zwierzęta, nagie małpy. Rządzą nami prymitywne instynkty. Naprawdę mało osób używa mózgu do powstrzymania głupich popędów na rzecz godnego, dostatniego życia. Nie mówiąc o planowaniu przyszłości.

Paradoks polega na tym, że w swojej historii nigdy nie mieliśmy lepszych warunków do wspólnego życia, wychowania potomstwa, realizowania się, edukacji czy dostępu do medycyny. Teraz istotne jest, aby konsumować i zwiększać ilość bodźców. Bez względu na płeć, wyznanie, rasę czy orientację.

Zwyczajnie nam odpierdala od dobrobytu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Skala tego kurestwa

Interesujące jest, że piszesz tak tylko o podejściu lasek, a Ziomka nr 2 tak nie opisałeś.

Być może wyczuwają w tobie mizogina i wcale się nie garną na nic więcej. Rozumiem, że masz jakieś złe doświadczenia po poprzednim związku, ale z takim uprzedzeniem, to nawet jak trafisz w jakąś relację, to znów możesz się wpakować na minę, bo ewidentnie problem leży też w tobie.


Ja miałem bardzo ostrożne relacje z laskami. Szybkie numerki tylko po pijaku, bo zawsze bardzo nie lubiłem ewentualnej niezręczności po fakcie, ale też nigdy nie umiałem ustawić komunikacji tak, żeby obie strony miały jasność, że chodzi tylko o numerek. Łatwiej więc było takich sytuacji unikać.

Relacje próbowałem budować tylko z osobami, które podchodziły do takich prób równie ostrożnie jak ja. Powolne podejście pozwala lepiej się poznać obu stronom, ale tylko pod warunkiem, że ani ty, ani ona nie będziecie uprzedzeni. Musisz się najpierw uporać z własnymi demonami, bo - może ci się zdaje, że tak nie jest - ale z twego posta bije cynizmem i mizoginem.


Naprawdę zakochałem się w życiu tylko 3 razy. Raz sprawa sama umarła, przez zbyt dużą odległość. Drugi raz omal się nie naciąłem - ona sprawę wygasiła i okazało się, że miałem szczęście, bo byłaby spora mina. Z tą jedyną jestem baardzo długo, ale związek też przechodził przez bardzo burzliwe okresy. Przetrwał, bo wciąż jesteśmy razem.

@Lopez_ ja bym powiedziała tak: te laski, co szukają związku, jak najbardziej istnieją, tylko ich nie widzisz, bo w przedziale 23-28 to one już są dawno sparowane z kimś poznanym w czasach liceum/licencjatu i jeśli wracają na rynek, to z reguły na krótko, nim ponownie wejdą w poważny związek. Plus sporo dziewczyn umie wyczuć, kiedy facetowi chodzi tylko o seks, więc jeśli taka laska szuka przyszłego męża, a spotkała faceta, który daje vibe ruchacza, to raczej nie brnie w dłuższe kontakty z tym gościem.

Zaloguj się aby komentować

K⁎⁎wa,co sie niedawno odjebalo to ja nawet nie.

Mozna pomyslec,ze to pasta( tym bardziej znajac moja sytuacje,wyglad i moje szczescie w zyciu),ale od poczatku.

Dzisiaj moj syn zostaje na noc z babcia(ale u mnie na kwadracie,ja nocuje u mamy na kwadracie).Wiec tam troszke dluzej zostalem i niedawno wyszedlem.


Przejezdzajac( uliczka jest waska,wiec co chwile mijam auta parkujace na ulicy) ogarnalem,ze jakas malolata mnie obczaja xDDDD

Sredni wzrost,troszke przy tuszy( ale nie jakas oblesnie otyla,tak te 5-10kg za duzo),nawet nie jest zle.

Mysle sobie c⁎⁎j,raz sie zyje,otworze okno i zagadam( najwyzej mnie opluje).

O dziwo nic sie nie stalo xD- spytalem sie czy chce sie przejechac( k⁎⁎wa,co za gowniany tekst xD),a ona do mnie ze bardzo chetnie da sie odwiezc do domu( no bezposrednie sa te malolaty).

No to wsiada do auta i tam gadka szmatka,ze wysokie i fajne autko itede, a ja pochwalilem jej outfit i usmiech( nawet nie wziela mnie za creepa/pedofila/innego degenerata). Przedstawilem sie,ona rowniez( Karolina miala na imie).

K⁎⁎wa,o dziwo komplementowala moj gust muzyczny( akurat leciala w radyjku playlista Phila Collinsa z yt music przez transmiter fm xD 2025 rok kuhwo),ze na bank jestem starszy,bo nikt teraz takich piosenek nie slucha.

To sie pytam na ile wygladam( w marcu bedzie 34 level),a ona ze 26-27 xD( najlepszy komplement jaki uslyszalem w tej dekadzie,a moze nawet w XXI wieku). Odpowiedzialem,ze troche wiecej,bo 30, ona ze w tym roku bedzie pisac mature( wiec level 19-20 ,w zaleznosci czy liceum/technikum,nie wnikalem).

I mowila,ze nie widac,ze na pewno wkrecam i takie tam gadki-szmatki.

Zaparkowalem pod jej blokiem i ona do mnie czy jestem zainteresowany wymiana telefonu( numeru w sensie). A ja w glowie wtf,rzulty papiez w glowie barke tanczy.

Inna sprawa,ze zaproponowala telefon,a nie insta/fb/ inna social media- dziwne.


Spytalem sie jej czy jest tego pewna,bo z tylu na kanapie jest fotelik dzieciecy i nie jest on ozdoba- cos tam mnie zbyla.


Ale wracajac do meritum,oczywiscie,ze sie zgodzilem- nawet zadzwonilem i numer sie zgadza.

Na do widzenia stwierdzila,ze jestem fajny facet,bo nie probowalem jej dotykac,nie rzucalem aluzjami seksualnymi,nie narzucalem sie itede.


Nie powiem,bardzo to wszystko mile,ale czy zadzwonie drugi raz? Ostatnio z maturzystka mialem blizsze stosunki na przelomie 2014-2015.


Nie zadzwonie,a dlaczego?- bo ja nie jestem dla niej,ani ona dla mnie- po prostu milo bylo z malolata sobie pogadac o pierdolach,uslyszec cos milego,ale temat jest skonczony.

P.S- zadnych buziakow czy tulasow nie bylo na pozegnanie,bez k⁎⁎wa przesady. Zycie az tak piekne nie jest xD

P.S1- chyba malolaty wola suvy( dalsza kuzynka tez komplementowala ze wysokie auta sa super)niz jakies sportowe beemy( tym mozecie imponowac bardziej kolegom niz kolezankom),wiec jak chcecie podrywac malolaty na fure to lepsza opcja jest podwyzszone auto( obserwacje wlasne).

#wtf #cotusieodjebalo #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #niewiemjaktootagowac

@AlvaroSoler

Wiem,dlatego napisalem ze brzmi to jak pasta.

A historia jest prawdziwa,az sam sie dziwie:)

@Enzo

Ja tez uprawialem seks w roznych autach,ale bylo to z partnerkami/zono,a nie nowopoznanymi panienkami.

A czy sie jej spodobalem to nie wiem,watpie. Moze rzeczywiscie chciala tylko podwozki i jest dobrze wychowana,dlatego byla mila

P.S kiedys przejezdzalem ta sama uliczka( byly to okolice listopada/grudnia) i jakas malolata tez obczaja woz i kto w nim siedzi- jak bylem mniej wiecej na rowni z jej wzrokiem to poczulem taka pogardę i taka niechec w jej oczach... A gowniara byla taka gruba,ze jej rece byly prawie jak moje udo( a mam dosc spore),a na nogach to miala legitnie widoczny cellulit,ze ja pi⁎⁎⁎⁎le. A skad wiem? Bo mimo,ze temperatura w okolicy 0,to miala jebitna miniowe,ze ledwo jej zad zaslanial xD

@jajkosadzone Po prostu za⁎⁎⁎⁎ście ważne jest ego i trzeba czerpać z tych chwil, które je budują.


A memik - pierwsze skojarzenie jak zacząłeś mówić o suvach i laskach

df442f67-315f-4fea-9574-0b022647e04e

@jajkosadzone To klasa wyżej niż ja, blachary nie zwracają uwagi na mojego starego Yarisa. Ale pytań od ekip budowlanych za ile puszczę to już nie zliczę

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Moja rozmowa z żoną:

Ja: Przygotowałbym sobie jakiś makaron z sosem na jutro do pracy, mamy jakąś śmietanę w domu?

Żona: A jaką?

Ja: Obojętne

Żona: Nie mamy


Kurtyna


#heheszki #logikarozowychpaskow

@Bylina_Rdestu


"Do pierogów wystarczy śmietana.

Mamy? Bo podjadę po drodze. Nie problem"


- Nie no, mamy. Nie trzeba.

- Ok.


Dwa dni później. Obiad:

ae47fa96-539e-482f-9007-448bf23a287b

Zaloguj się aby komentować

[Ankieta] Pomocy, bo mnie zaraz rozniesie.


2 miesiące temu ja, Ania i jej koleżanka Ela poszliśmy na kawę. Siedzimy, jest miło. Z Anią jesteśmy razem - Ania ma męża. Mąż (za granicą na Ukrainie, nie walczy) zaczął pisać gdzie jest Ania. Mi mówi że go nie kocha a proszę bardzo zrobiła mu zdjęcie tak by mnie na nim widać nie było - bo byłby skandal! Wkur%iłem się. Czuję się z tym ujowo, tym bardziej że była z nami jej koleżanka Ela.


Jutro mamy jechać do mechanika. Wkur$iam się bo ma nas odbierać Ela. Czuję się jak dureń. Ela myśli że jestem tylko kolegą Ani. I mam ochotę zrobić aferę i odmówić jakiegokolwiek wyjazdu jutro z uwagi na tą wcześniejszą sytuację, mam o to żal do Ani.


Tak to seksik, kanapeczki do pracy, prezenciki, tak, rozwiodę się z nim, poczekaj jeszcze miesiąc aż dostanę umowę o pracę i pobyt w Polsce...


Sama proponowała że nie będzie nosić obrączki, mi jeszcze nie zależało więc powiedziałem że mi ryba, teraz chcę żeby nie nosiła to nie, poczekaj aż się rozwiodę, pff....


no i się wkur^iam, bo wszelkie problemy, kłótnie, spiny - mąż i obecny stan, brak zaufania w tym aspekcie do niej.


bardzo wygodne podejście - ja tu, jej dom po rodzicach i mąż tam. uj mnie strzela.


#zwiazki #psychologia #logikarozowychpaskow #seks #ankieta #gownowpis



#jestembolcemnaboku

Jak się zachować?

25 Głosów

@gawafe1241 Wepchnąłeś się w związek z mężatką (za to gardzę tobą silnie) i teraz oczekujesz jakiejś lojalności? Może jeszcze wierności? xD

@gawafe1241 Tak jak już ktoś napisał, jesteś bolcem na boku. Może nawet Cię na swój sposób kocha, ale z mężem nie zamierza się rozwodzić. Możesz się na to godzić i korzystać, a możesz się nie godzić i zakończyć tę relację. Btw, ludzie nie są monogamicznym gatunkiem.

Zaloguj się aby komentować

@jajkosadzone to musiala napisac jakas strasznie tempa c⁎⁎a xD


matka to mi daje bezgraniczna milosc niezaleznie od tego co odpierdole i w jakie gowno sie wpakuje,

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Chyba już za stary jestem i nie ogarniam pewnych rzeczy. Jadę ostatnio samochodem i przede mną auto oklejone jakąś babą gołą (z cenzurą oczywiście bo tam gdzie wpisać rozmyte). No i jeszcze jakieś QRkody do skanowania i linki jakieś. I akurat zaraz na swiatłach obok stanąłeś patrze a to auto prowadzi ta kobita co jest na tych zdjęciach. Oczywsicie jakaś sportowa fura nietania. I sobie wpisalem ten link co tam był taki krótki a to do strony tej kobity z profilami onlyfans, jakieś seks kamerki, stronki typu roksa i jeszcze kilka innych kont w których sie jako ekskluzywna prostytutka ogłasza. Ja tam wiem, że najstarszy zawod świata ale tak sobie bezwstydnie z własnym gołym zdjeciem na aucie jeździć to jeszcze nie widziałem. Swoją drogą fajne czasy, że kurestwo to teraz najlepszy biznes i wystarczy być w miarę ładną kobitą aby hajs trzepać. Ale widać są ludzie którzy płacą za to grube pieniądze więc się opłaca oficjalnie informować, że jest się ( no właśnie brzydko nie napiszę) teraz to się chyba nazywa sexworkerka. No ale dobra, niedługo 40 na karku to może po prostu juz czas umierać

#prostytucja #onlyfans #logikarozowychpaskow

@adam_photolive a mi to wygląda jak wpis samej Karoliny Polak która dodaje takie wpisy aby promować swoje konto na portalach że niby to ktoś coś widział na ulicy i od niechcenia dodaje pod wpisem link od jednej z stron. Taka forma marketingu gdzie potencjalny klient sam szuka dostępu do treści a jednocześnie nie moderuje się dostępu do nich. W końcu nikt zdjęcia madonny z cycem nie dodał. Wiem że to portal dla starych ludzi ale w ramach pewnej cenzury powinien się tu znaleźć tag NSFW? Wołam naszego obrońcę @bojowonastawionaowca Nie mi oceniać co należy uczynić ale widziałem już podobne zabiegi na innych portalach z podobnymi treściami. To mogą oglądać dzieci albo jeszcze młodsi niż 26 lat.

Zaloguj się aby komentować

Upadek mężczyzn


Na wykopie dość często panuje narracja, że współczesne kobiety nie mają poczucia własnej godności, są egoistyczne, samolubne, hedonistyczne i unikają wszelkich zobowiązań. To czego się natomiast nie zauważa, że większość tych negatywnych zachowań przejęły one od samych samców. To mężczyźni jako pierwsi się zdegenerowali, wywołali rewolucje seksualną i zaczęli promować hedonistyczny styl życia.


O upadku szeroko pojętej męskości opowiada film Hud, syn farmera z roku 1963. Był to western który powstał okresie przejściowym miedzy epoką klasycznych westernów, a pojawieniem się tak zwanych spaghetti westernów i antywesternów które dokonały dekonstrukcji całego gatunku. Akcja filmu działa się w czasach sobie współczesnych, kiedy dziki zachód przestał już być taki dziki, a głównym bohaterem był Hud, syn właściciela rancza z którym popadł w konflikt.


O ile ojciec był przedstawiony jako człowiek honorowy i kierujący się twardymi zasadami to jego syn był egoistyczny i jak to ujęła sama postać ojca, skupiony wyłącznie na sobie. Nic go nie obchodziło poza własnymi interesami. Cenił pieniądze, łamał prawo i sypiał z zamężnymi kobietami, oraz nie stronił od różnych rozrywek i alkoholu. Ten konflikt pokoleniowy w filmie miał symbolicznie pokazywać faktyczny konflikt miedzy starym i młodym pokoleniem jaki rozegrał się w latach 60.


Zignorowanie tego aspektu i zrzucanie całej odpowiedzialności na kobiety na obecną dekadencje społeczeństwa jest zwyczajnym przejawem hipokryzji. Nawet dziś wielu mężczyzn za swojego idola uznają persony pokroju Andrewa Tate który stale promuje kulturę macho, hazard, materializm i konsumpcjonizm, a do tego jest posądzany o handel ludźmi i gwałt. Idea męskości opartej na osobistym honorze i przestrzeganiu moralnych zasad kompletnie zanikła.


#przegryw  #redpill  #blackpill  #logikarozowychpaskow  #logikaniebieskichpaskow  #revoltagainstmodernworld

de559cfd-1ca6-4d3a-9c15-0f8c1d170277

@Al-3_x na wykopie panuje wszelaki piwniczanizm ( ͡° ͜ʖ ͡°). Tak serio to każdy ma w tym swój udział. Kwestia tego, że samo i tak by kiedyś wyszło, jak nie w tamtym czasie to później. Człowiek jest istotą, która lubi luksusy oraz dobry styl życia. Biorąc pod uwagę, że jesteśmy zawistni wobec sąsiada samo pokazuje jacy jesteśmy. Gloryfikowanie zachowań Andrew Tate’a oraz Bilzeriana nie wzieło się znikąd. Kto nie chciałby tak żyć jak oni? Albo mieć takie powodzenie? Żyłka pęka w szczególności jak się uwięziony w stanie bezsilności i samokrytyki to nic nie ruszy lepiej. Jeśli nagle mężczyźni przestali być hedonistyczni i samolubni to kobiety i tak będą XD. Wiele rzeczy ku temu napędza (onety, pudelki i inny syf) przez co żyjemy w kole spierdolenia XD

