Zaloguj się aby komentować
Levi's 1991 Pool Hall Clash
https://www.youtube.com/watch?v=gN4fkh-NHLc
. #reklamy #mtv #1991 #lata90 #hejto40plus #hejto50plus
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry się z Państwem,
Mamy taki rodzinną tradycję, że co roku, na tydzień przed świętami jeździmy sobie do Kazimierza Dolnego, żeby spędzić wspólnie weekend. Definicja słowa "rodzinną" jest dość szeroka bo obejmuje nas, dzieciaki, dziadków i jeszcze ich (dziadków) kilkoro najbliższych znajomych. Co roku też, z tej właśnie okazji powstaje jakiś pamiątkowy wierszyk odczytywany zazwyczaj już rozochoconemu towarzystwu do przysłowiowego "kotleta". A, że w tym roku wierszyk idealnie pasuje do #hejto40plus, to pozwalam sobie go również Państwu zadedykować:
Weź polej
Znowu kolejny, okrągły rok minął,
Więc tradycyjnie (bo już przedwiośnie),
Nam w Kazimierzu z całą rodziną,
W gronie przyjaciół czas mija radośnie.
To tu rozpieszczamy swoje podniebienia,
Mocą specjałów z menu w Dwóch Księżycach,
Albo plackami co je dają w Podcieniach,
A później serniczek, lody oraz… miażdżyca.
I tak nam mijają leniwe godziny,
Na rynku, w wąwozach, oraz przy stole,
Gdzie wspólnie prawimy o „d⁎⁎ie Maryny”,
A gromkim głosem ktoś woła: “weź polej”!
Lecz tutaj pozwólcie mi rzec moi mili,
Że chociaż wyście się nic nie zmienili,
To dzisiaj “weź polej” częściej niż wódeczki,
Dotyczy rosołku, by popić tableteczki.
Z pozdrowieniami z Kazimierza Dolnego
#zafirewallem #wolnewiersze #endorfiki

Zaloguj się aby komentować
A jutro to już będzie 7.43
#hejto40plus #dziendobry
Zaloguj się aby komentować
#muzyka i trochę #nostalgia #hejto40plus i #lata90
Lato 1999 było dla mnie pewnym życiowym przełomem. To wtedy pierwszy raz zetknąłem się z tym, że ktoś młody, kogo znam i lubię nagle umiera. W wypadku samochodowym zginął wtedy Jurek, mój kumpel z osiedla. Jechał z innym kolegą na stopa do Zakopanego. Niestety skończyło się tragicznie. Tego lata poznałem też sporo ludzi i spędzałem dużo czasu ze znajomymi spoza mojego ścisłego osiedlowego kręgu. Dużo rozmów, piwa i nowych twarzy, co dla mnie zawsze wycofanego introwertyka było nie lada wyzwaniem. Poza tym dużo muzyki. Jako już wtedy wierzący i praktykujący punkowiec programowo odrzucałem mainstream i komercję, ale jednak nie do końca zamykałem głowę na te dźwięki. Jedną z płyt, która stała się soundtrackiem dla mojego lata 1999 było "Californiation" Red Hot Chilli Peppers. Nigdy nie byłem wielkim miłośnikiem ich twórczości, ale w tej płycie jest coś, co mnie przyciągnęło i do dziś ją lubię. Chyba sobie dziś odpalę.

Zaloguj się aby komentować
#nostalgia #internet #hejto40plus #historia #hejto30plus
Już Adam Mickiewicz pisał "o gdybym kiedyś dożył tej pociechy, żeby internet zbłądził pod strzechy" a może to nie był on... W każdym razie jestem tak stary, że pamiętam czasy kiedy to pojęcie jeszcze nie było obecne w słowniku. Podobno tacy ludzie już dawno nie żyją, ale jak widać jeszcze kilku ich chodzi po tym łez padole. Jednak do brzegu. Czy pamiętacie Wasz pierwszy świadomy kontakt z tzw. siecią? Szok, niedowierzanie czy po prostu świadomość, że jest to kolejny element rozwijającego się świata? W mojej pamięci zapisał się moment kiedy z niedowierzaniem patrzyłem, jak 11 lat starszy brat mojego kumpla z osiedla odpala Wirtualną Polskę. O ile dobrze kojarzę byłem wtedy chyba jeszcze w podstawówce, a więc musiało to być przed końcem czerwca 1997 roku. Później mój tata, który dorabiał w biurze lokalnej gazety zabierał mnie na popołudniowe dyżury i raz w tygodniu przez godzinę mogłem sobie w biurze redakcji skorzystać za friko z internetu. Szaleństwo. Otworzył się przede mną cały świat, a przynajmniej tak mi się wydawało. Kolejnym etapem było otwarcie kawiarenki internetowej w moim rodzinnym mieście. Rok 2000. Mania, szaleństwo. W dniu otwarcia nie można się było dostać do środka. W ciągu tygodnia mieli tylu klientów, że musieli wydłużyć godziny otwarcia do 23:00 i umożliwić branie tzw. nocek dla grup. Sam kiedyś wykupiłem z kumplami z osiedla taką opcję. Kwitło tam piractwo, bo gdy weszło się w bliższą zażyłość z właścicielami można było ściągać mp3 a oni za drobną opłatą nagrywali to na CD-R. Tuż po maturze w maju 2002 internet zawitał do mojego rodzinnego domu... to już zupełnie inna historia

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#lata90 #hejto40plus #hejto30plus raczej nie #nostalgia #patologia
Często wspominając lata 90. romantyzujemy je i przypisujemy im jakąś bajkową wręcz wspaniałość. Też mi się to zdarza. Wiadomo, czas dzieciństwa, wakacje u babci na wsi, filmy z wypożyczalni video, przegrywanie kaset, bieganie z kumplami po osiedlu...Jednak zawsze, nawet w najbardziej miłych wspomnieniach pojawia mi się zadra w postaci wszechobecnej przemocy i drobnej przestępczości. Nie takiej uosabianej przez Pruszków i Wołomin czy przekręty Bagsika, ale takiej spod znaku dresów abidasa, tekstów w rodzaju "wyskakuj z kasy", "co się k...a gpisz?" itp. To było niemal wszechobecne. Nawet w małym mieście były ulice na których nikt rozsądny nie szedł w godzinach wieczornych i za dnia je raczej omijano. Na osiedlu trzeba było mieć wyrobione układy z patusami a jeśli się ich nie miało... to miało się po prostu przejebane. Jako dzieciak dobrze wiedziałem, które kamienice w mieście omijać, gdzie nie chodzić z kim rozmawiać a kogo obejść łukiem o ile to było możliwe. Krojenie było normą. Krojono w szkole, na osiedlu, w parku, na boisku. "Młody daj gałę. Fajna", "pożycz 500 zł. Nie pi⁎⁎⁎ol, że nie masz", "fajna czapka, daj ponosić". Norma, codzienność. Tak było przez całe lata 90. Mam wrażenie, że sytuacja zaczęła ulegać zmianie około lat 2006-2010. Ot takie jakieś przemyślenia mnie naszły.

Oj tak, bylejakość przeplatana z agresją i złodziejstwem. Kradzieże butów, lepszych ubrań (np. z balkonów czy na basenie miejskim), krojenie dzieciaków z kasy (kasa na lody noszona w butach XD) i wszystkiego co lepsze, dewastacja absolutnie wszystkiego co się dało (budka telefoniczna, nowe drzwi do klatki, domofon, latarnie na boisku szkolnym - rozjebali wszystko co się dało). Pod klatkami wąchanie kleju, po piwnicach walenie kompotu a później palenie marychy i haszu. Ekipy "starszyzny" walące browary pod blokami całymi dniami. Witamy na osiedlu robotniczym polski powiatowej XD
Dlaczego to się skończyło? Po pierwsze patusiarstwo pojechało pracować za granicę przerywając sztafetę spierdolenia. Po drugie internet - można sobie wejść na jakieś komentarze na popularnych portalach i zobaczyć co teraz tego typu ludzie robią.
@WatluszPierwszy Przestępczość-srestępczość. Co ty bumerze opowiadasz - w latach 90-tych pewnie skupowałeś mieszkania, żeby dziś kosić hajs. Nie pieprz, że przy minimalnej na poziomie 3PLN/h i bezrobociu 20%+ nie miałeś kapusty, aby zostać tajkunem nieruchomości...
Dzisiejsze zetki to dopiero mają w Polsce ciężko...
Zaloguj się aby komentować
Uwaga, jedzie śmieciarka
Dzien dobry #hejto40plus club

Zaloguj się aby komentować
Czy odczuwasz coraz silniejszą nostalgię za czasami, które minęły?
#ankieta #hejto40plus
Zaloguj się aby komentować
A imię jego czterdzieści i cztery.
Śmieciarka dziś przejeżdżała ale mnie nie zauważyli ha!
Dostałem bransoletkę: kruki Odyna. Ładna? Czy gejowska?
#staredziadyclub #hejto40plus #pokazmorde


Zaloguj się aby komentować
#humorobrazkowy #heheszki #hejto40plus #bladerunner





Zaloguj się aby komentować
W kontekście wpisu @bartek555
https://www.hejto.pl/wpis/meskosc-nie-objawia-sie-duzym-bickiem-iloscia-podniesionych-kg-tatuazami-broda-c
#przemyslenia #rodzicielstwo #hejto30plus #hejto40plus i chyba trochę #psychologia
Tak sobie pomyślałem, że to dobrze, iż powoli do lamusa odchodzą czasy, kiedy ojciec był obecny w życiu dzieci jako taki małomówny kloc siedzący przez telewizorem. Dobrze, że stajemy się ojcami obecnymi w życiu naszych dzieci i facetami obecnymi w życiu żon/partnerek w sferze uczuciowej. Staramy się rozmawiać, wspierać, uczestniczyć i dopingować. Nawet w sporze czy kłótni coraz więcej chłopów stara się być i mówić z sensem a nie tylko "co ty gadasz", "nie rób problemu z niczego", "przestań płakać", "ja pier...l ale ty histeryzujesz".
Ja akurat fartownie miałem bardzo obecnego ojca, ale jak widziałem ojców moich kumpli (o ojcach koleżanek lepiej nie wspominać) to w 99 proc. przypadków, to był po prostu jakiś chłop wracający z roboty i kładący się na kanapie. Koniec. Zrobił swoje i ch...j i cześć. Teraz ma mieć spokój.

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#heheszki #hejto40plus #hejto50plus już wiem, skąd ten sentyment do starych, sprawdzonych gier
#niemoje

Zaloguj się aby komentować
#psytrance #hejto40plus
Chłop idzie na imprezę, potańczyć i wskrzesić siłę ducha. Całkiem fajny line-up, tylko że najlepsze sety zaczynają się o 3,a ja chodzę o 22 spać... Ciekawe ile wytrzymam. Trzymajcie kciuki.

Zaloguj się aby komentować
#heheszki #hejto40plus #hejto30plus #zakazdymjebanymrazem

Zaloguj się aby komentować
Z gier się wyrasta? Nie robią takich jak kiedyś? Szkoda czasu? Są lepsze zajęcia? Jak grać w cokolwiek to liniowe kampanie?
Czy rynek gier czeka klapa?
Młodzi na smarrfonach, nie konsole im w głowie. Do kolorowych strzelanek online nie trzeba super kombajnu. Do pruskajacych baniek wystarczy telefon lub biurowy PC/laptop.
Czy nadzieja w implementacji AI do rozgrywki? Czyli tworzenie NPC na kształt świadomymi?
#gry #ai #hejto40plus #ankieta
@Majestic12 W tym roku Arc Raiders przez jakiś miesiąc mną zawładnęło, wziąłem nawet tydzień wolnego z powodu tej gry i napieprzałem do świtu, a mam czwórkę z przodu w wieku. Od lat nie miałem tyle frajdy. Teraz to odstawiłem, ale np. Slay the Spire wciąż świetne, odkryłem też perełkę Shogun Showdown, genialna.
Zaloguj się aby komentować
#nostalgia #internet #hejto40plus #staryinternet #hejto30plus
Lata mijają a ja nadal tęsknię za klimatem starych for internetowych. O czym można tam było poczytać? Ano o wszystkim. Były fora dla miłośników konkretnych gatunków muzycznych, modelarzy, filatelistów, miłośników przyrody, filmu, książek, fetyszystów, nałogowych zbieraczy puszek po napojach... co kto chciał. Do wyboru do koloru. Sam miałem dwa fora na których udzielałem się dość często i nawet wziąłem udział w jakimś zlocie forumowiczów. Na forach rodziły się przyjaźnie, wybuchały spory a nawet gorące romanse. To byli czasy...

Zaloguj się aby komentować