#alkoholizm

33
1170

dawno temu była gorzelnia, przyjeżdżało zboże, robili zacier - po 89 przyszedł kapitalizm- zamawiali spirytus, mieszali z wodą- to nie wytwórnia wódek a rozlewnia napojów wódkopodobnych - przykład to koneser na ząbkowskiej

@TupTup ech, wspomnień czar, lubiłem konika a żytko było po 90 centów w pewexie jeśli dobrze pamiętam. bałtyk i czysta to był ostatni syf. to se ne wrati

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj miałem pierwszy dzień na pozytywnym myśleniu i było wspaniale. Nigdy tak dobrze nie spałem, z rana przebiegłem 5km. Na siłowni dołożyłem 50kg do bojów, nawet jedna dziewczyna zapytała mnie czy możemy na zmianę robić a tak to wszyscy uciekali ode mnie. Nawet jak kolejka do kasy w sklepie była długa, to bardzo szybko minęła. Wszystko stało się nagle dużo łatwiejsze i jest kwestią nastawienia.

Dzisiaj też dobrze spałem. #chwalesie #rozwojosobisty


Jeszcze 2 dni temu minął miesiąc od kiedy, mam przerwę od piw 0,0% i bezalkoholowych. Dzięki pozytywnemu myśleniu nie zauważyłem, nawyków alkoholowych, powrotu do spożywania. #alkoholizm

@Dudleus powiem ci ze od kiedy mysle po stoicku tj


jezeli mam problem i moge go rozwiazac, to nie mam problemu

ale jezeli nie moge go rozwiazac, to tez nie mam problemu


zycie moje stalo sie jakos prostsze i lepsze, jednak czesto wkurwiam ludzi dookola xD

Zaloguj się aby komentować

Jako że mamy piątek postanowiłem się czymś podzielić. Od jakiegoś czasu udzielam się na tagu #alkoholizm i zauważyłem pewien schemat. Trafiają się osoby które przejawiają cechy uzależnienia ale odsuwają od siebie potrzebę udania się na terapię. To jest pewien że schematów osoby uzależnionej od substancji. To że ktoś zrobił sobie jakąś przerwę to dobrze ale często daje to tylko poczucie złudnej kontroli nad uzależnień i bez dodatkowych umiejętności zdobywanych podczas terapii prowadzi często do powrotu do picia. Skąd to wiem? Bo sam piłem, chodzę od ponad roku na terapię i większość z uzależnionych tak działa. Samemu można ale ze wsparciem poprostu jest łatwiej. Każde większe miasto posiada ośrodki leczenia uzależnień, są za darmo, nie chodzą tam tylko "menele" do których mimo uzależnienia zawsze było mi daleko. Terapia zwykle opiera się na spotkaniach grupowych i indywidualnych. Dla osób które choć raz pomyślały że coś jest nie tak, polecam poszukać koło siebie, zadzwonić i poprostu zobaczyć. Poczucie kontroli dla uzależnionych jest poprostu bardzo mocnym złudzeniem. Niestety

#ciagbezalkoholowy #uzaleznienie #codzienneniepiciu #anonimowehejtowyznania

@Jarem Zgoda, ale ryzykowne picie to coś na co trzeba zwrócić już uwagę bo granica jest cienka. Jak się komuś urwał raz albo dwa film to luz. Gorzej jak uzna że to spoko i leci dalej. I warto o tym mówic bo naprawdę wiele osób myśli że pije normalnie(długo ja) a tak naprawdę rozkręca sobie nałóg. A czemu tak naprawdę to Cię denerwuje, myślałeś może o tym?

