Wbrew popularnym trendom, chcę przytyć. Większość życia miałem masę 70kg przy 194cm wzrostu. Moim celem jest 80-90kg z zachowaniem dużej ilości mięśni. Zwyczajnie większa masa jest dla mnie dużo praktyczniejsza, zwłaszcza w sztukach walki (inny środek ciężkości, łatwiej manipulować ciałem przeciwnika, łatwiej rzucać, trudniej być rzuconym).
Dodatkowo słyszałem że różowe paski niekoniecznie lubią jak jest sie bardzo dociętym, i każdy z tagu #hejtokoksy wie że najwięcej komplementów za mięśnie dostaniesz od innych facetów XD
Niestety nie umiem za bardzo pilnować ile wpierdalam, i zwyczajnie wpierdalam za mało. Nie mam nawyku wpisywania wszystkiego do fitatu, często nie chce mi sie dobijać kalorii. Ot klasyczne - chciałbym to zrobić, ale w sumie nie robie nic w kierunku żeby to zrobić.
Więc wyobraźcie sobie moją radość gdy dziś wszedłem na wagę, i zobaczylem największą liczbę od chyba roku albo i więcej
Byłem przyzwyczajony do rozczarowania widząc szóstkę z przodu, "not great not terrible" widząc 70, i czaasem 71
@redve ja to przytyłem ostatnio, ze 2kg, i przebiłem 65kg przy 188. Zawsze byłem chudy... Kiedyś coś tam chodziłem na siłkę i miałem 70kg ale szybko zeszło
Mam tak samo. Raz zrobiłam podejście do dietetyka - co tu dużo mówić - stwierdził, że jem słabo i za mało. Dostałam dietę, która mi nie smakowała, a posiłki były tak obszerne, że po 5 dniach się poddałam, bo jedzenie kojarzyło mi się z karą.
@razALgul rany, jestem miło zaskoczony tym wpisem.
Do tej pory nitka/książka/idea "głupich zwierząt et al", choć po jedynie krotki zapoznaniu, trąciła mi wyłącznie płytkim humorem...
No tu azymutu nie zmieniła, ale podobają mi się ciut głębsze żarty, przebijające rdzeń przedłużony. Miłe zaskoczenie A i treść miło połechtała napływem sentymentu. Aż nabrałem ochoty na piwko.
Nie wiem jak inni, ja tylko przeglądam twoje wpisy, siorbie z nich beletrystyczne ciekawostki a na technikalia to nie mam już głowy ani czasu...
To co mi umyka, a czego mi szkoda, to info "po czym poznać tę odmianę". Każda jest gruntownie opisana, ale jaskrawość konkretnych, wyróżniających cech wymaga pewnie obycia w temacie, albo przynajmniej iq100.
Co by się przydało, to zebranie wszystkich odmian w tabelkę z cechami, by mieć mapę diagnostyczną. Ale wiem ile to byłoby z tym dlubaniny, więc nawet nie śmiem prosić
@plemnik_w_piwie o matko na to trzeba funduszy ziemii i czasu to trzeba obserwować i zjeść jabłko i mieć jabłko .Muszę jakość pracę znaleźć a potem się okaże.
Zeal & Ardor to szwajcarski projekt Manuela Gagneux powstały w Nowym Jorku, łączący black metal, gospel, soul i industrial w jedno z najbardziej oryginalnych brzmień współczesnej sceny metalowej.
Label: Mvka
Album: Zeal & Ardor
Wykonawca: Zeal & Ardor
Utwór: Hold Your Head Low
Kraj wydania (label): USA, Canada & Europe
Kraj pochodzenia: Szwajcaria
Wydany: 11.02.2022
Gatunek: Electronic, Rock, Funk / Soul
Styl: Black Metal, Industrial Metal, Avantgarde, Gospel
Bardzo stara odmiana, pochodzenie nieznane. Uprawiana w Szwajcarii.Owoce duże, zielono-żółte, z czerwonawymi smugami. Miąższ jędrny, delikatny, soczysty, o winnym posmaku, przyjemnie aromatyczny. Do zbioru pod koniec września/na początku października; jabłka często spadają z drzewa już wcześniej. Do spożycia od grudnia, nadają się do przechowywania do marca. Jabłka stołowe i do gotowania.