@Al-3_x Rozbijanie tego na płci chyba nie ma sensu. My się po prostu degradujemy jako gatunek, każda płeć trochę inaczej, ale obie to robią. Nie jest to chyba wina nikogo konkretnie, ot po prostu nieznany dotąd dobrobyt i możliwości, popychają nas w spiralę bezrozumnego hedonizmu, gdzie wartości i autorytety które pionowały całe pokolenia, przestają mieć jakiekolwiek znaczenie. Liczy się własne ego i własne korzyści i przyjemności, choćby te najbardziej autodestrukcyjne. Cóż, każda, największą nawet cywilizacja miała swój początek, rozkwit i schyłek. Podejrzewam że nasza to już tak bliżej końca...

Nie dzieliłbym tego na płeć, według mnie taka po prostu jest prawdziwa natura ludzka jeżeli pozwolimy jej w pełni działać. Kiedyś to było blokowane.


- wzrost zarobków umożliwiający samodzielna egzystencję, nawet za płace minimalna wynajmiesz pokój i będziesz jakos żyć

- zanik presji społecznej na związki, dzieci

- automatyzacja różnych prac domowych i wokoł siebie

- szybka i prosta komunikacja online

- brak potrzeb posiadania rozbudowanych sieci społecznych do wsparcia


Każdy dąży do tego by było miło łatwo i przyjemnie na tyle na ile umożliwiaja mu prawo, ekonomia, normy społeczne. Nie fantazjowalbym o tym jakie to dawne pokolenia były spoko a obecne nie, bo ludzie byli tacy jak dziś tylko nie mieli tylu możliwości.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Największym szokiem jest dla mnie po rozstaniu (6 lat stażu), że łatwiej jest o seks niż relację z drugą osobą xD To jest jakiś matrix dla takiej konserwy jak ja. Autentycznie kobiety przyjęły tę samą rolę co faceci z 10-15 lat temu, typu pobzykać się i heja.


Ogólnie powiem wam, że nie mam absolutnie żadnego problemu z kobietami, jeśli chodzi o zainteresowanie, ale zbudowanie relacji to jest science-fiction. Laski ogólnie życiowo pogubione, same nie wiedza czego chcą w życiu, zmieniają zdanie jak schizofrenicy.


Dam wam dwa fajne przykłady.


1.Patologiczne kłamstwa i przeinaczanie rzeczywistości


-Jedna moja kumpela (tylko kumpela) mi zawsze mówi, jak to ma we wszystko wyjebane i jaka to ona jest niezależna. Na imprezie, na której się spotkaliśmy, najebała się, spodobał jej się mój przyjaciel i jemu pół imprezy żaliła się, jaka jest nieszczęśliwa i samotna. Potem oczywiście patologiczne kłamstwa i przedstawianie siebie w innym świetle, jaka to ona silna i niezależna, jak gadaliśmy na 2 dzień.


-Ta sama kumpela wysyła sprzeczne sygnały. Mówię do niej na imprezie "weź mi piwo, bliknę ci albo kupię następne". A ona "a ja wole buzi w policzek". Jej koleżanka na imprezie mówi "o jezu, a mogę w tańcu podotykać twojego potencjalnego chłopaka?". Prosiłem ją już raz, żeby takich sytuacji nie było, jesteśmy tylko ziomkami. Na co ona filozoficznie na około odpowiada, że takich sytuacji nie było, albo źle usłyszałem, albo źle zrozumiałem xD