@Jnchl ja dodam, że jeśli ktoś ma problem ze zmobilizowaniem się do pójścia na terapię to można próbować samemu ale z głową. Uczyć się tego w jaki inny sposób ogarnąć swoje stany emocjonalne niż przy pomocy ucieczki w używki. Sam się w ten sposób ogarnąłem przy pomocy technik stoickich i mogę polecić 83 odcinek podcastu 'Ze stoickim spokojem' właśnie w tym temacie. Albo poszukać sobie jakichś książek, podcastów o radzeniu sobie z emocjami bo jak ktoś przestanie pić i nic poza tym to prędzej czy później wróci do tego

Wedle badań takie samouzdrowienie to z tych co próbują osiąga około 20%,terapię są różne warto zawsze przynajmniej spróbować. Zwykle terapię kończy 6 na 10 osób, z tego też niektórzy wracają do nałogu. To ciężka walka. Są różne style, czasem przy powiedzmy lekkim uzależnieniu ewentualnie już tym umiarkowanym (picie ryzykowne/szkodliwe) można wejść w opcje nie tyle terapii tradycyjnej a terapii tzw POP (czasem też i pod innym skrótem z ang.) czyli program ograniczania picia, jeśli ktoś jeszcze nie stracił kontroli, jest wczesny etap to potrafi to pomoc, choć nie wszyscy z tą formą terapii się zgadzają.

Z racji powiedzmy branży dość pokrewnej i częstej styczności, widzę jedno ciężko zacząć, a nawet jeśli to zdążają się nawroty, czasem trzeba zwyczajnie uciec od towarzystwa i własnych stron, żeby od pewnych osób wokół się odciąć. bo predzej czy później demony wracają. Ale każda próba jest ważna i cenna, a zbyt często brak próby w efekcie końcowym prowadzi do dramatów rodzinnych i karnych. Wtedy już jest dużo dużo trudniej i gorzej. Lepiej spróbować nawet z ciekawości jak to wygląda "za wcześnie" niż być zmuszanym jak już jest "za późno".

Zaloguj się aby komentować

#alkoholizm

Co wy na to? Stosuje od 5 tygodni bakterie Lactobacillus rhamnosus i od 2 jestem na trzeźwo, prawdopodobnie przez brak stanów lękowych, depresyjnych - ciężko to określić ale zainteresowanie trzeźwą rzeczywistością jest o wiele większe niż normalnie, zazwyczaj wszystko mnie nudziło i szybko się kończyło ekspedycją do sklepu bo liczyło się tylko chlanie.

Zbadaliśmy wpływ codziennego doustnego przyjmowania Lactobacillus rhamnosus GG (LGG) na zmniejszenie uszkodzenia wątroby / nasilenia i picia u pacjentów z zaburzeniami używania alkoholu (AUD) i umiarkowanie ciężkim zapaleniem wątroby związanym z alkoholem (mAH).


Leczenie LGG wiązało się ze znacznym zmniejszeniem uszkodzenia wątroby po miesiącu. Sześciomiesięczna terapia LGG obniżyła poziom intensywnego picia do poziomu socjalnego lub abstynencji

https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC10524173/

Zaloguj się aby komentować

Pijcie ze mną kompot! Właśnie mija mój pierwszy od 18 lat pełny tydzień bez akoholu! Już od dłuższego czasu chciałem odstawić alkohol ale nie umiałem ustalić od kiedy. No bo tak: nowy rok to wiadomo, trzeba leczyć sylwestra, urodziny? Podobna sprawa. No i ostatnio pojawiła się ona, nagle i niespodziewanie ale jak to mówią miłość i sraczka przychodzą z nienacka. Ja bym dodał do tego duetu dnę moczanową zwaną też podagrą xD Bez ostrzeżenia zaatakowała z pełną mocą. I to właśnie był ten moment kiedy uznałem, że trzeba rzucić chlanie w diabły. Jak na razie czuję się bardzo dobrze, humor dopisuje i fajnie się rano wstaje. Miałem w niedzielę mały kryzyz ale poszedłem do baru, wypiłem dwie zerówki i mi przeszło. Jak na razie nie chcę przestać chodzić do mojego ulubionego baru, teraz chodzę tylko na herbatkę i zerówkę i to mi pomaga. Któregoś dnia z tego też zrezygnuję ale jeszcze nie.


