Zdjęcie w tle

Społeczność

Zdrowie

209

W aptekach jest ich pierdyliard rodzajów. I pewnie każdy będzie działać. Te czyste preparaty potasu są na receptę. Więc najlepiej by było do POZ - w końcu i tak musisz kontrolować potem badania.

Zaloguj się aby komentować

Komórki nowotworowe kochają glukozę.

To nie opinia — to biochemia.

Większość nowotworów korzysta z tzw. efektu Warburga: zamiast wydajnie spalać energię w mitochondriach, żywią się fermentacją glukozy, nawet wtedy, gdy tlenu nie brakuje.

Dlaczego? Bo to daje im szybki wzrost, przewagę metaboliczną i odporność na stres.

Do tego dochodzi insulina — hormon wzrostu.

Wysoka insulina to sygnał: rośnij, dziel się, nie umieraj.

Dokładnie tego potrzebuje komórka nowotworowa.

I tu pojawia się pytanie:

czy naprawdę rozsądne jest żywienie organizmu wysokimi dawkami węglowodanów, skoro wiemy, że:

– podnoszą glukozę,

– podnoszą insulinę,

– stymulują szlaki wzrostowe?

Coraz więcej autorytetów mówi wprost, że nie.

Między innymi Thomas Seyfried (często w Polsce mylnie nazywany „prof. Seifert”) od lat pokazuje, że nowotwór to w dużej mierze choroba metaboliczna, a nie wyłącznie genetyczna.

Dlatego odżywianie niskowęglowodanowe ma sens:

– obniża glukozę,

– obniża insulinę,

– ogranicza paliwo dla komórek nowotworowych,

– sprzyja stabilizacji metabolicznej zdrowych komórek.

A czasem trzeba pójść krok dalej.

Post.

Post uruchamia autofagię — wewnętrzny system sprzątania komórkowego, za który przyznano Nagrodę Nobla.

Autofagia:

– usuwa uszkodzone struktury,

– eliminuje komórki dysfunkcyjne,

– wspiera odporność i regenerację.

To dokładnie odwrotność tego, co często słyszymy:

„jedz często”, „nie dopuszczaj do głodu”, „węglowodany jako podstawa”.

Biologia mówi co innego.

Mniej glukozy.

Niższa insulina.

Okresy bez jedzenia.


// Bracia Rodzeń


ps. Odrobina antyoksydantów też jest przydatna.


#zdrowie #rak #odzywianie #jedzenie #dieta #nowotwory #onkologia

cf09d446-2ec8-4176-847f-6f03c85f711e

Myślałem, że hormon wzrostu to somatotropina.

No i niestety mój organizm sam sobie wytwarza glukozę, nawet gdy nie spożywam węglowodanów. Być może umrę na raka. Ale przynajmniej nie umrę na hipoglikemię w ciągu najbliższej godziny ¯\_(ツ)_/¯

@4pietrowydrapaczchmur Z autofagią jest taki problem, że mało kto tyle pości, żeby ten proces pobudzić. Różne badania sugerują, że przyspiesza już po 12h od ostatniego posiłku, a inne że dopiero po 2-3 dniach. Do tego trzeba pamiętać, że tu nie chodzi o jakiś deficyt, tylko o okrągłe 0 kcal - wystarczy kawa z mlekiem, lub herbata z cukrem, żeby post "zresetować".

@Cinkciarz 2-3 dni czyli zaczynasz w piątek rano.

Gdybym miał wybór: nie jem przez 3 dni lub.. wprowadzam do organizmu chemikalia które go zatruwaja to wybrałbym to pierwsze.

Ale to oczywiście ja.

Plus, po poście zaspamowanie organizmu antyoksydantami by jeszcze bardziej wzmóc jego walkę ze złymi komórkami.

Zaloguj się aby komentować

We wrześniu 2025 American College of Cardiology opublikowało rekomendacje, dotyczące oznaczania poziomu CRP wraz z lipidogramem, w celu określania ryzyka chorób sercowo-naczyniowych.


Zebrane w ciągu ostatnich dwóch dekad dowody wskazują na to, że poziom CRP jest lepszym wskaźnikiem ryzyka chorób sercowo-naczyniowych niż sam cholesterol ("ten zły" czyli LDL-C).