2.Potrzeba atencji


-Jedna moja koleżanka z którą coś tam bajeruje/pisze, twierdzi że ona to jest tak za⁎⁎⁎⁎sta, że może sobie pisać z kilkoma chłopakami, bo jakiego to ona nie ma zainteresowania. Coś mnie tam zaczyna zlewać. No to elo, przestaję się odzywać. Szkoda, raz się spotkaliśmy i było fajnie. Na co ona po kilku dniach mojej ciszy nagle "ej obraziles sie?", "przepraszam, mam ciezki czas, moglam byc niedostepna" i nagle proponuje kontakt i spotkania. Potem znowu przybiera forme pasywną XD


3.Idiotyzm, którego nie umiem nazwać


-Ta cycata blondyna z imprezy sylwestrowej, o której wspomniałem - wziąłem ją też na powyższą imprezę. Pogadałem z nią. Laska żaliła mi się wczęsniej na messengerze, że trafia na samych zjebów, co nie umieją stworzyć trwałego związku. Natomiast na tej imprezie pcha mi się d⁎⁎ą na k⁎⁎⁎sa, nachyla się na mnie, adoruje mnie. Ja reaguje prawidłowo, ale z lekkim dystansem. Na co ona traci zainteresowanie. Potem coś chce z nią pogadać, no już nie to. Dowiedziałem się, że do tej pory spotykała się z "bad boyami", albo ćpunami czy oskarkami ze zlotów BMW. Ogólnie gdybym teraz poszedł mocno w stronę bajery i seksu, to by nie było problemu, ale po prostu nie chcę (to mojego ziomka dziewczyny koleżanka, więc nie chce ploteczek i afer, że kogoś wykorzystałem, choć sama tego chce).


Skumajcie to, że mam pracę, jakieś pieniądze, auto (a nawet 2, mój tata już ze zdrowiem licho i nie jeździ),. mam dom rodzinny (95 m2 mieszkanie zaraz do urządzenia dla siebie, w spadku też mieszkanie na dole po rodzicach 110m2), mam grupę za⁎⁎⁎⁎⁎tych przyjaciół, plany na życie, jestem dość inteligentny (do tego wykształcony i mówię płynnie po angielsku), jestem wysportowany i dobrze zbudowany, z ryja podobno ładny.


Ale to za mało xD Można bzykać, ale na związek z normalną d⁎⁎ą nie ma co liczyć.


Skumajcie inną rzecz- mam kumpla, który ma nawet więcej - własne mieszkanie, 4 garaże na wynajem, pracę za 8-9k, sylwetka kulturysty(trenuje z 8 lat), jest świeżo upieczonym oficerem WP, no i tak dalej. W skrócie - bogaty, przystojny, wysportowany, zaradny itd. I wiecie co? xD Ma te same przemyślenia i jest singlem, a chciałby mieć jakąś normalną babe na stałe XDDD


I on ma jeszcze lepszą sytuację - laski mu wprost , bez sygnałów mówią, że chcą się poruchać i to tyle XDDDD (jest ode mnie 4 lata młodszy, spotyka się z laskami 20-22 lata, ja trochę starsze, do tej pory 24-27 lat przedział). Właściwie seks mógłby mieć co tydzień, ale baby na to, by pójść na obiad, na lody, pojechać sobie gdzieś na łono natury na spacer - zapomnij. Netflix&chill&seks - jedyna oferta.


A chłop katolik (i to bardziej niż ja) i by chciał żonę, dzieci i sobie życie ustawić XD Śmiechu warte.


#zwiazki #randkujzhejto #logikarozowychpaskow #p0lka

Zaloguj się aby komentować

Skumajcie taką dziwną akcję. Laska, o której pisałem, że była u mnie na sylwestrze i chętna do densów i tak dalej - wydziarana, sztuczny biust (w wieku k⁎⁎wa 28 lat), wysportowane ciało, cera gładziutka, generalnie laska z CKM. Byliśmy razem na imprezie, potańczyliśmy, fajnie. Ale na dłuższą metę przy rozmowie - średnio rozgarnięta.


I tak sobie rozkminiam. Dlaczego mężczyźni w ogóle interesują się relacjami z takimi dziewczynami? Myślą ku⁎⁎⁎em?


Ja to bym chciał taką prostą blondyneczkę, co śmiga w czarnych, wytartych spodniach, białych adidasach i skórzanej kurtce, co jak się uśmiechnie to się światło samo zapala. Taka prosta dziewczyna z ładną buzią, z poczuciem humoru. No k⁎⁎wa, ideał inny niż wszystkie chłopy.


Dlaczego laski w ogóle tak mocno się malują, walą sobie zabiegi upiększające, chirurgiczne, tatuują sobie rękaw (łapa) itd? Przecież takie naturalne piękno jest dużo lepsze. Taka prosta Karolinka ze szczerym uśmiechem to dużo lepszy materiał niż najlepsza suka, przy której 90 % chłopów pała staje xd


#zwiazki #randkujzhejto #takaprawda #logikarozowychpaskow

@L4RU55O To akurat znaczy, że samo istnienie różnych gustów nie podlega dyskusji. Nad tym, jaki kto przejawia gust, już dyskutować jak najbardziej można i czasami nawet trzeba.

Zaloguj się aby komentować

- Zrobiłam ci herbatę.

— Dzięki! Posłodziłaś?

- Nie.

— Dałaś cytrynki?

- Nie.

— Wsypałaś herbatę?

- . . .


#herbata #logikarozowychpaskow #pieklomezczyzn #opornikcontent #zwiazki

98a1ef3d-7f19-4d9c-8bf1-3d78c709741e
Opornik userbar

Zaloguj się aby komentować

Kolejna fajnie zapowiadająca się relacji i to z tego samego miasta, dodatkowo napisała pierwsza. Kilka randek, było wszystko dobrze, na początku praktycznie nie przestawała do mnie pisać. Pierwsza, druga, trzecia randka wszystko fajnie i umówiliśmy się na kolejną. Nadal ze sobą cały czas pisaliśmy, raz ona zaczynała pierwsza, raz ja. Ogólnie kontakt był codziennie. Ostatnio coraz mniej pisała, odpisywała po kilku godzinach i krótko jakby miała mnie w d⁎⁎ie. Już wiedziałem, że jest coś na rzeczy. Ostatnie wyjście, było znowu fajnie, a na następny dzień ghosting. Napisałem do niej kolejnego dnia, odpisała tylko krótkim zdaniem po kilku godzinach. Po tym nie pisałem pierwszy i czekałem, czy może napisze sama. Oczywiście, że nie napisała xD


Dlaczego wy dziewczyny nie potraficie napisać, że kończycie znajomość? Czy wy jesteście, aż takie głupie, że was to przerasta? Ja tyle razy pisałem dziewczynom, z którymi nie chciałem się spotykać, że to nie to i tyle. Koniec, normalnie fizyka kwantowa.


Jak drut w 2025 roku ląduje u psychiatry przez te randkowanie. K⁎⁎wa prawie 10k wypłata w dziurze na podlasiu, za⁎⁎⁎⁎ste zdrowie, sylwetka, zero nałogów i nikogo nie mam, a wszyscy inni z patusami na czele są w związakach. Pi⁎⁎⁎⁎le to życie


https://www.youtube.com/watch?v=CDvY6TPQw-Y

#zwiazki #tinder #rozowepaski #logikarozowychpaskow #randkujzhejto

@azovek


Kilka randek, było wszystko dobrze, n


Sorry że tak wprost ale ...

Ile ich było?

Było coś?


Myślę że nic - więc poszła dalej... .

@w0jmar 4 za każdym razem była chęć kontynuacji dalszych spotkań. Całowaliśmy się już. Wszystko szło w dobrym kierunku. To już kolejna osoba, która zamiast napisać, ghostuje. Tylko jedna dziewczyna napisała, że to nie to i to była jedyna osoba, która zachowała się normalnie. Ja jak już pisałem, też informuje daną dziewczynę jak nie widzę się dalej w takiej relacji

@azovek

Na 3 szedlem do poscieli.

Maks na 3.


Moze one chcą szybciej?

Serio mówię... .


Pamietam jak to wygladalo kilka lat temu.

Jak załapalem że lepiej za szybko niż za późno to straciłem troche czasu.


Teraz moze jest jeszcze gorzej?


Ale nie wiem.

Zaloguj się aby komentować