Trzymajcie za mnie kciuki, żebym za miesiąc się znowu zgłosił a potem za rok, że trzymam się.

ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ


Na zdrowie!


#alkoholizm #alkohol

@zjadacz_cebuli trochę źle mi się to czyta. Współczuje i cieszę się że nie mam problemu. Balem się całe życie bo u mnie to rodzinne. A tu człowiek 40 dobija i nie pomyśli o alko częściej niż raz na 2 tygodnie. No chyba że impreza to sobie nie odmawiam. W samotności nie pojawia mi się myśl „a może piwko?”

@zjadacz_cebuli Trzymam kciuki. Z własnego doświadczenia wiem że takich tygodni a nawet miesięcy można mieć w życiu wiele. potem znowu do nich wracać jeżeli się już znowu na mordę upadnie. Picie ma wiele twarzy. Mózg podejmuje się wszelkich trików żeby dostać alkohol, idealizuje stan po jego wypiciu w twojej wyobraźni.

Spróbuj suplementować l glutaminę która to powoduje mniejsze łaknienie na fizyczną potrzebę spożycia nie mniej Nie daje nic w kontekście psychiki. Kudzu podobno też jest dobre ale tego nie testowałem.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

To jest niepojęte. Codziennie wchodzę sobie na https://www.lublin112.pl/ sprawdzam co tam słychać w okolicy. I serio nie ma dnia żeby nie było artykułu o pijanych kierowcach.

Nie chodzi już nawet o "zatrzymaniu w wyniku kontroli" tylko o kolizję, wypadki itp. masakra jakaś.


#alkoholizm #ruchdrogowy


Ps: nie czytajcie komentarzy na tej stronie bo to największe siedlisko ruskich trolii i innych zjebów

Zaloguj się aby komentować

Dostałem polecenie, aby przeredagować wpis, dot. przerwy od spożywania narkotyków. Też może trochę takie podsumlwanie chcę zrobić.To też wersja robocza bo nie mam pomysłu, aby to przeredagować tylko w notatniku sobie notowałem gdy coś mi wpadło do głowy, a część i tak usunąłem.


Chciałbym napisać, że dzięki przerwie od alkoholu przerwie mam:

- Większe chęci do wykonywania obowiązków, samorozwoju

- Znacznie lepsze zdrowie

- Nie budzę się z kacem

- Mam emocje, które wcześniej alkoholu ukrył

- Dużo więcej siły

- Więcej wolnych środków, bo nie wydaję na narkotyki

- Poznałem wartościowych ludzi

- Wyglądam znacznie lepiej, brak opuchlizny na twarzy, skóra stała się gładka, włosy przestały wypadać, oraz są gęste i lśniące

No po prostu jestem szczęśliwym człowiekiem, moje życie stało się bardzo wartościowe, przeszedłem wewnętrzną przemianę na lepsze.


Ale nie potrafię. Nawet nie czuję się lepszy od siebie sprzed tygodnia. Już przyzwyczajony jestem, że całe życie wszystko źle robię. Czasem myślę czy już po prostu nie zapić się na śmierć.

Wiem, że gdybym miał pozytywne nastawienie to by wszystko mi się udawało jak chcę. Ale tego też nie potrafię, już po prostu w szkole za najmłodszych lat nawet jak myślałem pozytywnie to wszystko źle wychodziło i z czasem przestałem tak myśleć.


Nie wiem czy do nie spożywania jeszcze muszę:

- czytać książki rozwojowe

- medytować

- uprawiać ćwiczenia stoickie

- ćwiczyć do porzygu, wycieńczenia


Nie wiem jak leczyć swoje choroby, zaburzenia psychiczne.


Siłownia- po mału dokładam, ale nie jestem w stanie w bojach dźwigać 2x masy ciała. Grubasem strasznym jestem. Wiem, że ćwiczę złym planem i każdy tutaj ułoży lepszy, ale nikt nie ma czasu, źle jem bo węgle to śmierć i za mało białka, ale jem co jest.


Stoicyzm - zerkam na poranne cytaty, jednak no nie czuję tego ani trochę, próbowałem coś przesłuchać i też nic.


Angielski - robię codziennie, ale czy są jakieś efekty, nie mam jak zmierzyć.


Cele brak - nie jestem w stanie określić sobie celu na podstawie moich możliwości, tym bardziej nie porównując się do innych.


Martwi mnie pustka w głowie, bo nie wiem co napisać na cztery rymy, spróbować coś machnąć w FL studio.


#alkoholizm #rozwojosobisty

65571a1c-e5f8-4731-8d3d-3a34b7349627

@Dudleus Brawo, właśnie się dowiedziałeś, że życie jest jakie jest. A jest w większości nudnawe i bez szału. Już to wiesz, więc pierwszy krok za Tobą. Drugim będzie zaakceptowanie tego faktu. ;) Ten wpis brzmi jakbyś spodziewał się, że po odstawieniu alko będzie dookola różowo, pluszowo, a jednorożce będą srały tęczami - a tu, kurde, jak zwykle, tylko człowiek widzi to wszystko na trzeźwo.


Stoicyzm/zen/medytacja - tego się nie robi na siłę. Ale może, jeśli masz czas, spróbuj sobie posłuchać teisho Alexandra Poraja-Zakieja ze szkoły Zen "Pusta Chmura". To są takie odarte z duchowości wykłady filozofii Zen, mogą Ci podpasować na teraz.


Albo - może wizyta u terapeuty? Wygadanie się, bezpieczne miejsce, zrozumienie, podpowiedź mechanizmów, którymi możesz się wspomagać?


Tak czy inaczej trzymam kciuki.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

100! = 93326215443944152681699238856266700490715968264381621468592963895217599993229915608941463976156518286253697920827223758251185210916864000000000000000000000000

Zaloguj się aby komentować

"...JA SIE WSTYDZĘ

NO I TROCHĘ DAMY BRZYDZĘ

WIESZ BO JA SIĘ CHCĘ ZAKOCHAĆ

A NIE KU*WIE CNOTĘ ODDAĆ"


#spiewajzhejto #braciafigofagot #przegryw #alkoholizm

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Minęło kolejnych 9 miesięcy, wspaniałej zmiany życia w trzeźwości, która odmieniła moje życie. Dostatkowo ostatnie piwo 0% wypiłem 28.09 i zobaczę ile wytrzymam bez, bo niestety takie piwa zawierają alkohol i włączają te same mechanizmy uzależnienia.


Dzięki tej przerwie mam:

- Większe chęci do wykonywania obowiązków, samorozwoju

- Znacznie lepsze zdrowie

- Nie budzę się z kacem

- Mam emocje, które wcześniej alkoholu ukrył

- Dużo więcej siły

- Więcej wolnych środków, bo nie wydaję na narkotyki

- Poznałem wartościowych ludzi

- Wyglądam znacznie lepiej, brak opuchlizny na twarzy, skóra stała się gładka, włosy przestały wypadać, oraz są gęste i lśniące

No po prostu jestem szczęśliwym człowiekiem, moje życie stało się bardzo wartościowe, przeszedłem wewnętrzną przemianę na lepsze.


#alkoholizm #chwalesie


Nikt nie uwierzy, ale szczerze to nie czuję żadnej różnicy. Nie wiem co robić by mieć odpowiednie efekty jak inni ludzie. Niestety, nie czuję się ani trochę lepszym człowiekiem od siebie wcześniej, ani innych narkomanów, bo do normalnym ludziom, czy tutejszym użytkownikom nigdy nie dorównam.

aaa8959f-b453-449a-895a-b003074e33a9

@Dudleus "...Mam emocje, które wcześniej alkoholu ukrył..." - mam Nadzieję (bez ironii) że te emocje to więcej niż tylko wkurwienie, smutek i stres i stałeś sie pozytywniej nastawiony do zycia

Różnica jest przede wszystkim w tym, kim byłbyś za parę lat. Alko bardzo stacza człowieka i uniemożliwia zatrzymanie tego - popytaj bezdomnych o ich historie.

Pamiętam jak ja rzucałem (a byłem alkoholikiem), to po 3mc świat był o wiele bardziej wyraźny, jakby ostry, kolory mocniejsze, i jakoś tak pewniej na świecie. Po 6mc zacząłem już myśleć "jak ktokolwiek może pić w ogóle alkohol?". Teraz po prawie 15 latach nie żałuję ani trochę. Polecam każdemu rzucenie tego gunwa.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#wiadomoscipolska #warszawa #heheszki #alkoholizm


Zachowanie mężczyzny na przejściu dla pieszych przed jedną ze szkół podstawowych na Bródnie wzbudziło podejrzenia przechodniów w piątkowe popołudnie, 11 października. Zadzwonili na 986. Na miejsce pojechały dwie strażniczki z patrolu szkolnego. Już z daleka zauważyły, że coś jest nie w porządku.


W oczekiwaniu na patrol minęła godzina 17. Wtedy mężczyzna oświadczył, że ma fajrant, zdjął pelerynę, a z plecaka wyjął plastikową butelkę, aby się napić. Kiedy strażniczki zapytały, co jest w butelce po soku, usłyszały że to… wódka.


"Nawet bez tego policyjny alkomat wykazał później ponad 1,3 promila alkoholu, o dokonaniach mężczyzny strażniczki poinformowały też sekretariat pobliskiej szkoły" - dodano w komunikacie.


Zgodnie z Kodeksem karnym każdemu, kto znajdując się w stanie nietrzeźwości, pełni czynności związane bezpośrednio z zapewnieniem bezpieczeństwa w ruchu drogowym grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.


Źródło: https://tvn24.pl/tvnwarszawa/targowek/pijany-przeprowadzal-dzieci-przez-ulice-gdy-czekal-ze-strazniczkami-na-policje-probowal-napic-sie-wodki-st8134573

755b51ff-eadb-4380-91da-8b79c46f6d36

Ale ludowe porzekadło mówi, że “pijanemu nic się nie stanie!” więc w sumie jeśli przeprowadzał to “dołożył wszelkich starań”!

🙃

Zaloguj się aby komentować

Dziś rano, gdy koło sklepu przechodziłem, podbił do mnie żul.

Chciał by dać mu pieniądze, a on za to kupi mi jedzenie o tej samej wartości.

Miał jakieś bony dla alkoholików na żarcie, ale widać nie dało się za nie kupić wódy.

Nie zgodziłem się, pierwszym powodem było to, że nie noszę że sobą gotówki, drugim, że raczej bym nie poszedł na taki układ ze względów moralnych.


A wy jakbyście postąpili?


#pytanie #alkoholizm


Zdjęcie z #pracbaza dla uwagi

a19e79c5-80fd-4a85-9aa9-5e20d96e8965

@Airbag dobilbym targu z zulem po kursie korzystnym dla mnie i nie mialbym z tego powodu zadnych wyrzutow. Wyrzuty to powinno miec panstwo, ze zamiast wedki daje z mojej kasy zulowi rybe. Cale zycie pracuje uczciwie i place podatki to prosze bardzo - w taki sposob odebralbym sobie bonusa od panstwa.

@sevenonine dopadł się do niewyrobionego czuba. Pociął w klocki i pewnie schowa do środka stosu. Nie ma tego dużo, gorzej jakby kilka takich wyrobił, bo pojawiłby się mały zgrzyt

Zaloguj się aby komentować

Nie zawiera ale smakuje i pachnie, dobra informacja dla osób które unikają bo to może być dla nich wyzwalacz i przywoływacz wspomnień.

Zaloguj się aby komentować