#herbata

38
364

Dostałem podwyżkę w #pracbaza , to świętuję herbatą


Dzisiaj chcę przedstawić białą herbatę pąkową Ya Bao Yesheng. Jest to herbata nietypowa w wyglądzie, bo nie składa się z liści! W składzie suszu są tylko i wyłącznie pąki, które są zbierane w styczniu i lutym, tuż po zimie. Herbata jest nazywana białym pu-erhem ponieważ z tych samych drzew herbacianych robi się właśnie pu-erhy(oczywiście już z liści). 


Sama herbata jest bardzo ciekawa, ponieważ w smaku i aromacie dominuje żywiczność, zapach igieł sosnowych, lasu iglastego. To jak bardzo to czuć zależy od tego jak ją zaparzymy. Zacznijmy od tego jak proponuje sklep: 5g/250ml wody o temp 95 stopni(ja po prostu wlewam świeży wrzątek do dzbanka i od razu wrzucam herbatę). Pierwsze parzenie 1.5min, drugie parzenie 3min, trzecie 5-6 minut.  Wychodzi z tego bardzo delikatny napar, pierwsze parzenie ma dosłownie kolor leciutko zabarwionej wody. Aromaty opisane wyżej są wyczuwalne, ale dla mnie trochę za słabe. Dlatego więc  ja rezygnuję z trzeciego parzenia na rzecz dwóch dłuższych i bardziej aromatycznych. Pierwsze robię zwykle 3-5min a drugie do 10 minut(proporcje i woda jak wyżej). Zaznaczam jednak że tej herbaty nie da się przeparzyć! Zdarzyło mi się zapomnieć o niej i trzymać ją w pierwszym parzeniu nawet 10 minut i nadal otrzymywałem napar z którego picia czerpałem przyjemność :D Zdjęcie poniżej pochodzi właśnie z takiego przedłużonego parzenia.


#herbata #herbatacodzienna #hejtoherbata

b92d6a69-9932-4486-9109-c48873888983

W końcu jakiś post z herbatą! 😁 Sam mam jeszcze zbyt dużo kupionych do wypicia, więc miło chociaż poczytać jak ktoś inny pije coś nowego.

@Endrevoir los tak chciał, że wypijam dziennie ok 3 litry czarnej herbaty. Jednak z uwagi na wygodę i to, że 2/3 wypijam w pracy lecę z herbatą w torebeczkach xD ale takie rarytaski na weekend to ja lubię czekam na kolejne herbaciane wpisy!


Gratuluję podwyżki!

Zaloguj się aby komentować

W końcu, za radą któregoś z hejtowiczów dopadłem yerbe gayause.

Smakuje to jakbym zalał trawę po skoszeniu.

Mimo wszystko dziwnie mi to smakuję. 🙂

#herbata #yerba

@razALgul "mi tam smakuje" XD


Ten smak trawy (chociaż ja aż tak mocno nie czuję) to jeszcze nic. Otręby pszenne to jest hardcore XD owsiane/żytnie są np. spoko, ale jedząc pszenne czułem się jak krowa na łące

Zaloguj się aby komentować

Niieeeee, nie wierzę Żona przyszła, stwierdziła że chce jakiejś herbaty, otworzyła szafkę, buszuje po niej jak zwykle, wyciąga najnowszego Dardżylinga(z 2024 roku, więc niemożliwe żebym go miał wcześniej), otworzyła, poniuchała i stwierdziła że chce tego I teraz sobie pijemy oboje.


Całkiem znośny btw, ale muszę z nim coś poeksperymentować bo to nie jest jeszcze to.

#herbata #herbatacodzienna #hejtoherbata #zonabijealewolnobiega

Zaloguj się aby komentować

Uffff zmieściłem.

Robię eksperyment, nie mówiłem żonie że zrobiłem zamówienie, wpakowałem wszystko do półki i patrzę czy się zorientuje że przybyło 8 nowych herbat xD Zaraz sobie zaparzę jakąś nową i będę udawał że przecież cały czas taką miałem

#herbata #herbatacodzienna #hejtoherbata #zonabijealewolnobiega

b878ae44-2d24-4cbc-9934-24ab0844350c

Ja mam świra na punkcie yerby, ale jestem tym drugim typem człowieka - piję jeden rodzaj. Co ok 3 miesiące kupuje sobie 5kg tradycyjnego, gorzkiego suszu.

Zaloguj się aby komentować

@Endrevoir bo Ty źle robisz xD trzeba od razu wrabiać we współudział w zakupach, wtedy nie może być zła

>Zaparzę jej herbatki to się uspokoi


@Endrevoir nie widzę nervosanu na liście (´・ᴗ・ ` )


ale może po gruzińskiej jej przejdzie gdy wspomni smak czasów PRLu (☞ ゚ ∀ ゚)☞

Zaloguj się aby komentować

A dzisiaj bardzo ciekawy film o herbacie Naukowcy doszli do wniosku że bakterie oraz inne żyjątka które żyją na krzewach herbacianych są w stanie wpływać na smak herbaty. Może to mieć spory wpływ na to w jaki sposób herbata będzie hodowana. Załączam również link do samego artykułu po angielsku: https://www.cell.com/current-biology/fulltext/S0960-9822(24)00079-4


https://www.youtube.com/watch?v=Twv0m7z_LLQ


#herbata #nauka #hejtoherbata

Zaloguj się aby komentować

Oto kolejna herbatka


Tym razem przedstawiam wam białą herbatę Xi Zhu. Jest to bardzo ciekawa herbata ponieważ jest herbata rozkwitająca, czyli herbata w postaci kulki herbaty z kwiatem. Wygląda to bardzo ładnie i głównie z tego powodu zakupiłem ją.


Niestety herbatę kupiłem już jakiś czas temu a sklep usunął już stronę z informacjami na jej temat, więc musiałem się wspomóc stronami zagranicznymi, wydaje mi się że nie będę wam pisał głupot W centrum herbaty znajduje się kwiat jaśminu. Sama kulka waży mniej więcej 7g. Zaparzyłem ją w 500ml wody, 85stopni temperatury. Parzyłem ją 5minut, można zrobić 2 parzenie, które już musi trwać ok 10min. Sama herbata jest bardzo delikatna w smaku, sam kwiat jaśminu nie oddał bardzo smaku. Na pewno nie jest to typ herbaty dla osób lubiących bardziej wyraziste smaki, tutaj trzeba się wsmakować żeby coś poczuć. Dla mnie średniawka, ale nie żałuję kupna bo herbata przy rozkwitaniu bardzo ładnie wygląda


#herbata #herbatacodzienna #hejtoherbata


https://streamable.com/9msmjk

Zaloguj się aby komentować

Jako, że ostatnio z płynów nie wyskokowych spożywam głównie wodę i kawę z automatu w pracy, to postanowiłem zacząć znowu pić herbaty.

Na Fejsie przewinął mi się niedawno diagram kołowy z ilościami kofeiny w różnych herbatach. Niestety nie mogę go znaleźć. Znalazłem natomiast trochę inny i podrzucam tutaj, jako ciekawostkę.

#herbata #ciekawostki

db503b8a-a5fc-4a8e-9aba-ca54d2d559b2

Jestem ciekaw jak to się ma w przypadku wielokrotnego parzenia herbaty, np w gongfu cha... Podejrzewam że pierwsze parzenia będą miały najwięcej teiny. Wg mnie taki wykres powinien powstać na ilość parzonego specyfiku, czy to kawy, herbaty, czy yerby. Wtedy można porównywać co ma więcej kopa.

Zaloguj się aby komentować

Emerald Green Nepal. Herbata dwusmakowa? Kupiona w sklepie czajnikowy, ale dostępna jest w innych sklepach, także pod bardziej poprawną nazwą Nepal Guranse Emerald.


Guranse to plantacja, sama herbata uprawiana jest ponoć metodami ekologicznymi na wysokości 2 100 m. Susz wygląda dość typowo, pachnie tak-jak-pachną-zielone-herbaty. Nie ma całych liści, pączków także nie ma wiele.


Pierwsze zaparzenie to 70C i dwie minuty, kolejne to jedna minuta. Zaparzanie drugie to 75C i czas 1 min i 2 minuty. Później używałem także jako cold brew. Napar z reguły smakował trawiasto, nieco podobnie jak japońskie zielone tym niemniej wyczuwać można było pewne owocowe nuty. Jednak w paru wypadkach smak okazywał się zgoła inny. Tak słodki, jakby do herbaty dosypano cukru, albo dodano miodu. To był orzeźwiająco słodki smak, nieco kojarzący mi się z mango. Kompletnie nie mam pojęcia co uruchamiało ten smak B, ale było tak tylko parę razy. Czy należało zaparzać ją dokładnie (czas mierzę z dokładnością do minut), albo jakiś niestandardowy czas (100+-1 sek.), albo proporcja herbaty? Nie mam pojęcia, ale Emerald Green gwałtownie zmieniająca smak mimo bardzo podobnych zaparzeń okazała się intrygująca.


Podsumowując Emerald Green Nepal Guranse smakuje jak poranek.


#herbata

2d06b924-24c7-4fd7-9c32-571c6bfd45a0
f8cccbff-66b0-450f-9ca6-40a6e050dcc0

Zaloguj się aby komentować

Trochę mnie nie było, powoli odkopuję się z problemów, więc i czas na podelektowanie się herbatą się znalazł  :P 


Postanowiłem trochę posprzątać szafkę z herbatami i wypić resztki tego co mi zalega w małych ilościach. Zacząłem od darmowej próbki jaką dostałem od sklepu, czyli Palony Tie Guan Yin. Jak sama nazwa wskazuje, jest to palona wersja mojej ulubionej herbaty, którą już kiedyś opisywałem Palone oolongi mają zupełnie inne walory smakowe, pieczone, słodowe. Porównałbym je do aromatu niektórych piw. W moim odczuciu są dużo cięższe od niepalonych oolongów.


Herbatę zaparzyłem zgodnie z opisem na opakowaniu, 5g/250ml w zaparzaczu, wlałem świeżo zaparzony wrzątek i po dosłownie chwili wrzuciłem liście. 1 parzenie 1.5min. W zapachu czuć gdzieś tą uwielbioną przeze mnie łąkę,ale to nie to samo co wersja nie palona. W smaku trochę goryczy, sporo słodowości, nieźle ale czterech liter nie urywa.. Drugie parzenie -  2,5min. Łąki już zdecydowanie mniej  i wchodzi na pełnej aromat palony, słodowy, to samo w smaku. Nie trafił sklep z tym gratisem w moje gusta, zdecydowanie wolę nie palone oolongi. 


Dla porównania zaparzyłem sobie zwykłego Tie Guan Yina no i dla mnie poezja Uwielbiam. Nie odwołuję nic z mojej "recenzji" kilka miesięcy temu!

#herbata #herbatacodzienna #hejtoherbata

340a792b-93e6-4827-bacc-0b78127d0513

@Ryba_z_mordom_jenota  Nie posiadam takiego, ale z tego co piłem na pewno mogę polecić właśnie niepalonego Tie Guan Yin(tutaj zdecydowanie mogę powiedzieć że to mój numero uno). Co do reszty, to większość dobrych herbat już opisałem więc polecam przeglądnąć tag #hejtoherbata co do moich polecajek Z takich których (jeszcze) nie opisałem, to będzie Si Ji Chun, akurat również oolong, ale cóż, mam słabość do kwiatowych oolongów.

Zaloguj się aby komentować

Bardzo lubię #herbata, ale jestem strasznym leniem i nie chce mi się jej robić xD A dobra herbata wymaga odpowiedniego czasu parzenia, temperatury itd. No to zrobiłem sobie automatyczny zaparzalnik do herbaty xD


https://www.youtube.com/watch?v=HQKsqZNaLkg


Takie mój pierwszy #diy projekt, gdzie było nie tylko #programowanie ale i ręczne robótki. Dałem z siebie całe 30% i jestem całkiem dumny jak to wyszło Teraz #herbatacodzienna jest jeszcze przyjemniejsza, bo budzę się, myję żeby, i herbata z optymalną temperaturą już na mnie czeka:D


Cała komunikacja po telnecie zachodzi xD start parzenia, status oraz powiadomienie, że koniec. Bazowałem na NuttX RTOS, napisałem do tego parę sterowników co brakowało (rzecz jasna pushnięte do repo:P)

Jak Ci to pomaga pić herbatę to świetny pomysł Aczkolwiek pomyśl nad zmianą zaparzacza, taki który Ty używasz nie pozwala liściom odpowiednio się rozwinąć, dużo lepsze są otwarte, typu jak na zdjęciu.

7ad8397c-01e4-44a5-badd-49ee084167f5

@Endrevoir cóż... w takiej konstrukcji musisz wybierać coś co działa. Takie sitka mam, ale jest duzy problem by to działało z takimi sitkami. A to jest spoko, bo łatwo się wymienia, ładnie wjeżdża oraz liście mimo wszystko mają miejsce, bo herbata zwiększa swoją objętość ponad 2x na końcu. Więc nie jest tak źle z tym. Moze kiedys uda mi się znaleźć takie sitko ale większe. Na razie chciałem by jakkolwiek działało xD

Zaloguj się aby komentować

Nie ma takiego koloru herbaty jak szary, jednak można by tak przybliżyć właściwości Nepal FF Sakhira SFTGFOP1 Tippy jako będące czymś pośrednim w porównaniu do herbat czarnych i białych. Kupiłem ją na czajnikowy.pl, ale widzę, że te herbaty jak i podobne są dostępne w innych sklepach internetowych.


Nazwa herbaty przybliża jej pochodzenie – Nepal to kraj, a Sakhira można uznać za nazwę własną ogrodu. SFTGFOP1 to nie jest himalajska sutra przeganiająca śniezne kockodany, tylko skrót, który można przybliżyć jako Zdecydowanie Dalece Za Dobra Dla Zwykłych Ludzi Prima Sort. Czyli składają się na Sakhirę SFTGFOP1 jedynie pączki herbaciane – podkreślone to zostało słówkiem Tippy, czyli właśnie pączki. Wreszcie skrót FF oznacza, że pochodzi z pierwszego, wiosennego, zbioru. Opisując pochodzenie można dodać, że ogród herbaciany z którego pochodzi znajduje się w pobliżu indyjskiego Darjeelingu**.**


Tym co upodabnia ją do herbat białych jest kolor suszu – wygląda raczej na białą, jakby nie przechodziła forsownej oksydacji. O tym jednak, że do niej doszło świadczy rozdrobnienie – nie ma mowy o pełnych pączkach, czy liściach, wszystko zostało wcześniej pokrojone, aby ułatwić utlenianie. Można odnotować, że zachował się gdzieniegdzie na liściach biały puszek - eponimiczna cecha białych herbat. Drugim podobieństwem jest wymagana temperatura zaparzania – 92C to nisko jak na herbatę czarną, o wiele bliższe herbatom białym. Czas zaparzania to 1-3 minuty. Proporcja części suchej do mokrej to 3 g na 120 ml wody. Z góry nadmienię, że wobec czarnych nie zachowuję się jak wobec białych (herbat) – do zaparzania używałem czajniczka 500 ml, zaparzenia były ino dwoje.


Zapach naparu jest czarnoherbaciany, taki nieco przyprawowy, nieco karmelowy, dość słodki. Smak z pierwszego zaparzania zdradzał, że jest to mimo wszystko herbata czarna – pozostawiał charakterystyczny dla tego rodzaju dymny posmak w ustach po wypiciu. Smak był delikatny, aromatyczny, przyprawowy (cynamon?), ale też nieco jakby karmelu. Taka słodka, ale też przyprawowa. Prawdopodobnie Sakhira idealna jest do popijania ciasta. Napar jednak oddawał ambiwalentną naturę herbaty, będąc bardzo jasnym, żółtym wręcz. Tutaj upodabniał się do niektórych białych. Drugie parzenie trwało dłużej – było ostatnie więc chciałem wyciągnąć co tam się dało. Wyszło mniej słodkie, bardziej wulgarne bym powiedział. Dymny posmak stał się mocniejszy.


Zazwyczaj nie zamawiam czarnych herbat, okres zimowy jest pod tym względem wyjątkiem. Do kupna tej herbaty zachęciła mnie niska cena, a także złożony skrót będący odpowiednikiem migoczącego neonu. Z zakupu jestem zadowolony. „Szara” herbata Sakhira oferuje naprawdę dobrą jakość, choć zastrzegam że łagodną. Podsumowując, Nepal FF Sakhira smakuje jak wiata.


#herbata

7d5f1cff-ff99-4d25-b833-b80cdb0c70b1
2ec5f6e2-a2ed-490b-9524-0659b8f3acec

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Po⁎⁎⁎⁎na akcja, czarne herbaty jakoś tak mijam bokiem bo wiadomo zielona > czarna, wyjątek to okazjonalnie czarnulka z mlekiem a tu wbiła jakiś czas temu kenia fop i jak jakiś ćpun ciągle gości w kubsonie.

