Dyskusja pomiędzy prawicowym komentatorem, a transseksualną kobietą
https://twitter.com/MattWalshBlog/status/1643440067921444866
#lgbt i trochę #heheszki

Dyskusja pomiędzy prawicowym komentatorem, a transseksualną kobietą
https://twitter.com/MattWalshBlog/status/1643440067921444866
#lgbt i trochę #heheszki

@KasiaJ każda bańka, w której się znajdziemy, jest tak samo niebezpieczna. W tym wypadku koleś miał problemy psychiczne, kryzys tożsamości. Przez przypadek trafił do bańki osób z tymi samymi problemami, które utwierdziły go w przekonaniu, że to cały świat się myli, a tylko oni mają rację. To samo było z płaskoziemcami i jak wejdziecie na tag #przegryw to znajdziecie dokładnie ten sam schemat.
Zaloguj się aby komentować
@KasiaJ jestem prostym człowiekiem. Nikomu nie zaglądam pod kołdrę. Ale na litość, nie każcie mi się uczuć tych wszystkich głupot bo to dla mnie niepotrzebna komplikacja. Niech sobie każdy będzie kim tam chce, i niech dadzą mi spokój z tymi zaimkami, płciami i innymi bzdurami. Mój świat jest prosty.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#mentzen #bekazkonfederacji #bosak #bekazprawakow #heheszki #lgbt

Zaloguj się aby komentować
Pani Avi Silverberg (na zdjęciu po LEWEJ) dotychczas była trenerem męskiej drużyny trójboju sitowego w Kanadzie. Jednakże w tym tygodniu odkryła ona, że w istocie identyfikuje się jako kobieta. Przyszła więc na zawody kobiet i wygrała je pobijając obecnie panujący w Albercie rekord kobiet w podnoszeniu ciężarów o ponad 40 kg.
Pewnie niektórzy myślą, że to jest primaaprilisowy żart. Nie jest. Inni mogliby pomyśleć, że pan Silverberg po prostu okrutnie zadrwit sobie z kobiet. Sprawa ma jednak drugie dno. Występ pana Silverberga na kobiecych zawodach był celową prowokacją z jego strony. Dotychczasowy rekord należat do Anne Andres (na zdjęciu po PRAWEJ), transpłciowej zawodniczki, która z racji tego, że urodziła się mężczyzną, od czterech lat wygrywa zawody i ustanawia rekordy w kobiecym podnoszeniu ciężarów w Kanadzie.
Na początku tego roku kanadyjski internet obiegto nagranie, w którym Anne mówi, że nie rozumie dlaczego inne kobiety mają takie słabe wyniki w podnoszeniu ciężarów. Twierdziła, że inne po prostu się nie starają, a ona wygrywa, bo dużo ćwiczy. Bezczelnie ignorując oczywistą, dużą przewagę jaką daje jej posiadanie męskiego ciała. Jednak, gdy pan Avi Silverberg zmiażdżył jej rekord za pierwszym podejściem, Anne naszło nagłe zrozumienie, gdyż skomentowała to słowami:
"Nie ważna jak Avi postrzega sam siebie. Ewidentnie nie powinno być dla niego miejsca w kobiecym sporcie, tak samo jak dla żadnego mężczyzny**, niezależnie od jego motywacji." Pozostaje zatem pytanie, czy do któregokolwiek z organizatorów również najdzie to zrozumienie zawuaży, że w ten sam sposób można by podważyć zasadność startowania Anne w tych zawodach.
**Anne użyła tu słowa "'male", które jednoznaczniei ponad wszelką wątpliwość odnosi się do biologicznego mężczyzny.
#kanada #sport#lgbt
Tekst ukradłem z YT "Wojna Idei". Średni kanał ale ten tekst mnie zaciekawił bo ładnie pokazuje jak nielogiczne decyzję podejmuje się w imię "równości".