Badanie CRP to określenie poziomu białka c-reaktywnego we krwi, które jest wskaźnikiem toczącego się w organizmie stanu zapalnego. Poziom tego białka będzie podniesiony przy każdej infekcji wirusowej czy bakteryjnej, a lekki, ale stale podniesiony poziom będzie świadczył o toczącym się w organizmie przewlekłym stanie zapalnym. Przewlekły stan zapalny jest czynnikiem ryzyka bardzo wielu chorób - w tym odkładania się cholesterolu w ścianach naczyń krwionośnych, a w rezultacie nadciśnienia, niedrożności, udarów i zawałów mięśnia sercowego. W odróżnieniu od badania w celu różnicowania infekcji (wirusowa/bakteryjna), przy określaniu ryzyka sercowo-naczyniowego używa się badania hsCRP, które jest tym samym badaniem, ale o po prostu dużo wyższej czułości.


Przewlekły stan zapalny może mieć bardzo wiele przyczyn, ale można go redukować stylem życia (odstawienie alkoholu, papierosów, ruch, brak nadwagi), dietą (zbilansowana dieta, bogata w błonnik i omega-3, z eliminacją alergenów pokarmowych) oraz leczeniem jego przyczyn (np. nieleczone infekcje).


#ciekawostki #dieta #zdrowie


Link do rekomendacji: https://www.jacc.org/doi/10.1016/j.jacc.2025.08.047

Artykuł z obszerniejszym opisem (po angielsku): https://theconversation.com/how-c-reactive-protein-outpaced-bad-cholesterol-as-leading-heart-disease-risk-marker-271143

5227e548-3b4d-4b98-9454-7c00b27d9854

@AureliaNova Idealne rozwiązanie choć nie zawsze się da. Pozatym mniejsze lub większy stany zapalny ma prawie każdy więc to nigdy nie zaszkodzi.

Zaloguj się aby komentować

Podkreśliła znaczenie profilaktyki. – Oko jest najmniejszym organem o największej liczbie chorób. Dbanie o wzrok oznacza dbanie o całe zdrowie – powiedziała. Zaleciła regularny sen, zdrową dietę, unikanie używek i systematyczne badania. Po 40. roku życia wskazane są coroczne wizyty u okulisty, pomiar ciśnienia wewnątrzgałkowego i badanie OCT plamki.

Aha, czyli nie ma w zaleceniach ograniczenia tego, co ten wzrok psuje, natomiast wystarczy zdrowo się odżywiać i wysypać. Ktoś tu chyba pomieszał jakieś wątki w artykule xD

Poza tym ani słowa o tym, że specyfika ekranu może sprawiać problem (bo świeci), cały artykuł brzmi jakby zamiast smartfona mogła tam być książka bo chyba chodzi o sam fakt długotrwałego gapienia się w coś bliskiego.

Od siebie w kontrze polecam od czasu do czasu podejść do okna i dokładnie popatrzeć na coś dalekiego, ze szczegółami np. na drzewa. Np na pojedyncze gałązki, na pojedyncze liście, starać się je wyostrzyć, nawet policzyć. Oczywiście dostosować to do swojej wady wzroku xd

Zaloguj się aby komentować

Czy wiesz, że...


...niewysypianie się (in. deprawacja snu) moze wpływać na temperaturę Twojego ciała?


W wyniku przewlekłego niedoboru snu może dojść do zaburzeń rytmiki dobowej temperatury głębokiej ciała, co wynika z obniżenia aktywności ośrodków mózgowych odpowiedzialnych za termoregulację (np. podwzgórza). Osoby cierpiące na bezsenność mają wyższą temperaturę ciała, co wtórnie utrudnia im zasypianie, gdyż organizm potrzebuje obniżyć temperaturę, aby wejść w głęboki sen.


Wiec nie gorączkuj sie tylko #wracajdolozka !

sireplama userbar

Zaloguj się aby komentować

Ja to lubię się dobrze przebadać i odkryłem że mam hashimoto. Dla innych powiem może ktoś chce sprawdzić przy okazji innych badań. Pomimo że podstawowe parametry tarczycy jak TSH FT3 i FT4 miałem w normie to dopiero AntyTpo i AntyTG pokazało że jest wczesne hashi. Polecam te 2 ostatnie parametry przynajmniej raz w życiu zbadać bo zanim coś wyjdzie w tych podstawowych to już się dużo popsuje.


#zdrowie #hashimoto

Zaloguj się aby komentować

Nie mogę wyprostować palca xD

Już wiem, że nazywa się to trzaskającym palcem. Na szczęście powinno się udać w miarę szybko przeprowadzić zabieg poprawiający to.


I w sumie wiem już, że jakby mi kiedyś musieli uciąć 4 lub 5 palec to żaden problem xD


Dbajcie o swoje ręce i nie przeciążajcie ich

#zdrowie #hejto30plus

d50fd18c-372b-4d18-9b43-8fe2ba86b1a8

@Half_NEET_Half_Amazing xD

Problem w tym, że nie trzeba trzymać, tylko właśnie się zatrzaskuje w takiej pozycji i można tylko zgiąć bardziej ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Czy wiesz, że...


... chroniczne niewyspanie powoduje spadek ostrości widzenia i zaburzenia widzenia przestrzennego?


Nie widzę powodu, żebyś nie zrobił #wracajdolozka !

sireplama userbar

Zaloguj się aby komentować

Homocysteina - mało znany czynnik ryzyka sercowo-naczyniowego


Ponieważ w otrzymanych przeze mnie wyniku z laba brakuje zakresów referencyjnych, a sama homocysteina jest bardzo rzadko zlecanym badaniem (głównie pewnie dlatego, że nie wiadomo jak interpretować wynik przy braku oficjalnych norm) - poszukałam materiałów źródłowych na własną rękę. Niestety mój wynik (niecałe 15) jest dosyć wysoki na tle populacji.


Wysokie stężenie homocysteiny jest jednym z czynników ryzyka chorób sercowo-naczyniowych. Jest też istotnie dużo wyższe u osób posiadających żylaki oraz ich powikłania. Skłonność do żylaków może być powiązana właśnie z nieprawidłowym usuwaniem z organizmu homocysteiny (niedobory aktywnych form witamin z grupy B, głównie kwasu foliowego, B12 oraz B6 - z powodu braków w diecie albo mutacji genetycznych). Byłoby to też jednym z potencjalnych wytłumaczeń, dlaczego ciąża jest czynnikiem ryzyka żylaków - obniżony poziom tych witamin w organizmie matki z powodu pobierania ich przez rozwijające się dziecko. Zatem żylaki czy "pajączki" byłyby nie tylko "kosmetycznym defektem", budzącym medyczne zmartwienie dopiero przy ewentualnych poważniejszych powikłaniach, ale widocznym gołym okiem markerem problemów sercowo-naczyniowych. (Co wydaje się oczywiste na chłopski rozum, bo trudno myśleć że w jednej części ciała naczynia krwionośne będą w idealnym stanie, podczas gdy w innych będą zdeformowane. Ale nauka działa na zbieranych danych i porównywaniu z grupą kontrolną, potwierdzaniu albo zaprzeczaniu temu, co na pierwszy rzut oka wydaje sie oczywiste).

#zdrowie #ciekawostki #dieta


https://www.researchgate.net/figure/Cumulative-percentages-of-cardiovascular-disease-cases-by-homocysteine-levels-CVD_fig2_396033056

12c6f2aa-518b-401c-969c-d166005e2f9b

@Yes_Man są dwie, jedna jest homo a druga nie

dwa enzymy i z homo można zrobić normalną


"First, the enzyme cystathionine β-synthase (CBS) combines homocysteine with serine to create cystathionine. Second, the enzyme cystathionine γ-lyase (CGL) cleaves cystathionine to produce cysteine, along with α-ketobutyrate and ammonia. "

Zaloguj się aby komentować

Kyneruninowa teoria depresji


TLDR: Stan zapalny organizmu "zjada" tryptofan (aminokwas) konieczny m.in. do produkcji serotoniny i dopaminy, produkując z niego substancje przeciwzapalne, nie zostawiając przy tym prawie nic dla mózgu - czyli dlaczego suplementacja nie zawsze musi działać a wrzucenie do naszego "pudełka" wszystkich niezbędnych klocków niekoniecznie doprowadzi do złożenia tego, co chcemy żeby powstało.


