W Lidlu promocja na serek wiejski high protein (w sumie to na wszystkie produkty high protein) 2+1 gratis. Nie trzeba wbijać na osobne paragony, można brać wielokrotność 3 i na każdą się nabija promocja.
Otóż od jakiegoś tygodnia, od aktualizacji ich aplikacji Lidl Plus - gdzie można zebrać czasem promocje na produkty - aplikacja ta nie działa. Uruchamia się, mieli chwilę i oznajmia "Coś poszło nie tak" xD
Dostają w sklepie Google oceny jedynki z informacją (pomimo opinii widocznie opłaconych, że appka jest super i ogólnie fajnie działa, pewnie by ratować wizerunek), że wiele ludzi ma takie same problemy niezależnie od marki telefonu.
Jakiś kmiotek czy zespół desygnowany do odpowiadania na opinie sugeruje, uwaga:
skontaktować się z Lidlem wg informacji na stronie Lidla - czyli tak naprawdę wysłać formularz kontaktowy z opisem sytuacji, gdy opis sytuacji mają, k⁎⁎wa, w sklepie Google wraz z opiniami: czyli "Coś poszło nie tak", aplikacja się nie uruchamia, podane różne marki telefonów i czas pojawienia się błędu - czyli od ostatniej aktualizacji. Ale widać to nie jest do ogarnięcia.
usunąć dane aplikacji. Zrozumiałe, ale mają już informację, że to w ogóle nie pomaga.
usunąć historię ustawionej przeglądarki w telefonie. xD No to mnie rozjebało na łopatki, tak głupia jest to porada. Zresztą też już wiedzą, że nie pomaga.
Nadmienię, że powyższe "rozwiązanie" problemu pojawia się pod każdą negatywną opinią, pomimo faktu, iż ludzie już od paru dni piszą, że to w ogóle nie rozwiązuje problemu. Czyli jazda wg schematu i fajrant.
Jednym słowem kpina, żenada, chuje muje dzikie węże, a osoba odpowiedzialna za odpisywanie na opinie nie ma krzty rozumu i godności, by powiedzieć kierownictwu: "ALE K⁎⁎WA LUDZIE PISZĄ, ŻE TO NIE DZIAŁA, DAJCIE ZNAĆ IT" - czy tam firmie zewnętrznej lub hindusom odpowiedzialnym za "rozwój" aplikacji.
@jiim Lidl to corpo. Corpo działa w taki sposób jak opisałeś. To na serio typowe zachowanie. Nie dopatruj się szybkiego działania, reagowania i logiki w działaniu.
Corpo to stado. A tłum jest tak głupi jak jego najgłupszy członek. Co jest bardzo przykre bo tam mogą pracować na serio świetni i kumaci ludzie, ale beton jest beton
W "moim" Lidlu zrobili wózki bez żetonów/monet. Minęło kilka dni i bydło zwyczajnie przestało odstawiać wózki na miejsce, zostawiać śmieci w środku. Niektórzy ludzie są beznadziejni.
Byłem w nowootwartym Lidlu na pobliskiej wsi to typiary wypychały wózki mniej więcej w stronę tego boksu dla wózków. No bo przecież przez przejście tych kilku kroków z wózkiem by im korony z głów pospadały.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta w UK to standard. Wózki bez żetonów, rozwalone bo calych wielkich parkingach. Jest gość, który ma robote zbierania ich w kupe co jakis czas
Rano byłem w #lidl i akurat trafiłem na dwa opakowania dania gotowego mielony, pure i buraczki za pół ceny bo data do jutra. Myślałem, że zjem wieczorem ale zrobiłem teraz. Zjadłem w sumie trochę z nudów bo stałem i patrzyłem jak pralka pierze. Nie pamiętam już kiedy ostatnio jadłem ziemniaki i buraczki. Najbardziej to chyba z tych buraczków jestem zadowolony. Powinno być łatwe wypróżnienie. Kotlet niezły jak na danie gotowe. #jedzenie
Ta inflacja mnie wykończy, zostanie mi chleb i tani pasztet.
