#gotujzhejto

134
5509

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#gotujzhejto ale nie do końca i #sylwesterzhejto


A ten rok zakończę pysznym (imho) jedzonkiem. Bo ile można pić Zupka od mamy, bataty i kiełbasa od wujasa, z piekarnika. Do tego tort czekoladowy. I obym w przyszłym roku podobnie jadł Czego i Wam oczywiście życzę

6cc89410-903d-4757-b924-042274687d37

Zaloguj się aby komentować

Zupełnym w sumie przypadkiem stanąłem dziś przed dylematem: wciągnąć dwa ostatnie plastry stwardniałego sera żółtego czy może nie wciągnać. Zaraz po świętach popełniłem, jak się teraz okazuje, znaczący błąd taktyczny nie kontemplując wystarczająco zawartości lodówki, więc nie doceniłem światła pustki. Aż nie potrzeba żarówki, tak świeci.


"Ale nie wszystko stracone!", pomyślałem przypominając sobie o legendarnym wynalazku arcymaga kuchenki: #twarozupka


"Dobre będzie" pomyślałem i pewny siebie, nie przewidując dalszych wypadków, zabrałem cztery litery do pobliskiego przybytku żabiego, skąd przyniosłem barszczyk czerwony z majerankiem spod szyldu A*ino oraz "Mazurski smak" półtłusty z 40g białka.


Przyznam się bez bicia, że intryguje mnie koncept tego dania od kiedy pierwszy raz o nim przeczytałem: maksymalna oszczędność czasu, energii i emocji. Nic nie zapowiada bogactwa smaku. To nie jest danie dla hedonistów. Potrawa bez pierdolenia. Wiele wskazuje, że moje kubki smakowe zderzą się dziś z kuchnią iście brutalistyczną.


Rach, ciach, kilka minut i oto stoi przede mną potrawa, która z całą pewnością nie gości często na stołach zwykłych śmiertelników. A nawet tych niezwykłych bym o to nie posądzał.


Nieśmiało, jak gość szukający swojego uczestnictwa na imprezie, biorę do ust pierwszą łyżkę. Pierwsze wrażenie jest takie, że jest to danie dla osób, które zastanawiają się, czy życie ma w ogóle sens. Nareszcie coś dla mnie! Wtem ogarnia mnie szok, czuję jak smak rozpada się jak skorupa stwardniałego żwiru w opuszczonej żwirowni.


Tutaj pozwolę sobie na pewną uwagę techniczną: otóż poznańska woda, bogata w sole wapnia i magnezu, do zupy błyskawicznej odnosi się jak surowy konstruktywista do psychodelii.


Biorę następną łychę. Ta flukulacja zdenaturyzowanej skrobi modyfikowanej, a przede wszystkim niezniszczalny, jakby ceramiczny posmak izonynianu disodowego, pozostający na języku jak niechciane wspomnienie po przypadkowym polizaniu starego, zakurzonego kartonu z uranową zastawą prababci.


Makaron, zamiast osiągnąć lekką konsystencję, jakiej bym się po nim spodziewał, nabiera faktury rozmiękczonego plastikowego zmywaka do naczyń. Ożywają wspomnienia ze studiów kiedy to człowiek zjadał i nie pytał.


W tym miejscu pragnę docenić kunszt i intuicję poznańskich wodociągowców bez których powyższe doznania smakowe być może nie byłyby tak podkreślone.


Dwie następne łyżki i teraz najważniejsze, punkt kulminacyjny: triumfalne wejście białego sera twarogowego półtłustego marki "Mazurski smak". Około sto gramów surowego, chłodnego rozczarowania, które smakuje dokładnie tak, jak wyobrażam sobie smak starego, niedociśniętego styropianu. Takiego, które leżał w piwnicy przez dekadę i chłonął wszystkie opary panelu drewnopochodnego. Oraz uran z zastawy po prababci.


Kilka kolejnych łyżek za mną. Jest w tym coś fascynującego. Człowiek się brzydzi, ale nie może przestać. To się je samo. Ta subtelna nuta mokrej tektury dobrze współgra ze styropianowym chrzęstem ciała twarożego.


Najedzon. Żołądek nie przewidział, nie planował. Czuć delikatny acz narastający niepokój trzewi. Przejdzie. Zawsze przechodzi.


Muszę to przyznać: danie ma charakter. Nie jest to delikatna, wykalkulowana potrawka dla znudzonych gości. To jest surowa, bezkompromisowa deklaracja, że jedzenie nie musi być przyjemne, aby było godne doświadczenia. Twarozupka to manifest antykuchni, krytyka konsumpcji estetyki poprzez jej całkowitą negację. Autentyczny brutalizm w misce: żadnych ozdób, żadnych ceregieli, zero pierdolenia. Potrawa nieodparcie uczciwa. Doceniam.


Ocena: 3+/10


Jeden punkt za istnienie, jeden za brutalną uczciwość, jeden za to, że nie zostałem oszukany co do smaku. Plus dla poznańskich wodociągów. Pozostałe siedem punktów zdecydowanie nie jest potrzebne.

Jeśli poszukujesz doświadczenia kulinarnego, które pozwoli wzmocnić swoją aprecjację dla własnego istnienia metodą pośredniego cierpienia, to jest to idealne danie dla Ciebie.


#gotujzhejto #twarozupka #heheszki #recenzja

57f3fbc1-0904-4eba-8754-296ba104a8f2

Zaloguj się aby komentować

Różowa odje*ała udka z kurczaka, w sosie pomarańczowo-żurawinowym z musztardą i sosem sojowym :D
Będziemy najedzeni siedzieć z psem pod zlewem :P
#gotujzhejto #jedzenie #sylwester

485eaf21-9973-4dd3-95a0-7aaa28aa2aa0

Zaloguj się aby komentować

Chlebek drożdżowy z masłem ziołowym. Dwie blachy, bo zawsze szybko schodzi. Piec nie lubię, ale skoro goście przyjeżdżają…

#bojowkapiekarska #pieczenie #gotujzhejto

8e6f5fd3-19f1-4105-b50e-073b255ca4be
dedc4419-632e-46ac-9b0e-df7f2cde3b5f
eb73fb45-464b-4fe6-831e-c7e3ba5ccf95
0de04630-d435-4b29-897c-7fb08150642d
Wrzoo userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Oficjalnie mogę potwierdzić iż rozpoczęła się we mnie transformacja w starą babę. Zrobiłem skomplikowane ciasto z kilkoma warstwami, kremem, powidłami i polewą: miodownik. Aż zacząłem się obawiać o je⁎⁎⁎ie prądem. #pdk

#gownowpis #gotujzhejto

78e63987-9d3b-4796-96b2-54c88258fb0d

Gen starej baby jest silny w każdym Polaku. Polecam jeszcze wziąć się za pieczenie makowca z własnej roboty masą - kryzys egzystencjalny gwarantowany.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

O ja cię, jak jestem głodny to zjem jajecznicę z 4 jajek ale tak na codzien na śniadanie 2+1 idzie 5 jajek. Lubię jajecznicę ale nie lubię się nią zapychać :)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

No to na drugą nóżkę. Makowczyk, proszę się częstować.


#gotujzhejto #gotowanie #domowelepsze #jedzenie #jedzzhejto #slowfood #nietylkomielonka #festerpichci #foodporn

5d3e07f2-5343-48b2-b34b-4bf23fdb8e7a

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Enzo podziel to na dwie lub cztery części i zrób kieszenie. Powstanie z tego idealny nośnik do kebsa, o ile samo pieczywo nie wyszło zbyt twarde.

Zaloguj się aby komentować

#gorzkiezale jak można kalać dobrą rybę cytryną...? Przecież to pasuje jak świni siodło! Nigdy nie rozumiałem i nie zrozumiem fenomenu jakim jest tak popularna rzecz, jak dodawanie cytryny do ryb czy innego mięsa. Nie żebym miał coś do cytryn, osobno przyjmę chętnie :p

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Shotsel ostrożnie z triggerowaniem barcola, w perfumiarskiej części hejto funkcjonuje już miara jednego barcola na dojebanie się perfumą tak, że ledwo idzie oddech złapać.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Harpersy wege, czyli danie bez mięsa, chyba jajka się zaliczają do wege, przynajmniej tak kiedyś słyszałem. Generalnie nie ma tutaj grama mięsa nie licząc tych jajek.

Zaloguj się aby komentować