#herbata

38
334

Trochę mnie nie było, powoli odkopuję się z problemów, więc i czas na podelektowanie się herbatą się znalazł  :P 


Postanowiłem trochę posprzątać szafkę z herbatami i wypić resztki tego co mi zalega w małych ilościach. Zacząłem od darmowej próbki jaką dostałem od sklepu, czyli Palony Tie Guan Yin. Jak sama nazwa wskazuje, jest to palona wersja mojej ulubionej herbaty, którą już kiedyś opisywałem Palone oolongi mają zupełnie inne walory smakowe, pieczone, słodowe. Porównałbym je do aromatu niektórych piw. W moim odczuciu są dużo cięższe od niepalonych oolongów.


Herbatę zaparzyłem zgodnie z opisem na opakowaniu, 5g/250ml w zaparzaczu, wlałem świeżo zaparzony wrzątek i po dosłownie chwili wrzuciłem liście. 1 parzenie 1.5min. W zapachu czuć gdzieś tą uwielbioną przeze mnie łąkę,ale to nie to samo co wersja nie palona. W smaku trochę goryczy, sporo słodowości, nieźle ale czterech liter nie urywa.. Drugie parzenie -  2,5min. Łąki już zdecydowanie mniej  i wchodzi na pełnej aromat palony, słodowy, to samo w smaku. Nie trafił sklep z tym gratisem w moje gusta, zdecydowanie wolę nie palone oolongi. 


Dla porównania zaparzyłem sobie zwykłego Tie Guan Yina no i dla mnie poezja Uwielbiam. Nie odwołuję nic z mojej "recenzji" kilka miesięcy temu!

#herbata #herbatacodzienna #hejtoherbata

340a792b-93e6-4827-bacc-0b78127d0513

Zaloguj się aby komentować

Bardzo lubię #herbata, ale jestem strasznym leniem i nie chce mi się jej robić xD A dobra herbata wymaga odpowiedniego czasu parzenia, temperatury itd. No to zrobiłem sobie automatyczny zaparzalnik do herbaty xD


https://www.youtube.com/watch?v=HQKsqZNaLkg


Takie mój pierwszy #diy projekt, gdzie było nie tylko #programowanie ale i ręczne robótki. Dałem z siebie całe 30% i jestem całkiem dumny jak to wyszło Teraz #herbatacodzienna jest jeszcze przyjemniejsza, bo budzę się, myję żeby, i herbata z optymalną temperaturą już na mnie czeka:D


Cała komunikacja po telnecie zachodzi xD start parzenia, status oraz powiadomienie, że koniec. Bazowałem na NuttX RTOS, napisałem do tego parę sterowników co brakowało (rzecz jasna pushnięte do repo:P)

Jak Ci to pomaga pić herbatę to świetny pomysł Aczkolwiek pomyśl nad zmianą zaparzacza, taki który Ty używasz nie pozwala liściom odpowiednio się rozwinąć, dużo lepsze są otwarte, typu jak na zdjęciu.

7ad8397c-01e4-44a5-badd-49ee084167f5

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nie ma takiego koloru herbaty jak szary, jednak można by tak przybliżyć właściwości Nepal FF Sakhira SFTGFOP1 Tippy jako będące czymś pośrednim w porównaniu do herbat czarnych i białych. Kupiłem ją na czajnikowy.pl, ale widzę, że te herbaty jak i podobne są dostępne w innych sklepach internetowych.


Nazwa herbaty przybliża jej pochodzenie – Nepal to kraj, a Sakhira można uznać za nazwę własną ogrodu. SFTGFOP1 to nie jest himalajska sutra przeganiająca śniezne kockodany, tylko skrót, który można przybliżyć jako Zdecydowanie Dalece Za Dobra Dla Zwykłych Ludzi Prima Sort. Czyli składają się na Sakhirę SFTGFOP1 jedynie pączki herbaciane – podkreślone to zostało słówkiem Tippy, czyli właśnie pączki. Wreszcie skrót FF oznacza, że pochodzi z pierwszego, wiosennego, zbioru. Opisując pochodzenie można dodać, że ogród herbaciany z którego pochodzi znajduje się w pobliżu indyjskiego Darjeelingu**.**


Tym co upodabnia ją do herbat białych jest kolor suszu – wygląda raczej na białą, jakby nie przechodziła forsownej oksydacji. O tym jednak, że do niej doszło świadczy rozdrobnienie – nie ma mowy o pełnych pączkach, czy liściach, wszystko zostało wcześniej pokrojone, aby ułatwić utlenianie. Można odnotować, że zachował się gdzieniegdzie na liściach biały puszek - eponimiczna cecha białych herbat. Drugim podobieństwem jest wymagana temperatura zaparzania – 92C to nisko jak na herbatę czarną, o wiele bliższe herbatom białym. Czas zaparzania to 1-3 minuty. Proporcja części suchej do mokrej to 3 g na 120 ml wody. Z góry nadmienię, że wobec czarnych nie zachowuję się jak wobec białych (herbat) – do zaparzania używałem czajniczka 500 ml, zaparzenia były ino dwoje.


Zapach naparu jest czarnoherbaciany, taki nieco przyprawowy, nieco karmelowy, dość słodki. Smak z pierwszego zaparzania zdradzał, że jest to mimo wszystko herbata czarna – pozostawiał charakterystyczny dla tego rodzaju dymny posmak w ustach po wypiciu. Smak był delikatny, aromatyczny, przyprawowy (cynamon?), ale też nieco jakby karmelu. Taka słodka, ale też przyprawowa. Prawdopodobnie Sakhira idealna jest do popijania ciasta. Napar jednak oddawał ambiwalentną naturę herbaty, będąc bardzo jasnym, żółtym wręcz. Tutaj upodabniał się do niektórych białych. Drugie parzenie trwało dłużej – było ostatnie więc chciałem wyciągnąć co tam się dało. Wyszło mniej słodkie, bardziej wulgarne bym powiedział. Dymny posmak stał się mocniejszy.


Zazwyczaj nie zamawiam czarnych herbat, okres zimowy jest pod tym względem wyjątkiem. Do kupna tej herbaty zachęciła mnie niska cena, a także złożony skrót będący odpowiednikiem migoczącego neonu. Z zakupu jestem zadowolony. „Szara” herbata Sakhira oferuje naprawdę dobrą jakość, choć zastrzegam że łagodną. Podsumowując, Nepal FF Sakhira smakuje jak wiata.


#herbata

7d5f1cff-ff99-4d25-b833-b80cdb0c70b1
2ec5f6e2-a2ed-490b-9524-0659b8f3acec

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Po⁎⁎⁎⁎na akcja, czarne herbaty jakoś tak mijam bokiem bo wiadomo zielona > czarna, wyjątek to okazjonalnie czarnulka z mlekiem a tu wbiła jakiś czas temu kenia fop i jak jakiś ćpun ciągle gości w kubsonie.

#herbata

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

a ta Yerba to dobra? dlaczego nie mogę tego kupić w sklepie osiedlowym, biedrze czy aldi? pare razy BNT nakręcał a nigdzie nie widziałem do kupienia. #wroclaw #herbata

@Lucyfer Mokate miało yerbę w piramidkach, i była w dyskontach. Zniknęła, czyli ludziom nie smakuje, albo znawców tematu oburzyła koncepcja zaparzania torebki, nie wiadomo.

Zaloguj się aby komentować

#herbata #herbatkazgtotheg


Ogniste Mango


Pachnie bardzo cytrusowo, w smaku okej herbatka.


Skład: czarna herbata, rodzynki, jabłko, mango kandyzowane (4%), imbir kandyzowany, cynamon, skórka pomarańczy, olejek naturalny, kardamon, pieprz czerwony, kwiat pomarańczy. 


Lady Grey


W sumie zarzucę tym co producent napisał:  herbata Earl Grey wzbogacona skórką cytrynową. Popularna, lżejsza wersja earl greya.

Okej herbata, bez rewelacji.


https://eherbata.pl/ogniste-mango-1993.html?gad_source=1&gclid=EAIaIQobChMI1_aDwPuMhAMVBAcGAB2MRwD_EAQYASABEgLJJPD_BwE

Zaloguj się aby komentować

#herbata #herbatkazgtotheg


Dzisiaj zrobię wątek zbiorczy bo przez 2-3 dni już spróbowałam prawie wszystkich i nie ma wielkich różnic smakowych.

Wszystkie dzisiaj opisywane to herbaty czarne z dodatkami.


Piernikowa


  • ma słodkie cukrowe gwiazdki, które rozpuszczają się w napoju pod wpływem temperatury

  • pachnie słodko

  • delikatny smak, korzenny

  • tania


Zimowy sen


  • wg producenta: mieszanka na bazie czarnej herbaty o smaku owocowo-rumowym. W skład herbaty wchodzą**:** herbata czarna, wanilia „Bourbon”, kardamon, orzech arachidowy, pieprz czerwony, skórka cytryny i pomarańczy oraz rodzynki

  • wg mnie: no zwykła, dobra czarna herbata, cytrynowo-pomarańczowy aromat, intensywny


Karmelowa


  • ma małe kosteczki karmelu, które rozpuszczają się po kontakcie z wodą, jest tego niewiele, więc nie dominuje to jakoś mocno smaku

  • bardzo przyjemny, karmelowy zapach - dla łakomczuszków


Indyjski specjał


  • ta była zaskoczeniem - spodziewałam się czegoś piekącego w język, ale nie, to po prostu przyjemna, dobra herbata

  • w zapachu dla mnie dominuje cynamon, aromat korzenny

  • ze wszystkich dzisiaj opisanych najprawdopodobniej tę bym zakupiła ponownie szukając dobrej herbaty czarnej


Berries Delight


  • przepiękny owocowy aromat!

  • właśnie ją piję i niestety ją przeparzyłam, więc ciężko orzec smakowo, ale podejrzewam, że byłaby to ok herbatka bez wielkich zachwytów


Wiele z tych herbat pachnie pięknie w opakowaniu, ale już jako zaparzona herbata niestety nie ;( weźcie sobie na to poprawkę!


Dobrej herbatki i miłego dnia dzieciaczki!


https://eherbata.pl/piernikowa-1888.html?gad_source=1&gclid=EAIaIQobChMIk-7UxYSMhAMVlT8GAB03PgZhEAQYASABEgKQhfD_BwE

@Opornik tak, ale smakowo srednia, ale dobrze pachnie. Niestety z herbata. Jak chcesz czyste owocowki to kup florida albo kalifornia - one chyba nie maja w ogole czarnej herbaty i obie mega dobre.

Zaloguj się aby komentować

W zasadzie to nie ma odpowiedzi dla mnie. Bo nie do śniadania a zamiast u mnie leci kawa. Jakoś rano (zazwyczaj) nie jestem w stanie się przemóc do jedzenia.

Zaloguj się aby komentować

@GtotheG Czekam aż wrzucisz coś owocowego, zrezygnowałem z herbaty a te różne owoce leśne itd. już mi trochę obrzydły.

Swego czasu był ten smak w Lidlu, ale wycofano już nie pomnę kiedy. Ta na pewno, będzie lepszej jakości.

Dzięki za wpis, mam prezent dla rodziców.

Zaloguj się aby komentować

#herbata #herbatkazgtotheg


Yogi Tea


To jest spicy, nie czytalam opisu i napilam sie tego jako zwyklej herbatki. Jest ostra, rozgrzewajaca, powoduje delikatne pieczenie na jezyku. Dobra herbatka na zime, jako dodatek do innych herbatek. Jak ktos lubi ostre rzeczy i napoje to warto sprobowac.


https://eherbata.pl/yogi-tea-951.html?gad_source=1&gclid=Cj0KCQiA2eKtBhDcARIsAEGTG40IU2p7dXim5qqJeFUVg-L23y9XglUIc_LTMGzVOkp0Lm78sCFJBy0aAi3rEALw_wcB

Zaloguj się aby komentować

Po małej przerwie wracam do nowych herbatek


Dzisiaj przedstawiam czarną herbatę Ceylon Uda Radella. Cejlońskie herbaty są jednymi z najpopularniejszych w Polsce, więc ich smak zna wielu. W tym przypadku mamy do czynienia z herbatą z jednej konkretnej plantacji na Cejlonie, od której herbata wzięła swoją nazwę. Jak przekazuje sklep,

Plantacja jest położona na wysokości ponad 1600 m n.p.m. Do produkcji tej herbaty wykorzystywane są wyłącznie liście chińskich odmian krzewów, zrywane w standardzie „pąk i dwa liście”, przetwarzane według chińskich technik produkcji. 

