#carboners

5
163

@Taxidriver Też dzisiaj widziałem g klase brabus na drodze, ale pewnie jakąś starszą, bo nie robiła w ogóle wrażenia luksusowej. Albo po prostu ktoś znaczek dokleił inny do zwykłej g klasy, ale wątpię żeby ktoś na takie coś wpadł. W każdym razie nie podoba mi się to auto nic, a nic. Na szczęście zarabiam zbyt mało, wiec nie grozi mi zakup, którego bym żałował.

Wygląda na Brabus XL800 albo coś zbliżonego:

https://www.brabus.com/en-int/cars/supercars/brabus-xl-800.html


Wg Google patrzymy na jakieś 650 tysięcy EUR.


W zamian mamy samochod uzytkowy, który wygląda jak milion dolarów... ale pali 20l na 100km i jest w klasie spalania G (zapomnij o wjeździe do centrum).


Wóz w sam raz na wypad na weekend do własnego ranczo gdzieś w puszczy na Pomorzu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W 1936 roku bracia František i Mojmír Stránscy, prowadzący warsztat rowerowy, postanowili zbudować tani, trójkołowy samochód dla osób z niepełnosprawnościami, inspirowany brytyjskimi pojazdami Morgan. Ich pierwszy prototyp z 1943 roku nazwano „Oskar” – od czeskiego wyrażenia kára na ose („wózek na osi”) – i wykonano go z części rowerowych oraz motocyklowych. Konstrukcja opierała się na stalowej ramie z poszyciem z duralu.

Po wojnie, gdy przemysł motoryzacyjny Czechosłowacji nie nadążał za popytem, bracia rozpoczęli niewielką produkcję swoich pojazdów, tym razem z karoserią pokrytą skóropodobnym materiałem. Cena Oskara wynosiła około jednej czwartej wartości zwykłego samochodu, co czyniło go niezwykle atrakcyjnym – także poza jego pierwotną grupą docelową.

W 1950 roku warsztat został znacjonalizowany i podporządkowany firmie Velo w Hradcu Králové, później przemianowanej na Velorex i przeniesionej do nowego zakładu w Solnicy. W 1954 roku František zginął podczas testu prototypu, a Mojmír został zwolniony z pracy za odmowę wstąpienia do partii komunistycznej. Mimo to produkcja rozwijała się – w najlepszym okresie powstawało 120 pojazdów miesięcznie.

Największym sukcesem okazał się model Velorex 16/350 z silnikiem Jawa 350 – wyprodukowano 12 tysięcy egzemplarzy. W sumie, między 1950 a 1971 rokiem powstało około 15 300 trójkołowych Velorexów (modele 16/175, 16/250, 16/350) oraz 1380 czterokołowych (model 435-0), które nie zdobyły większego uznania. Pojazdy wyróżniały się lekką konstrukcją, niskim zużyciem paliwa, silnikami motocyklowymi (Jawa lub ČZ) i prędkością do 85 km/h. Karoseria była przymocowana do ramy na zatrzaski, a masa rzadko przekraczała 300 kg. Jeszcze do końca lat 90. do prowadzenia Velorexa wystarczało prawo jazdy kategorii A (na motocykl).

Velorexy były również eksportowane – trafiały m.in. do Polski, NRD, Bułgarii, a nawet do Azji, USA i Australii. W Czechach zyskały status pojazdu kultowego. Do dziś organizowane są zloty właścicieli (największy odbywa się w Boskovicach), działają kluby miłośników, a same pojazdy pojawiły się w filmach i serialach – m.in. Vrchní, prchni! z Josefem Abrhámem oraz Dobrá voda z Jiřiną Bohdalovą. Co ciekawe, w 1996 roku aż 62,5% wyprodukowanych trójkołowców nadal było zarejestrowanych.

Wielu właścicieli modyfikowało swoje egzemplarze – niektóre otrzymały karoserię z laminatu lub blachy, co z jednej strony obniżało ich autentyczność, z drugiej – czyniło je unikatami. Najbardziej znaną przeróbką był projekt Hoba, stworzony przez Františka Honca – Velorex z laminatowym nadwoziem w stylu mikrosamochodu.

W latach 70. i 80. Velorex produkował również boczne wózki do motocykli (modele 560, 562, 710), współpracując z firmą Jawa. Łącznie powstało ich niemal 300 tysięcy. Po upadku komunizmu spółdzielnia Velorex została rozwiązana, ale produkcja wózków została wznowiona przez prywatną firmę Velorexport.

W 2010 roku zapowiedziano projekt nowoczesnego trójkołowego sportowego auta o nazwie Velor-X-Trike, jednak nie ma on nic wspólnego z oryginalnymi projektami braci Stránskich.

Velorex dorobił się wielu prześmiewczych przydomków – hadraplán, pytel na mrzáky, splašené trubky czy uciekający namiot – ale dziś uchodzi za symbol czeskiej inwencji i epoki niedoboru, z nostalgią wspominany i wciąż obecny na drogach.

