@polutt Czy ten dziadek umarł w toalecie? Pytam, bo mam takiego kolegę, Matiego, który mniej więcej właśnie w 2004 dorabiał sobie jako kamerzysta. Miał łeb do interesu, nagrywał wesela, a co lepsze kawałki wysyłał do Śmiechu warte. Za śmieszny numer z dziadkiem miał wygrać główną nagrodę sezonu. To była wycieczka, chyba do Chorwacji.
Sprzątam i sprzątam i wyprzątnąłem. Wypadła z szuflady taka fotografia. Rok chyba 2000. Na zdjęciu nasza załoga plus ekipa z Jastrzębia. Z tego, co pamiętam i widzę, jest tu m.in. Pawcio ze studia tatuażu Kamuflaż w Jastrzębiu i chłopaki z jakiejś kapeli, której nazwy nie pomnę. Na samym środku piszący te słowa w wieku lat 18. Siedzimy, gadamy i pijemy piwo w salce nad Miejskim Domem Kultury po jakim koncercie. Smród ubrań po przebywaniu w tym miejscu czuję do dziś, ale do dziś też jestem wdzięczny, dziś już emerytowanemu dyrektorowi MDK, że nam pozwalał na punkowe koncerty i o dziwo je finansował. Po latach wspominał, że "jak przyjechały te punki, to był porządek, a jak były studniówki, to toalety zarzygane i zniszczeń na tysiąc złotych". Co by nie mówić, była to prawda. Wszak my zawsze po swoich imprezach sami sprzątaliśmy i wynosiliśmy śmieci. Porządek musiał być. W zamian mieliśmy miejsce do organizacji imprez a po koncercie mogliśmy sobie siedzieć w "garderobach" i do rana prowadzić Polaków rozmowy.
@WatluszPierwszy Fajnie, że się tym podzieliłeś. Nie jestem jakiś specjalnie nostalgiczny, myślę że przyszłość jeszcze nie raz mnie przyjemnie zaskoczy, ale imprezki z roku 2000 wspominam niesamowicie fajnie. Ludzie się bardzo chętnie udzielali, nie trzeba było dwa razy namawiać. Piwko, nocne Polaków rozmowy, pogaduchy przy ognisku, bardzo, bardzo fajne klimaty.
Kurde no i co ja mogę dać, jak to tak, tylko jeden zespół i jeszcze tylko jeden album ehh..
No cóż, ja pozostanę przy mojej nostalgicznej nucie dzieciństwa, muzyce której słuchałem od kołyski, dzięki której poznałem odtwarzanie winyli wieczorową porą z ojcem, i która do dziś umacnia naszą relację ojciec-syn, bo na wspólne koncerty jeździmy od 20 lat niemal co roku, a czasem i dwa
Dość prywaty - przejdźmy do muzyki!
Moja propozycja to:
KULT z albumem "Posłuchaj To Do Ciebie" (w oryginalnej wersji winylowej, wydanej 'na zapisy' przez Klub Płytowy Razem btw. chyba najcenniejszy winyl w naszej kolekcji ;P)
Genre: Rock
Style: Alternative Rock, New Wave
Year: 1987
Niestety nie ma linku do oryginalnych nagrań, jest tylko zmasterowane późniejsze wydawnictwo SP RECORDS, na którym w porównaniu do pierwowzoru znalazło się aż 7 utworów więcej.
Oryginalnie płyta wydana jeszcze w czasach cenzury co zawsze jest dla mnie znakiem większej kreatywności i bardziej dwuznacznych tekstów (dlatego linkuję od 7.)
Trudno tu pisać o ulubionych numerach, kiedy wszystkie takie są, ale Wczoraj umarł mój wróg, Hej czy nie wiecie, Post czy Kult zdecydowanie ukształtowały moją podświadomość młodego człowieka, słuchałem tego zanim nauczyłem się mówić
Teksty i muzyka zdecydowanie skłaniające do refleksji, enjoy:
Właśnie zrobiłem sobie sentymentalną wycieczkę do dzieciństwa. Wyjąłem z szafy radio na baterie i odpaliłem "Lato z radiem". Jak zagrała "Polka dziadek", to mi się łzy w oczach zaszkliły Na antenie zabawa w skojarzenia, którą pamiętam z wczesnych lat 90. gdy "Lato z radiem" zawsze grało u mnie w domu, gdy tylko mama była na urlopie. Rany, ale jazda nostalgiczna.
Polka z głośnika, mama pakuje nas na wyjazd do babci na wieś, a w południe słychać hejnał z Wieży Mariackiej. Jeszcze tylko szybko pożegnać się z kumplami z osiedla i lecimy biegiem na przystanek PKS. Podjedzie śmierdzący autosan, wąsaty kierowca w żonobijce sprzeda bilety i na dwa tygodnie będę w innym świecie...
A tak całkiem serio i obiektywnie, to o dziwo dobrze mi się tego słucha. Byłem przekonany, że ta audycja nie przetrwa próby czasu. Muzyka co prawda nie w moim guście, ale wolę słuchać Varius Manx, niż tego, co czasami słyszę w jakiejś Esce czy RMF. Do tego styl prowadzenia sympatyczny i bez debilnych żartów prowadzących. Jedyne, co wk...ia, to kretyńskie reklamy z Barbarą i Marianem albo jakieś tabletki na ból czegoś tam.
@WatluszPierwszy też akurat dzisiaj słuchałem jak jechałem autem. Ale jak słyszę tę moledię z wejściówki to od razu cofam się w czasie na wieś i do dziadka Czesława świętej pamięci. On zawsze słuchał jedynki, a ja ze spędziłem z nim pół dzieciństwa to razem z nim nostalgia mocno.
@Eber kojarzę, ze był, kojarzę, że miałem zeszyt z motywem z tego serialu i była o nim nawet mowa w jakimś podręczniku do angielskiego. Kojarzę że jakieś odcinki widziałem, ale za cholerę nie kojarzę postaci i fabuły.
Zaplanowałem solidne porządki w szafkach i szufladach. Znalazłem trochę starych biletów z koncertów. Szkoda, że od kilku lat większość biletów, to jedynie pliki pdf. Trochę żałuję, że nie spisywałem koncertów na których byłem, zespołów które widziałem na żywo i klubów w których byłem.
Do dziś pamiętam swój pierwszy koncert. Poszliśmy z kolegą. Mieliśmy jakieś 12 lat i nic nie widzieliśmy, bo wszyscy obecni byli wyżsi od nas Grały jakieś lokalne kapele rockowe i metalowe. Pierwszy raz zobaczyłem, że z parkietu może się unosić chmura kurzu, ostre pogo, metaluchy kręcące łbami i ich długie włosy. Kilka lat później byłem już wierzącym i praktykującym punkiem. Dziś choroba postępuje. Nadal chodzę na koncerty, kupuję płyty...
Kolejny nostalgiczny wpis growy - tym razem o magazynie Neo Plus.
Czasopismo powstało po odejściu redaktora o ksywie "Gulash" z magazynu Neo - sam redaktor we wstępniaku widocznym na zdjęciu nazywa założenie konkurencyjnego magazynu opuszczeniem rodzinnego gniazda (gdzie w Neo pisali, że nasrał do gniazda ).
Nie wiem czemu ale posiadam dwa egzemplarze pierwszego numeru
Za to statnim numerem jaki posiadam jest numer 92 widoczny na zdjęciu - później magazyn przestałem kupować.
W mojej kolekcji z niewiadomych przyczyn brakuje numerów 25 oraz 90.
Dokładnie 11 lat temu, 13 lipca 2014 piłkarska reprezentacja Niemiec po raz czwarty w historii sięgnęła po Mistrzostwo Świata pokonując po dogrywce w decydującym starciu pojedynku Argentyńczyków 1:0 po trafieniu Mario Goetze.
Jeśli tęsknicie za Star Foodsami bekonowymi z lat dziewięćdziesiątych, to ich pewną namiastkę stanowią chrupki, które można dostać za piątaka w sieci sklepów Dealz.
Byłem dzisiaj odwiedzić Tomeczka @Zartobliwy_Janusz w Krotoszynie. I niestety nie była to wizyta jaką bym chciał. Najsmutniejsze jest to, że rok-dwa lata temu bywałem kilka razy w tygodniu w Krotoszynie i gdybym wiedział, że tam mieszka, to bym się z nim spotkał. A tak pozostało już tylko zapalenie znicza...
Kurde miałem ustawione wsparcie dla tego chclopaka, różowa tez.Kiedyś z nim pisałem,sam go zachęcałem,by tu wpadł i pisał również tutaj. Pamiętam,że w pierwszych wpisach ktoś wspomniał,że będzie wrzucał kawały a potem "żebrał" o pieniądze.
Posiadam wszystkie numery od 1 do 23 - okładki tych numerów są widoczne na zdjęciu.
Neo po rozłamie przerodziło się w Neo Plus o którym będzie odobny wpis.
Niestety wszystkie swoje Bajtki i magazyny growe jak Top Secret, Secret Service oraz Gambler kiedyś około roku 2000 komuś (nawet wiem komu) za darmo jak głupi oddałem
@koszotorobur Miałem wszystkie numery Neo, Neo Plus i Secret Service oraz Kompendia Wiedzy. Wszystko w perfekcyjnym stanie, a każda trzymana w foliowej koszulce. Kiedy wyjechałem z rodzinnego domu, to postanowiono "zrobić porządek z tymi starymi gazetami" i wy⁎⁎⁎⁎⁎olić na śmietnik. Serio.
Pociesz się, że nie jesteś sam. Oddałem za darmo kuzynowi pakiet Secret Service, Świat Gier Komputerowych, Gry Komputerowe, Reset, CDA, PC Shareware, ENTER, Click! i już sam nie pamiętam co. Gdybym chciał to odkupić dzisiaj to chyba taniej kupić mieszkanie XD XD XD
Po znalezieniu konsoli, którą dziś prezentowałem we wcześniejszym wpisie, dokopałem się do jednej z nielicznych oryginalnych gier na PlayStation znajdujących się w mojej kolekcji.
W tamtym czasach uwielbiałem bijatyki więc nic dziwnego, że jedną z takich gier był Soul Blade
Oczywiście w wersję PAL nie dało się grać więc miałem też wersję NTSC by grać w 30 klatkach a nie 25
Myślałem, że mi matula tego PSXa lata temu wyrzuciła a tu jednak taka niespodzianka przy grzebaniu w starociach
Brakuje kart pamięci i DualShocka co go sobie w markecie w Niemczech kupiłem za własne ciężko zarobione pieniądze jak wyszedł w Europie - ale i tak to jest wspaniałe znalezisko!
@koszotorobur o k⁎⁎wa ale wspomnienia, nie chce sie chwalic ale w tekkena 3 rozpierdalalem doslownie kazdego, nie trafilem nigdy na nikogo, kto by mnie pokonal, do tej pory sie zastanawiam, czy w jakichs zawodach nie bylbym przechujem xD
Pamiętacie Clippiego? Spinacz asystent stracił pracę z powodu lawiny skarg od użytkowników, którzy go albo nie lubili albo nienawidzili. Clippy zakończył współpracę z Microsoftem w 2007 roku. Dzisiaj wiemy, że padł ofiarą mobbingu ale wtedy takie zachowania były normą i często najlepszy pracownik musiał opuścić firmę z powodu toksycznego towarzystwa wywierającego presję na szefostwo. #ciekawostki #komputery #informatyka #nostalgia