Zakupiło się kilka podręczników do Wampira. Zawsze lubiłem World of Darkness, a nowa edycja jest naprawdę świetnie wydana. Odświeżone zasady są fajne, więc po latach przerwy chyba będzie powrót do rpgowania...
Były takie czasy, gdy kabaret nie tylko starał się rozbawić, ale też zmuszał do refleksji i zadumy. Takiej z uśmiechem na buzi. Proszę państwa: Kabaret Szum.
Kiedy Sony Ericsson W20i to odkryłem że na komputerze mogę uzupełnić dane piosenek we właściwościach i miałem normalne tytuły i artystów. Oczywiście wszystko z neta piraty 128kbit/s ale zawsze.
Łódź skrzyżowanie ul. Radwańskiej z al. Tadeusza Kościuszki i czujesz że żyjesz jadąc do pracy polonezem lub jelczem pr110. Czasy mojego dzieciństwa które miło wspominam ale nie wracałbym tam
Nie mogę znaleźć w necie butelki od Szwejka. Ale pamiętam jak dzisiaj. Napój 1L o smaku wina, a mocy wiśniówki To była moc w 96-98r. #nostalgia ale taka pijacka.
Nie polecam nikomu. Jak parę lat temu na festiwalu poczęstowali mnie jabolem to od samego zapachu myślałem, że się porzygam xD kiedyś to się Kniazieńskie na hejnał jeden piło ale... #kiedystobylo
Wrzucam teraz póki leci na słuchawkach (te drugie wykonanie na liście) bo później mnie nie będzie i zapomnę podzielić się tą perełką. Oczywiście były zespoły bardziej ambitne w latach '80 (ale Wrocław miał silną ekipę). Jednak Sedes i Smar SW pamiętam jak mi przygrywały z Kasprzaka. Ojciec niezbyt lubił punk rocka Akurat to były pierwsze kasety punkowe jakie poznałem. Koncert SmarSW i Sedes. Przegrywane 20x na kasecie Stilonówce, kto wie ten wie.
#retro #retrogaming #amiga i inne nie tylko. #lata90 #gry #nostalgia
Gra Syndicate (1993r) od Bullfrog ląduje u mnie w 5 topowych gier (razem z Cywilizacją I, Settlersami, Dune II, Dungeon Master) jeżeli chodzi o Amigę. Oczywiście te gry były też na PC, ale peceta miałem dopiero po 2000r.
Intro do tej gry oglądałem setki razy. Grę zrobiłem na 100% oczywiście, dużo nocy nieprzespanych
Chętnie pograłbym w poprawioną wersję, ale żeby tylko grafikę i rozdzielczość poprawili. Niech nic więcej nie ruszają.
Oj, nie tylko nocki zarwałem, ale nawet wylądowałem na eRce. Siedziałem ino w majtach i tiszercie, a jak się w nocy zrobiło chłodno, to byłem zbyt zajęty by się ubrać, więc tylko się skuliłem. Rano poszedłem się umyć do łazienki i schyliłem się nad wanną, ale już się nie wyprostowałem xDD
@zuchtomek jednym z moich pierwszych wspomnień jest to, jak Tato prowadził mnie przez centrum miasta i musiał wejść w bramę odebrać telefon typu picrel, który nosił w skórzanej, twardej teczce z rączką. Wtedy ludzie na ulicy myśleli, że jest walnięty i gada sam do siebie, do kawałka plastiku. Pamiętam też, że potem miał żółtego sagema z klapką. Ależ to wtedy była technologia. Może to co mi się przypomniało nie ma nic wspólnego z 'multimedialnym kombajnem', ale dzięki za odblokowanie wspomnień
Ponoć do hyperow keczupowych podobny smak maja chipsy marki Lewiatan o smaku piekielny pomidor - próbowałem i są dobre, czy smak maja taki jak hypery to ciężko po tylu latach powiedzieć.
@maly_ludek_lego Gdyby wyszła Motorola Milestone z nowymi bebechami to bym się długo nie zastanawiał nad zakupem. Tyle lat, a ja nadal najlepiej wspominam zwykłe klawisze do pisania na komórce.
Ło baben, się dowiedziałem że oryginalne gry na Commodora z pudełkiem są warte setki cebulionów. Taka Elvira wystawiona za kilkaset euro przez Włocha. Ktoś tam z pudełkiem w stanie jakby jego stary dupskiem na tym usiadł wystawił za ponad sto dolców. Serio taka moda na retro kasety C-64? #retrogaming #retro #gry #nostalgia #commodore #lata90
Od jednego artysty trudno mi najlepszy album wybrać, a gdzie tu z całego gatunku, a nawet nieco szerzej...
No, ale spróbuję bo Najbardziej lubię wizualizować sobie ostateczny krach systemu korporacji.
KULT - Ostateczny krach systemu korporacji
Label: S.P. Records – SPCD 45/98
Format: CD,
AlbumCountry: Poland
Released: May 4, 1998
Genre: Rock
Style: Garage Rock, Punk
Jako, że Kazik i jego projekty są ze mną 'od kołyski' za sprawą ukochanego ojca, to ten album był przeze mnie katowany jeszcze w wieku dziecięcym, ale i na przełomie wchodzenia w lata nastoletnie - w czasie gdy poza słuchaniem człowiek zaczynał analizować i myśleć o czymś więcej niż zabawie.
Pamiętam do dziś wieczorne powroty od rodziny ze wsi, gdzie z kasety sączyły się 'Trzy gwiazdy', a ja spoglądałem przez okno na rozgwieżdżone niebo..
@zuchtomek Wielkim fanem twórczości Kazika nie jestem i nigdy nie byłem, ale gdy ukazała się ta płyta to katowałem ją mocno. Wczesne lata licealne i Kult, Kazik czy KnŻ były obecne chyba na większości imprez na których wtedy bywałem.
"Ostateczny krach..." jest pełen fajnych tekstów. Jest czego posłuchać.
Ciekawostka: Ten cytat "lubię wizualizować sobie ostateczny krach systemu korporacji", to słowa wokalisty Dead Kennedys, Jello Biafry.
Ale mi przypomniałeś. Nostalgią prosto w serce. Cały mój okres nastoletniego buntu katowałem m. in. Kult, Kazika, KnŻ. Ten album towarzyszył mi we wszystkich chwilach wtedy. Dobrych, tych gorszych i tych całkiem zwykłych.