Zarówno depresja, jak i szereg chorób cywilizacyjnych (nadciśnienie, choroba

wieńcowa, cukrzyca, a nawet otępienia) mają wspólne tło immunologiczne. W każdej

z wymienionych jednostek chorobowych obserwujemy wzrost aktywności układu od-

pornościowego i opisane wyżej, niekorzystne przemiany metaboliczne [37]. Choroby

układu krążenia, choroby układu oddechowego, choroby metaboliczne i autoimmu-

nologiczne są nie tylko czynnikami ryzyka wystąpienia epizodu depresyjnego, ale

również uznawane są za czynnik lekooporności depresji i jedną z istotnych przyczyn

nawrotowości epizodów obniżonego nastroju.


Wiltink i wsp. [38] wykazali natomiast,

że diagnoza depresji jest często powiązana w populacji ogólnej z dyslipidemią, chorobą

wieńcową, cukrzycą, a nawet zwiększa ryzyko wystąpienia zawału serca.

Zjawisko to ma jeszcze jeden, niedoceniany aspekt. Z powodu wystąpienia

objawów zaburzeń depresyjnych (anhedonia, zniechęcenie, pesymizm, myśli re-

zygnacyjne, osłabienie funkcjonowania poznawczego) pacjenci zaprzestają leczenia

choroby podstawowej (cukrzycy, chorób układu krążenia), co tworzy w dalszej

perspektywie błędne koło diagnostyczno-terapeutyczne i istotnie pogarsza jakość

życia chorych [39]


Kolejne miejsce, gdzie szukając głębiej przyczyn, znajdujemy stan zapalny. Należy przy tym pamiętać, że przewlekły stan zapalny nie jest jakimś czynnikiem per se - jest to reakcja organizmu na wiele różnych niekorzystnych substancji i bodźców - takich jak palenie, alkohol, stres, nadwaga, kontakt ze szkodliwymi substancjami w powietrzu, jedzeniu i przez skórę, nieleczone infekcje itp. Można go porównać do kraju w stanie wojny - w czasie wojny gospodarka zużywa siły i surowce w dużej mierze na rzecz obrony, zaniedbując inne sektory. W przypadku przedłużającego się konfliktu, prowadzi to długoterminowo do braków, wyniszczenia i patologii.


https://www.psychiatriapolska.pl/pdf-76863-79516?filename=Inflammatory%20theory%20of.pdf


#zdrowie #ciekawostki #depresja

@GazelkaFarelka dlatego tak ważne jest odpowiednie i indywidualne dobranie diety pod tryb życia, uwzględniając odpowiednią podaż kalorii z uwzględnieniem makroskładników zależnych od aktywności.

@AdelbertVonBimberstein Myślę, że najpierw trzeba zrobić rachunek sumienia i zacząć od rzeczy najbardziej oczywistych. Alkohol, fajki - wyjazd. Przetworzone żarcie - wyjazd. Zdrowa dieta, ruch (nawet na początek jakiś umiarkowany). Zrzucenie nadwagi, poprawa parametrów metabolicznych (insulinooporność). Wyleczenie wszystkich zębów i innych przewlekłych infekcji jeżeli mamy - np. nawracające zapalenia pęcherza. Dalej to już mogą być niuanse jakieś właśnie, jak jakieś predyspozycje genetyczne powodujące gorszy metabolizm pewnych składników czy niedobory witamin, czy jakieś nierozpoznane alergie pokarmowe typu na gluten, czy rzeczy typu grzyb w mieszkaniu czy szkodliwe opary w pracy (nie stosowanie środków ochrony).


Na koniec jakieś niuanse w diecie, które też mogą się tak naprawdę różnić u tego samego człowieka z wiekiem. Na przykład w starszym wieku, menopauzalnym wydaje się dobrym pomysłem zejście z białka zwierzęcego, bo nie potrzebuje się już na przykład tyle jak w okresie wzrostu (do 35 lat).