Herbatę zdecydowałem się zaparzyć w czajniczku. Wsypałem 5g suszu i zalałem wrzątkiem, czas parzenia 3min. Napar jaki wyszedł pachnie cytrusami i słodem - no po prostu wysokiej jakości herbata ze Sri Lanki. W smaku w ogóle nie czuć goryczki, wchodzi gładziutko, pozostaje fajny smaczek na języku i w gardle. Co ciekawe sklep zaleca zrobienie tylko jednego parzenia, ale dla mnie jedno parzenie tej herbatki to mało więc zdecydowałem się zrobić drugie, czas parzenia 4.5min. No i sklep miał rację: napar całkowicie bez smaku i zapachu może jakbym przeciągnął jeszcze z minutę parzenie.... może kiedyś spróbuję.


Ogółem herbatę polecam, pewnie zakupię ponownie, szkoda tylko że tak mało wydajna


#herbata #herbatacodzienna #hejtoherbata

581a65a6-df87-44ca-b126-e5bc883bc694

Zaloguj się aby komentować

#herbata #herbatkazgtotheg


Rooibos pistacja


Bardzo ładnie pachnie, nie mogłam skojarzyć jak co, ale mi się przypomniało w końcu, jak inny rooibos, który kiedyś kupiłam, mega drogi (chyba 100 zeta za puszeczkę dałam, ale ta puszka była duża z 200-300g chyba), mega dobry. Ten nie jest tak dobry w smaku, ale zapach jest bardzo przyjemny, ja bym go określiła jako cukierkowy. Na pewno jest to dobra herbata na słodko. Ja standardowo bez cukru, więc smak jest tylko ok w tym przypadku. Polecam jeśli ktoś lubi przyjemny zapach, aromat, dobra herbatka na zimowe miesiące.


https://eherbata.pl/rooibos-pistacja-944.html?gad_source=1&gclid=EAIaIQobChMI-qTYpPaChAMV-QuiAx3H8QgnEAQYASABEgICXPD_BwE

@PlatynowyBazant20 nie, nic nie widać tłustego na powierzchni, może je jakoś odtłuszczają, nie wiem. W sumie suszone pistacje nie bardzo mają tłuszcz.

Zaloguj się aby komentować

#herbata #herbatkazgtotheg


Hiszpańska mandarynka


Brzmi smakowicie, ale... to kolejne rozczarowanie. W hiszpańskiej mandarynce nie ma nawet mandarynek xD są pomarańcze. Dla mnie pachną troszkę jak gorzki grejpfrut. W smaku bardzo mocna herbata, ale nie czuję pomarańczy. Albo mi się smak popsuł, albo woda nie taka, albo przedawkowałam herbatę. W każdym razie kolejna, której nie kupię ponownie. Jak ktoś lubi herbaty mocne w smaku, ciemne - to może brać tę.


https://eherbata.pl/hiszpanska-mandarynka-158.html?gad_source=1&gclid=EAIaIQobChMIyo34vvWChAMVz2WRBR0fdgAvEAQYASABEgLDu_D_BwE

Zaloguj się aby komentować

#herbata #herbatkazgtotheg


No i na koniec dnia jeszcze trzecia herbatka wleciała


Gruzińska gomi


Wg sprzedawców:


Dominują w niej nuty słodowe i pieczone. Słodka i aromatyczna.

W tej herbacie pierwsze skrzypce grają smaki i aromaty „ciepłe”: pieczone, słodowe, kakaowe i lekko drzewne. Posmak słodki i długo pozostający w ustach. Budzi skojarzenia z palonymi herbatami oolong lub niektórymi czarnymi herbatami z Tajwanu. 


Wg mnie:


Smakuje jak taka inna herbata, którą miałam i której nie lubiłam, nie wiem czy jakaś sencha, czy oolong, coś w tym stylu. Nie smakuje mi kompletnie... Mam wrażenie, że same jakieś syfy pozamawiałam tym razem. Komu może smakować? Ludziom lubiącym delikatny smak, prawie niewyczuwalny, zapachy drzewne, ze standardowych herbat to coś w kierunku białej, ale biała jest słodsza, ta w moim odczuciu nie ma w sobie zupełnie nic słodkiego.

I tym smutnym akcentem kończę mój wieczór i idę spać.


https://eherbata.pl/gruzinska-gomi-2023-2723.html

Ja też za tą herbatą nie przepadam, ale z zupełnie przeciwnego powodu niż Ty. Jest dla mnie za mocna, zbyt palona, zbyt słodka. Słodycz czerwonego tajwańskiego oolonga, ale jakbym chciał się napić tajwańskiego czerwonego oolonga, to kupiłbym tajwańskiego czerwonego oolonga.


A mocnego pieczonego smaku ogólnie w czarnej herbacie nie lubię. Jakbym chciał coś palonego, to się napiję oolonga z Wuyi.

@Herbata może Ty ten dziwny smak opisujesz jako słodycz, dla mnie to nie jest słodycz no tylko dziwny smak, który chyba nie ma nazwy w naszym świecie xD może jak oolongi faktycznie, chociaż ten co kupuję najczęściej (głupia ja, nie zamówiłam tym razem) - milk oolong to jest faktycznie słodki od tego mlecznego posmaku i nie ma tego dziwnego nie wiem jak to określić trawiastego posmaku. Tak czy siak już wiem, że to kompletnie nie moje rejony i sobie zostaje przy czerwonych i zielonych.

Zaloguj się aby komentować

#herbata #herbatkazgtotheg


Wrzucam jeszcze drugą herbatkę dzisiaj przetestowaną:


Śliwka w cynamonie


Ogromne rozczarowanie! Brzmi smakowicie, obecne w nazwie są cynamon i śliwka, ale mieszanka zawiera też płatki ostu, liście czarnej porzeczki i płatki bławatka. Bazą jest czarna herbata z Cejlonu (Sri Lanki) - nic w tej mieszance nie czuć poza zwykłym smakiem herbaty czarnej. Ani nie pachnie jakoś za śliwkowo (baaaardzo delikatnie), ani cynamonowo... Jak szukacie zwykłej, czarnej herbaty - może wam spasować.

Ja się rozczarowałam. 1/5


https://eherbata.pl/sliwka-w-cynamonie-1756.html?gad_source=1&gclid=EAIaIQobChMI75_Oi86AhAMVtQUGAB23RgQWEAQYASABEgLPxvD_BwE

A tak, też miałem podobny problem. Z przyczyn obiektywnych i subiektywnych poszedłem do sieciowego sklepu z herbatami szukać zielonej. Ale chciałem takie z cytrynowym posmakiem, wcześniej były, bodajże 'Zielony Earl Grey', czy też 'Cytrynowa Sencha' się nazywały. No i nie było. Jak gdzieś były cytrusy to dodatkowo a to owoce granatnika, a to liście pożyczek, płatki fiskusa, cukrowe gwizdy, suszony truskawiec i oczywiście imbir, którego nie lubię. W końcu kupiłem jaśminową. Po co oni ładują po 10 rodzajów dodatków do mieszanki to pewnie sami nie wiedzą.

@Augustyn_Benc-Walski wiedzą - oszczędności często - jak masz 15 % pomarańczy, ale do tego 13% aronii, 8% rabarbaru itd. to możesz na herbacie napisać, że jest pomarańczowa, a tak na prawdę to tej pomarańczy tyle co kot napłakał...

Zaloguj się aby komentować

#herbata #herbatkazgtotheg


Dzisiaj wleci na tapet Rooibos Nugat. Rooibosy nie są z liści herbaty tylko z czerwonokrzewu, inna roślinka jakby ktoś nie wiedział. Pochodzi z Afryki i dobrze nawadnia w przeciwieństwie do normalnej, czarnej herbaty, która działa odwadniająco, więc jak ktoś nie lubi "przesuszenia" po herbacie to rooibos jest dobrą opcją.


Rooibos nie posiada kofeiny, dlatego może być spożywany przez dzieci, dorosłych, a także kobiety w ciąży o każdej porze dnia. Wypicie rooibos wieczorem może pomóc w zasypianiu, dlatego jest polecany osobom cierpiącym na bezsenność. Wysoka zawartość przeciwutleniaczy sprawia, że rooibos ma pozytywny wpływ na układ odpornościowy, obniża ciśnienie, a także spowalnia proces starzenia się komórek i skutecznie hamuje rozwój komórek nowotworowych. Kwasy fenolowe zawarte w rooibos mają korzystny wpływ na pracę układu odpornościowego, a stosowanie okładów z czerwonokrzewu łagodzi swędzące rany.



Ten konkretny rooibos bardzo ok, ma bardzo "palony", głęboki, nieco karmelowy zapach/smak (jest to mieszanka z płatkami migdałów i orzechami laskowymi). Myślę, że to kolejna herbatka, która się będzie dobrze komponować z mlekiem, miodem, cukrem czy co tam lubcie. Ja nie słodzę herbat zazwyczaj. Jak ktoś lubi taką głębię smaku i słodzić to jest to wybór nad którym warto się zastanowić.


https://eherbata.pl/rooibos-nugat-2657.html?gad_source=1&gclid=EAIaIQobChMIvofe_eT_gwMV50RBAh3V-gcZEAQYASABEgIIR_D_BwE

@AdelbertVonBimberstein ja kupiłam raz jednego zajebistego, z melonem, mango, przepięknie pachniał, do dzisiaj wspominam, głupia ja bo nie chciałam go pić bo taki był dobry i zostawiałam na specjalne okazje xdDd i tak przeleżał z 5 lat i musiałam wyrzucić bo zwietrzał i nie nadawał się do picia. Serduszko boli do dzisiaj ;(

Zaloguj się aby komentować

#herbata #herbatkazgtotheg


Na pierwszy ogień wrzucam Chai Masala. Powiem szczerze, że spodziewałam się więcej. Herbatka czarna, ogólnie przyjemna, ale skojarzyła mi się z marketową Basilur, która była niedobra. Więc Chai Masala nie ma tego czegoś co sprawiało, że Basilur był niedobry (był jakby przeparzony nawet przy krótkim parzeniu i stosowaniu się do instrukcji), ale bardzo ją przypomina w smaku/podobne zestawienie zapachowe/korzenne.

Chai Masala ma czarny, korzenny smak, nieco mleczny, ale bardzo delikatnie, myślę, że ta herbatka będzie dobrze smakować z mlekiem i/lub cukrem. Przyjemna herbata na co dzień, nie ma w niej wiele cierpkości jeśli ktoś szuka czegoś delikatnego w smaku (ja akurat lubię cierpkie/gorzkie). Ogólnie polecam, w mojej ocenie 3.5/5.


https://eherbata.pl/chai-masala-424.html?gad_source=1&gclid=EAIaIQobChMIle7UlP39gwMVL0ZBAh17UAmNEAQYASABEgL2O_D_BwE

@GtotheG - tak na marginesie to biorę herbatę od gościa który ma na jej punkcie świra - pytam jaki Earl Gray poleca a on daje mi paczkę za darmo i mówi, że nie pożałuję - wracam do domu, parzę, piję - najlepszy Earl Grey ever - dzwonię do niego z pochwałami i pytać skąd takie pyszności - a on, że z Grecji

Jakaś rodzina uprawi herbatę najwyższej jakości na jakiejś wulkanicznej ziemi w Grecji - kto by pomyślał

@moll - on nie sprzedaje (jeszcze, bo myśli aby ze swojej pasji zrobić biznes) - ja odkupuję od niego to co przywiezie ze swoich podróży służbowych lub sam gdzieś wynajdzie.

Zaloguj się aby komentować