@redve i jego program kosmiczny ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#polskielonmusk #narkotykizawszespoko #420

@redve i jego program kosmiczny ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#polskielonmusk #narkotykizawszespoko #420

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Palę blanta, 13 minut spóźnienia #420
Zaloguj się aby komentować
Ktoś może polecić jakiś vaporyzator do brokułów. Najlepiej Ali/Ebay/Amazon
#uk #420
Zaloguj się aby komentować
#kiciochpyta #narkotykizawszespoko #420
Mam odpadki z waporyzowania około 10g weedu, nie wyrzucałem bo słyszałem że można zrobić jakieś ciasteczka k⁎⁎wa ten ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zarzuci ktoś przepis jak zrobić to dobrze? Wiem że THC się rozpuszcza w tłuszczu ale nie chcę sam eksperymentować jak możliwe że gdzieś są do tego tutoriale

to mozna wcinac na sucho i kopie, ale smak jest ne za ciekawy, wiec polecam stosowac plukanie, ja to robilem w starych french pressie:
wsypujesz tak z 1/4 objetosci, zalewasz wrzatkiem, niech sie pomoczoczy kilka godzin, wylewasz wode i tlokiem wyciskasz wilgoc, powtorzyc az wylewana woda bedzie klarowna
potem mozesz wysypac na talezyk w suchym miejscu i poczekac az wyschnie przykryte reczniczkiem papierowym zeby sie nie zakurzylo
co do przepisow i lepiej zresearchowanych porad to polecam subreddit /r/avb
generalnie mozna robic ciasta, cziastka, brownie, wszystko co ma maslo, albo mozna zrobic turbomaslo kokosowe, ktore nie psuje sie jak zwykle maslo i mozna trzymac w lodowce i dodawac do jedzenia wedlug uznania, ludsie robia tez nalewki, ale ja nie lubie alko, to sie nie wypowiem
a jak sie nie chce j⁎⁎ac, to mozna robic peanut butter and jelly sandwitches posypujac maslo orzechowe nawet nie plukanym avb, dobrze zabija smak, ale potem i tak sie troche odbija taka lekka spalenizna.
co do dzialania to ostrzegam, ze trzeba powoli zwiekszac dawke, bo kopnac moze dopiero godzine-dwie od spozycia i dopiero wtedy decydowac czy zjesc jeszcze.
zjedzenie za duzo na raz grozi wczesniejszym isciem lulu, wiec jepiej walic na chacie bez planow na wieczor
do zobaczenia w kosmosie ;D
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Urbex nie śpi...
#urbex #ciekawostki #tworzczoscwlasna #fotografia
Zupełnie spontanicznie, po tygodniowej ostrej tyrce w robo, dołączyłem do dwóch ziomków którzy zachęcili mnie fotami, które wysłali, z dopiskiem: "Pacz chopie, śpimy wśród ruin"
No dobra... Dłużej mnie nie trzeba było przekonywać. Zabieram aparat, minimalistyczny sprzęt biwakowy i ruszam.
Na miejscu okazało się, że to teren "Starej Żwirowni", jak to lokalsi nazywali. Kompleks kilku budynków, rozrzuconych na niewielkim terenie, nad urokliwym jeziorem. Niewiele znalazłem w sieci, o tym obiekcie, oprócz tego, że rzeczywiście był żwirownią i został...
Dużo #ciekawostki o pracy w w #coffeeshop w Amsterdamie.
Trochę się pozmieniało od czasów, kiedy mieszkałem Holandii.
https://www.youtube.com/watch?v=rXSV6owEHwM
#holandia #marihuana #420 #420zhejto #narkotykizawszespoko #epapierosy dla rzucających palenie.
Zaloguj się aby komentować
zarzućcie jakimiś śmiesznymi filmami na odmóżdżenie w klimatach 420
mój faworyt to Your Highness
https://www.filmweb.pl/film/Wasza+wysoko%C5%9B%C4%87-2011-505004
#filmy #420
https://voe.sx/tcg8xj4ropx1 720p
https://www.cda.pl/video/717987182 480p
trochę jak z Idiokracją, komedia-ostrzezenie
@Seele This is the end
Zaloguj się aby komentować
Kto dziś świętuje #420 ?
Pozdro dla wszystkich jaraczy, konsumentów i pacjentów
#narkotykizawszespoko #420zhejto #hejtojointclub #marihuana

Zaloguj się aby komentować
hej Ludki
z mojego tagu: #w8jek
dziś taka mała rocznica bo równo dwa lata temu zrobiłem teledysk do Nabitej Lufy Hioba DYlana,
to moja pierwsza animacja na papierze i póki co jedyna
#tworczoscwlasna #muzyka #420 #animacja
Zaloguj się aby komentować
Walić to #420 , tylko twarde narkotyki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#dziendobry nie wyspałem się bo ide sie szprycować

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@cebulaZrosolu To ja mam inną historię związaną z gastro. Na początku wieku jechałem na tzw boże narodzenie do domu. Dzień przed wigilią. Poszedłem na osobowy, ale to były jeszcze takie czasy, że pociągi osobowe znikały między Gdynią Główną a Gdańskiem. Bez śladu. Po prostu opóźnienie się zwiększało, zwiększało, aż pociąg znikał. Po dwóch godzinach wkurwieni ludzie w końcu wjebali się do pospiesznego, ale mi się nie uśmiechało kisić się jak sardyna, więc wróciłem do mieszkania. Kumple z którymi mieszkałem poszli na imprę, a ja siedziałem jak ten debil, bo nie poszedłem z nimi, bo chciałem pojechać na chatę. Net wtedy był zupełnie nieoczywisty, telewizora nie mieliśmy, ale o, przypomniałem sobie że ma jeszcze z pół grama haszu. To odpaliłem. To był mocny hasz i co przeżywałem w międzyczasie zostawmy w spokoju. No w każdym razie przyszła gastrofaza. Ale przecież zara wszyscy jada na święta do chaty, to w lodówce i wszędzie pustki. Była tylko w zamrażalniku jakaś wałówa kumpla. Nikt poza nim tego nie jadł, bo wyglądało i zalatywało obrzydliwie i choć kolega, nie powiem, oferował spróbowanie, to z drugim kumplem zawsze odmawialiśmy, choć kolega miał tego dużo i chwalił. No ale gastro to gastro, wciągnie się wszystko. To wyciągam, do gara, jak robił to kolega i grzeję. Zagrzało się na talerz i... K⁎⁎wa gastro jak c⁎⁎j, a tego gówna się i tak nie dało zjeść. K⁎⁎wa nie wiem co to było. Kocie żarcie też bym chyba wciągnął, a tego gówna nie.
Zaloguj się aby komentować