Fasolka w puszce z 4,19 na 4,99 zł. 19%
Papier toaletowy z 2,29 na 2,49 zł. 9%
Kakao z 8,99 na 11,99 zł. 33,5%
Co te k⁎⁎wy z Wiejskiej zrobiły z tym krajem przez ostatnie kilka lat.
Edit: jeszcze mnie k⁎⁎wa oszukali na kremie. Na cenówce 6,89 zł a na paragonie 7,49 zł. Nie zauważyłem tego w sklepie bo strasznie dużo ludu było i szybko chciałem stamtąd wyjść więc szybko wszystko do torby zawinąłem.
@JaktologinniepoprawnyWTF Pa, tera, mały kawałek pizzy za dychę a przed chwilą kupiłem hot doga na jakiejś chujowej, węgierskiej stacji Mol za 11,50. Też był ch⁎⁎⁎wy.
Czy istnieje jakiś ogólnodostępny mega ostry sos na pizzę/zapiekankę i podobne, który kupię w Biedronce/Lidlu/Polo Markecie/Carfourze? Z tego co widzę, to mizerny wybór jakiegoś chłamu Roleski czy inne Develeye i trzeba skakać przez obręcze i zamawiać w necie.
Jak to jest, że budzisz się z suszą w gębie i mimo iż napiłem się ze dwa łyki wody to wyprawa do #lidl i ze śmieciami skończyła się tym, że całe świeże gacie są do wyjebania i uprania. Cały nowy t-shirt mokry i do wyjebania i uprania. Spodnie od d⁎⁎y strony mokre na pół wysokości pośladka. Paczka chusteczek zużyta a po przyjściu do domu zużyte kilkanaście metrów ręcznika papierowego aby wycierać pot ze łba. Cały mokry, nawet nogi mi się spociły.
Druga sprawa to to, że idąc do i we sklepu i śmietnika musiałem iść na około osiedla bo kilkanaście dzików sobie łazi. Myślałem, że przejdę normalnie, ale jeden mnie zauważył coś tam burknął i drugi też na mnie spojrzał i oba stanęły tak jak byki na chwilę przed ruszeniem na czerwoną płachtę więc zacząłem się wycofywać. Jak staną takie tuż przy bloku to ani wyjść ani wejść do klatki się nie da. Serio mógłby ktoś to wreszcie odstrzelić bo co roku od paru lat jest problem w okresie zimowym.
Mogła być wysoka wilgotność no i jednak temperatura była dziś wyższa niż przez ostatnie dni. Organizm przyzwyczaił się do chłodu, teraz miał ciepło, a pewnie ubraleś się jeszcze jak na wczoraj.
Subiektywna temperatura była wyższa niż spodziewana i organizm zaczął się chłodzić.
Właśnie miałem zjeść sobie serek z chlebem i gdyby nie to, że wieczko serka zaczęło mi się rwać podczas otwierania to bym daty nie zauważył. Kupione 17 października a data do 14 października. I jeszcze zapłaciłem za to normalną cenę....
@JaktologinniepoprawnyWTF To serek homogenizowany, przechowywany w lodówce nada się do zjedzenia spokojnie z miesiąc po terminie. Źródło - Własne, zdarza mi się zapomnieć i normalnie wcinam
Raczej da radę zjeść to nie jest tak że to tam ważności i cykl następnego dnia towar magicznie się psuje. Chyba że coś jest faktycznie bardzo krótkotrwałe to może zajść taka okoliczność
Miałem paczkę do odbioru z automatu i sobie pomyślałem, że skoro i tak muszę wyjść to ogarnę jeszcze śmieci i do Lidla. Spojrzałem jakieś 40 minut przed wyjściem, że jest około 11*C więc w krótkich jeszcze bym poleciał. Wychodzę a tu pizga. Doszedłem do śmietnika i stwierdziłem, że kij w Lidla i wracam. Podchodzę do automatu odebrać paczkę, ale spojrzałem w stronę automatu do dzielenia się żarciem a ten cały zawalony czymś. Z ciekawości podszedłem a tam od dołu do góry pieczywo już w foliówkach. Zmacałem ten chleb z foty - miękki. Lux. Po powrocie do domu temperatura 5*C a odczuwalna 3*C.
Fajna koncepcja z tymi jadłodzielniami. Potrzebujący biorą, inni dają, nic się nie marnuje. U mnie jest tego kilka i jest ruch w interesie, są popularne.
Pamiętacie teorię wózka sklepowego z 4chana - czyżby Polacy byli zdolni do egzystencji w społeczeństwie?
Teoria wózka sklepowego
Wózek sklepowy to ostateczny test sprawdzający, czy dana osoba jest zdolna do egzystencji w społeczeństwie.
Odprowadzenie wózka na miejsce do ich przechowywania to prosta, wygodna czynność, która ogólnie uznawana jest za właściwą do zrobienia po zakończeniu zakupów.
Zwrot wózka jest obiektywnie słuszny.
Poza zagrożeniem życia nie ma sytuacji, w której nieodprowadzenie wózka jest akceptowalne.
Jednocześnie, pozostawienie wózka gdziekolwiek jest całkowicie legalne.
Dlatego wózek sklepowy to przykład ostatecznego dowodu na to czy dana osoba z własnej woli zrobi to co słuszne.
Nie ma kar za nieodprowadzenie wózka, nie dostaje się mandatu, nie zabija się za to.
Co więcej, nie ma z tego żadnego zysku.
Wózek odwozi się, bo tak trzeba.
Bo jest to poprawne.
Osoba, która nie potrafi tego zrobić, nie różni się niczym od zwierzęcia czy dzikusa z dna dżungli amazońskiej, którego zmusić do zrobienia rzeczy obiektywnie słusznych można tylko grożąc prawem i przedstawiając dotkliwe konsekwencje jego łamania.
Wózek sklepowy określa czy dana osoba jest dobrym, czy złym członkiem społeczeństwa.
@AlvaroSoler jako protip podpowiem, że klucz, taki standardowy pasuje idealnie w miejsce monety xD xD . W każdym razie mi nigdy się nie zdarzyło, żeby nie pasował
Miałem taką sytuacje niedawno, że jakiś frajer wepchnął ten lidlowy koszyczek z kółkami zaraz ze te automatyczne drzwi wejsciowe , na sam środek przejścia. Na moje słowa: "Chyba tu tak tego nie zostawisz?", typ zaczął się sadzić do mnie, że w ogole to jak śmiem mu na TY mówić. Ja oczywiście wielkie xD i ze chyba sobie jaja robi. Koniec końców odniósł ten koszyk na miejsce. Tak zostałem cichym bohaterem, strażnikiem porządku. Nikt nie bił braw.
@AlvaroSoler nie, Polkaów bardzo ładnie wytrenowano aby odwozili wózki, każąc im przez ćwierć wieku wkładać pieniążek do wózka, ktory mogl byc odzyskany tylko po odstawieniu wozka w odpowiednie miejsce. Sprytnie, Polak złotówki nie odpusci. Po tak dlugim czasie trenowania niektore sklepy odchodzą od tego i przygladają się czy wyksztalcily sie porzadane nawyki co prawda gdzieniegdzie na parkingach mozna spotkac nieodstawione na miejsce wozki blokujące miejsca parkingowe ale wozkowi szybko je zabierają dając nam poczucie, ze jesteśmy ucywilizowani
Fajna promocja w LIDL-u a dokładniej w aplikacji. W sumie dostajemy praktycznie nie limitowany internet (jednorazowo 100 000GB), nie limitowane rozmowy i smsy za 35zl miesięcznie (GB się nie odnawiają i max 36 miesięcy). 100 000/ 36 /31 = 91GB dziennie
W Lidlu w Bristolu po przemeblowaniu przy kasach samoobsługowych zrobili bramkę i musisz wziąć paragon i zeskanowac żeby wyjść- inaczej jesteś uwięziony xP w PL jest coś takiego?
@HolQ z powodu tej bramki przestalem chodzic do lidla xD lubilem wejsc tylko po to by kupic sobie jakies narzedzie czy przydas parkside teraz jak nic nie kupie to nie wyjde ze sklepu! wiec nie wchodze
W ciągu ostatniego miesiąca cukier można było kupić poniżej 2zł w... Biedronce, Lidlu, Carefourze, Auchanie, Polomarket i pewnie jeszcze kilku innych marketach.