#ciekawostki #motoryzacja #carboners

780dd67d-7eb5-4c67-a6f9-242e8f58dac5

Zaloguj się aby komentować

"Bestia"


Początki tego projektu sięgają lat 70., kiedy to brytyjski inżynier John Dodd postanowił wsadzić do seryjnego auta 27‑litrowy silnik V12 Rolls‑Royce–Merlin, znany z samolotów Spitfire i Hurricane, tworząc maszynę nazwaną po prostu „The Beast”. Ten kolos o mocy szacowanej na 750–950 KM i momentem prawie 1030Nm był przez dekady najsilniejszym autem drogowym świata. Dodd oparł zabudowę na ramie z lat 60., dodał automatyczną skrzynię GM TH400 z autorskim konwerterem momentu – i voilà, powstała bestia, która budziła respekt i kontrowersje.

Pierwszy prototyp spłonął po prezentacji królowi Szwecji, więc twórca odbudował auto z nowym silnikiem Merlin Mk35 z bombardiera, wyposażył je w dragsterską karoserię typu shooting‑brake, z atrapą Rolls‑Royce’a i słynną statuą Spirit of Ecstasy – aż do momentu, gdy firma pozwała go za naruszenie praw do znaków towarowych. Dodd przegrał proces, zdemontował oznaczenia i… zakasał rękawy dalej.

Beast mierzy ~5,8 m, waży ~2 tony, pali ok. 1.2l paliwa na kilometr i potrafi osiągnąć prędkość rzędu 300 km/h – choć część mówi o ~420 km/h. Bez wspomagania kierownicy, bez luksusów – tylko siła, metal i hart ducha.

Auto było jeżdżące do końca życia twórcy – Dodd przeprowadził się do Hiszpanii, a Beast towarzyszył mu na zlotach i imprezach motoryzacyjnych aż do jego śmierci w grudniu 2022 roku . W 2023 rodzina wystawiła maszynę na aukcji – i choć zmienił właściciela za cenę ponad 350 000 PLN legenda Beast’a wciąż żyje.


#motoryzacja #samochody #carboners

449f6445-3d90-4118-8852-98526a26afcd

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Lubię współczesny trend w projektowaniu samochodów, który stawia na nieco bardziej "pudełkowe" kształty. Hyundai Grandeur (na fotach model z 2023, już jest nowsza generacja) jest przykładem takiej stylistyki, choć nie radykalnym. Oczywiście nie sposób nie zauważyć, że na pytanie "Ile chcecie kratki z przodu?" projektanci odpowiedzieli "Tak.". Wnętrze jest całkiem przyjemne, zwłaszcza na plus jest brak tabletozy, aczkolwiek - wszystko to ekrany. Tak czy inaczej - jeździłabym. Ale chyba Hyundai obraził się na Europę i nie sprzedaje u nas tego modelu.

#samochody #motoryzacja #carboners

b87bec21-8fea-4ecb-a2d8-58ba1c150408
05777a75-35ba-455c-a99f-30708ee0910c

@rain fajnie by było jakby u nas można było kupić fajne zabawki od Hyundaia/Kii/Genesisa. Ale nie dla Polaka to ( ͡° ʖ̯ ͡°)

W środku futuryzm z lat 80. wręcz. Bardzo mi się podoba. no, może ten trójkącik z tyłu coś nie tego. Ale tak, to fajny, trochę surowy design.

Zaloguj się aby komentować

Taką o tą ślicznotkę właśnie spotkałem przed chwilą u siebie na wsi rocznik tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiąty albo dziewięćdziesiąty pierwszy przebieg na liczniku to 45 000 Mill samochód nabyty dwa lata temu £3500.

Jeździ tylko gdy jest ładna pogoda.

Ramka do rejestracji, przyjechała z Polski.

#carboners #samochody #uk #nostalgia

08dd187f-731a-4657-94cb-d32d94bed29c
4b71bcba-09dd-4219-82c3-90f6172008ac
d56720bf-b15d-4875-a243-bca09e11e1b3
e847173e-cccf-4bb3-bca9-f5e45e171263

Nie wiedziałem, że ten, chcący zabić każdego kto do niego wejdzie, Escape Room był produkowany z kierownicą po złej stronie.

Zaloguj się aby komentować

Wrzucam za pozwoleniem kuratora taga @radidadi , gdyż jest on wyjechan dzisiaj.

Zdjęcie to nie fotomontaż, pochodzi ze specjalnego eventu zrealizowanego przez Ferrari specjalnie dla właścicieli F40. Ciekawe ile tam milionów dolarów jedzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#codziennawloszczyzna #motoryzacja #carboners #samochody

e1b3c62e-86d1-4da7-869e-d0968a186b17

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

I to byly fury. Teraz popularne SUVy maja przeswit jak skoda fabia, silnik jak skoda fabia, naped na jedna os jak skoda favia i lakierowane plastiki imitujace oslone podwozia zeby ladniej wygladal xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@SuperSzturmowiec Kolor świetny, ale kształty nie mają nic w sobie z Ferrari. Jak dla mnie to mogłoby mieć znaczki Mazdy lub Xiaomi, pasowałyby tak samo

Zaloguj się aby komentować

@D21h4d z hejto korzystam na kompie, a nie zawsze mam do niego dostęp. Tą paczką postanowiłem nieco nadrobić zaległości. Postaram się nieco częściej postować żeby nie było takiego spamu jak wczoraj

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować