Mieszkaniec Florydy zastosował zakażoną wodę z kranu do płukania zatok. Mężczyzna zmarł w wyniku infekcji wywołanej przez znajdującego się w wodzie pierwotniaka Naegleria fowleri. Ten określany jako "ameba zjadająca mózg" organizm powoduje chorobę kończącą się w 97 proc. przypadków śmiercią.
Czy serio istnieją tu ludzie, nie wiem o szurskich, ekologicznych, tudzież religijnych poglądach, którzy uważają, że człowiek nie powinien żyć więcej niż 100 lat?
Dla mnie takie życie jest bez sensu, bo nie można przez to zobaczyć całego świat wraz z państwami, nie można nauczyć się wielu języków czy wielu dziedzin, czy w moim przypadku nie można nagrać wielu albumów (każdy album dla mnie musi być przemyślany) itd.
W sumie nie dziwota, dlaczego przez pewien czas, covidianizm to był mój konik.
Peruwiański rząd ogłosił wczoraj, że od listopada zeszłego roku znaleziono prawie 3500 martwych lwów morskich. Jeszcze niespełna miesiąc temu raportowano raptem o 700 przypadkach zgonów wśród tych ssaków. Nie do końca jeszcze jest jasne, w jaki sposób zwierzęta zostały zarażone, niewykluczone, że po prostu przenoszona była z ssaka na ssaka.
Od początku epidemii zginęło też co najmniej 63 tys. ptaków.
Dobry wieczór. Jeśli jeszcze nie rozliczyliście się z urzędem skarbowym, a nie mielibyście chęć przekazać 1,5% podatku na jakiś cel, byłbym niezmiernie wdzięczny za pomoc dla mojej chorej mamy.
U mnie sytuacja napięta, od czasu kiedy mama zachorowała, wnuczek nie był ani razu pomóc mojemu tacie w opiece z mamą. No tak babcia chora, to już pieniążków nie daje. Siostra ma też wyje*ane i mimo, że mieszkają obok za scianą to nie przychodzi praktycznie w cale.
A jak przyjdzie to rzuca kur*ami, że musi mamie pieluchy zmieniać itp.
Ja nadal dojeżdżam z warszawy co drugi weekend, udaje mi się wtedy nie spać całą noc i czuwać przy mamie, żeby chociaż odessać rurkę tracheostomijną. Dzięki temu tata może chociaż trochę się wyspać bo cały tydzień czuwa przy mamie.
Dzisiaj był pielęgniarz który oferuje się, że będzie przyjeżdzał na 2 godziny rano i 1 wieczorem. Pomóc tacie przełożyć mamę na drugi bok czy też plecy, żeby zapobiegać odleżynom. Narazie zaproponował 35zł/h płatne, ale powiedział, że chętnie wysłucha propozycji taty.
Finansowo jak to w polsce dużo osób, nie zaliczam się nawet do klasy średniej, ale ile mogę to tacie dokładam ze swojej wypłaty. Ja sam dużo nie potrzebuję do życia, trochę zajmuję się rysowaniem, coś tam ćwiczę sobie w domu, albo jeżdzę na rowerze kiedy nie ma wiatru i jestem u siebie w weekend.
Rysownik ze mnie marny, ale satysfakcję mam z tego co udaje mi się robić w wolnym czasie, i bez wydawania szalonych pieniędzy.
Jeśli macie ochotę to zachęcam również do wsparcia na zrzutce.
Organizowałem #rozdajo zasilacza, wylosowany niestety tylko raz odpisał, ale nie podał potem danych których wymagałem do oddania wygranej. No nic będę czekał cierpliwie, może się odezwie.
Wyskakują mi ostatnio wielki bolące syfy na całym ciele, co to może być?! Nogi, d⁎⁎a, plecy, brzuch, pachy, szyja. Nie wszędzie na raz, ale co parę dni nowy WTF
Jeśli zmieniłeś dietę na lepszą, ćwiczysz to Twój organizm pozbywa się syfu z organizmu manifestując to poprzez pryszcze. Zawsze możesz to skonsultować z dermatologiem.
czy jest na sali lekarz? moja kolezanka byla niedawno chora na covid (inb4 tak szczepiona kilkukrotnie), i od miesiaca nie moze przestac kaszlec. zaczelo ją bardzo boleć, do tego stopnia ze myslala ze zlamala sobie żebra od kaszlu Xd. pojechala do szpitala, spedzila tam całą noc (bo to w #uk), zrobili jej rentgen no i wyszlo ze niby pluca i zebra cale, dostala paracetamol (XD) i kazali jej isc do domu odpoczywac. ale ją bardzo boli. co to moze byc i jak jej pomóc? probuje ją wyslac do polskiego lekarza ale to chinka wiec nie wiem czy to swietny pomysl.
@Macer To niekoniecznie musi być coś po Covidzie, może spadła jej odporność i chwyciła coś innego? Jak pisał @sorek - tran, do tego przez jakiś czas większe dawki vit.C z cynkiem (przez tydzień-dwa może nawet brać 1000mg 2x dziennie jeżeli ma sprawne nerki) i wyciąg z jeżówki (polecam ten: https://www.hollandandbarrett.com/shop/product/a-vogel-echinaforce-echinacea-drops-60082037 )
@Macer tabletki Potters na kaszel są zeslaniem darow z niebios, powinno pomoc. Do tego spacery, ruch żeby te płuca troche pracowały i nadrobiły dni w chorobie i oslabieniu
Czy, poza elitą wykopu i 14 letnimi i ludźmi sukcesu w high tech i wlanych działalnościach ;), są tu dorośli ludzie, których los 'obdarzył' autystycznymi dziećmi?
na następnej wizycie u psychiatry dziecięcego lepiej pochwal się swoim podejściem do problemu i tym jak traktujesz swoje odmienne dziecko, bo może się okazać, że większość problemów nie wynika z neurodywergencji tylko z chorych relacji rodzinnych, autyzm ma bardzo podobne objawy do bycia emocjonalnie zaniedbanym dzieckiem, nie pozdrawiam
@3586 no zostało mi tylko 4 dni antybiotyku jeszcze, więc raczej już z górki tym bardziej, że dużo lepiej się już czuję. No jak policzyłem to w tym roku przez pół roku jakby policzyć to non stop byłem chory.
@Kurama bierz po skończeniu antybiotyków probiotyk, jedz jogurty, kefiry i banany (poczytaj ck jeszcze można na odbudowanie flory bakteryjnej), bez tej flory będziesz wszystkie infekcje łapał...juz mnie coś bierze znowu :/.
@Oczk kociołek Panoramixa: sypane zioła - prawoślaz korzeń, lipa, melisa, liść maliny, czarny bez, rumianek, całość 15 min. pod przykryciem; dwa - trzy razy dziennie
@Ijon_Tichy ale dżumę roznosiły pchły ze szczurów które jakby nie patrzeć były w bogatych miastach gdzie dużo odpadków było i miały się czym żywic. U nas tak bogato nie było.
@Ijon_Tichy Dodatkowo też była bieda, ogromne odległości pomiędzy miejscowościami tym samym małe zagęszczenie ludności i jak dobrze pamiętam jest to główna przyczyna