#herbata

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

a ta Yerba to dobra? dlaczego nie mogę tego kupić w sklepie osiedlowym, biedrze czy aldi? pare razy BNT nakręcał a nigdzie nie widziałem do kupienia. #wroclaw #herbata

@Lucyfer Mokate miało yerbę w piramidkach, i była w dyskontach. Zniknęła, czyli ludziom nie smakuje, albo znawców tematu oburzyła koncepcja zaparzania torebki, nie wiadomo.

Zaloguj się aby komentować

#herbata #herbatkazgtotheg


Ogniste Mango


Pachnie bardzo cytrusowo, w smaku okej herbatka.


Skład: czarna herbata, rodzynki, jabłko, mango kandyzowane (4%), imbir kandyzowany, cynamon, skórka pomarańczy, olejek naturalny, kardamon, pieprz czerwony, kwiat pomarańczy. 


Lady Grey


W sumie zarzucę tym co producent napisał:  herbata Earl Grey wzbogacona skórką cytrynową. Popularna, lżejsza wersja earl greya.

Okej herbata, bez rewelacji.


https://eherbata.pl/ogniste-mango-1993.html?gad_source=1&gclid=EAIaIQobChMI1_aDwPuMhAMVBAcGAB2MRwD_EAQYASABEgLJJPD_BwE

Zaloguj się aby komentować

#herbata #herbatkazgtotheg


Dzisiaj zrobię wątek zbiorczy bo przez 2-3 dni już spróbowałam prawie wszystkich i nie ma wielkich różnic smakowych.

Wszystkie dzisiaj opisywane to herbaty czarne z dodatkami.


Piernikowa


  • ma słodkie cukrowe gwiazdki, które rozpuszczają się w napoju pod wpływem temperatury

  • pachnie słodko

  • delikatny smak, korzenny

  • tania


Zimowy sen


  • wg producenta: mieszanka na bazie czarnej herbaty o smaku owocowo-rumowym. W skład herbaty wchodzą**:** herbata czarna, wanilia „Bourbon”, kardamon, orzech arachidowy, pieprz czerwony, skórka cytryny i pomarańczy oraz rodzynki

  • wg mnie: no zwykła, dobra czarna herbata, cytrynowo-pomarańczowy aromat, intensywny


Karmelowa


  • ma małe kosteczki karmelu, które rozpuszczają się po kontakcie z wodą, jest tego niewiele, więc nie dominuje to jakoś mocno smaku

  • bardzo przyjemny, karmelowy zapach - dla łakomczuszków


Indyjski specjał


  • ta była zaskoczeniem - spodziewałam się czegoś piekącego w język, ale nie, to po prostu przyjemna, dobra herbata

  • w zapachu dla mnie dominuje cynamon, aromat korzenny

  • ze wszystkich dzisiaj opisanych najprawdopodobniej tę bym zakupiła ponownie szukając dobrej herbaty czarnej


Berries Delight


  • przepiękny owocowy aromat!

  • właśnie ją piję i niestety ją przeparzyłam, więc ciężko orzec smakowo, ale podejrzewam, że byłaby to ok herbatka bez wielkich zachwytów


Wiele z tych herbat pachnie pięknie w opakowaniu, ale już jako zaparzona herbata niestety nie ;( weźcie sobie na to poprawkę!


Dobrej herbatki i miłego dnia dzieciaczki!


https://eherbata.pl/piernikowa-1888.html?gad_source=1&gclid=EAIaIQobChMIk-7UxYSMhAMVlT8GAB03PgZhEAQYASABEgKQhfD_BwE

@Opornik tak, ale smakowo srednia, ale dobrze pachnie. Niestety z herbata. Jak chcesz czyste owocowki to kup florida albo kalifornia - one chyba nie maja w ogole czarnej herbaty i obie mega dobre.

Zaloguj się aby komentować

W zasadzie to nie ma odpowiedzi dla mnie. Bo nie do śniadania a zamiast u mnie leci kawa. Jakoś rano (zazwyczaj) nie jestem w stanie się przemóc do jedzenia.

Zaloguj się aby komentować