Zaloguj się aby komentować

Bardzo ciekawa prezentacja od kardiologa, pokazująca jakie są mechanizmy i przyczyny zawałów serca, jak wyglądają zmiany miażdżycowe, które można obserwować mając najnowsze narzędzia, na czym polegają itp. Bardzo dużo specjalistycznej i technicznej wiedzy.


Miażdżyca jest chorobą związaną ze stanem zapalnym naczyń krwionośnych. Tak jak profesor wspomniał, nierzadko pierwszym sygnałem tej choroby dla chorującego jest dopiero zawał serca. Chociaż samemu na własną rękę nie jesteśmy w stanie wykonać badań, które mówiłyby o stanie wyściółki naczyń - badania jak te pokazane na prezentacji są inwazyjne i wykonywane tylko kiedy zachodzi bezpośrednia potrzeba - to pośrednio taką informację o czynnikach ryzyka dają badania hsCRP oraz profil lipidowy. Kilkukrotnie oznaczone w różnych odstępach czasu podniesione hsCRP mówi o toczącym się w organizmie jakimś stanie zapalnym, którego przyczyna powinna być namierzona i wyeliminowana. Natomiast podniesiony cholesterol LDL mówi o tym, że wątroba produkuje nadmierne ilości cholesterolu, który przykleja się w miejscach uszkodzeń wyściółki naczyń. Jeszcze jednym z takich badań jest lipoproteina (a) - która stanowi niezależny, genetyczny czynnik miażdżycy.


Możliwych przyczyn stanów zapalnych jest bardzo dużo - zaczynając od otyłości i cukrzycy (stanu zapalnego tkanki tłuszczowej), palenia papierosów, stanu zapalnego jelit wywołanego niezdrową dietą czy alkoholem, przez przewlekłe nieleczone infekcje jak zepsute zęby, infekcje, nadciśnienie, stałe narażenie na szkodliwe czynniki (np. zanieczyszczone powietrze, smog, opary środków chemicznych), kontakty z alergenami, inne choroby związane ze stanami zapalnymi, po przewlekły stres.

Na koniec bardzo dobra informacja, że chociaż nie ma aktualnie żadnych leków ani diety prowadzącej usuwania raz powstałych zmian miażdżycowych, to obecne leki są już w stanie "wysuszyć" blaszkę miażdżycową, zmniejszając ją i czyniąc ją mniej niebezpieczną.


https://www.youtube.com/live/oe799DF--PQ?si=WcwvvDThG22gHcUm&t=2290

#zdrowie #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować

Homocysteina, kwas foliowy i mutacja genetyczna MTHFR - ważne, przeczytaj

Problem dotyczy całkiem sporej ilości społęczeństwa - szacuje się, że nawet 11-20% jest nosicielem tego genu.


Jakiś czas temu natknęłam się przypadkowo na informację o poziomie homocysteiny we krwi - której wysoki poziom jest czynnikiem zakrzepów, udarów, problemów z zajściem w ciążę czy utrzymaniem ciąży. Może powodować udary i zawały w młodym wieku, mimo braku czynników typu nadciśnienie czy nadwaga.


Za zbyt wysoki poziom homocysteiny odpowiadają niedobory kwasu foliowego (witaminy B9) potrzebnego do jej neutralizacji. Normalnie ten kwas foliowy jest dostarczany z pożywieniem - bogatym źródłem są warzywa liściowe jak szpinak czy brokuły. Czasami to po prostu brak warzyw w diecie. Ale czasami za ten niedobór jest odpowiedzialna mutacja genetyczna MTHRF.


Powiedzmy, że masz dietę bogatą w kwas foliowy. Jednak aby ten kwas foliowy był wykorzystany przez organizm, musi zostać zmetylowany przez odpowiednie enzymy. Całkiem spora część społeczeństwa posiada mutację, która powoduje, że ta metylacja jest upośledzona. Dokładnie są to mutacje dwóch genów. Ponieważ każdy gen jest w parze (po 1 z pary od ojca i matki), możliwe są różne kombinacje. Można otrzymać tylko 1 zmutowany gen od jednego z rodziców - wtedy skuteczność metylacji jest tylko nieznacznie obniżona (do 80%, zgodnie z obrazkiem). W najbardziej pesymistycznym rozdaniu, kiedy od rodziców otrzyma się podwójnie oba geny, skuteczność metylacji wynosi tylko 25%.


Można zbadać poziom kwasu foliowego w erytrocytach (czyli formy wykorzystywanej przez organizm). Można też wykonać badania genetyczne na MTFHR. Suplementacja kwasu foliowego w zmetylowanej formie pozwala skompensować te braki.


#ciekawostki #dieta #zdrowie

3efe3eda-cd03-40fd-b53d-7159cb618725
1c0c65ee-0efe-44b8-b39f-f02631e54998

Dodaj do tego metotreksat czy sulfasalazynę...ciekawe czy w takim wypadku suplementacja kwasu foliowego pokrywa niedobór w całości, czy może górką przy podatności, czy może wręcz przeciwnie...

@GazelkaFarelka a widzisz, ja od roku na sulfasalazynie i teraz mtx dla odmiany i o ile badań zleconych miałem mrowie tak ani jednego na kwas foliowy

Zaloguj się aby komentować

Czy wiesz, że...


... niewyspanie sprzyja rozwojowi nadciśnienia tętniczego, które jest jednym z głównych czynników uszkadzających nerki? Nadciśnienie prowadzi do uszkodzenia małych naczyń krwionośnych w nerkach, co upośledza ich zdolność do filtrowania krwi!


Poukładaj to sobie, pofiltruj i #wracajdolozka!

sireplama userbar

@sireplama bardzo ładne spanko dzisiaj, może jeszcze z pół godziny by weszło ale jest bardzo okej. Ładne sny miałem pełne miłości ale nie fizycznej tylko rodzinnego ciepła. Dobry to był sen nie zapomnę go nigdy (tak naprawdę już zapomniałem zostały tylko emocje xD).

705562f7-1870-449b-a711-9215378827ca

@AdelbertVonBimberstein a mnie się śniło , że walczyłem w jakimś tajnym bunkrze badawczym z CIA, ale zaatakowały nas hordy zombie, więc przerwaliśmy walkę ze soba by zwrócić się przeciwko chodzącym trupom, ale mi broń średnio działała (jak to w śnie) więc tłukłem je kolbą od gnata, ale siku mi się chciało, więc zostawiłem te zombie i to CIA i ludzi z mojego oddziału i poszedłem do łazienki obok hali, w której walczyliśmy, żeby się wysikać i tak stałem nad pisuarem i chciałem sobie ulżyć ale z nieba zszedł mój anioł stróż (w sensie naprawdę, a nie w śnie) i mnie strzelił z płaskiej w potylicę i się obudziłem i okazało się, że serio mnie grubo ciśnie na jedynkę (i boli tył głowy), a wiadomo jak zdradliwe jest sikanie w śnie w takich okolicznościach ...


Poszedłem więc do toalety, zrobiłem co trzeba, umyłem łapki, patrzę za okno a tam czarna noc, więc zadowolony, że jest jakaś 4 w nocy i jeszcze sobie z trzy godziny pośpię wróciłem do łóżka, zerkam na komórkę, a tam godzina 6:50 a wstaję o 7:00!


Do dupy, cały dzień zepsuty

Zaloguj się aby komentować

Lipoproteina (a) jest cząsteczką we krwi, której poziom jest niezależnym czynnikiem chorób sercowo-naczyniowych. Jest cząsteczką podobną do cholesterolu LDL, która bardzo chętnie przykleja się w naczyniach krwionośnych, powodując ich zwężenia, nadciśnienie i miażdżycę.


Za jej poziom odpowiadają w 90% geny, a jej poziom jest praktycznie niezmienny przez całe życie, niezależny od diety czy trybu życia. Warto wykonać takie badanie raz w życiu.


#zdrowie #hejto40plus

P.S. Tym razem nie było żadnych starych bab w punkcie pobrań, weszłam z marszu XD

414bc4b7-005a-4af4-80b7-31a6559e4ac1

@GazelkaFarelka starych bab nie było bo pewnie @starebabyjebacpradem wyczyścił Ci teren;)

Chyba kiedyś miałem robione to badanie, zapewne na początku przygody z kardiologiem. Sprawdzę z ciekawości

Zaloguj się aby komentować