#humor

1
512

Zaloguj się aby komentować

Dobra, nie przeżyję tego, więc mam nadzieję, że są tutaj ludzie z #humor , bo osiem piorunów, to jakby mi napluć w twarz


Pewien facet, trochę już starszy, zaczynał mieć zaniki pamięci. Kiedyś na spotkaniu z przyjaciółmi u niego w domu zaczął opowiadać, że teraz leczy się u takiego dobrego lekarza, na to goście, że też by chcieli i jak się ten lekarz nazywa:

- No właśnie miałem na końcu języka... Pamiętacie może, był taki grecki poeta, w starożytności, taki ślepy...

- No był, Homer. To co, ten lekarz ma na nazwisko Homer?

- Nie, nie! On napisał taką epopeję, o tym jak Grecy się tłukli pod takim miastem w starożytności, które próbowali zdobyć...

- No tak, zdobywali Troje. To co, ten lekarz się jakoś podobnie nazywa? Albo mieszka na takiej ulicy?

- Nie, nie, nie! Tam był taki wódz, tych, no, Greków, taki główny...

- Agamemnon?

- O o o! No i on miał brata...

- Menelaosa. Ale co to ma wspólnego z lekarzem??!!?

- Zaraz mówię. I tam był taki wódz trojański, który temu Mene... jak mu tam, uprowadził żonę.

- Aaaa, Parys! Ten lekarz nazywa się Parys?

- Nieeeee! Nie! Ta żona, co on ją uprowadził, to jak miała na imię?

- Helena.


- No właśnie, Helena! Helenkaaaaaaaaa - woła do żony w kuchni - jak się nazywa ten mój lekarz????


PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.

PPS Czy ktoś z was byłby w stanie wesprzeć rencistę, który 20 stycznia dostanie rentę? Jeśli tak, to zapraszam do mojej zrzutki, bo inaczej nie wiem jak wam udowodnić, że jestem poważnie niepełnosprawnym żebrakiem - https://zrzutka.pl/x7whbz


#heheszki #pasjonaciubogiegozartu

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#chwalesie #humor

Bądź mną.

Ciężki tydzień w pracbaza, aż mi się nic nie chce w ten wekeend.

Żona zupełnie niespodziewanie rzuca 'Biorę dzieci i idziemy na jakieś zakupy'. Wstawię tylko jeszcze pranie...

O Boże, ty jednak istniejesz chyba!

Pilot do TV i sofa...

10 minut później pralka robi DingDong.

Nie, k...wa, nie...

Error 5C. Panie google, weź pan przetłumacz - 'Woda panu nie odpływa panie Mati'.

Aha, ok. Filtr wyjęty, a tam nic nie ma. Co do uja?

Zaraz, zaraz tu taka jeszcze mała dziurka jest. Delikatnie palcem do środka, (ekhm), coś tam siedzi.

30 min nierównej walki, ale mamy to.

Jak tam wasza sobota Hejto?

1f5b21db-e3cc-4a74-867b-8f4a26efeba7

co jakis czas warto sprawdzic filtry i umyc w srodku tez pralke octem, szczegolnie jak ktos pierze w niskich temperaturach to moze byc niezly syf. A wiem, bo kiedys wynajmowałam mieszkanie i tydzien pralkę czysciłam ze smrodu Nie wiem czemu ludziom poprzednio mieszkajacym to nie przeszkadzało @_@ (a ludzie z dziecmi!!)

@mitsue oj tak. W wynajmowanym domku miałem taką pralkę. Dozownik natychmiast wylądował w zmywarce, a kiedy byl juz czysty, to dalem plyn do czyszczenia pralek, 90st i podziwialem to bloto które puściło. Szok poprostu.

@ivaldir w wynajmowanym miałam zapchany dozownik, przez co płynu nie pobuerało, żadne proszki, kwaski, octy, płyny do pralek itd. nie pomagały, szczotkowanie też, a sprawę utrudniał zlew, który był obok i blokował wyciągnięcie xD Aż zawołałam kumpla i udało się lodówkę odchylić jakoś do tyłu i wyciągnąć, ale ile przy tym było kurna kombinowania Ale uparta byłam.

Zaloguj się aby komentować

@LordWader jezeli mowiac swieta teresa mial na mysli terese z kalkuty ps. matka, to ona tez miala sporo za uszami.


mogl wybrac bardziej nieskazitelne postaci, co mowi wiele o swiadomosci ludzi tego typu benc

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować