Zaloguj się aby komentować
Wciąż nadziwić się nie mogę, że istnieje "subkultura" grafficiarzy. Nie jestem już najmłodszy, i pamiętam jak wyglądały miasta pod koniec lat 90. Kojarzycie te wszelkie reklamy sklepów, produktów, billboardy. Wszystko kolorowe, łączyło się w obraz odrzucającej brzydoty/kiczowatości. Dzisiaj też to mamy, ale jednak na mniejszą skalą, i powoli, ale jednak walczymy z tym tematem. Część miast zakazuje takich reklam, część ogranicza ze względu na wielkość, dzielnice.
No i były też graffiti. Które dla mnie zawsze było odrzucające. Ciężko mi sobie wyobrazić bardziej odpychające hobby. Inwestujesz swoje środki (w końcu spraye nie rosną na drzewach), by powodować straty dla drugiej strony. Dlaczego o tym piszę? Obejrzałem film newsowy, macie wycinek poniżej:
https://youtu.be/x-EUyoYFM4s?si=CDk9I7rnePWfOn_d&t=652
Gdzie grupa "ludzi" zatrzymuje awaryjnie pociąg by go zdewastować (jest filmik), generując straty na prawie sto tysięcy złotych. Złapano część z nich, i trzymam kciuki, by dostali te 8 lat (chociaż w to wątpię). Jak można by tak głupim? Zero profitów. No chyba że liczymy na lajki na jakiś podrzędnych grupach na FB/TikToku czy innym medium.
Najbardziej mnie boli, gdy widzę nową inwestycję, najczęściej most z przejściem po nim, i już debil, jeden z drugim nabazgrolił coś. Jak to mówią, nie możemy mieć fajnych rzeczy, wszystko musi być sprowadzone do ich poziomu. Gówna. Bo tak mi się kojarzą lata 90.
P.S Proszę nie mylić graffiti z ładnymi muralami, które ktoś zamówił, i za to zapłacił.
#polska #wiadomoscipolska #graffiti

@nbzwdsdzbcps Pełna zgoda. Moim zdaniem powinniśmy zwiększyć zakres kar dla takich osób. Robią to wyłącznie po to, by oszpecić część infrastruktury. Płacisz całość za renowację + godziny do opracowania społecznie. Nie? To odsiadka. Wieloletnia. Dla części osób może się to wydawać abstrakcją, ale walczymy z tym zjawiskiem od lat 90, od kiedy spraye stały się dostępne i tanie.
I nie, nie jestem za tym by zabronić sprayów, bo to bez sensu. Można by to przyrównywać do walki z alkoholem podczas wielkiej prohibicji w USA, która nic nie dała, ale otworzyła rynek na tak zwany black market.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Przesłanie z Białegostoku.
#zdrowie #zdrowiepsychiczne #graffiti #mural #streetart #białystok #kiszonki #depresja

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
@cebulaZrosolu Malarze ścienni, tacy jak pan Murals, najpierw rysują litery, cyfry i kształty, aby w sprytny sposób rozplanować, skalować i nanieść złożone projekty na dużą ścianę, tworząc punkty odniesienia dla proporcji przed nałożeniem ostatecznej warstwy farby, co zapewnia dokładność i płynność, podobnie jak w przypadku cyfrowego nakładania warstw, ale z wykorzystaniem fizycznych znaków.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@cebulaZrosolu Wieża wygląda jakby zaraz się miała na tory przewrócić
Zaloguj się aby komentować
Na deser wpadły jeszcze lody.
Pistacja i śmietanka Michowska.
Bonusowo laki luk #mural #graffiti
#chwalesie


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@cebulaZrosolu Brzydko sugerujesz że właściwym miejscem na Jego Sztukę jest śmietnik?
@cebulaZrosolu

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kolejne #mural #graffiti z #pulawymiasto
Dexter pod szkołą "chemik", ajnsztajn pod "dziewiątka" i Mario tyż.



Zaloguj się aby komentować
Lubicz koło Torunia. Taki malunek
#torun #kujawskopomorskie #Lubicz #graffiti #kapitanbomba

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jakiś "artysta" nabazgrał szpetny napis na jednej z kamienic, na mojej ulicy. Striggerowało mnie to strasznie z rana, bo naprawdę mieszkam na ładnej i dosyć zadbanej (jak na warunki miejskie) uliczce (która zresztą nie tak dawno temu została odnowiona).
Zastanawiam się, co byłoby w przypadku takiego "artysty" lepszą karą. Oczywiście ucinanie łap nie wchodzi w grę, bo nikogo nie chcemy tutaj okaleczyć, jednak uważam, że pokrycie kosztów odmalowania całej kamienicy byłby świetnym pomysłem na oduczenie ów "artysty", że w tym budynku również mieszkają ludzie i nie koniecznie podoba im się owa sztuka.
Drugim, wcale nie gorszym pomysłem, byłoby przymuszenie ów "artysty" do zmywania dzieła zarówno swojego, jak i innych "artystów" na całej ulicy.
Nie uważam, że graffiti gdzieś na murach gdzieś przy małym ruchu, to zło wcielone i trzeba je tępić, ale uważam, że szpecenie budynków ledwo odmalowanych i estetycznie wpasowujących się w styl miasta, jest conajmniej karygodne.
Zdjęcie z neta.
#comniewkurwia #graffiti #podludzie

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować