#420

12
142

@cebulaZrosolu praca zdalna to zbawienie, o ile człowiek jest zdolny w takim stanie wykonywać swoje obowiązki. Problem w tym że po wiadrze nie jest XD

Nope, walenie czegokolwiek przed pracą - alko, zioła, proszków itp. to finalna czerwona flaga że warto sobie zrobić przerwę. Dalej już tylko w dół.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Taxidriver ja mam xmax starry i jest spoko, budzetowka i dziala legancko. Nawet DMT z niego wapowalem i ogarnal lepiej niz dobrze xD

Mam tez DynaVap i swietnie sie sprawdzal do drobno kruszonego haszu.

Zaloguj się aby komentować

#kiciochpyta #narkotykizawszespoko #420


Mam odpadki z waporyzowania około 10g weedu, nie wyrzucałem bo słyszałem że można zrobić jakieś ciasteczka k⁎⁎wa ten ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Zarzuci ktoś przepis jak zrobić to dobrze? Wiem że THC się rozpuszcza w tłuszczu ale nie chcę sam eksperymentować jak możliwe że gdzieś są do tego tutoriale

852c0528-ceba-4b76-b6cc-1a50bffe216c

to mozna wcinac na sucho i kopie, ale smak jest ne za ciekawy, wiec polecam stosowac plukanie, ja to robilem w starych french pressie:


wsypujesz tak z 1/4 objetosci, zalewasz wrzatkiem, niech sie pomoczoczy kilka godzin, wylewasz wode i tlokiem wyciskasz wilgoc, powtorzyc az wylewana woda bedzie klarowna

potem mozesz wysypac na talezyk w suchym miejscu i poczekac az wyschnie przykryte reczniczkiem papierowym zeby sie nie zakurzylo


co do przepisow i lepiej zresearchowanych porad to polecam subreddit /r/avb


generalnie mozna robic ciasta, cziastka, brownie, wszystko co ma maslo, albo mozna zrobic turbomaslo kokosowe, ktore nie psuje sie jak zwykle maslo i mozna trzymac w lodowce i dodawac do jedzenia wedlug uznania, ludsie robia tez nalewki, ale ja nie lubie alko, to sie nie wypowiem


a jak sie nie chce j⁎⁎ac, to mozna robic peanut butter and jelly sandwitches posypujac maslo orzechowe nawet nie plukanym avb, dobrze zabija smak, ale potem i tak sie troche odbija taka lekka spalenizna.


co do dzialania to ostrzegam, ze trzeba powoli zwiekszac dawke, bo kopnac moze dopiero godzine-dwie od spozycia i dopiero wtedy decydowac czy zjesc jeszcze.


zjedzenie za duzo na raz grozi wczesniejszym isciem lulu, wiec jepiej walic na chacie bez planow na wieczor


do zobaczenia w kosmosie ;D

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kto dziś świętuje #420 ?


Pozdro dla wszystkich jaraczy, konsumentów i pacjentów


#narkotykizawszespoko #420zhejto #hejtojointclub #marihuana

f535e0e1-d4ea-463f-bb01-de621d9c91ef

@roadie nie ma w aptece Aurory, Greenoutem się dzisiaj zaprawię, bo w obecnym miejscu do niczego więcej dostępu nie mam

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@cebulaZrosolu To ja mam inną historię związaną z gastro. Na początku wieku jechałem na tzw boże narodzenie do domu. Dzień przed wigilią. Poszedłem na osobowy, ale to były jeszcze takie czasy, że pociągi osobowe znikały między Gdynią Główną a Gdańskiem. Bez śladu. Po prostu opóźnienie się zwiększało, zwiększało, aż pociąg znikał. Po dwóch godzinach wkurwieni ludzie w końcu wjebali się do pospiesznego, ale mi się nie uśmiechało kisić się jak sardyna, więc wróciłem do mieszkania. Kumple z którymi mieszkałem poszli na imprę, a ja siedziałem jak ten debil, bo nie poszedłem z nimi, bo chciałem pojechać na chatę. Net wtedy był zupełnie nieoczywisty, telewizora nie mieliśmy, ale o, przypomniałem sobie że ma jeszcze z pół grama haszu. To odpaliłem. To był mocny hasz i co przeżywałem w międzyczasie zostawmy w spokoju. No w każdym razie przyszła gastrofaza. Ale przecież zara wszyscy jada na święta do chaty, to w lodówce i wszędzie pustki. Była tylko w zamrażalniku jakaś wałówa kumpla. Nikt poza nim tego nie jadł, bo wyglądało i zalatywało obrzydliwie i choć kolega, nie powiem, oferował spróbowanie, to z drugim kumplem zawsze odmawialiśmy, choć kolega miał tego dużo i chwalił. No ale gastro to gastro, wciągnie się wszystko. To wyciągam, do gara, jak robił to kolega i grzeję. Zagrzało się na talerz i... K⁎⁎wa gastro jak c⁎⁎j, a tego gówna się i tak nie dało zjeść. K⁎⁎wa nie wiem co to było. Kocie żarcie też bym chyba wciągnął, a tego gówna nie.

@ZygoteNeverborn kompletnie nie rozumiem, po co ta pierwsza część historii - o pociągu, który ci uciekł, miałeś pojechać ale nie pojechałeś i wróciłeś na chatę. był tam taki Paweł? xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kilka slow o tym jak dziala, poki co, jaranie batow w Tajlandii.

Po piatku i sobocie spedzonych w Bangkoku mam odciski na stopach i niezbyt chce mi sie lazic gdzies poza hotel, wiec znalazlem na necie sklep z jarankiem, napisalem z zapytaniem czy dostarczaja, okazalo sie ze tak.

Zrobili mi zdjecia dostepnego asortymentu wraz z cenami, przyjeli zamowienie i podali godzine dostawy.

Teraz czekam na smazone krewety, mily pan podjechal na skuterku i przywiozl mi 7g z 3 gatunkow za 144 zl, klima dziala, muzyczka gra i fajno jest :)

#420 #hejtosmokeclub #narkotykizawszespoko

bad8873e-4bf9-4a86-8446-fbcfc06cbecf
b054a338-f308-4d24-bf6e-8a7d02509088

@Naczelnyhejterkacapow gorilla glue bralem od niego 2tyg temu :)

Dzisiaj wjechal ten Banana Purple Punch i troche mi sie pospalo po poludniu ;)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pożyjemy zobaczymy, róbcie screeny, jak ktoś lubi jarać jointy to w końcu przestanie się oszukiwać i do nich wroci, każdy jaracz który odkrył vapo przechodził przez to.

Zaloguj się aby komentować