Udane zakończenie sagi. Znacznie lepsza niż poprzednia.
Niemniej...
Pozostawia pewien niedosyt. Niektóre wątki z poprzednich części powinny były wrócić na domknięcie zamiast dokładać nowe. Zakończenie zupełnie inne niż bym się spodziewał.
Na początku trochę ciężko mi się było wczuć, mimo że bardzo fajne światotwórstwo było, jakoś byłem myślami przy Aktach Caina (którymi podobno autor się inspirował, chociaż nie wiem gdzie niby bo to totalnie inna książka xd) ale jak już kliknęło to nie mogłem się oderwać
Jest to wstęp do serii Niecnych Dżentelmanów, która ma mieć podobno 7 części ale na razie są 3. Książka jest jednak na tyle spójna i domknięta że można sobie dalej darować, traktować jako jedynaczkę.
Początkowo wydawało mi się że autor trochę odpływa w dygresjach, ale wszystko tak się super zazębiało na koniec, że teraz widzę w tym sens.
Ciekawie prowadzony narrator, bo niby trzecioosobowy wszystko wiedzący, a jednak czasem przypominał kronikarza. Była nawet wstawka "Dla tych co nie wiedzą, [LOREDUMP]" xd
Książka ma świetnie przekminione fortele, intrygi, tytułowe kłamstwa.
"Bo ten co wisiał w cieniu drzew przed śmiercią się
pocieszał
że to za wolność chociaż też tak myślał
ten co wieszał"
Nie znałem postaci polskiego satyryka Krzysztofa Daukszewicza, aż Spotify nie polecił mi kilku piosenek, całkiem imo udanych. Zacząłem eksplorować i trafiłem na informacje że jego nazwiskiem podpisane jest kilka książek, sięgnąłem więc po tą, bo brzmiała jak dobry wstęp.
Jest to zbiór tekstów wspomnianego autora, na początku liryka, a potem parę opowiastek satyrycznych.
Ogólnie jest średnio, w sensie przeciętnie. Czasem uniosłem kącik ust, jedno nawet przeczytałem żonie na głos bo śmiechłem, ale ogólnie nie wiem czy jest po co to czytać.
Wszystkie historie osadzone mocno w latach w których ja nie żyłem i ich nie znam, więc pewnie dla starszego czytelnika nutka nostalgii zagrałaby przyjemnie w tle.
@Barcol Daukszewicz miał swój czas po prostu i na ten czas bywał często śmieszny. Dla współczesnego odbiorcy, to po prostu starszy pan, który w miarę zgrabnie pisze. Niemniej, jak się porówna humor Daukszewicza z dzisiejszymi kabaretami, to niebo a ziemia.
Czyta się bardzo dobrze, są momenty gdzie ma się poczucie, że kilka rozdziałów jest na siłę, ale wciaga generalnie i ciężko się oderwać. Ciekawy bohater, niewidomy. Niestety zakończenie moim zdaniem trochę naiwne i bezsensowne, co mnie zawiodło.
Bardzo dobra książka w klimatach fantasy, dosyć banalna fabuła, ale ma kilka ciekawych zwrotów akcji, a bohaterowie są bardzo charakterni i każdego z osobna polubiłem. Ciężko mi się było oderwać od tej książki, a trafiłem na nią zupełnie przypadkowo na jakiś shorts na YouTube. Nie dużo elementów fantasy w niej, tak w sam raz dla mnie, bo takiego hardkorowego fantasy za bardzo nie lubię, a tutaj idealnie mi spasowało.
Tytuł: O psychologii i patologii tzw. zjawisk tajemnych
Autor: C.G.Jung
Kategoria: Psychologia
Wydawnictwo: "Sen" do. z o.o.
Format: książka papierowa
ISBN: 83-900176-1-X
Liczba stron: 131
Ocena: 6/10
Krótka i mała książka, w której zawarte jest studium przypadku tzw. medium. Jung analizuje osobę piętnastoletniej dziewczyny oraz jej zdolności paranormalne. Wskazuje na wpływ informacji zewnętrznych, rodziny, otoczenia na ww. zdolności paranormalne oraz rolę somnambulii i stanów świadomości.
Ponieważ lubię studia przypadków i opisy związane z nimi, uznałam tę książkę za interesującą. Taka szósteczka, bo ciekawa jest z perspektywy dawnego języka psychologii i psychiatrii, ale do mojej wiedzy nie wniosła nic nowego.
Książka opowiada o radzieckich polarnikach transportujących paliwo do stacji badawczych na Antarktydę. Bardzo ciekawie są tu opisane warunki z jakimi się zmagają, niewyobrażalne mrozy, zimno aż czuć z kartek książki! Czytając można zdać sobie sprawę ile radości może dać człowiekowi ciepła herbata, czy kilka godzin w śpiworze. Wiele rozdziałów to opis teraźniejszości lub przeszłości z życia każdego bohatera z osobna, niektóre są weselsze, drugie smutniejsze i każda chwyta za serce, czyta się to bardzo przyjemnie i można się zżyc z bohaterami.
Podobne odczucia jak do średniowiecznej części „Dobre czasy“
Polska 1605 roku oczami dziesięcioletniego Wladyslwa Wazy, który wyruszył w podróż po Rzeczpospolitej
W formie dialogu księcia z mieszkańcami poszczególnych miast z mapy
Tak powinny wyglądać książki historyczne- 2 stronicowe intro wyjaśniło sytuację międzynarodową i wewnątrz Polski lepiej niż cały system nauczania w szkołach
Ciąg dalszy "przygód" dziewczyny, która została sprzedana jako prostytutka.
Na początku książki autorka streszcza co się działo w pierwszej części, więc jeśli czytelnik weźmie się od razu za tą część nie będzie zbytnio pogubiony.
W tym tomie nie ma w ogóle wzmianki o autorce tych książek, co ją różni od pierwszej części.
Niektóre opisy w książce są dość "mocne", sceny, których nawet nie idzie sobie wyobrazić. Prawda przeplatana z fikcją. A może jednak czysta prawda? My możemy tylko się zastanawiać.
Historia dziewczyny, która pod wpływem zauroczenia daje się namówić chłopakowi na wyjazd do Dubaju. Na miejscu wychodzi, że dziewczynę sprowadził tylko i wyłącznie do celów zarobkowych. Przygoda zamienia się w horror. Zostaje sprzedana do burdelu. Jej historia wstrząsa.
Trochę poznajemy samą autorkę, gdzie żyje i jakiego ma męża. Jak widziałam w poprzednich książkach, tak i tutaj autorka przytacza różne fakty dotyczące poruszanego tematu.
Rodzice chcąc się odbić od finansowego dna sprzedają swoją kilkunastoletnią córkę mężczyźnie prawie 30-letniemu. Dziewczynka z dnia na dzień musi sprostać obowiązkom dorosłych ludzi: gotować, sprzątać, dbać o dom a przede wszystkim o męża. Gwałcona, bita i poniżana.
Wydawałoby się nam, że zaczynamy być bardziej świadomi co jest złe a co dobre, ale są miejsca, gdzie czas staje w miejscu, a nawet bym powiedziała, że się cofa...
Autorka podaje kilkanaście przykładów róznych prawdziwych sytuacji, które były ujawnione w mediach, gazetach czy internecie.
Takie książki bolą i zostają w mojej pamięci, nawet jeżeli jest to opowieść podkoloryzowana.
Druga część "Tajemnic...". Po raz drugi porusza trudne tematy. Dostęp do opieki zdrowotnej dla nas Polek jest normalne, dla tamtejszych kobiet to koszmar. Pokazane jest jak bardzo kobiety są uzależnione od mężczyzn, jak bez nic nie mogą. Opisane są kobiety, które się buntują i próbują coś zmienić.
Ostatnio wkręciłam się w arabskie tematy. Czy to na faktach podobno tak. Czy wierzyć we wszystko co jest w tej książce nie wiem. Pochłonęłam pierwszą cześć i drugą za jednym zamachem.
W tym roku #klubczytelniczy będzie startował z opóźnieniem. Jednak w międzyczasie zapraszam was wszystkich na nowe czytelnicze wyzwanie na hejto, tj. #czytelniczebingo!
Zasady są dość proste:
- jedna ksiazka = jedno pole
- zbierz pięć pól w poziomie, pionie lub ukosie
- dla ekspertów: zbierz całą plansze
Bawimy się przez cały rok 2026! Co jakiś czas będę wrzucał przypomnienie o naszej zabawie 😅
Ciekawa odskocznia od dzisiejszych kryminałów, jest to na pewno cos innego, pisane inaczej niz dzisiejsze książki. Prawie cala powiesc to przesłuchania, a połowa to te same pytania tylko do innych ludzi. Od czasu do czasu fajnie takie cos przeczytać, ale gdybym mial częściej czytac tak napisane książki to bym sie chyba wynudzil.