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Kandydat zapisał się do policji jako mężczyzna, na części praktycznej przedstawił się jako kobieta. Do sytuacji doszło w Hiszpanii, niecały miesiąc po wprowadzeniu ustawy, zezwalającej na zmianę płci bez zgody sądu.
#wydarzenia #lgbt
Zaloguj się aby komentować

Związki jednopłciowe w Ugandzie będą traktowane jak przestępstwo. Przyjęto ustawę umożliwiającą władzom karanie osób homoseksualnych.
Osoby homoseksualne w Ugandzie już wcześniej doświadczały przemocy i dyskryminacji. We wtorek parlament przyjął ustawę kryminalizującą identyfikowanie się jako...
Zaloguj się aby komentować
113 + 1 = 114
Prywatny licznik: 11+1=12
Tytuł: Cantoras
Autor: Carolina de Robertis
Kategoria: powieść
Wydawnictwo: Albatros
ISBN: 9788367338059
Liczba stron: 448
Ocena: 8/10
Po serii reportaży, pora na zmianę: na warsztat weszła powieść o grupie pięciu kobiet, które w czasach brutalnej dyktatury w Urugwaju (pozdrowienia dla @Horkheimer
Przylądek Cabo Polonio staje się dla nich miejscem, które jest oazą na pustyni szarości państwa rządzonego brutalną ręką. Dużo tu ciepła, bliskości, zmysłowości (włącznie z delikatnymi opisami aktów seksualnych, ale nic przesadzonego), mimo że z czasem reżim znajduje ich nawet tam. W ciągu kilkunastu lat opowieści, relacje między kobietami gwałtownie się zmieniają, pojawiają się między nimi romanse, związki, zdrady, nienawiści, w zasadzie pełna gama emocji. Skład osobowy delikatnie się z czasem zmienia, pojawiają się nowe kobiety, niemniej oś jest przez cały czas osadzona wokół piątki głównych bohaterek. Ich wcześniejsze życie, z racji życia w państwie głęboko tradycjonalistycznym i katolickim, zdecydowanie nie było usłane różami, nie tylko, kiedy musiały się ukrywać, chociażby pod płaszczykiem zawieranych małżeństw z mężczyznami (naturalnie pod wpływem presji krewnych), ale również, jeśli ich "odmienność" była przypadkiem odkrywana i były przez to brutalnie karane przez rodzinę (nie będę spoilerował, bo to wyjaśnia się dopiero na późniejszym etapie powieści).
Podsumowując — powieść jest znakomita, przepełniona zarówno pozytywnymi, jak i negatywnymi emocjami, co dla mnie ważne, jest oparta na faktach (Cabo Polonio faktycznie było w latach dyktatury enklawą dla grupek hipisów i odmieńców, z racji dużego oddalenia od "cywilizacji"). W powieści się dzieje praktycznie aż do samego końca, także nie jest przesadnie cukierkowo, niemniej zasadniczo pozostawiła we mnie niemalże same pozytywne myśli. No, może poza okładką, może i pasuje, ale wolałbym coś mniej bezpośredniego niż takie bezczelne szczucie cycem, nawet jeśli fajną kreską. Okładka angielska bardziej mi przypada do gustu. Polecam, moja kopia fizyczna już jest pożyczona przyjaciółce
PS. I jeszcze małe wyjaśnienie dotyczące tytułu, które też w ramach książki zostaje wyjaśnione: "cantoras" to tamtejsze potoczne określenie na kobiety queer (a dosłownie oznacza "śpiewaczki"). Fajnie, że nie zostało przetłumaczone, bo chyba w polskim języku brak równie niejednoznacznego określnika.
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #lgbt

Zaloguj się aby komentować

Nauczycielka miała twierdzić, że dziewczynka powinna spróbowac bycia chłopcem lub gejem, nawet jeśli się tak nie czuje. Zaczeła też nazywać dziewczynkę męskim imieniem, oraz pokazywać uczniom niedopuszczone do pragramu nauczania ksiązki na temat zmiany płci, terapii hormonalnej i seksualności....
Niestety, choroba uniemożliwiła mi poruszanie się, co dało mi jednak okazję na poświęcenie czasu na przeglądanie różnych filmów na YouTube, w tym między innymi dziennikarskich materiałów z serii Zero Stanowskiego:
https://youtu.be/fnmpJxqsRKg
Po przestudiowaniu tego materiału jestem pozytywnie zaskoczony, że temat wybrzmiewa - promowanie takiego sposobu zarabiania przez media jest dla mnie ohydne i całkowicie niezgodne z podstawowymi zasadami RIGCZu.
Przeanalizowałem źródła Stanowskiego i okazało się, że informacje są zgodne z tym, co mówi. Ale zwróćmy uwagę na autorkę jednego z...

Prokurator został oskarżony o "deadnaming". Warto dadać, że pedofil zaczął identyfikować się jako kobieta, dopiero po tym jak jego DNA znaleziono na miejscu morderstwa
wydarzenia #usa #kryminalne #lgbt